Dodaj do ulubionych

bezdzietność a egoizm...?!

11.11.08, 02:02
wiadomo, że każdy człowiek dąży do szczęścia. każdy stara się być w życiu
szczęśliwy i spełniony. dlatego niezmiernie dziwi mnie, kiedy ludziom
bezdzietnym zarzuca się.. egoizm. między bezdzietnością a egoizmem nie ma
żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem.

jeśli nazywa się egoistą osobę nie chcącą mieć dzieci, to trzeba też nazwać
tak osobę chcącą i posiadającą potomstwo (chyba, że wyrzekłaby się posiadania
dziecka, mimo czucia ogromnej potrzeby).

nie sztuką jest sprowadzić na świat drugiego człowieka. sztuką jest wychować,
zapewnić odpowiednie warunki materialne i dać dużo miłości. sam fakt, że
przychodzimy na świat nie jest jeszcze powodem do radości.

niby to wszystko takie oczywiste, ale czytając co niektóre komentarze odnoszę
wrażenie, że niestety wielu ludzi ma problem z najbardziej oczywistymi rzeczami.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 03:24
      "między bezdzietnością a egoizmem nie ma
      żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
      jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem"

      no to sie zdecyduj:jest ten zwiazek czy go nie ma?
      • ciemna_anielka Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 11:08
        Do wszystkich niepotrafiących czytać:
        Każdy z nas jest egoistą, niezależnie od tego czy ma dzieci/dziecko, czy nie.
        Egoizm może spowodować decyzję o braku dzieci, jak i chęć posiadania potomstwa.
        Dziękuję suspicious
        • zero_0 Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 11:57
          > Egoizm może spowodować decyzję o braku dzieci, jak i chęć posiadania potomstwa.

          Należy zauważyć, że do posiadania dzieci popycha nas NATURALNE, nazwijmy to -
          zaprogramowanie (Matrix), a do nieposiadania, zgoła coś innego...głównie egoizm
          właśnie, bądź aberracja psychiczna, umówmy się. Zresztą zwał jak zwał.
          • lavynya Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 13:06
            no proszę,, obnażyłaś się tutaj całkowicie. mimo, że ktoś tak pięknie i jasno
            wytłumaczył, że "egoizm może spowodować decyzję o braku dzieci, jak i chęć
            posiadania potomstwa", Ty nadal nie rozumiesz! zadziwiające. przerażasz mnie
            • zero_0 do lavynya 11.11.08, 15:52
              > no proszę,, obnażyłaś się tutaj całkowicie. mimo, że ktoś tak pięknie i jasno
              > wytłumaczył, że "egoizm może spowodować decyzję o braku dzieci, jak i chęć
              > posiadania potomstwa", Ty nadal nie rozumiesz! zadziwiające. przerażasz mnie.

              Ręce opadają... ja zrozumiałam Twój post bez jego tłumaczenia, które ukazało się
              poniżej, a było, notabene, skierowane głownie do Skiela.
              To Ty nie rozumiesz tego co ja napisałambig_grin Przeczytaj mój post jeszcze raz
              uważnie i bez adrenaliny...Ja nie będę się powtarzać, nie jestem nauczycielką
              nauczania początkowego a tu nie podstawówka, hallo! smile
              • martyna.28 Re: do lavynya 11.11.08, 16:09
                Ja moze i nie mam predyspozycji,ale ona jakas tepa jest.
              • skiela1 Re: do lavynya 11.11.08, 16:51
                zero_0 napisała:


                > Ręce opadają... ja zrozumiałam Twój post bez jego tłumaczenia,

                ano opadaja,jezeli jak zwykle z braku argumentow zarzuca sie ludziom
                nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem.
                Jakiez to pospolite na forum.....
                a jednoczesnie czytanie takich wpisow jest bardzo inspirujacesmile
          • bubster Re: bezdzietność a egoizm...?! 12.11.08, 09:05
            Do chęci posiadania dzieci prowadzi egoizm ("bo ja chcę mieć
            dziecko", "bo na starość szklanka wody", "bo moje geny" itp. itd.).
            To, że jest to naturalne, nic nie zmienia - też egoizm.
            Do niechęci posiadania dzieci też prowadzi egozim. Tylko rzadziej
            występujący.
            • zmamma Re: bezdzietność a egoizm...?! 12.11.08, 14:37
              bubster napisała:
              Tylko rzadziej
              > występujący.

              No tak
              oczywiscie,ze rzadziejsmile))))))))))))))))))
              bo jakby inaczej
              skad Ty wiesz,ze u dzietnych czesciej a u bzw rzadziej???
              • bubster Re: bezdzietność a egoizm...?! 12.11.08, 18:37
                chodziło mi o to, że BzW jest mniej niż dzietnych
      • zmamma Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 13:31
        skiela1 napisała:


        > no to sie zdecyduj:jest ten zwiazek czy go nie ma?

        Skiela
        oni sie placza w swoich teoriachsmile)))
    • katja_24 Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 13:17
      No coTy, jestes egoistka jak cholera, bo chcesz zyc tylko dla
      siebie i tylko swoim zyciem wink
    • zmamma Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 13:30
      zadnego zwiazku nie ma?a za moment porownujesz do dzietnych?smile))))))


      Oczywiscie,ze dzietni sa egoistami.
      Idac twoim tokiem rozumowania wynika z tego,ze bezdzietni takowymi tez sa.
      Czyli jaki wniosek?
      Bezdzietni sa egoistami.
    • martyna.28 Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 13:59
      Oczywiscie,ze bezdzietni sa egoistami,tak samo jak dzietni.
      Kazdy ma swoje powody.Nie wiedzialas tego?
      A Ty myslalas inaczej?
      Bezdzietni tez bladza,wiec szukaj szukaj .
      • lavynya Re: bezdzietność a egoizm...?! 11.11.08, 14:10
        do do mnie???

        napisałam dokładnie to samo co Ty
        • martyna.28 Ty chyba nie wiesz co piszesz 11.11.08, 14:14
          lavynya napisała:

          > do do mnie???
          >
          > napisałam dokładnie to samo co Ty

          Napisalas to

          dlatego niezmiernie dziwi mnie, kiedy ludziom
          bezdzietnym zarzuca się.. egoizm. między bezdzietnością a egoizmem nie ma
          żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
          jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem.


          Nastepna artystka odkrecania kota ogonem ehhhhhh.....
          • kra-ka Re: Ty chyba nie wiesz co piszesz 11.11.08, 14:20
            tez mi sie wydaje,ze cos sie jej zaslupelkowalo.

            najpierw ja dziwi a wlasciwie to ona tak samo napisalabig_grinbig_grin
            • lavynya Re: Ty chyba nie wiesz co piszesz 11.11.08, 15:39
              oj, ma się problemy z czytaniem. i to poważne smile
              • martyna.28 Re: Ty chyba nie wiesz co piszesz 11.11.08, 16:17
                lavynya napisała:

                > oj, ma się problemy z czytaniem. i to poważne smile

                Sobie potwierdzasz?
          • lavynya Re: Ty chyba nie wiesz co piszesz 11.11.08, 15:39
            jeśli tego nie rozumiesz, to bardzo mi przykro. widocznie nie masz predyspozycji
            do odczytywania bardziej złożonych komunikatów smile
            • martyna.28 Przeciez widac co napisalas:-)))) 11.11.08, 16:08
              tja szczegolnie co sie mialo na mysli trudno rozszyfrowac, wiesz?

              juz sie nie tlumaczsmile)))

              • lavynya Re: Przeciez widac co napisalas:-)))) 11.11.08, 17:26
                zobacz, wytłumaczę Ci o co chodzi, tylko mocno się skup.

                napisałam: "między bezdzietnością a egoizmem nie ma
                żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
                jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem"

                a teraz klucz: zwróć uwagę na słowa "lub jeśli ktoś woli inaczej". przeczytaj
                sobie jeszcze 3 razy, dla utrwalenia.

                może liczę na cud, ale zapytam: teraz jaśniej się zrobiło?
                • rawda Re: Przeciez widac co napisalas:-)))) 11.11.08, 17:44
                  Widze,ze sie bardzo przejelas sytuacja i probujesz tlumaczyc rzeczy
                  oczywiste,ale dla Ciebie.
                  Dla kogos innego wcale nie musza byc oczywiste, a kazdy moze sobie interpretowac
                  jak chce.
                  Troszke spokoju i pokory zycze bo jestes jakby podminowanasmile
                  • lavynya Re: Przeciez widac co napisalas:-)))) 11.11.08, 19:13
                    nie, jestem po prostu zdziwiona, że można umieć pisać, a przy tym nie umieć czytać.

                    interpretacja, czyli szukanie ukrytego sensu nie ma tutaj nic do rzeczy, bo
                    wyraziłam się jasno.
                    • rawda Re: Przeciez widac co napisalas:-)))) 11.11.08, 19:43
                      Wiec przestan sie dziwic tylko czytaj ze zrozumieniem co ludzie do Ciebie pisza.


                      "dlatego niezmiernie dziwi mnie, kiedy ludziom
                      bezdzietnym zarzuca się.. egoizm."

                      Wiec mi w koncu powiedz czy uwazasz,ze bezdzietni to egoisci czy nie?
                      bo powiem szczerze tyle tu jasnosci wyprodukowalas, a ja do tej pory nie wiem
                      jakie jest Twoje stanowisko.
                • zero_0 może to cokolwiek wyjaśni ;) 11.11.08, 20:58
                  Ale zakrętka się zrobiła big_grin

                  "między bezdzietnością a egoizmem nie ma
                  > żadnego związku, lub jeśli ktoś woli inaczej: między bezdzietnością a egoizmem
                  > jest dokładnie taki sam związek jak między dzietnością a egoizmem"
                  >

                  Całe to nieporozumienie z tym co napisała lavynya, a co przytoczyłam powyżej,
                  moim zdaniem polega na tym, że autorka tej mądrości z góry, założyła, że między
                  dzietnością a egoizmem nie ma żadnego związku, co nie dla wszystkich jest
                  oczywiste, ponieważ jest zbyt daleko idącym uproszczeniem, żeby nie powiedzieć,
                  że nie jest prawdą. I tu jest pies pogrzebany.
                  A lavynya'i się wydaje, że otoczyła ją banda matołów, które nie rozumieją jej
                  prostego w formie przekazu, ale, niestety, nieprawdziwego w treści.
                  • lavynya Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 11.11.08, 21:04
                    a Ty nadal swoje. po prostu przyznaj się, że nie potrafisz czytać.

                    uważam, że DZIETNOŚĆ JAK I BEZDZIETNOŚĆ wynikają z egoizmu, bo każdy człowiek
                    dąży do szczęścia i zaspakaja swoje potrzeby. nie wiedziałam tylko, że aż tak
                    ciężko to pojąć.
                    • zero_0 Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 11.11.08, 21:15
                      Nie dziwi Cię, że nie tylko ja - nadal swoje? Może Ty powinnaś się do czegoś
                      przyznać?
                      A ja Ci napisałam że uważam, iż DZIETNOŚĆ wynika z NATURY a nie z egoizmu.
                      Podsumowując: Ty uważasz swoje a inni swoje...
                      • lavynya Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 11.11.08, 21:26
                        natury? i pozwalasz, żeby natura Tobą rządziła? ok, masz do tego prawo.

                        zauważ tylko, że to cholerny egoizm chcieć dzieci i posiadać je, kiedy np. nie
                        ma się na nie pieniędzy (nie jest się w stanie ich wyżywić, spełnić podstawowych
                        potrzeb, wykształcić). to nie jest normalne, ale egoistyczne. tacy ludzie często
                        się zdarzają. kobieta "chce dzidziusia", nie ma na niego pieniędzy, ale NATURA
                        tak chciała?

                        ludzie, oprócz pewnych naturalnych reakcji, mają też mózg. to zwalnia ich z tzw.
                        utrwalonych wzorców zachowań (jak np posiadanie i opieka nad potomstwem), jeśli
                        dojdą do wniosku, że dane działanie nie jest dla nich korzystne.
                        • zero_0 Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 09:02
                          > natury? i pozwalasz, żeby natura Tobą rządziła? ok, masz do tego
                          prawo.

                          Tak, dzietność wynika z natury, a to czy pozwalam, czy nie, żeby mną
                          rządziła, to już zupełnie inna sprawa. Mówimy o źródłach, a nie o
                          panowaniu nad nimi.
                          • easthaven Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 14:29
                            No to moze podążając twoim tokiem rozumowania owczem dzietność
                            wynika z natury, a bezdzietność z wyboru z cywilizacji. Cywilizacja
                            dała nam mozliwośc panowania nad swoją plodnościa a zatem również na
                            całkowicie świadome decydowanie o posiadaniu podomstwa bądź też nie.
                            Nie wierzę w to że bezdzietnośc z wyboru jest wytworem naszych
                            czasów. Kiedyś po prostu nie mówiono o niej głośno.
                            Mnie naprawdę wisi jakie ktoś ma powody dla których ma dzieci bądź
                            ich nie ma. Jego wybor, jego życie, nic mi do tego. A swoją drogą,
                            czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ratowanie życia wcześniakom w
                            inkubatorach, operowanie niemowląt z wrodzonymi wadami,
                            rehabilitacja niepełnosprawnych jest wysoce nienaturalna? To jest
                            selekcja, słabsi nie powinni przetrwać. Ja bym byla nieco
                            ostrożniejsza w gloryfikowaniu NATURY. Nie wszystko co naturalne
                            jest z automatu lepsze
                            • zero_0 easthaven 12.11.08, 18:10
                              A swoją drogą,
                              > czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ratowanie życia wcześniakom w
                              > inkubatorach, operowanie niemowląt z wrodzonymi wadami,
                              > rehabilitacja niepełnosprawnych jest wysoce nienaturalna?

                              Poważnie??? Nigdy nie wpadłabym na to! wink

                              Ja bym byla nieco
                              > ostrożniejsza w gloryfikowaniu NATURY. Nie wszystko co naturalne
                              > jest z automatu lepsze

                              Podaj mi choć jeden post, w którym gloryfikuję naturę.
                              Stwierdzenie faktu a gloryfikacja to dwie różne rzeczy.
                              • easthaven Re: easthaven 12.11.08, 19:48
                                A swoją drogą,
                                > czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ratowanie życia wcześniakom w
                                > inkubatorach, operowanie niemowląt z wrodzonymi wadami,
                                > rehabilitacja niepełnosprawnych jest wysoce nienaturalna?

                                Poważnie??? Nigdy nie wpadłabym na to! wink

                                No właśnie wiem że nie wpadłabyś, dlatego Cię oświecam smilesmile


                                A co do postów nie chce mi się kopać bo mnie to nie jara. W każdym z każdego
                                twojego postu bije przekaz Dzietni są kul bo sa TAAAAACY NATURALNI, a bezdzietni
                                są BE bo ZAPRZECZAJĄ NATURALNEMU PRAWU ROZRODU i są TAAAACY NIENATURALNI suspicious
                              • easthaven Re: easthaven 12.11.08, 20:02
                                Zresztą jeszcze inaczej. Ja twierdzę, że Bezdzietni z Wyboru są następstwem
                                rozwoju cywilizacyjnego. Takim samym jak równouprawnienie, prawa człowieka,
                                pralka, zmywarka i inkubator i takie tam. Dla mnie to jest fakt. po prostu
                                istnieją. Nie gloryfikuje tego stanu, jest la mnie on równie naturalny jak to,
                                że są rodziny z dziećmi, samotne matki z wyboru i kilka innych zjawisk. Fakty. W
                                czym problem zatem?
                                • zero_0 Re: easthaven 12.11.08, 21:03
                                  W zasadzie zgadzam się z Tobą. Ale chodzi mi w tym wszystkim o to, że rozwój
                                  cywilizacyjny - jak to nazywasz, to prosta droga do samounicestwienia człowieka.
                                  Zresztą Ameryki tu nie odkrywam. Nie od dziś to wiadomo. To nie jest właściwy
                                  kierunek.
                                  • easthaven Re: easthaven 12.11.08, 21:34
                                    I to że świat nie idzie w dobrym kierunku daje ci prawo do obrażania BZW jako
                                    grupy, nazywanie ich wynaturzeniem i wiedzenie lepiej co jest dla nich dobre?

                                    Zawsze fascynowało mnie mentorstwo i społecznikostwo bo mnie nauczono, ze nie
                                    powinno się narzucać ludziom swoich poglądów jako jedynych słusznych. Każdy ma
                                    swoją drogę i o ile nie robi krzywdy drugiemu człowiekowi, ma prawo nią iść. Ja
                                    nie widzę, w którym miejscu BZW krzywdzą resztę świata i dlatego nie rozumiem
                                    nagonki na nich jako na ogół. Ale im jestem starsza tym więcej nie rozumiem.
                                  • ckm1 Re: easthaven 12.11.08, 21:51
                                    zero_0 napisała:
                                    >Ale chodzi mi w tym wszystkim o to, że rozwój cywilizacyjny - jak
                                    >to nazywasz, to prosta droga do samounicestwienia człowieka.

                                    Teza postawiona przez ciebie jest słuszna i tu sporu między nami nie
                                    będzię, zresztą jak przypadku każdego gatunku na ziemi. Tylko dobrze
                                    by było spojrzeć na ten problem futurologicznie, bo w którymś
                                    momencie na naszej planecie miejsca nie starczy, nie mówiąc już o
                                    degradacji środowiska naturalnego, więc nie wiadomo czy w efekcie
                                    końcowym, wąż nie połknie własnego ogona.
                      • bubster Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 09:07
                        Dzietność też jest z egoizmu.
                        • broceliande Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 11:52
                          bubster napisała:

                          > Dzietność też jest z egoizmu.

                          Nie jestem przekonana.
                          Z tą szklanką wody nie jest tak. Sądzę, że dziecko nie jest żadną
                          gwarancją na starość. Może wyemigrować do Stanów i wnuki będzie się
                          ogladać na gadu-gadu.
                          I nadal będę uważała, że jest to dobrze wychowane dziecko. Dziecko
                          wychowuje się, żeby było samodzielne i odniosło sukces w życiu, a
                          nie, żeby było podporą na starość.
                          Sądzę, że wychowanie dziecka to jednak coś bezinteresownego.
                          • bubster Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 13:10
                            wychowanie dziecka może już być bardziej bezinteresowne niż
                            interesowne (chociaż, własciwie... to jakby się zastanowić to
                            wychowuję się SWOJE dziecko, więc jest w tym dużo egoizmu)
                            ale na pewno sama chęć jego posiadania (żebym przedłużył swoje geny,
                            żebym JA miał kogo kochać, żeby MNIE ktoś kochał itp itd) jest
                            bardzo egoistyczna.
                            Natomiast ja nie rozumiem co w tym złego? Gdyby chęć posiadania
                            dzieci wynikała z pobudek altruistycznych, nie egoistycznych, byłoby
                            ich bardzo mało na świecie.
                            • broceliande Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 14:13
                              Owszem, wychowuje się SWOJE dziecko. Może to być egoistyczne, ale
                              tylko w porównaniu z osobami, które wychowują adoptowane dzieci,
                              ojczymami, macochami.
                              Ale nie z osobami, które dzieci nie mają w ogóle.

                              Wydaje mi się, że odniesienie sukcesu w pracy, napisanie książki czy
                              wiersza, a więc przekazanie memów, daje więcej satysfakcji niż
                              przekazanie genów.

                              Chęć kochania kogoś i bycia kochanym nie jest dla mnie egoizmem.
                              To naturalna potrzeba. Można kochać i być kochanym przez partnera,
                              bezdzietnie. To też nie egoizm.
                              • bubster Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 15:15
                                to że coś jest naturalne, nie oznacza, że nie jest egoistyczne
                                • broceliande Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 15:32
                                  Niestety trudno dyskutkować o tym, co właściwie jest naturalne.
                                  A sama zaczęłamsad
                                  Nie widzę zadnego egoizmu w prostym fakcie posiadania albo
                                  nieposiadania dziecka.

                                  • bubster Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 15:35
                                    Ja widze i w jednym i w drugim ale jest raczej ten "zdrowy egoizm".
                                    Ten który np. każe ci dbac o siebie itp itd.
                            • zmamma A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 14:34
                              Gdyby chęć posiadania
                              dzieci wynikała z pobudek altruistycznych, nie egoistycznych, byłoby
                              ich bardzo mało na świecie."

                              masz dzieci?
                              W ogole sie zastanawiam skad u bezdzietnych tyle madrosci na temat dzietnych.
                              Skad oni to wszystko wiedza jezeli sami nigdy nie byli rodzicami i tak naprawde
                              pojecia nie maja o czym pisza.
                              • bubster Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 15:27
                                zmamma napisała:

                                > Gdyby chęć posiadania
                                > dzieci wynikała z pobudek altruistycznych, nie egoistycznych,
                                byłoby
                                > ich bardzo mało na świecie."

                                bo altruistów na świecie jest mało
                                >
                                > masz dzieci?

