26.11.06, 19:54
Dzieki za pamięc.U Radka wszystko ok.Jutro wyjezdza z mamą na pierwszy w
swoim
zyciu turnus rehabilitacyjny.Trzymajcie kciuki!!!.Moze po nim zacznie
przewracac sie na boczki i nie będzie tak zaciskał lewej dłoni?


Obserwuj wątek
    • ania.silenter trzymamy kciuki:) n/t 26.11.06, 22:13

    • jolantusia1 Re: RADEK!!! 27.11.06, 04:05
      będzie jeszcze lepiej, trzymam kciuki
      • tartulina Re: RADEK!!! 27.11.06, 07:04
        I my też trzymamy kciuki za Radusia. Serdecznie pozdrawiamy.
    • rafi.raf Re: RADEK!!! 27.11.06, 08:46
      trzymamy kciuki!
      • ren12 Re: RADEK!!! 28.11.06, 22:21
        Radek z mamą juz sie cwicza na turnusie.Zimno tam bardzo,w pokojach prawie
        wcale nie grzeją!
        I oczywiscie na mame spadają kolejne decyzje.Rehabilitantka powiedziała,ze to
        zle,ze Radek był rehabilitowany Voitą.Na turnusie ma Bobath.
        Co ta biedna mama ma zrobic teraz?Podobno przez Vojte Radek ma mało sprawna
        lewa stronę.A wszyscy lekarze do tej pory tłumaczyli jej ze Bobath jest dla
        niego za słaby.
        • jolantusia1 Re: RADEK!!! 28.11.06, 23:01
          kurcze małe dzieci a oni na ich zdrowiu oszczędzają. Oby mama i Radek nie
          pochorowali się. A co do rehabilitantki to nasza nam powiedziała, że wszystkie
          wcześniaki czy są zalecenia czy nie powinny być rehabilitowane Vojtą. W końcu
          działa na mózg. I bądź tu mądry. Trzymam kciuki. Pozdr
          • tartulina Re: RADEK!!! 29.11.06, 07:23
            Niech mama Radusia zgłosi, że w pokojach jest zimno. W końcu turnusy są bardzo drogie(nawet gdy koszty pokrywa fundusz). Tym bardziej , że są tam malutkie dzieciaczki. Co do rehabilitacji to zauważyłam, że każdy fizykoterapeuta chwali tą metodę, którą najlepiej się posługuje. Po met. Bobath u mojej Kamy nie było zbyt wielkich efektów. Dopiero kiedy trafiliśmy na rehabilitantów dobierających wszystko co najlepsze i z Bobathów i z Vojty konkretnie do małej to widać efekty.Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka
            • venla Re: RADEK!!! 29.11.06, 21:27
              To prawda, mają grzać, przecież turnus nie jest bezpłatny! Jedni chwala metodę
              Bobath, inni Vojty. Ja ćwiczyłam z Miłoszem tą drugą metodą i przyznam, że
              efekty były wielkie. Może ćwiczenia były źle dobrane, może mamie wygodniej było
              ćwiczyć stojąc np po jednej stronie ciała Radka bardziej niż po drugiej i stąd
              lepiej wyćwiczona jest tylko jedna strona ciała? Wbrew pozorom to trudne
              ustawić sobie dziecko i dojść do wprawy, by właściwie wykonywać ćwiczenie. Może
              tez ta słabsza strona ciała była w ogóle mniej sprawna wcześniej? Rehabilitanci
              chwalą te metody, którymi pracują, często krytykując inne. Nasza
              rehabilitantka, po pewnym czasie ćwiczeń Vojtą stwierdziła, że teraz
              odpowiednia będzie bardziej metoda Bobath'ów, pokazała nam ćwiczenia z piłką i
              robiliśmy je w domu. Mam nadzieję, że w Waszej sytuacji też jakoś to będzie, i
              chłopczyk nadal będzie robił postępy. A czy na tym turnusie też usprawniają
              dzieci metodą Vojty?
              www.venla.bobasy.pl/
              • ren12 Re: RADEK!!! 30.11.06, 12:50
                Na turnusie jest tylko metoda bobath.
                Mam do was kochane prosbe.Potrzebuje adres strony z metoda Vojty.Zeby było
                opisane jaki sa cicenia oraz wszystkie za i przeciw.Mama Radka chce o tym
                porozmawiac z pania neurolog,która go prowadzi.Boi sie teraz stosowac Vojte.
                takie to dylematy.
                Do pokoju gdzie spi z Radkiem wstawiła sobie piecyk elektryczny i da sie
                wytrzymac.
                Dzieki za odzew.
                Ciocia Renata
                • venla Re: RADEK!!! 30.11.06, 13:24
                  Tak myślałam, że na turnusie nie stosują metody Vojty, dlatego też jej nie
                  proponują. Wejdź na google, tam jest mnóstwo stron na ten temat. Pozdrawiam
                  • ren12 Re: RADEK!!! 30.11.06, 20:49
                    A Wy jak myślicie?Mają pozostac przy Vojcie.Oni juz sa przerazeni opinią
                    rehabilitantki z turnusu.Jak juz pisałam pani neurolog Radka od początku jest
                    za Vojta.Nie widac u niego spektakularnych efektów,ale moze dlatego ze to
                    dziecko z falatna przeszłoscia przeciez?
                  • ren12 Re: RADEK!!! 30.11.06, 20:50
                    A i jeszcze,czy jest sens pozostawac na turnusie nawet jesli jest tam tylko
                    Bobath?
                    • venla Re: RADEK!!! 30.11.06, 21:05
                      Uważam, że jak najbardziej jest sens zostać na turnusie. Taki odpoczynek
                      poprzez rehabilitację inną metodą z pewnością będzie pozytywny dla Radzia.
                      Przecież metoda Vojty to naprawdę wyczerpująca praca dla dziecka i dla mamy. Ja
                      jestem zwolenniczką tej drugiej metody, biorąc pod uwagę doświadczenia Miłosza,
                      ale wiem, że są i przeciwnicy Vojty. Niektóre mamy rezygnują też z niej już na
                      początku ze względu na płacz dziecka, to prawda, że serce boli.
                      Ktoś napisał wcześniej, że u wcześniaków i donoszonych noworodków jest przede
                      wszystkim zalecana, to prawda, dlatego, że najłatwiej pracuje się nią u
                      malutkich dzieci. Potem jest już problem z ułożeniem protestującego dziecka i
                      utrzymaniem go przez minutę.
                      Trudno powiedzieć co robić, na pewno warto skonsultować te opinie z turnusu z
                      Waszą panią doktor, która prowadzi Radka na co dzień. Przecież zna go
                      najlepiej, łącznie z jego historią, tempem postępów, trudnościami, na jakie
                      napotyka on i mama podczas rehabilitacji. Pozdrawiam Cię, ciociu Ren!
                    • jolantusia1 Re: RADEK!!! 30.11.06, 21:10
                      Renatko moim zdaniem jak najbardziej zostać na turnusie. Radek z mamą odpoczną
                      trochę od Vojty a po powrocie skonsultować to z waszym rehabilitantem i
                      lekarzami. Oni najlepiej znają Radka i najlepiej doradzą. Pozdr
                    • hankam Re: RADEK!!! 30.11.06, 21:11
                      Ren, bobath ma to do siebie, ze na pewno nie zaszkodzi. Jest tez przyjemniejszy
                      dla dziecka. Ile trwa ten turnus? Moze taka przerwa w Vojcie nie zaszkodzi? A
                      zobaczycie jakie sa efekty? przy ciezkich problemach neurologicznych raczej
                      stosuje sie Vojte.
                      Ktos go przeciez zakwalifikowal na ten turnus, prawda? Nie wiedzial, jaka
                      bedzie metoda rehabilitacji?
                      A jak w ogole rozwija sie Radek? Jest z nim kontakt, interesuje sie otoczeniem,
                      robi postepy?
                      Bo z tego, co opisalas, jest chyba w normie, a rokowania byly zatrwazajace.
    • tabaluga0 Re: RADEK!!! 30.11.06, 23:10
      My cwiczylismy Bobath, sa efekty, wszystko jest w porzadku.
      Pytalam o inne metody i powiedziano nam ze kazda jest dobra o ile cwiczy sie
      systematycznie, wiec polecam rowniez bobath, jedna metoda nie powoduje
      przeciwskazan do stosowania drugiej. Jak rowniez nie przeszkadza w osiagnieciu
      efektow. Piszesz ze nie ma wielkich efektow po vojcie, to wrecz wskazane jest
      sprobowanie drugiej metody, moze nie bedzie innej okazji do tego. jesli po tym
      zauwazycie ze Radek sie"cofa" to nie bedziecie tego kontynuowac, a moze akurat
      bedzie zwrot i Radek zacznie sie lepiej rozwijac. Nie rezygnujcie z turnusu!
      • ren12 Re: RADEK!!! 01.12.06, 10:44
        Radem z mama zostną na turnusie do konca.Jeszcze przez dwa tygodnie.Moze
        faktycznie Bobath bedzie dla niego lepsza?Ostatnio po Vojcie az mu popekały
        zyłki w oczkach i jakos dziwnie drgała mu nóżka.Lekarza neurologa mają
        beznadziejnego.W ogóle w Płocku nie ma specjalisty dla dzieci takich jak Radek.
        Zdobyli jakis tel.do neurolog w Łodzi i maja jechac po turnusie.
        Kontakt z Radkiem jest fantastyczny.Smieje sie,gaworzy,uwielbia tanczyc.Tylko
        ruchowo nie bardzo,lezy jak zabka.
        Własnie teraz jest rehabilitowany pod kontem,aby nauczył przewracac sie na boki
        i podnosic na łokciach.
        • ren12 Re: RADEK!!! 01.12.06, 10:50
          U na nie ma niestety tak jak Wy to opisujecie.Lekarz nie przejmuje sie Radkiem.
          To rodzice sami walczyli o turnus(ja go w dodatku zasugerowałam).Nikt im nawet
          nie wspomniał o takiej moliwosci.Jak ida do jednego specjalisty,to ten pyta
          tylko o opinie jakie wydał jakis inny specjalista.Nie ma rozmow tego typu ze
          moze to bedzie dobre a moze to.Kazdy z lekarzy zachowuje sie jakby bładził w
          ciemnosci.W ogóle nie maja do nich szczescia.Opisuje tu relecje rodziców Radka.
          Moze wreszcie trafia na KOGOS?
          • hankam Re: RADEK!!! 01.12.06, 11:05
            Wiesz, jestem pewna, ze ten turnus wiele mu pomoze. Mysle, ze rodzice Radka
            powinni sie nastawic na wiecej takich wyjazdow. To cudownie, ze Radek gaworzy i
            umyslowo rozwija sie dobrze.
          • beataklaudia Re: RADEK!!! 02.12.06, 10:22
            Witaj ren smile podczytuję Was od początku ale raczej żadko cos tu piszę..bardzo
            się cieszę, że udało sie mamie Radka już pojechać na turnus, to dla małego
            bardzo ważne...bo oprocz tego że solidnie poćwiczy to jeszcze matka będzie miała
            okazje porozmawiać z rożnymi specjalistami..co do metod..nie każde dziecko idzie
            na Vojtę, ale warto skonsultować decyzję o przejściu na bobathy na stałe jeszcze
            z kimś..nie da sie ukryć , że Vojta jest bardzo skuteczną metodą i zazwyczaj
            daje efekty szybciej niż bobathy..my ćwiczymy bobathami bo z innych wzgldow
            medycznych nie mogliśmy stosować Vojty i cały czas sie zastanawiam jakby to było
            gdybyśmy mogli od początku stosować Vojte..życzę Wam dużo wytrwałości i
            cierpliwości smile Pozdrawiam,Beata
        • tabaluga0 Re: RADEK!!! 01.12.06, 14:20
          Ja wierze ze bedzie dobrze, sledze historie Radka od samego poczatku, pamietam
          jak mowili ze nie ma szans, ze lepiej znalezc jakis dom opieki, gdzie ma
          powoli"umierac", ze nie ma mozgu, itd. Nie wierzylam w to co mowili i nadal nie
          wierze!!!! Wiem to po sobie, po moim synku, wiem tez ile musial sie nameczyc,
          naplakac i nacierpiec ale teraz mam zdrowego chlopaka w domu, ktory ma energii
          za kilkoro dzieciakow. I gdyby nie retinopatia, to nie mial by zadnych
          pozostalosci po wczesniactwie.

          Od samego poczatku cwiczylimy z nim metoda bobath, od czasu kiedy wazyl 1700g,
          codziennie w szpitalu, potem w domu i na zajeciach w osrodku 1-2 razy w tyg. Do
          tej pory jezdzym tam raz w tygodniu, chodzimy na hipoteriapie, u nas jest
          jeszcze hydroterapia ale nas nie skierowali i dogoterapia.Jendak Szymek nie
          lubi miekkich zwirzateksmilei nie zapisalismy sie.
          Na poczatku bylo ciezko:placz, kolki nie pozwalay na spokojne cwiczenia, ale
          nie poddalismy sie. zrobilismy przerwe 2 miesieczna w wakacje a po nich Szymek
          cwiczył jak ta lala. w swoje 1 urodziny(9.5m korygowanego) juz stal i chodzil
          przy meblach, raczkowal. 13 m siedzial i siadal,wchodzil na kanape i schodzil
          tylem, 17 m chodził.a teraz biega, gada jak najety i odbiega od swoich
          rowiesnikow ale na duzy plus.Tylko z jedzeniem mamy prblemy ale wzrost i waga
          wcale nie taka mikra(86cm, 12kg) Neurolog zadowolona. szczerze mowiac nikt nie
          wierzyl ze bedzie az tak dobrze.Tylko ja czytajac historie innych wczesniaczkow
          (szczegolnie Igorkasmile) nie poddawalam sie i nie zalamywalam.
          I wy tez nie mozecie sie poddawac, nie zalamywac tym co mowia lekarze, ktorzy
          jak widac nie znaja sie na wczesniakach, musicie szukac inych kontaktow,
          lekarzy, ktorzy wiedzą co robic, a nie sciemniają, ze cos tam wiedzą, bo oni
          maj kontakt ze zdrowymi dziecmi i inne przypadki to juz nie dla nich.

          kurde ale sie rozpisalam
          koncze papa
          • ren12 Re: RADEK!!! 08.12.06, 17:38
            Radek był dzis na wizycie u pani neurolog.Powiedziała,że muszą zostac przy
            Vojcie,przynajmiej do roku.
            Kazała zrobic tez EEG głowki,bo podejrzewa padaczke.To właśnie ta drgająca
            nóżka.Kolejna zła wiadomosc i stres.
            A rehabilitantki na turnusie są bardzo zadowolone z Radka.Mówią ze robi duze
            postepy i ze jest taki kontaktowy.
            • jolantusia1 Re: RADEK!!! 08.12.06, 18:12
              mam nadzieję, że badanie jednak nie potwierdzi padaczki. A na pocieszenie dodam,
              że znajomej córka też ma padaczkę jest ustawiona na lekach i nie ma ataków.
              Bardzo się cieszę, że Raduś robi postępy. Oby tak dalej.
              • ren12 Re: RADEK!!! 08.12.06, 19:21
                Drogie mamy,mam do Was jeszcze jedno pytanie!
                Rehabilitantka na turnusie twierdzi ze jesli cwiczac metodą Vojty,przestanie sie
                cwiczyc chociaz na jeden dzien to przynosi to bardzo duze szkody.Prawie nie do
                nadrobienia.Co o tym sądzicie?Przeciez takie przerwy są!!!Jak dziecko jest chore
                lub miało szczepienie,to sie przeciez nie cwiczy!
                To jak to jest?Kazdy wydaje inną opinie.
