IP: 88.156.161.* 28.06.08, 00:34
Na nauce uczą perfekcji a perfekcji nie ma. Miałam jedną stłuczkę i
wyleczyłam się z tego raz na zawsze. Trafiłam na pana, który myślał,
że jak trafił na kobietę to da się oskubać. Że za wgięte drzwi w
starym modelu fiata dam tyle ile jest cały samochód wart a może
nawet mniej. Teraz nie ma pośpiechu zwłaszcza przy parkowaniu. Niech
sobie pipczą. Lepiej żeby poczekał parę sekund więcej niż się kłócić
pół godziny jak wyrównać straty.
Obserwuj wątek
    • Gość: h m Re: Stłuczka IP: *.static.akk.net.pl 28.06.08, 13:09
      przecież samochód jest ubezpieczony , więc dlatego ty masz płacić
    • Gość: Barbara Re: Stłuczka IP: 88.156.161.* 28.06.08, 23:58
      Ponoć jak straty są niewielkie to lepiej się dogadać. A facet na
      początku nie chcial się dogadać. Zawołał sobie za ten stary samochód
      1000 zł albo zadzwoni na policję. Ja postanowiłam pojechać po tatę
      bo ceną była za wysoka. Została z nim siostra. W międzyczasie ponoć
      zatrzymał policję i ona doradziła mu żeby się dogadać. Jak
      przyjechał tato to już była inna rozmowa. Cena poszła w dół i nawet
      mi spuścił na końcu jeszcze 50.00 zł. Wyleczyłam się z tych
      przyjemności i od tej pory odpukać jeszcze nie miałam stłuczki.
      • Gość: gość Re: Stłuczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 22:46
        Basiu, nie gniewaj się ale piszesz jakbyś było po suto zakrapianej
        imprezie...ani składu ani ładu. Czytałam Twoje posty 2 razy i z nich
        tak naprawde nie wynika nic oprócz tego, że miejsce miał dzwon,
        który każdemu może się zdarzyć...albo naucz sie pisać w ojczystym
        języku albo nie pisz po pijanemu. pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka