fruzia27
25.06.08, 15:53
A ja borykając się nadal z plamieniami przed @ zadaję kolejne
pytanie o progesteron:
Zrobiłam m.in. za radą kogoś z forum (podobno jakiś lekarz z
Warszawy, którego nie mogę nigdzie znaleźć, jest zwolennikiem takich
badań)kilkakrotne badanie progesteronu w jednym cyklu:
23dc - 29,61 (to badanie było robione w innym laboratorium, reszta w
tym samym)
24dc - 27,46
25dc - 27,82
26dc - 15,19
Cykl trwał 29 dni. Spadek chyba nie powinien być tak gwałtowny,
zwłaszcza, że do @ było jeszcze 3 dni. Na wykresach zwykle mam
łagodny spadek lub spadek ostatniego dnia jest wyraźny. Czy takie
wyniki mogą oznaczać "skaczący progesteron"?
Gdyby to był skaczący progesteron, to może znalazłaby się przyczyna
moich ciągłych palmień i skończyłyby się podejrzenia polipów i
innych atrakcji? A czy taki progesteron mógł być przyczyną źle
rozwijającej się ciąży, a tym samym poronienia?
Nie wrzucę Wam wykresu, bo padł mi internet w domu i nie mogę w
pracy rozłożyć się z wykresem ;-). Dodatkowo mogę napisać, że w tym
cyklu o dziwo były plamienia z przerwami np. 18 dc plamienie, potem
2 dni przerwy, potem 2 dni plamienia i spokój i tak cały czas aż do
@.
Jestem na etapie zmiany i poszukiwań lekarza, więc zanim się do
niego wybiorę, to pytam tu o radę. Jak tylko będę mogła wrzucę
wykresy. Pozdrawiam!