mamalgosia
25.08.07, 21:43
Nie wiem, czy temat był. Wrzuciłam w wyszukiwarkę, ale różnie bywa.
Na pewno wypływał przy różnych okazjach, ale czy był tak wprost?
Nie będę pytała, czy wierzycie w to, że szatan może wejść w
człowieka, kierować nim, opętać go. Na innym forum była kiedyś
rozmowa o tym (kilka lat temu, ale utkwiła mi w pamięci), byłam w
mniejszości uznanej za totalne Średniowiecze. Ale tutaj chyba nikt
nie wątpi w to, że takie rzeczy się zdarzają.
Czy znacie może jakieś przykłady? Czy wiecie, co doprowadziło do
takiej sytuacji? Jak ona się skończyła?
Moja Przyjaciółka opowiadała, że była świadkiem egzorcyzmów w
Medjugorje. Ja nigdy nie widziałam egzorcyzmów. Ale znam egzorcystę,
którego prawdomówności jestem pewna w 101%. Ostatnio właśnie
opowiadał mi o kobiecie, którą uzdrawia (bo to ciągle trwa). Lat
dwadzieścia kilka, żona, matka. Pytałam, czy widać tak na pierwszy
rzut oka to opętanie (idiotycznie spodziewałam się jakiejś piany z
ust, charczenia, itp). Otóż nie. Jest zwyczajna, zachowuje się
całkiem normalnie. Tylko w kościele czy podczas modlitwy dzieją się
z nią straszne rzeczy. Podobno nie jest w stanie wypowiedzieć
słów "Jezus jest moim Panem".
Czytałam dwie książki na ten temat, ale może macie jakieś osobiste
doświadczenia? (to znaczy: nie mam na myśli, że sami jesteście
opętani, ale że znacie kogoś, widzieliście, słyszeliście,
czytaliście).
Nam się to nie przydarzy rzecz jasna, ale czasem niewiele trzeba...
W innym poście napiszę, co zrobiła ta kobieta, od czego to się
zaczęło (doszli po nitce do kłębka)