Czytałam wcześniej wasze posty, i czuje się jakbym była wśód ludzi
którzy bardzo dobrze mnie rozumieją.. ja ostatnio byłam u
psychiatry, od dziecka cierpie na jakies nerwice i depresje, ale
dopiero od dzisiaj zaczełam brac leki, nie wiem czy to chad,
czytałam o tym dużo, to była moja pierwsza wizyta u psychiatry, więc
watpie ze może na podstawie godzinnej rozmowy od razu postawic
trafną diagnoze, poszłam do niego po ataku który miałam, nagle
zrobiło mi sie goraco, uderzenia zimna i ciepła, kłopoty z
oddychaniem, szybko bijace serce myslałam ze mi wyskoczy i zaczełam
tracic przytomnnośc wylądowałam w szpitalu dostałam zastrzyk i
odleciałam.. bardzo bałam sie guzów i innych rzeczy, ale po badaniu
lekarz stwierdził ze to nie jest to..Całe życie wzmagam się.. z
lękami stanami depresyjnymi.. czasami mam takie twórcze dni ze
popadam w euforie a pozniej znowu w nostalgie, nie mowiac juz o moim
chwiejnym humorku..to jest naprawde męczące. Nie wiem czy tez to
odczuwacie, ale ja np. idąc ulicą czuje ze wszystko mi zwalnia,
czuje sie jakby mnie tu nie było.. i nagle zaczynam odczuwac ból a
gałkach ocznych takie jakgdyby ciśnienie wtedy mam nogi jak z waty
widze i słysze wszystko wyraźniej!! to naprawde dziwne uczucie..
Chciałabym was poznac bliżej szczególnie miriam Pozdrawiam was

**