                • venla Re: RADEK!!! 08.12.06, 21:09
                  No to z niej jest naprawdę fachowiec! To nieprawda. Robi się przerwę w
                  ćwiczeniu kiedy dziecko jest chore, przez trzy dni nie ćwiczy się też po
                  szczepionce polio (czy coś takiego, nie pamiętam dokładnie), która może wpłynąć
                  na złe samopoczucie dziecka, gorączkę itp. Gdy zaczęłam ćwiczyć z Miłoszem,
                  początkowo rehabilitacja ta była dla niego bardzo wyczerpująca. Stał się
                  bierny, apatyczny, słaby. Wtedy zalecono nam zmniejszyć częstotliwość ćwiczeń z
                  4 na 3 razy dziennie. Kiedy powrócił do swojego rytmu, wcześniejszego
                  zachowania znów ćwiczyliśmy 4 razy. Kiedy ćwiczy się nieregulernie,
                  rehabilitacja nie przynosi efektu, trudności dziecka mogą się wtedy pogłębić
                  przez brak rehabilitacji właśnie, bo metoda Vojty to przede wszystkim
                  systematyczność. Jestem pewna, że to, że teraz Radek nie jest usprawniany tą
                  metodą nie zaszkodzi mu, bo przecież ma w zamian za to coś innego np metodę
                  Bobath'ów. Jak wcześniej napisałam, trochę odpocznie od Vojty i potem znów
                  będzie nią intensywnie rehabilitowany. Powodzenia
            • beataklaudia Re: RADEK!!! 09.12.06, 12:27
              no niestety przy problemach neurologicznych często jeszcze przytrafia sie
              padaczka sad ostroznie z Vojta przy padaczce..dzieci z padaczka moga ćwiczyć
              Vojtą, ale..jesli będziecie widziec , że po ćwiczeniach mały ma napady
              padaczkowe to jednak skonsultujcie się z neurologiem..
              • ren12 Nowe wiesci! 22.12.06, 20:39
                Dziś Radek był w Instytucie w W-wie.Kolejne USG wykazało,że mózg rośnie(mówiąc
                obrazowo).Z zastawką wszystko ok.,rozwija sie prawidłowo.Jest bardzo towarzyski,
                uwielbia się śmiac i gaworzyc.Bardzo lubi łaskotki i jazde na barana.
                Jeszcze nie miał robionego EEG,bo po turnusie ma duzy katar.Rehabilitują sie
                teraz Bobathem,ze wzgędu na podejrzenie padaczki.
                Mam do Was pytanie:czy orientujecie sie gdzie znajde liste albo jakiś spis
                rzeczy jakie przysługują dziecku niepełnosprawnemu,a które są refundowane przez
                Pefron?
                • mamaemmy Re: Nowe wiesci! 22.12.06, 21:20
                  Super,że z Radusiem wszystko oksmile
                  Zyczymy Wam radosnych swiąt Bozego Narodzeniasmile)
                  • ren12 Re: Nowe wiesci! 22.12.06, 21:27
                    Bardzo dziekuję za zyczenia.
                    Dla Wszystkich równiez WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!
                    • venla Re: Nowe wiesci! 22.12.06, 22:14
                      O możliwościach dofinansowania przedsięwzięć pisałam Ci już tu:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=51420690&a=51425525
                      Korzystajcie z tego, bo naprawdę warto. Dodam jeszcze że jest więcej
                      możliwości, niz te, o których napisałam.
                      • ren12 Re: Nowe wiesci! 23.12.06, 09:22
                        Dzięki Venla.Pamiętam post od Ciebie.Chodzi mi o taką listę jaką posiadają np.
                        rehabilitanci.Bratowa mi mówiła ze pani rehabilitantka wyciągnęła zeszyt i
                        szykałą np. jaki fotelik przysługuje Radkowi,czy jaki wózek.Nie chciała jakos
                        powiedziec co jeszcze.Wiem ze istnieją jakies specjalne zabawki,moze jakis
                        specjalny sprzęt?Wszystko to potrzebne jest rodzicom Radka,zeby wiedzieli o co
                        ewentualnie prosic.
                        Dziekuje i pozdrawiam.
                        • jolantusia1 Re: Nowe wiesci! 23.12.06, 09:44
                          cieszę się że z Radkiem ok. A Tobie Rodzicom Radka i Radkowi życzę dużo zdrówka
                          i sił do rehabilitacji.
                        • beataklaudia Re: Nowe wiesci! 24.12.06, 11:09
                          Ren, nam najlepiej powiedziała co Klaudii przysługuje Pani sprzedająca w sklepie
                          rehabilitacyjno - medycznym..oni z tym obcują na codzień, poza tym też zależy im
                          żeby sprzedać więc chętnie udzielaja informacji smile
                          Pozdrawaim,
                          Beata
                          • ren12 Wedrujące jajeczka? 30.12.06, 16:42
                            Ostatnio lekarka stwierdziła cos takiego u Radka.Co to jest,czym to grozi?
                            Powiedziała jeszcze,że chłopcom nie mozna zakładac rajstopek.Co o tym
                            sądzicie?
                            • mathiola Re: Wedrujące jajeczka? 30.12.06, 19:18
                              O rajstopkach nie wiedziałam, a swojemu zakładam. Wędrujące jądreka sa normalne
                              u chłopców do któregoś tam miesiąca życia, nie wiem czy nie do drugiego roku
                              nawet. Mojemu starszemu zeszło do moszny kiedy miał ponad rok, albo w okolicach
                              roku, już nie pamiętam, krótka jest moja pamięć smile)
                            • venla Re: Wedrujące jajeczka? 30.12.06, 20:26
                              Nie słyszałam o tych rajstopkach, zakładam je Miłoszowi. Co do problemu, o
                              którym piszesz, to też kiedyś zauwazyłam to u synka. Lekarka powiedziała, żeby
                              zsuwać je z dołu brzuszka tak lekko w dół, teraz jest wszystko dobrze. Myslę,
                              ze to samo przejdzie.
                              • ren12 Nowe wiesci!! 17.01.07, 19:24
                                Radek miał zrobione EEG i dzis byli z wynikiem u pani neurolog.Okazuje sie ze
                                Radek ma jednak padaczke,norka jest przekroczona trzykrotnie(nie wiem co to
                                znaczy).Ale pani doktor powiedziała ze trzeba próbowac leczyc.Dostał jakis
                                syropek,zobaczymy.Od jakiegos czasu ciagle sie przeziebiał i teraz po tym ma
                                bardzo powiększone węzły chłonne,jutro idą na USG.Czy Waszym dzieciom tez to
                                sie przydazyło?
                                • tartulina Re: Nowe wiesci!! 17.01.07, 19:55
                                  Smutne te nowe wieści. Liczyłam na same dobre i radosne. Mam nadzieję, że padaczka da się zaleczyć. A przeziębienia to chyba z braku zimy(wirusy lataja w powietrzu). Życzę Radusiowi dużo, dużo zdrówka. Ren 12 napisz jak Raduś wygląda, ile waży, mierzy, czego nowego się nauczył, jak przebiega rehabilitacja(jeśli możesz, oczywiście).Gorąco pozdrawiam. Agnieszka
    • ania.silenter co słychać u Radusia?? n/t 23.04.07, 10:39

      • ren12 Re: co słychać u Radusia?? n/t 23.04.07, 19:56
        Nie pisałąm długo,przepraszam!
        Ale az sie nie chce ,niestety.Radek jakby zatrzymał sie na etapie 4 miesięcznego
        dziecka.Nie potrafi się przewracac na boki(a co dopiero siedziec).
        Rehabilitacja cały czas intentywna, bo i Voyta,Bobath,piłka,masaze.Kilka razy
        dziennie.Od soboty raz w tyg.jezdzi na basen i bardzo mu sie podoba.A jeszcze
        ma tez w domu matę ozonową(podobno na rozluznienie mięśni).
        Ma taką smutną buzkę,chociaz dosyc często się uśmiecha.Z pozytywnych
        rzeczy:nauczył się robic brawo na zawołanie i takze na polecenie wyrzuca
        zabawkę z wózka.
        Niestety ma tez stwierdzoną padaczkę.Podobno wynik badania był tak zły ze pani
        doktor jeszcze takiego nie widziała.Mimo silnych leków i tak drżą mu nóżki
        dosyc często.
        Także rodzina troczę przybita,chociaz niezrezygnowana.
        Mama Radka nawet nie pozwoliła wyprawic mu urodzin!
        Ach!szkoda ich wszystkich
        • ania.silenter Re: co słychać u Radusia?? n/t 24.04.07, 08:34
          Z całej siły trzymam kciuki aby Raduś ruszył z miejsca i zadziwił lekarzy swoim
          rozwojem...
          • tartulina Re: co słychać u Radusia?? n/t 24.04.07, 10:46
            Życzę Radusiowi dużo zdrówka.Może Raduś potrzebuje więcej czasu na opanowanie niektórych umiejętności, w końcu tak wiele przeżył. Mocno trzyma kciuki, żeby wszystko było w porządku. Pozdrawiam. Agnieszka
        • jolantusia1 Re: co słychać u Radusia?? n/t 24.04.07, 13:36
          mam nadzieję że Radek jeszcze zadziwi wszystkich i nadrobi zaległości. Mozno
          trzymam kciuki żeby tak się stało. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka