Dodaj do ulubionych

radiowezel na wsi

24.06.07, 00:34
u nas nikt tego nie nazywal kolchoznikiem, tylko glosnikiem
moj dziadek go prowadzil go u nas w gminie
mam jeszzce jako pamiatke - plyty , ktor puszcaalo sie w koncercie zyczen
wieczorem
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: radiowezel na wsi 24.06.07, 10:08
      W szkołach też były, pewnie takie same.
      • cereusfoto Re: radiowezel na wsi 25.06.07, 10:02
        "Kukuruźniki" można jeszcze spotkać w niektórych zabitych dechami słowackich
        wioskach. Sama taki widziałam jadąc z Muszyny pociągiem.
        • cereusfoto Re: radiowezel na wsi 26.06.07, 08:22
          ...we wsi Plavec.
        • brunosch Re: radiowezel na wsi 11.08.08, 10:46
          kukuruźnik to samolot. :/
          • ewa9717 Re: radiowezel na wsi 12.08.08, 09:12
            Pomyliło mu się z kołchoźnikiem ;-)))
      • luccio1 Re: radiowezel na wsi 25.06.07, 21:51
        W mojej szkole (połowa lat 60., Kraków) w każdej klasie wisiał głośnik, wysoko
        na ścianie naprzeciw tablicy. Nazywało się, że "szkoła jest zradiofonizowana".
        Ale przez całe 4 lata, które chodziłem do tej szkoły, ów głośnik nie odezwał
        się ani razu. (W mojej pierwszej podstawówce nie było ich wcale).
        • germanio Radiowezel w Rosji 02.08.07, 23:08
          Jeszcze w latach 90-tych w kazdym szanujacym sie rosyjskim domu, byly
          zamontowane w kuchniach kolchozniki jeszcze z okresu stalinowskiego. Graly one
          bez przerwy (prad tam nic nie kosztowal), a lecial program I radzieckiego radia
          (cos w rodzaju dzisiejszej papki znanego skad inad pana Targalskiego).

          W pociagach tez toto bylo. Puszczali ciagle "Bielyje rozy" i "Modern Talking"
          • luccio1 Re: Radiowezel w Rosji 03.08.07, 21:59
            Rok 1978:
            kołchoźnik w hotelu w Moskwie robi pobudkę o 6 rano hymnem "Sojuz
            nieruszimyj...".
            Rok 1996:
            kołchoźnik w pokoju gościnnym Archiwum Państwowego we Lwowie (= w jednej z
            dawnych cel klasztoru Bernardynów) stawia mnie na nogi o 5 rano hymnem "Szcze
            ne wmerła Ukraina...").
            • luccio1 Re: Radiowezel w Rosji 19.08.08, 16:31
              Tenże sam rok 1978, telewizor w hotelu "Kyrgyzstan" we Frunze (dawniej i dziś:
              Biszkek):
              dwa programy do wyboru
              - "Gosteleradio 1" - czyli Moskwa-Ostankino,
              - Ałma-Ata po kazachsku
              (tam oglądałem jakiś film z życia Wojsk Pogranicznych ZSRR - co chwilę się
              meldowano: "żełdasy kapitan!").
    • brillen radyjko 03.08.08, 00:15
      Dzisiaj mozna kupić radyjko nastawione tylko na jedną stację - radio ma ryja.
      Czy to nie jest kołchoźnik 2008?
      • cromwell1 Re: radyjko 03.08.08, 12:51
        mozna
        wcale nie musisz
        masz wolny wybor
        mozna kupic stelite i ogladac al - dzazire
        widzisz roznice?

        pzdr.
        • woman-in-love Re: radyjko 03.08.08, 14:27
          a ja słucham "Rozmów niedokończonych" Pod warunkiem, że nie improwizuja na temat
          pożycia małżeńskiego - ciekawe "radio mówione"; czasem zadzwoni ktoś, kto mówi
          po polsku z właściwą melodią i akcentacją, starsze osoby które nie uległy
          językowej degradacji. I niektórzy - zwłaszcza inżynierowie, prawnicy mówią
          rzeczy, których nigdzie by nie przepuszczono. Rozmowy niedokonczone są w dużym
          stopniu oparte na tel udziale słuchaczy. Np. wczoraj słyszałam o sprawie
          odebrania kamienicy przez obywateli Niemiec, spadkobierców przedwojennych
          właścicieli. Polskie władze poparły te roszczenia, ludzie pójdą na bruk.
          Niestety, na temat młodzieży, wychowania itp. nie da się słuchać.
          • woman-in-love Re: radyjko 03.08.08, 20:07
            Uzupełniam wiadomość o kamienicy przyznanej niemieckim spadkobiercom - mieści
            się ona w szczecinie. Władze zabronily wywiesić na niej baner informujący o
            zaistniałej sytuacji. Polskie (!) władze.
            • woman-in-love Re: radyjko 04.08.08, 15:27
              a wczoraj autentyczne tragedie polskich rodziców, którym niemiecki
              urząd n aterenie Niemiec zabrał dzieci do rodzin zastępczych.
              Wstrząsające relacje rodziców poszkodowanych przez Jungenamt. Przy
              bierności poslskich władz. Nigdzie tego się nie uslyszy. W takich
              przypadkach radio Maryja (za którym ogólnie nie przepadam)zastępuje
              Wolną Europę
    • ewa9717 Re: radiowezel na wsi 04.08.08, 22:08
      Owszem, czytałam już o tym kilkakrotnie w prasie, był też
      wstrząsający program w TV.
      • woman-in-love Re: radiowezel na wsi 05.08.08, 12:47
        Tusk odmówił tym rodzicom "audiencji", a matka syna, odebranego siłą do rodziny
        zastepczej jest lektorką języka polskiego w Niemczech. Uczy innych, ale jednej
        osoby nie może uczyś polskiego: własnego syna!
        • ewa9717 Re: radiowezel na wsi 05.08.08, 17:17
          M.in. o tej pani było w materiale filmowym przed chyba dwoma laty.
          Widać teraz nadgrzybnemu ojczulkowi coś się przydaje, żeby pokazać,
          że niepisuarowy rząd jest be.
          • woman-in-love Re: radiowezel na wsi 06.08.08, 11:01
            skoro publiczne media raczą nas doniesieniami o kolejnych romansach tzw
            celebrities, strojach pani prezydentowej Sarkozy, oraz mnóstwem innych bzdetów,
            to dlaczego nie wiemy o takich problemach? Wpadka z instytucją służącą kradzieży
            dzieci może zdarzyć się każdemu człowiekowi, jeśli nie jest poinformowany o o
            praktykach Jugendamt, złaszcza teraz, kiedy jesteśmy Unii poślubieni. Jestem
            rozczarowana Twoim komentarzem, Ewo.
            • ewa9717 Re: radiowezel na wsi 06.08.08, 11:04
              Jeszcze raz powtarzam: sprawę znam z mediów jak najbardziej
              publicznych, na pewno była to TV1 lub TV2, i to już jakiś czas temu.
              Kilka programów na ten temat było, powtarzała je TV Polonia. Czytaj
              uważniej.
              • woman-in-love Re: radiowezel na wsi 06.08.08, 11:18
                czytam uważniej; sprawa - mimo opublikowania - jest wciąż aktualna, a czas
                płynie. Nikt tego czasu nie odda rodzicam a tymbardziej dzieciom. Więzi zostają
                zerwane bezpowrotnie. Czy to nie jest ważna sprawa? z
                • ewa9717 Re: radiowezel na wsi 06.08.08, 13:15
                  A czy ja napisałam, że sprawa jest mało ważna? Zwróciłam ci uwagę,
                  że nie tylko radyjo nadgrzybnego ojczulka o tym mówi, bo napisałaś,
                  że nigdzie indziej się o tym nie usłyszy.
                  • the_dzidka Re: radiowezel na wsi 19.08.08, 14:25
                    A ja od siebie dodam, że jestem PEWNA, że ten temat został poruszony
                    wyłącznie po to, żeby dokopac aktualnemu rządowi - słucham kilku
                    audycji w RM bardzo regularnie, i wiem, że wprost wyłażą ze skóry
                    żeby zdyskredytować niekaczy rząd. Ale nie zmieniajmy za bardzo
                    tematu :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka