Dodaj do ulubionych

"Łańcuchy" choinkowe

02.09.10, 23:09
W zakładzie ojca organizowano doroczną gwiazdkę dla dzieciaków. Nieodzownym elementem dekoracyjnym były taśmy aluminiowe wiszące pod sufitem z wyciętymi kółkami (kółka to kapsle na butelki od mleka). Czasem udawało się dostać taśmę od maślanki (srebrno-pomarańczową), albo kefiru (srebrno-zieloną). :)
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: "Łańcuchy" choinkowe 03.09.10, 09:02
      Srebrną od mleka chudego i złotą - od tłustego ;)
    • matylda1001 Re: "Łańcuchy" choinkowe 03.09.10, 16:41
      Łańcuchy robiło się też z kolorowego papieru. Cięło się paseczki, ktore potem łączyło się jak ogniwa
      łańcucha. W podobny sposób robiło się też łancuchy z uskładanych przez cały rok "sreberek" z
      czekolady, cukierków. W szkole robiliśmy kiedyś łańcuch z nawleczonych na sznurek różnokolorowych
      żołędzi.
      • ewa9717 Re: "Łańcuchy" choinkowe 03.09.10, 19:25
        Oczywiście, ale myślę, że załozyciel wątku miał na myśli "słuzbowe" choinki, często kiedyś "zdobione"
        takimi taśmami z okrągłymi dziurami po wycięciu kapsli na butelki z mlekiem czy kefirem .
        • matylda1001 Re: "Łańcuchy" choinkowe 04.09.10, 10:25
          ewa9717 napisała:

          > Oczywiście, ale myślę, że załozyciel wątku miał na myśli "słuzbowe" choinki<

          :) Jeśli tak, to na moich "służbowych" choinkach, pod sufitem królowały sznurki z zawieszonymi na
          nich paskami z kolorowej, karbowanej bibułki. W charakterze konfetti występowały odpady z
          dziurkaczy, pieczołowicie zbierane chyba przez wszystkie" biurowe" matki.
          • ewa9717 Re: "Łańcuchy" choinkowe 04.09.10, 11:03
            Ba, tak strojne były i sale balowe (czyt. stołówki) na wielu zakładowych sylwestrach jak Polska
            długa i szeroka ;)
      • horpyna4 Re: "Łańcuchy" choinkowe 03.09.10, 19:32

        Robiłam łańcuchy ze "sreberek" od cukierków. Potrzebny do tego był klej o nazwie CRISTAL
        CEMENT, czy ktoś go jeszcze pamięta? Były to lata 50-te.

        Fajne były też łańcuchy robione na przemian z kawałków słomy i takiego "splisowanego" papieru.
        Jest to zresztą tradycyjny wzór ludowy, w muzeach etnograficznych często się takie niby żyrandole
        robione tą metodą.
        • asdaa Re: "Łańcuchy" choinkowe 03.09.10, 20:43
          u nas robiło się też łańcuchy z papierków po cukierkacj składając je w paseczki,
          po czym należało zagiąć końce do środka i przewlekać przez następne tak samo
          złożone. Zbieraliśmy z bratem papierki na okrągło i w czasie około
          bożonarodzeniowym uzupełnialiśmy łańcuch; był b. długi i ciężki
          • kielonek-online Re: "Łańcuchy" choinkowe 04.09.10, 13:04
            To jedyna ozdoba choinkowa jaką potrafię robić do dzisiaj.
            • lustroo Re: "Łańcuchy" choinkowe 04.09.10, 21:45
              U nas w domu były łańcuchy robione przez moje rodzeństwo i wisiały latami. a co
              do zdobienia, to przypomniało mi się, że jak mieliśmy studniówkę, to akurat nie
              można było nigdzie dostać baloników, ale baloniki były :) z tym, że inne, takie
              z dmuchanych rękawic i takie, które nie służyły jako baloniki wg przeznaczenia,
              tylko całkiem do innych zabaw ;)
              • matylda1001 Re: "Łańcuchy" choinkowe 04.09.10, 23:00
                lustroo napisała:

                > i takie, które nie służyły jako baloniki wg przeznaczenia, tylko całkiem do innych zabaw ;)<

                Ciekawe jak teraz zareagowałby na TAKIE baloniki ksiądz katecheta;)
    • plater-2 Re: "Łańcuchy" choinkowe 15.08.13, 10:13
      "Słomkowy łańcuszek złote ma ogniwa - powiedzcie do czego słomy się uzywa..."

      W przedszkolu robiłam łańcuchy z kawałków słomy.
      A kuzynka, starsza ode mnie - z wyciętych papierowych szóstek ! W programie przedszkola omawiano PLAN SZESCIOLETNI !
      • iryska2604 Re: "Łańcuchy" choinkowe 17.08.13, 23:09
        Teraz już nic nie trzeba robić, wszystko mozna kupić - ale nie kupi sie tej atmosfery która towarzyszyła takim przygotowaniom do świąt. I bardzo jestem zadowolona że mój syn zachował tą tradycję.Siadaja z dziewczynkami i robią różne zabawki na choinkę - choć nie muszą.
      • luccio1 Re: "Łańcuchy" choinkowe 18.08.13, 01:46
        Mam do dziś zbiór poezji dziecięcej: Lucyna Krzemieniecka "O czym cyka świerszcz z kącika".
        Jest tam ilustracja, przedstawiająca choinkę - oczywiście noworoczną - z gołąbkiem pokoju zamiast "szpica". Rok wydania: 1956.
    • plater-2 Re: "Łańcuchy" choinkowe 18.08.13, 08:36
      W moim przedszkolu 1958-1961 choinke nazywano "drzewkiem pokoju" !
      • quba Re: "Łańcuchy" choinkowe 20.08.13, 17:06
        plater-2 napisała:
        > W moim przedszkolu 1958-1961 choinke nazywano "drzewkiem pokoju" !

        Noż, pomijając wszelkie niuanse propagandowe, toż nie było to przecież drzewko wojny!
        ;)
        • balamuk Re: "Łańcuchy" choinkowe 20.08.13, 18:06
          Zaiste. :)
        • minerwamcg Re: "Łańcuchy" choinkowe 25.08.13, 18:39
          I stało na ogół w pokoju...
          W szkole na wychowaniu muzycznym śpiewaliśmy taką socjalistyczną nibykolędę
          "Na zielonym drzewku
          W jasnym blasku świeczek
          Usiadł na gałązce biały gołabeczek..."
          Nie wiem, co tam dalej z tym gołąbeczkiem było, ale oczywiście "grucha, grucha nam wesoło, pokój, pokój, pokój" i dalej jeszcze
          "Na zielonym drzewku
          W całym naszym kraju
          Niby białe chmurki gołąbki siadają.
          Hej, trzepoczą białe skrzydła gołębich obłoków
          I świat cały niech powtórzy, pokój, pokój, pokój".
          Ja tę końcówkę śpiewałam radośnie "pokój, pokój z kuchnią", ale jakoś nikt mnie za to nie ścigał :) Może dlatego, że koleżanki też... a pani od muzyki udawała, że nie słyszy.
          • plater-2 Re: "Łańcuchy" choinkowe 25.08.13, 20:32
            Siedzimy pod drzewkiem pokoju
            zyczenia slychac co krok
            ach gdyby w takim nastroju
            wesolo zyc caly rok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka