ewa9717
03.03.08, 22:43
Pierwsze kartki to na cukier, gdzieś w połowie lat
siedemdziesiątych.Pamiętam protesty, ze tak mało dają, a było 2 kilo
na łeb miesięcznie. Do dziś w głowę zachodzę: czy wtedy rzeczywiście
tak dużo słodziliśmy? Dziś, jesli nie robię przetworów, to kilo
cukru starcza mi na rok, a może i dłużej.
I mydło. Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale była chyba przydzaiałowa
kostka na człowieka raz na dwa miesiące? Gdyby nie maminy zwyczaj
pchania mydła do szaf, byłoby z nami kiepsko...
Do dziś mam między bielizną i łaszkami spore zapasy. W razie czarnej
godz8iny :-)))
Co pamiętacie z kartkowych czasów?