Dodaj do ulubionych

zachorował nam maluch :(

25.12.07, 21:49
dziś spędziliśmy pół dnia na dyżurze u lekarza. Maluch zaraził się od
Starszaków. musimy go obserwować. jak mu się pogorszy, pozostaje nam szpital,
a tego bardzo nie chcę. proszę wspomnijcie w modlitwie.
Obserwuj wątek
    • isma Re: zachorował nam maluch :( 25.12.07, 22:50
      Kasia, jak szpital, to ktory?
      Pomodlic sie pomodlimy, ale gdyby cos przyziemnego bylo potrzebne,
      to pisz.
      • kasia_ol1 Re: zachorował nam maluch :( 25.12.07, 23:32
        dziękuję. Is, nie wiem który, ale nie prokocim. małemu schodzi kaszel na
        oskrzela, może jednak wyjdzie na lekach, które dostaliśmy od naszej pediatry.
        • isma Re: zachorował nam maluch :( 26.12.07, 10:17
          Dobra. Na priva dostajesz numer telefonu, gdyby nie daj Boze jednak
          szpital, to w Narutowiczu mamy zyczliwych ludzi.
          Nie potrzebujesz inhalatora?
    • mader1 Re: zachorował nam maluch :( 25.12.07, 23:20
      tak.
    • kasia_ol1 trzymamy się :) 31.12.07, 00:06
      jeszcze nie jest tak, jak być powinno, ale jest lepiej. szpikuję malucha lekami,
      oklepuję. tylko pleśniawki mu się zrobiły straszne sad
      dziękujemy za modlitwę i nadal prosimy o asekurację wink

      www.infomsp.com.pl/szymon/szymon-spi.JPG
      • isma Re: trzymamy się :) 31.12.07, 01:08
        Pedzlowac nystatyna. Jak nie masz - rozpuscic wit. c i pedzlowac (o
        ile dziecko te operacje zniesie, bo to kwasne jest niemilosiernie).
        • kasia_ol1 Re: trzymamy się :) 31.12.07, 11:29
          nystatyny używam, ale póki co bez skutku. spróbuję z wit. C. dzięki smile
    • kasia_ol1 pospieszyłam się z radością :( 07.01.08, 11:48
      mamy nawrót choroby. nie wiem dlaczego sad
      proszę nadal o modlitwę.
      • utka Re: pospieszyłam się z radością :( 07.01.08, 13:46
        Bede pamietac
        chlopcy sa ŚLICZNI

        ps. moze malutki zlapal jakas bakterie od braci, ktora przy spadku odpornosci
        czy kontakcie z nowym wirusem/choroba zaczyna sie namnazac, dajac takie same
        objawy jak poprzednio, czli powodujac kolejna chorobe sad - moja starsza coreczka
        tak miala niestety
      • mader1 Re: pospieszyłam się z radością :( 07.01.08, 14:05
        no różnie bywa... nie trać wiary... ja też się w tę zimę strachu
        najadłam przez taką " dwugarbną" infekcję - albo może następną,
        która się nałożyła na wcześniejszą ? Jestem.
      • minerwamcg Re: pospieszyłam się z radością :( 07.01.08, 16:05
        Oj. Ciepło chucham na malucha, niech zdrowieje. Przez tę zimę-niedozimę ciągle
        coś łazi po ludziach. Ale będzie dobrze.
    • kasia_ol1 wciąż chorzy... 19.01.08, 10:58
      1. wszyscy trzej chłopcy. no ręce opadają sad przyczepiła się jakaś bakteria,
      prawdopodobnie. czekamy na wyniki wymazu z gardła i antybiogram, na 31.01. mamy
      termin u laryngologa z wszystkimi trzema. siedzi to dziadostwo na migdałach i
      nie chce schodzić. chłopcy nie gorączkują, tylko maluch ma chrypę, a mimo to nie
      możemy wychodzić na dwór i kisimy się w mieszkaniu. nie wiem co gorsze??? uncertain

      2. muszę szykować się do obrony sad myślę, że termin wyklaruje się w ciągu
      najbliższych trzech tygodni.
      to tyle u nas. podczytuję w przelocie forum, tylko pisać trudniej...

      p.s. i jeszcze jedno; wczoraj rozpoczęliśmy budowę. dużo się ostatnio dzieje, a
      ja mam wrażenie, że mnie to przerasta...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka