Dodaj do ulubionych

Witam Was!

29.06.08, 16:05
Pewnie mnie juz nie pamietacie :-( Rok temu bardzo intensywnie sie udzielama
na forum ale niestety pozniej tak sie ukladalo ze nie zagladalam tu.:-(
Chcialam Was bardzo serdecznie pozdrowic!!!!

Ja rok temu staralam sie o dzieciatko ale niestety nie wyszlo:-(.W moim zyciu
tez bylo wiele zawirowan ale teraz powoli dochodze do siebie i zaczynam juz
planowac starania:-).
28 maja mialam powazną operację kregosłupa , lekarz powiedzial ze moge sie
starac na jesien ale ja juz nie moge czekac...Mysle ze organizm sam jak bedzie
gotowy "pozwoli"na ciaze...

Przed operacje odstawilam tabletki antyk.teraz 6 dni temu zawiodlo mnie
zabezpieczenie(prezerwatywa) a bylam jeszcze przed konsultacja z lekarzem
,przyjelam postinor...

dzis konczy sie krwawienie i postanowilam ze nie bede sie zabezpieczac .Co ma
byc to bedzie!
nie wiem tylko jak teraz z plodnoscia po tych tabletkach ....?
Co myslicie o mojej sytuacji??
Aha jeszcze 2 tyg temu mialam 4 rtg kregoslupa. Kazdego odcinka w roznych
projekcjach i tez sie tym martwie....

odpiszcze mi choc pare słow.Pozdrawiam -ika:-)
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Witam Was! 29.06.08, 18:49
      A dlaczego martwisz się z powodu badań rtg? One mogą być szkodliwe
      tylko w przypadku bardzo wczesnej ciąży, kiedy następuje szybki
      podział komórek. Natomiast sama komórka jajowa rośnie bardzo wolno,
      jest więc odporna na czynniki mutagenne. Co innego, gdyby
      ponaświetlać faceta - plemniki są bardzo mało odporne.
      • ika78 Re: Witam Was! 29.06.08, 19:43
        dziekuje za odpowiedz:-)

        jesli chodzi o rtg (szczegolnie miednicy malej) to slyszalam ze po takiej ilosci naswietlan trzeba odczekac....:-( ale nie wiem?pozdrawiam
        • horpyna4 Re: Witam Was! 29.06.08, 21:46
          Odczekać to muszą w takim przypadku faceci, aż im się wyprodukują
          świeże plemniki. Jajeczko rośnie przez wiele lat, więc i tak
          wszystkie (nawet te, co będą się "wykluwać" w odległej przyszłości)
          otrzymały jakąś dawkę promieniowania. Ale z kolei, jak już napisałam,
          ten długi, powolny wzrost działa na ich korzyść, są po prostu
          odporne.
          Odporna jest również zaawansowana ciąża. Wiele kobiet ciężarnych
          pracuje z promieniowaniem jonizującym i z dziećmi jest potem
          wszystko w porządku. Najgorzej jest krótko po zapłodnieniu, kiedy
          następuje podział zygoty. I w przypadku promieniowania jest zupełnie
          inaczej, niż przy działaniu środków chemicznych. Bo do czasu
          implantacji zarodek jest chroniony przed substancjami, które mógłby
          wchłonąć z organizmu matki, ale nie jest chroniony przed przenikliwym
          promieniowaniem jonizującym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka