mharrison 25.04.04, 11:52 Rozwiazuje wlasnie Jolke i prosze o pomoc w odgadnięciu tego hasła. Dziekuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mharrison Re: patriarcha szkutnik 25.04.04, 16:20 Dziekuje. A biblijny biurokrata to kto? Odpowiedz Link
barbie-torun Re: patriarcha szkutnik 26.04.04, 15:06 Może Paweł bo najwięcej podróżował i pisał listów. Odpowiedz Link
wojtek_tata Re: patriarcha szkutnik 26.04.04, 15:12 A może Annasz albo Kajfasz? (bo "od Annasza do Kajfasza" - jak to w urzędzie; Basia, tylko się nie obraź Odpowiedz Link
praktycznyprzewodnik Re: patriarcha szkutnik 26.04.04, 17:06 Sw. Paweł nie był patriarcha !!!!!!!!!! Odpowiedz Link
matizka Re: patriarcha szkutnik 26.04.04, 17:11 Hej, ale w pytaniu o biurokratę już o to nie chodzi. A swoją drogą to wczoraj dostałam ataku śmiechu na tym wątku, bo wyobraziłam sobie, że będziemy tak po kolei rozwiązywac kolejne hasła. Ciekawe jakie jeszcze można wymyśleć? M. Odpowiedz Link
wojtek_tata Re: patriarcha szkutnik 26.04.04, 17:13 Najpierw wpadłem w przerażenie, no bo Annasz i Kajfasz też przecie nie żadni patriarchowie. ALe wszystko jest OK - rozwiązywanie jolki posuwa się dalej i teraz mharrisonowi chodzi tylko o _biblijnego_ biurokratę. Pozdrawiam babcię (jeśli to nie żadna przenośnia, co pisałaś w innym wątku; jeśli przenośnia, to pozdrawiam po prostu praktycznegoprzewodnika) Odpowiedz Link
praktycznyprzewodnik Re: patriarcha szkutnik 26.04.04, 20:53 Alez tak, jestem babcią. Wnuk (albo wnuczka) ma już 16 tygodni !!!!! Odpowiedz Link
mharrison Re: patriarcha szkutnik 28.04.04, 10:19 Krzyzowka ma sie juz ku koncowi... Podrzucam jeszcze jedno hasło: cudowna jerozolimska sadzawka? Milo mi, ze udalo mi sie co poniektorych rozbawic. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mamalgosia a tak w ogóle 28.04.04, 14:18 to jak Ci idzie rozwiązywanie tych jolek? Ja za nimi wprost przepadam Odpowiedz Link
mharrison Re: a tak w ogóle 28.04.04, 14:57 Rozwiazuje tylko Jolki z Duzego Formatu. Przewaznie przy porannej kawie. Z tymi normalnymi nie mam wiekszego problemu, czasem sprawdzam kilka hasel. Ostatnio wsrod starych gazet znalazlam olbrzymia jolke swiateczna i z niej pochodzily dwa pierwsze hasla. Zarzucilam juz jej rozwiazywanie, gdyz nie udalo mi sie przez nia przebrnac. No i maz sie krzywo patrzyl widzac mnie z ta zabargrana plachta. Ostatnie haslo z poniedzialkowej Jolki - w zasadzie juz zakonczona. Pozdrawiam. Odpowiedz Link