Dodaj do ulubionych

Dzień Kobiet w PRL

08.03.06, 10:36
Wszystkim uczestniczkomtego forum i sobie też wyrazy szacunku !!!
Nie wiem czy byl już tkai wątek, nei lubię wyszukiwać)).Pytanie czy to święto
nadal sie WAm z PRL kojarzy? Ono jest nadal potrzebne bo to nie święto
miłości jak w Walentynki lecz święto szacunku dla każdej kobiety.
Zatem jak to było w PRL, ten obowiazkowy tulipan lub talon na rajstopy?)))
Obserwuj wątek
    • mi-tu Re: Dzień Kobiet w PRL 08.03.06, 10:46
      kojarzy mi się z piosenką :"dzień kobiet, dzień kobiet, niech każdy się
      dowie,że dzisiaj swięto dziewczynek,Uśmiechy sa dla nich, zabawa i taniec,
      piosenka z radia popłynie........."
      śpiweana była w przedszkolach i na szkolnych akademiach, jak kraj długi i
      szeroki.Kojarzy mi się z wiosną i tulipanami, z proszkiem do prania, rajstopami
      i poscielą (oczywiście co roku co innego) i podpisem na liście,że otrzymało się
      prezent.
      Dziwnie było ale jakoś bardziej wzniośle niz dzisiaj.
      • geronimo28 Re: Dzień Kobiet w PRL 08.03.06, 11:39
        Była jeszcze inna piosenka, o marcu, który "pięknie się wystroił" i pobiegł do
        kwiaciarni "kupić kwiat na święto kobiet":) Mnie ten dzień się niezawodnie
        kojarzy z tulipanami (no, może trochę też z goździkami). Swięto 8 Marca jest do
        tej pory obchodzone uroczyście w Rosji. Czytałem kiedyś reportaż w "Wysokich
        Obcasach" o obchodach 8 Marca w ZSRR. Ponoć w pewnym okresie furorę robiły tam
        polskie perfumy "Być może". A tak w ogóle to święto mi się podoba i wcale nie
        uważam go za relikt minionej epoki. Ukłony dla wszystkich Pań z tego forum;)
      • horpyna4 Re: Dzień Kobiet w PRL 08.03.06, 12:01
        Taaak, pamiętam, że powiedziałam bezpośredniemu szefowi, że nic nie będę
        kwitować, a jak panu dyrektorowi się to nie podoba, to niech się wypcha.
        Szefowi się to bardzo spodobało i postawił w kadrach ultimatum: podpisze całość
        i rozda bez indywidualnego kwitowania, a jak nie, to on nie będzie się wygłupiał
        wobec swoich pracownic. No i kadry musiały ulec.
    • tamsin Re: Dzień Kobiet w PRL 08.03.06, 16:02
      8 marca z PRL-u kojarzy mi sie z czesto zalanymi kompletnie facetami,
      spieszacymi sie do domu z wymietoszonymi trzema gozdzikami :-)) Aha, rajstopy
      sama kupowalam dla mamy bo ojciec sie nie znal.
      • zoraz Re: Dzień Kobiet w PRL 08.03.06, 16:43
        A ja nie dostawałam rajstop, bo do związków jedyniesłusznych nie należałam i byłam systematycznie pomijana, bo jak pamiętam to Pan Przewodniczący nosił podarki :)
        Kiedyś razem z koleżanką podobnego wyznania- zbałamuciłyśmy Pana Przewodniczącego, żeby dał znać, jak mu tam co zostanie po obchodzie. I zostało :). Potem już systematycznie co roku sprzeniewierzałyśmy nadwyżki :) Pewnie nas lubił Pan Przewodniczący.
        • horpyna4 Re: Dzień Kobiet w PRL 08.03.06, 17:48
          U nas prezenty dostawały wszystkie baby, za to jak czasem była jakaś okazyjna
          sprzedaż magnetofonów czy telewizorów, to zasługiwali na nie tylko związkowcy.
          Ja nie byłam jedyniesłuszna, więc mnie to omijało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka