Dodaj do ulubionych

Homo sovieticus

13.02.10, 16:38
Zajrzałam do archiwum tego forum, by sprawdzic, czy temat zsowietyzowania już
był. Owszem, ale dawno
forum.gazeta.pl/forum/w,16256,27151588,,A_jednak_stracone_45_lat_.html?v=2&wv.x=1
tu ukłon dla Horpyny za ostatni wpis. Na ile udało się nas wypaczyć - wiemy to
dopiero przez porównanie z pokoleniem 80. Miałam się za osobę niezależnie
myślącą lecz niestety - pokolenie moich dzieci pokazało mi, jak głęboko
zostałam psychicznie okaleczona - choćby tym, że musiałam się posługiwać
żywnościowymi kartkami - i stało się to "niczym szczególnym". Zdolność
przystosowania się do warunków - niezbędna jako mechanizm przeżycia -
zostawiła niezatarty ślad - czy się nam to podoba, czy nie, mnie się nie
podoba. Zgnietli nas wewnętrznie, nawet tych hardych, odpornych,
sobiepańskich. Homo sovieticus to najgorsze, co nam zostało po PRL-u.
Obserwuj wątek
    • bercik38 Re: Homo sovieticus 14.02.10, 22:00
      Serdecznie Ci współczuję. Mnie pomimo mojej sześćdziesiątki jakoś nic nie
      wypaczyło i nic mnie nie zgniotło a tym bardziej nie okaleczyło, więc nie mów
      "nas", mów o sobie. Ludzi myślących niezależnie od mediów i propagandy nic nie
      jest w stanie zgnieść.
      • oryginal23 Re: Homo sovieticus 15.02.10, 10:56
        Z tym "nic" to przesadziłeś.
        Nie udawaj twardziela, teraz to zbyt łatwe.
        23.
        • letalin Re: Homo sovieticus 15.02.10, 14:40
          Z wiekiem krytycyzm spada...Ja wierzę, że nie da się do końca z
          siebie wyrzucic tego czym się za młodu nasiąknęło. Śmieszy mnie taki
          wpis Bercika, bo wygląda jakby w jakiej hermetycznej kapsule
          przeleżał większośc swojego życia.
          Dla niego limeryk:
          "Żył pewen pan w Oblęgorku
          Co dzień cały spał z głową w worku
          I zapewne dlatego, nie zrobił nic złego nikomu
          Ów pan z Oblęgorku"

          Każdy kto wychodził z domu miał szansę się ubrudzic i miec do
          dzisiaj ślady.

          To co byc może dla niektórych jest zaletą , że prawie wszyscy
          uważają się za niezależnych i odpornych, dla mnie przeciwnie
          świadczyc może, że są h.sovieticusem skażeni. Ich niezależnośc widzę
          często tylko jako proste odrzucenie autorytetów.
          System w PRL zniszczył skutecznie autorytety i ich rolę w życiu. To
          co przeżyliśmy po 1989 było dowodem jak więzi społeczne są nikłe, a
          zaufanie do autorytetów znikome. Błędy w wyborach popełnione przez
          nas pokazały jak łatwo było Polaków zwodzic i nabierac. Jak trudno
          nam było odróżnic prawdę od fałszu i mimo to zachowac dobre
          samopoczucie.
          • woman-in-love Re: Homo sovieticus 15.02.10, 15:44
            Bercik - gratuluję dobrego samopoczucia. Witkiewicz w swej powieści
            "Nienasycenie" nazwał to zjawisko "MURTI BING" czyli światopogląd w pigułce.
            Zażywasz - i nic nie czujesz!
          • cromwell1 Re: Homo sovieticus 15.02.10, 16:05
            > To co byc może dla niektórych jest zaletą , że prawie wszyscy
            > uważają się za niezależnych i odpornych, dla mnie przeciwnie
            > świadczyc może, że są h.sovieticusem skażeni. Ich niezależnośc widzę
            > często tylko jako proste odrzucenie autorytetów.
            > System w PRL zniszczył skutecznie autorytety i ich rolę w życiu. To
            > co przeżyliśmy po 1989 było dowodem jak więzi społeczne są nikłe, a
            > zaufanie do autorytetów zniko

            komuna ubrala nam pancerz nieufnosci
            to chyba najgorsza zaraza
            zaraza przenoszona na nastepne pokolenia
            nie wypada sie usmiechnac do przechodnia bos wariat
            nie wypada mowic milych slow przy podpisywaniu umowy
            bo cos ma sie na rzeczy
            pancerz pozwala przymknac oko na czyny nieetyczne
            co tam jaki lekarz bioracy lapowki
            wszyscy biora
            co tam swiatowej slawy astronom donoszacy na czlonkow rodziny
            przeciez nie donosil na kolegow
            co tam pijany posel
            co tam ubek
            itd
            jak sie to wszystko zbierze
            okazuje sie ze mamy zaburzenia w ocenie zasad moralnych
            takie to wicie bagno

            pzdr.
          • bercik38 Re: Homo sovieticus 15.02.10, 18:49
            letalin napisał:

            > Z wiekiem krytycyzm spada...Ja wierzę, że nie da się do końca z
            > siebie wyrzucic tego czym się za młodu nasiąknęło. Śmieszy mnie taki
            > wpis Bercika, bo wygląda jakby w jakiej hermetycznej kapsule
            > przeleżał większośc swojego życia.
            > Dla niego limeryk:
            > "Żył pewen pan w Oblęgorku
            > Co dzień cały spał z głową w worku
            > I zapewne dlatego, nie zrobił nic złego nikomu
            > Ów pan z Oblęgorku"
            >
            > Każdy kto wychodził z domu miał szansę się ubrudzic i miec do
            > dzisiaj ślady.
            >
            > To co byc może dla niektórych jest zaletą , że prawie wszyscy
            > uważają się za niezależnych i odpornych, dla mnie przeciwnie
            > świadczyc może, że są h.sovieticusem skażeni. Ich niezależnośc widzę
            > często tylko jako proste odrzucenie autorytetów.
            > System w PRL zniszczył skutecznie autorytety i ich rolę w życiu. To
            > co przeżyliśmy po 1989 było dowodem jak więzi społeczne są nikłe, a
            > zaufanie do autorytetów znikome. Błędy w wyborach popełnione przez
            > nas pokazały jak łatwo było Polaków zwodzic i nabierac. Jak trudno
            > nam było odróżnic prawdę od fałszu i mimo to zachowac dobre
            > samopoczucie.

            Kto to są autorytety? Chcesz osądzać ludzi po tym kto jest dla nich autorytetem?
            Nic bardziej błędnego. Ludzi należy oceniać po czynach. Dla mnie autorytetem był
            mój dziadek. I co? Aaaa, pewnie powiesz że dziadek to nie autorytet bo autorytet
            to persona o której trąbią media. I tu właśnie widać fałsz i sprane mózgi.
            • letalin Re: Homo sovieticus 16.02.10, 00:45

              > Kto to są autorytety? Chcesz osądzać ludzi po tym kto jest dla nich autorytetem
              > ?
              > Nic bardziej błędnego. Ludzi należy oceniać po czynach. Dla mnie autorytetem by
              > ł
              > mój dziadek. I co? Aaaa, pewnie powiesz że dziadek to nie autorytet bo autoryte
              > t
              > to persona o której trąbią media. I tu właśnie widać fałsz i sprane mózgi.

              Nie chcę osądzać, chcę dyskutować.
              Dobra dyskusja zakłada, że słucha się drugiej strony i unika wmawiania jej
              swoich poglądów...
              Ja się z Tobą zgadzam, że wielu błędnie zakłąda, że autorytet "to persona o
              której trąbią media". Wybacz jednak, pomimo najszczerszego szacunku dla Twojego
              Dziadka, nie miał on wpływu na większą grupę ludzi, był autorytetem w swojej
              rodzinie. Ja myślałem o ludziach, ludziach władzy, do której niestety w latach
              PRL zaczęła się negatywna selekcja. Twój Dziadek, był na pewno uczciwym, prostym
              człowiekiem (nie prostackim) i dlatego nie miał żadnej szansy swojej życiowej
              mądrości przekazać innym poza rodziną. Należne takim ludziom miejsce, które w
              dobrze funkcjonującej demokracji powinni mieć, zajęli właśnie wtedy ludzie o
              marnych moralnych kwalifikacjach i częściowo trzymają się tego do dzisiaj.
              • bercik38 Re: Homo sovieticus 16.02.10, 10:34
                Ja myślałem o ludziach, ludziach władzy, do której niestety w latach
                PRL zaczęła się negatywna selekcja.

                Domyślałem się że o takie autorytety Ci chodzi. Wiec jednak że każdy tak zwany
                autorytet, czy to polityk, ksiądz, pisarz, aktor jest ubabrany w jakimś g...ie.
                Czasem wychodzi to dopiero po dziesięcioleciach albo i później. Moim zdaniem
                najważniejsze są bliskie autorytety, z nimi mamy do czynienia na co dzień i to z
                nich zbieramy wzorce, nazywamy to wychowaniem. Pozostałe "ałtorytety" mogą
                oczywiście służyć nam za wzór postępowania ale tylko w bardzo ograniczonej
                części, zazwyczaj jest tak że w pewnych osobnikach tylko coś nam imponuje a
                najgorsze jest to że imponują nam złe cechy.
                • woman-in-love Re: Homo sovieticus 16.02.10, 18:02
                  Warto byłoby zdefiniować, kim właściwie jest "homo sovieticus". Nie jest to zły
                  człowiek, ale ofiara systemu. Często przeżywa wewnętrzny konflikt - aby
                  biologicznie przetrwać musi zaprzeć się wartości typu honor, pamięć przodków,
                  etyka itd. czasem tylko przymknąć oczy i nie zareagować, kiedy gnoją kolegę,
                  zaklaskać komu i gdzie trzeba. Taki zespół malutkich nieuczciwości wynikających
                  z komunistycznego łańcucha. W każdym środowisku istniały dylematy - na ile można
                  dać się "zgiąć". Nie ominęło to nikogo, bercik, nawet 60-latków. A może to
                  pokolenie było najsilniej sowietyzowane.
                  • bercik38 Re: Homo sovieticus 17.02.10, 07:55
                    Często przeżywa wewnętrzny konflikt - aby
                    > biologicznie przetrwać musi zaprzeć się wartości typu honor, pamięć przodków,
                    > etyka itd. czasem tylko przymknąć oczy i nie zareagować, kiedy gnoją kolegę,
                    > zaklaskać komu i gdzie trzeba. Taki zespół malutkich nieuczciwości wynikających
                    > z komunistycznego łańcucha.

                    Ten zespół malutkich nieuczciwości jest widoczny właśnie w czasach obecnych i
                    nie ma nic wspólnego z minionym systemem. Wazelina dziś leje się gęstym
                    strumieniem, kablarstwo, lizusostwo, aby tylko przetrwać i żeby z roboty nie
                    wywalili. Kiedyś w obronie kolegi ludzie potrafili zareagować, dziś nie, niech
                    kumpla wypierdzielą to ja dłużej popracuję. To obecnie ludzie nie mają honoru
                    ani etyki bo to właśnie w czasach obecnych jest twarda walka o przetrwanie. Czy
                    ktoś dzisiaj przeżywa wewnętrzne konflikty? Nikt, ja muszę żyć a reszta mi
                    zwisa. Jest wielką nie uczciwością przypisywanie wszelkich złych cech minionemu
                    ustrojowi. Ludzie urodzeni już niby w "niepodległej Polsce" nie powinni być
                    skażeni a okazuje się że to właśnie oni są najgorsi.
                    • letalin Re: Homo sovieticus 17.02.10, 12:47
                      > Ten zespół malutkich nieuczciwości jest widoczny właśnie w czasach
                      obecnych i
                      > nie ma nic wspólnego z minionym systemem. Wazelina dziś leje się
                      gęstym
                      > strumieniem, kablarstwo, lizusostwo, aby tylko przetrwać i żeby z
                      roboty nie
                      > wywalili. Kiedyś w obronie kolegi ludzie potrafili zareagować,
                      dziś nie...

                      Bercik, tak to właśnie ten H.sovieticus w działaniu! On nie umarł z
                      upadkiem systemu! Różnica w Twoich i moich ocenach polega na tym, że
                      moim zdaniem takie zachowania wynikają właśnie ze zniszczonych
                      więzi, upadku podstawowych wartości tworzących społeczeństwo, braku
                      zrozumienia i zaufania do prawa i umiejętności korzystania z niego.
                      To się przenosi na pokolenia już urodzone w IIIRP.



                      Dla rozluźnienia podam dwa przykazania H.Sovieticusa jakie częściowo
                      opisują ten przypadek:
                      XI Nie wychylaj się!
                      XII Kto nie kradnie, ten okrada swoją rodzinę.

      • ampolion Re: Homo sovieticus 15.02.10, 16:54
        Byli "oni" i bylismy "my". Bylismy podziemną, krajową opozycją. Szkoda,
        że jakos brak opozycji wobec obecnej europejskiej "swiatowosci". UE to
        tylko druga strona tamtejszosci. "Żeby Polska była Europą".
        • iwa57 Re: Homo sovieticus 17.02.10, 10:13
          obecnie mozg jest prany skutecznymi srodkami pioracymi i to zachodnimi.Moralnosc ,szacunek ,idealy mamy z zachodu ,jak i samochody ,kierunki mody ,mobbing ,proszki do prania nawet PKP bedzie Deutsche Bahn .
          O czym tu dyskutowac -persil pierze mozg lepiej ,a na zachodzie nie ma zbyt wielu wartosci moralnych tylko domy starcow. Owszem sa zdrowo myslacy ludzie ,ale jest ich malo .
          Mnie tez szkoda tych co tak chetnie przebieraja plaszcze i zapomnieli ze gdzies w rogu wisi ich wlasny i wystarczy go tylko ubrac zeby poczuc sie soba .
    • minerwamcg Re: Homo sovieticus 17.02.10, 19:40
      A czy ja wiem? Ja akurat zdolności przystosowania się do warunków
      nie uważam za jakieś wielkie okaleczenie. Całe życie człowieka jest
      jednym wielkim przystosowaniem. Ciągle czegoś "nie chcemy ale
      musimy" i zdobywamy nowe umiejętności przetrwania.
      Musiałam korzystać z kartek? No musiałam, moja babcia za niemieckiej
      okupacji też musiała, no i co z tego. Ani ona nie zamawiała sobie
      Niemców, ani ja Ruskich. Dla niej była to nieakceptowana
      uciążliwość, dla mnie też.
      Gdybym jakkolwiek popierała to, co się działo naokoło - no tak,
      mogłabym mieć niesmak w gębie. Ale nie popierałam. Więc nie
      rozumiem, czemu teraz miałabym czuć się wewnętrznie zgnieciona,
      ponieważ żyłam w tamtych czasach i w tamtym kraju.
      Każdy kiedyś w życiu padł ofiarą jakiejś niesprawiedliwości,
      agresji, świństwa. I nie rozumiem, czemu miałby sobie z tego powodu
      czynić wyrzuty? Wyrzuty powinien mieć sprawca, jak nie ma, to tym
      gorzej dla niego.
      • woman-in-love Re: Homo sovieticus 17.02.10, 22:13
        A kto tu czyni komukolwiek wyrzuty? To auto-diagnoza. Oczywiście mówię o sobie.
        Bo jeśli odkryję w sobie skutki komunistycznego zniewolenia - to jeszcze, choć
        na stare lata postaram się z nich choć trochę wygrzebać.Przykład: kupowało się
        CO RZUCILI. I taki nawyk zostaje: wśród obficie zaopatrzonych sklepów kupuję
        cokolwiek i szybko. I dopiero uwaga młodszej koleżanki:"jesli przymierzyłaś
        sukienkę, to nie znaczy, że od razu musisz ja kupić" - uprzytomniła mi, jak
        komunizm wżarł się w mój styl życia. (nie robic kłopotu jasnie pani
        sprzedawczyni) Kiedy tuż przed zamknięciem sklepu sprzątaczka jeżdzi ostatnim
        klientom mopem po nogach - staram się schodzić jej z drogi i nie zadeptywać już
        umytej posadzki - córka smieje się ze mnie!
        • kreczok Re: Homo sovieticus 18.02.10, 00:13
          Wydaje mi się, że masz po prostu szacunek dla Pani sprzątającej i pracy, którą
          wykonuje.
          • ewa9717 Re: Homo sovieticus 18.02.10, 01:21
            Nie, to pani sprzatająca nie ma szacunku dla klientów. Czy chcemy,
            czy nie, czy wydajemy sie sobie szalenie niezależni itp. na pewno do
            każdego z nas coś z tamtych czasów przylgnęło. Czasem tylko
            drobnostki, ale jednak.
            • kreczok Re: Homo sovieticus 18.02.10, 02:09
              "Kiedy tuż przed zamknięciem sklepu sprzątaczka jeżdzi ostatnim
              klientom mopem po nogach - staram się schodzić jej z drogi i nie zadeptywać już
              umytej posadzki - córka smieje się ze mnie! ".
              To zachowanie świadczy bardzo dobrze o człowieku. I nie ma to nic wspólnego z
              minionymi czasami.Szacunek dla czyjejś pracy.Taka drobnostka.
              • ewa9717 Re: Homo sovieticus 18.02.10, 09:26
                A ja się upieram, że pani sprzatająca nie ma prawa jeździć klientom
                szmatą po butach (i to jest brak szacunku i pogardy), powinna swoją
                pracę rozpocząć PO zamknięciu sklepu.
                • cromwell1 Re: Homo sovieticus 18.02.10, 19:25

                  pewnie babka nikomu po butach szmata nie jezdzila
                  tylko metafora nagle urosla
                  czasem mi sie zdarza wpasc do sklepu przed zamknieciem
                  jakos nie mam pretensji niech se myja
                  wiecej
                  tez sie staram nie brudzic
                  kurcze nie wiem z czego to wynika
                  moze jestem typowy hs
                  a moze zwyczajnie mam szacunek do cudzej pracy
                  chyba ze szacunek do pracy jest tozsamy z hs

                  pzdr.
                • bercik38 Re: Homo sovieticus 18.02.10, 20:33
                  Ta Pani też pracuje 8 godzin i po zamknięciu idzie do domu tak jak i Ty.
                • tamsin Re: Homo sovieticus 18.02.10, 22:00
                  ewa9717 napisała:

                  > A ja się upieram, że pani sprzatająca nie ma prawa jeździć
                  klientom
                  > szmatą po butach (i to jest brak szacunku i pogardy), powinna
                  swoją
                  > pracę rozpocząć PO zamknięciu sklepu.

                  Zgadzam sie: ta pani myjaca podloge przez zamknieciem naraza
                  klientow na poslizgniecie sie na niej. Na moich oczach chlopak
                  wywinal kozla kiedys na takiej podlodze i wyladowal na scianie -
                  wynik: trzy zlamane palce u prawej reki.
                  • kreczok Re: Homo sovieticus 18.02.10, 22:52
                    Oczywiście masz rentgen w oczach i od razu wiedziałeś, że chłopak ma złamane 3
                    palce. Ewentualnie wymieniliście się nr. telefonów i w ten sposób dowiedziałeś
                    się od poszkodowanego o tych 3 złamanych palcach. Istnieje jeszcze inna
                    możliwość. Jesteś lekarzem i stwierdziłeś na miejscu udzielając pomocy
                    poszkodowanemu, ze ma złamane palce w ilości wymienionej wyżej. A wszystko przez
                    panią sprzątającą.Ciekawe czy ta Pani może iść "siedzieć" za swój niecny
                    występek? :).
                    • ewa9717 Re: Homo sovieticus 18.02.10, 23:05
                      kreczok napisała:

                      > Oczywiście masz rentgen w oczach i od razu wiedziałeś, że chłopak
                      ma złamane 3
                      > palce. Ewentualnie wymieniliście się nr. telefonów i w ten sposób
                      dowiedziałeś
                      > się od poszkodowanego o tych 3 złamanych palcach. Istnieje
                      jeszcze inna
                      > możliwość. Jesteś lekarzem i stwierdziłeś na miejscu udzielając
                      pomocy
                      > poszkodowanemu, ze ma złamane palce w ilości wymienionej wyżej. A
                      wszystko prze
                      > z
                      > panią sprzątającą.Ciekawe czy ta Pani może iść "siedzieć" za swój
                      niecny
                      > występek? :).

                      A skąd taka zapiekłość? Opanuj się, człowieku. I jeszcze jedno:
                      rzeczownik "pani" nie jest nazwą własną, piszemy go malą literą.
                  • woman-in-love Re: Homo sovieticus 18.02.10, 22:56
                    moja córka - tylko lekko skażona komunizmem - wytłumaczyła mi, że do 22:00 sklep
                    jest dla dla klientów, a sprzątanie podczas godzin pracy jest wbrew prawu.
                    • luccio1 Re: Homo sovieticus 19.02.10, 01:06
                      W ferworze dyskusji nad (pobocznym) problemem, na który skręciła, uszło uwagi jedno:
                      kobieta zaczyna myć podłogę po 22 - a potem wraca na osiedle ostatnim autobusem
                      ok. 23, narażając się na napad rabunkowy albo gwałt (praca w sklepie - to wciąż
                      jeszcze nie jest zarobek, z którego możnaby kupić, a co ważniejsze: bieżąco
                      utrzymywać samochód... - a z czegoś żyć trzeba). Wymagać od kogoś w codziennej
                      pracy codziennego przymusowego bohaterstwa - to lekka przesada.

                      Inaczej: rozwiązania sprawdzające się gdzie indziej - nie muszą sprawdzać się u nas.
                      • ewa9717 Re: Homo sovieticus 19.02.10, 14:54
                        O matko!
                      • cromwell1 Re: Homo sovieticus 19.02.10, 17:15
                        zle argumentujesz luccio
                        najlepiej zamykaja interlokutorow wzmianki o niepelnosprawnych przy frontalnym ataku
                        podam przyklad:
                        jestes bez serca
                        znajoma ma dziecko z porazeniem mozgowym
                        sprzata w sklepie zeby dorobic na rehabilitacje
                        jak smiesz....
                        jak mozesz...
                        i dyskutant sie zamyka

                        tak na marginesie
                        ile sklepow zatrudnia sprzataczki na etacie?
                        zdecydowana wiekszosc sprzataja ekspedientki
                        poza tym babka musi przeleciec kilka razy sklep mopem zeby ludzie nie lamali 3
                        palcow lewej reki od naniesionego sniegu

                        do 22:00 sklep jest klienta
                        normalnie homo sovietikus z was wychodzi;)

                        pzdr.
        • minerwamcg Re: Homo sovieticus 20.02.10, 21:04
          A, nie. Takich odruchów czy nawyków nie mam. Do obfitości towarów przyzwyczaiłam
          się błyskawicznie, do możliwości wybierania i grymaszenia też :) Być może po
          prostu do dobrego łatwo się przyzwyczaić...
          Czy mam jakiś nawyk z tamtej epoki? (popatrz, Woman, jednak udało Ci się skłonić
          mnie do autorefleksji :) Nie wiem, pewnie jakby kto popatrzył z zewnątrz, toby
          znalazł. Ale sama chyba tego nie czuję. A przecież jak się skończył komunizm
          byłam już dobrze dorosła...
    • kreczok Re: Homo sovieticus 19.02.10, 18:17
      Czy zostałaś okaleczona psychicznie?. Nie sądzę. Kiedyś mieliśmy indoktrynację
      polityczną. Teraz mamy korporacyjną, firmową. Pokolenie 80 niestety też jest
      wypaczone.Na plus jest to, że masz porównanie.Twoje dzieci nie.
      • woman-in-love Re: Homo sovieticus 19.02.10, 20:05
        Myślę, że czasy prania mózgu i komunistycznej poniewierki zabrały ludziom wiele
        godności a to przygotowało grunt pod następną, korporacyjną poniewierkę ("każdy
        co trzeba zrobi dla chleba" Piotr Bukartyk)
        • woman-in-love do poczytania 19.02.10, 20:07
          rozmowarekrutacyjna.pl/pracownik-zniewolony-homo-sovieticus/
          • kreczok Re: do poczytania 20.02.10, 23:43
            Dziękuję za linka. Przeczytałem. Tak w ogóle ciekawa strona. Zastanawiają mnie
            cechy homo sovieticus z tego artykułu. Nie trzeba się urodzić w tamtych czasach
            albo być wychowywanym przez rodziców przesiąkniętych tym klimatem, żeby mieć te
            cechy. Po prostu rzeczywistość.
        • kreczok Re: Homo sovieticus 20.02.10, 23:29
          Zauważ, że za czasów komuny byli tacy, którzy nie dawali sobie robić sieczki z
          mózgu. Za dużo nie osiągnęli. Cenili swoją godność, zasady itd. Oczywiście tym
          się nie najemy. Coś za coś. Oczywiście żyjemy w innym świecie. Ale podobieństwo
          jest. Inny system, który z nas wyciska co się da.
          • iwa57 Re: Homo sovieticus 20.02.10, 23:39
            uchylam kapelusza --w koncu ktos madry,bo na sprawy nie tylko ustroju panstwa
            ,patrzy sie z trzech stron ....moja strona ,twoja strona i tych ktorzy stoja
            obok. Dziekuje kreczok ,bo myslalam ,ze tylko ja mam takie zdanie o tym co jest
            i co bylo .
            • cromwell1 Re: Homo sovieticus 22.02.10, 16:31
              czegos mi jednak brakuje
              brakuje porownania do dzisiejszych czasow
              tak jest wolnosc
              jest demokracja
              ludzie wreszcie oddychaja pelna piersia
              tylko zapominamy o wszechobecnym skurwieniu
              kasa rzadzi
              od galerianek
              ogloszen "szukam sponsora/ki/"
              przez podrzucane swinie w pracy
              oszukiwaniu przez sklepy firmy i banki
              na wciskaniu przez przyjaciol kitu w postaci filtrow materacow garnkow eliksirow
              i kosmetykow
              to wszystko zeby dorobic kilka groszy
              nawet za cene przyjazni

              pzdr.
              • woman-in-love Re: Homo sovieticus 22.02.10, 21:44
                cromwell bardzo dobry ten Twój ostatni wpis
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka