katiusza83
14.02.06, 16:01
Długo się zastanawiałam,czy napisać,ale potrzebuję pocieszenia a nie mam się
do kogo zwrócić...Mam prawie sześciomiesięczną córeczę,miesiączka wróciła mi
po czterech msc po porodzie.Od tego czasu mierzyłam temperaturę,ale nocne
wstawanie do dziecka mocno zakłócało pomiary,więc zaprzestałam.W sobotę
poszaleliśmy z mężem,a rano w niedzielę miałam ból owulacyjny i śluz typu
płodnego.Boję się,że jestem w ciąży.Bardzo chcę mieć jeszcze dzieci,ale nie
teraz...Jak się uda wyjść z tego obronną ręką,poddaję się-zaczynam brać
pigułki.Myślicie,że uda mi się nie zajść?