neogobbo
10.06.04, 21:25
Spieszę donieść, że nam się właśnie trzecia córka (Sara) urodziła. Jeszcze
zdążyliśmy z Kramlą być na procesji, o 14 pojechaliśmy do szpitala, a o 15.30
już było po wszystkim. Expresowe tempo tym razem. Jeszcze jestem w szoku, bo
dwa pierwsze porody trwały znacznie dłużej, dziewczyny rodziły się na drugi,
trzeci dzień od pójścia do szpitala. Pozdrowienia od Kramli dla wszystkich tu
obecnych. Ja spadam na piwo.