Gość: jaTOja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.03.07, 08:26
W piątek miałam egzamin i oblałam na łuku ... :/ zawsze na jazdach wychodził
mi idealnie. Że na mieście mogę oblać byłam przygotowana, stres itd. Ale łuk ?
Jak skręcałam cofając to uderzyłam w pachołek i egzaminator powiedział, żę już
neima drugiej próby. Nawet niewiedziałam, że jak się wiedzie w pachołek to już
koniec. Myślałam, że i tak druga próba jest. Egzaminator był fajny, no ale
moja wina... To był mój pierwszy egzamin, 28.03 następny... Mam nadzieję, że
już ostatni.