samboraga
14.04.05, 11:50
'czcij ojca swego i matke swoja'.... aż 'nadejdą dni gdy ciebie opaszą i
powiodą gdzie nie chcesz' (cyt. z pamieci)
staruszkowie nie moga dluzej o siebie zadbac, potrzebuja pomocy
choroba nazywa sie starość
jedno chodzi o laskach, za moment bedzie leżące, drugie z demencja umysłową,
choć to nie alzheimer to nagle obierki lądują w lodówce
pielęgnierka, lekarz ija na alarm, raz sugeruja szpital, a raz 'pensjonat
pogodnej starośc' z tekstem 'ale niech sie państwo pospieszą, bo nadchodzi
okres urlopowy i może nie byc miejsc' (dotąd słyszałam o hotelach dla psów,
ale różne są sytuacje...)
choroba nazywa się starość, w rozkaładzie na czynniki pierwsze to i serce i
reumatyzm, ale to...tak jest w pewnym wieku.
rodzina sie podzieliła, rodzina pracuje, studiuje i nie jest zbyt liczna żeby
dyżury...a czas nie jest z gumy, a małego odebrać i zawiść do szkoły
muzycznej na popołudnie...kto poda basen, zagrzeje jedzenie...
zabrać do 'dzieci' nierealne (lokum)
ingerować w staruszków, zesłać do 'pensjonatu' z fachową opieką
nie chca to oczywiste
chca sami 'dokad dadza rade'
magiczne słowa-'dokad dadza rade'
gdzie jest granica?
pozwolic staruszkom na takie fanaberie
zostawić 'bez opieki'
A w tle właśnie umierał Papież. Pięknie umierał. Wsród bliskich.
'A myśmy się spodziewali' Ja się spodziewałam...już widzę że za bardzo.