                                nie
                                psa tez nie mam, ale wiem, że np. nie należy karmić go ciastkami

                                > W ogole sie zastanawiam skad u bezdzietnych tyle madrosci na temat
                                dzietnych.
                                > Skad oni to wszystko wiedza jezeli sami nigdy nie byli rodzicami i
                                tak naprawde
                                > pojecia nie maja o czym pisza.

                                nie trzeba mieć dzieci żeby wiedzieć, dlaczego ludzie się na dzieci
                                decydują

                                uważasz się za wielką altruistkę? za drugą Matkę Teresę?

                                chęć posiadania dzieci jest naturalna, ale egoistyczna
                                natomiast nie wiem, dlaczego tak bardzo boli określenie, że jest
                                egoistyczna
                                dbasz o swój dom też z egoizmu - bo to Twój dom i chcesz, żeby był
                                zadbany
                                w zdrowym egoiźmie na prawdę nie ma nic złego

                                nie egoistyczne była by np. postawa "chcę dzieci, ale ich nie będę
                                mieć bo wyjeżdżam na misję do Afryki ratować chorych na AIDS"
                                • zero_0 Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 17:12
                                  >nie egoistyczne była by np. postawa "chcę dzieci, ale ich nie będę
                                  mieć bo wyjeżdżam na misję do Afryki ratować chorych na AIDS"

                                  Bubster powiedziała co wiedziała big_grin Na pozór prawdziwe, ale jednak
                                  to bzdura. Pomyśl, jeśli myślenie Ci nie obce, bo nie chce mi się
                                  tłumaczyć...
                                  • easthaven Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 19:54
                                    A dlaczego bzdura? Tak z czystej ciekawości pytam? suspicious

                                    Przecież zawsze można powiedzieć, że to jest nienaturalne. Normalni ludzie nie
                                    wyjeżdżają do Afryki, czy gdzie tam pomagać innym. Normalni ludzie mają dzieci
                                    przecież suspicious
                                    • bubster Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 20:02
                                      no tak, bo to przeciez jedyny i niezawodny miernik normalności smile
                                      • easthaven Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 20:14
                                        Jezu a najgorsze jest w tym wszystkim to, że se za każdym razem obiecuje, że nie
                                        będę tu nic pisać, nie będę się kopała z koniem, bo mimo szczerej chęci wymiany
                                        rzeczowych argumentów cały czas słyszę "bo to nienaturalne", "bo nie będzie kto
                                        miał na emeryturę pracować", "bo to taki egoizm' "bo fobie mozna leczyc".
                                        Naprawdę poziom empatii niektórych jednostek mnie powala. Muszę zdecydowanie
                                        poćwiczyć siłę woli i nie wdawać się w jałowe dyskusje tutaj.


                                        PS: Dzisiaj zostałam ciocią smile)) Mam prześliczną siostrzenicę. Wzruszyłam się
                                        strasznie jak zobaczyłam jej pierwsze zdjęcie. Jestem z niej bardzo dumna. Nie
                                        zjadłam jej nie oplułam, nie znieważyłam jej matki, nie brzydzę się jej.
                                        Dziękuję za uwagę.
                                        • bubster Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 20:17
                                          easthaven napisała:

                                          > Jezu a najgorsze jest w tym wszystkim to, że se za każdym razem
                                          obiecuje, że ni
                                          > e
                                          > będę tu nic pisać,

                                          też tak mam...
                                          rozumiem

                                          > PS: Dzisiaj zostałam ciocią smile)) Mam prześliczną siostrzenicę.
                                          Wzruszyłam się
                                          > strasznie jak zobaczyłam jej pierwsze zdjęcie. Jestem z niej
                                          bardzo dumna. Nie
                                          > zjadłam jej nie oplułam, nie znieważyłam jej matki, nie brzydzę
                                          się jej.

                                          e, uważaj bo zaraz Cie zaczną mocno przekonywać!
                                          nie brzdzisz się? to jakie chcesz imię dla Twojej dzidzi?
                                          i w ten deseń smile
                                          > Dziękuję za uwagę.
                                          • easthaven Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 20:21
                                            I niech przekonują. Jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci to będzie wtedy
                                            kiedy ja uznam, ze mają być. Mnie się nie da przekonać do czegoś czego sama nie
                                            chce.

                                            A jak będzie chłop to będzie Delfiniusz albo Kosmo, a dziewczynka Lizystrata,
                                            albo Leokadia big_grinbig_grinbig_grin
                                          • zero_0 Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 21:10
                                            > też tak mam...
                                            > rozumiem

                                            A jednak przychodzisz tu i zaniżasz poziom dyskusji. Wracaj do swojej Karolci -
                                            jesteście siebie warte smile
                                            A propos dzietności - czy ja gdzieś wspomniałam, że mam dzieci??? Może mam, może
                                            nie...pa
                                            • easthaven Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 21:25
                                              Wiesz co z tą Karolcią to już jakaś fobia/obsesja. Jak mi tu powiedziało tu
                                              kilku światłych dzietnych, fobie się leczy złotko. Przemyśl to.

                                              A moja obecność tutaj jest błędem. To jest niezaprzeczalny fakt. I tu z kolei ja
                                              się z Tobą nie mogę nie zgodzić.
                                        • skiela1 Empatia? 12.11.08, 20:36
                                          "Naprawdę poziom empatii niektórych jednostek mnie powala. "

                                          Mnie tez powala poziom empatii u niektorych bezdzietnych.Zero.
                                          • bubster I w tym cały problem 12.11.08, 20:59
                                            gdyby jedni i drudzy mieli więcej empatii i kultury, to zamiast
                                            pyskówek mielibysmy ożywioną wymianę zdań.
                                            • kra-ka Re: I w tym cały problem 12.11.08, 21:10
                                              Masz racje bubster.
                                              Zeby jeszcze inni to zrozumieli
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49416&w=87133468
                                              • kra-ka cd.. 12.11.08, 21:13
                                                i tylko dlatego,ze te blahe tematy dotycza dzieci.
                                                To jest fobia,obsesja tej konkretnej osoby i nic wiecej.
                                                I najwyzsza pora zdac sobie z tego sprawe.
                                              • skiela1 Przejscie macicy na mozg?:-))) 12.11.08, 21:19
                                                i ta pani jest nauczycielka?

                                                Ja jej naprawde wspolczuje,ze musi taki zawod wykonywac.
                                          • easthaven Re: Empatia? 12.11.08, 21:18
                                            No właśnie. Niektórych. Tacy są po obu stronach.

                                            Dziękuję za uwagę.
                                  • bubster Re: A skad Ty to wiesz? 12.11.08, 20:01
                                    Nie tłumacz bo nie zniose ogromu łaski jaki mnie spotkał, hehe
                    • kra-ka Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 11.11.08, 21:37
                      Jezeli to jest takie jasne i oczywiste -bo tak podobno napisalas/albo chcialas
                      napisacsmile)
                      to czemu cie to dziwi?

                      ". dlatego niezmiernie dziwi mnie, kiedy ludziom
                      bezdzietnym zarzuca się.. egoizm."

                      bo z tego wynika ze bezdzietny nie jest wcale egoista wedlug ciebie, a ludzie mu
                      zarzucaja.
                      Cos krecisz w zeznaniachsmile)
                      • lavynya Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 11.11.08, 21:50
                        jeszcze nie rozumiesz? bezdzietny jest TAKIM SAMYM egoistą jak dzietny.

                        • kra-ka Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 11.11.08, 23:12
                          No nareszscie!smile
                          Wreszcie lavy zalapalasmile
                          Dziekujemysmile
                          • bubster Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 20:03
                            to teraz czas na was dziewczynki smile
                            • zero_0 Re: może to cokolwiek wyjaśni ;) 12.11.08, 21:15
                              A co z Tobą będzie? big_grin
    • kasian00 Re: bezdzietność a egoizm...?! 12.11.08, 10:42
      >sztuką jest wychować,zapewnić odpowiednie warunki materialne i dać
      >dużo miłości.

      I dlatego nie mogę (teraz mając dziecko) myśleć tylko o sobie!
    • taje Re: bezdzietność a egoizm...?! 13.11.08, 13:24
      Miało być tutaj wiec dla porządku linkuję
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15267&w=85656678&a=87162439
    • bren-da1 Re: bezdzietność a egoizm...?! 16.11.08, 19:10
      "sam fakt, że
      przychodzimy na świat nie jest jeszcze powodem do radości.
      "

      Doswiadczylas tego rozumiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka