Witajcie!
Pytanie jak w temacie- jestem wprawdzie nowa, ale trochę sobie już poczytałam-
no i wiem, że wśród Was są i "dzieciaci",i Ci, co planują, no i Ci "bojący
się". Prosiłabym zatem o wypowiedzi, najchętniej wszystkich; sama też
jestem "przypadkiem mieszanym", bo mam wspaniałą 4,5 letnią córeczkę
(charakternego Baranka z -niestety b. chwiejnymi nastrojami

((co mi to
przypomina...), no i myślę o drugim..?!Domyślacie się pewnie kiedy- jasne, "w
górce"(czyli np. teraz), no a jak mnie kładzie życie(i choroba niechybnie),
to naturalnie zarzekam się, że nigdy więcej...
No i naturalnie te geny...

((
Pamiętam, zdaje się, wypowiedź Mirona, coś(jak dla mnie pocieszającego w tej
chwili!)o bodaj 30% szans na "przeniesienie" choróbska na potomstwo?!
A co u Was, dzieciatych- zwłaszcza ze starszym "przychówkiem", bo moja Mała,
jak narazie za mała, by coś pewnego powiedzieć, choć- cholera_ obawy mam...
No, więc jak jest z Wami? I co Wasi partnerzy na to ?
Pozdrawiam ciepło
Freaky33