belfegorek 20.02.04, 11:39 kto dziś pamięta wyjazdy do Bułgarii i innych bratnich krajów nie tylko w celu wypoczynku ale także w celu zarobkowym?Bo teraz jeśli na wakacje to Majorka,a praca to USA Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edeka5 Re: Wczasy w Bułgarii 20.02.04, 15:50 Tak, tak. Do Bułgarii woziło się na handel narzuty na łóżka (jak najbardziej błyszczące), męskie podkoszulki robione z siatki (po bułgarsku zwane "potniki"). Innych towarów nie pamiętam. Może lisy, bo opisywano mi taki widoczek: w solarium wszyscy nago, a Polka w narzuconej na ramiona etoli z lisa (i nic poza tym). To musiał być wspaniały widok. Odpowiedz Link
michalina04 Re: Wczasy w Bułgarii 20.02.04, 19:09 Byłam w Bułgarii kilka razy na wczasach, było bardzo przyjemnie :) Tylko jedzenie było paskudne; pamiętam, że raz dostałam talerz z kaszą, w której było chyba ze 40 ziarenek pieprzu. Poza tym wszyscy chcieli coś od nas kupować, co było krępujące, bo jeździliśmy na wypoczynek, nie na handel... Z zabytków największe wrażenie zrobił na mnie Neseber, z małymi uliczkami szerokości 1 metra, na których między oknami po przeciwnych stronch ulicy rozwiesone było pranie, i mała, zapadnięta pod ziemię, stara cerkiewka w Drużbie, do której na nabożeństwo co niedziela przychodziło 7 staruszek... ---zmiana sygnaturki w toku--- Odpowiedz Link
very_famous Re: Wczasy w Bułgarii 21.02.04, 13:25 To zapomnieliście już że z TamTąd przyworzono kilogramy dezydorantów!? Odpowiedz Link
michalina04 Re: Wczasy w Bułgarii 21.02.04, 13:46 Nigdy o tym nie wiedzieliśmy :) Może ktoś przywoził, ale byli też tacy, co tam jeździli po prostu na wczasy... Odpowiedz Link
tradycja1 Re: Wczasy w Bułgarii 22.02.04, 06:06 Ja zazdroscilam tym co mgli jechac na wczasy pracownicze np. do Bulgarii, rodzice nie pracowali w panstwowym zakldzie i bylam przez to bardzo pokrzywdzona ;) Odpowiedz Link
edeka5 Re: Wczasy w Bułgarii 22.02.04, 11:25 Ja jeździłam z tatą pociągiem, na miejscu wynajmowało się pokój w prywatnej kwaterze i wyżywienie we własnym zakresie. Najważniejsze, że było słońce i ciepłe morze. Odpowiedz Link
bea-chiara Re: Wczasy w Bułgarii 10.03.04, 06:30 My jezdzilismy podobnie,tylko,ze z mama,ktora miala dlugie wakacje (nauczycielka).Pamietam bardzo bialy chleb i bardzo kwasny ,gesty jogurt(mi smakowal).Pytali sie nas ciagle,czy chcemy cos sprzedac.My nie chcielismy.Az ktoregos dnia bez wiedzy mamy sprzedalam jej plaszcz typu prochowiec.Nawet sie nie pogniewala.Tylko dziwila,ze tyle dostalam za niego pieniedzy... Odpowiedz Link
adrzewoj lato 1989 26.02.04, 07:47 Camping "Bankia". Idę rano umyć się, wchodzę do łazienki - oczywiście zbiorowej. Najwyraźniej, jak tylko potrafię, mówię po polsku "dzień dobry". Odpowiada mi chór równie prawidłowego "dzień dobry". Niemal wszyscy mężczyźni przed umywalkami to Polacy, w większości wracający z Turcji. Pozdrawiam Odpowiedz Link
zzdorka Re: lato 1989 26.02.04, 19:09 Ja tam do Bulgarii sie nie zalapalam, bo za malo wejsc moja matula miala. Ale wczasy pod grusza nad Baltykiem co roku. A do Bulgarii faktycznie jezdzilo sie na wczasy. Nie tylko na handel. Moj maz byl wtedy dzieciakiem ale mi opowiadal jakie paskudne jedzenie mu serwowali. Marzyl o polskiej zupie, za ktora nigdy nie przepadal. To musiala byc desperacja. Odpowiedz Link
basia553 Re: Wczasy w Bułgarii 10.03.04, 10:08 I ja bylam na wczasach w Bulgarii, a nie na handel. A jednak zostalam "handlara". Bo ciagle bylo sie nagabywanym przez pokojöwki, jak tylko cos zobaczyly. Wykupily mi reczniki i parasol skladany. Pieniadze - jak to mlodzi - wydalismy natychmiast na miejscu na Pliske! Odpowiedz Link