Dodaj do ulubionych

Programy telewizyjne PRL-u

22.10.08, 21:51
Pamiętam "Kobrę", której w domu nie mogłam oglądać, ale jak jeździłam do
cioci, to oglądałam. Dobranocki - nie lubiłam Jacka i Agatki, za to Gąska
Balbinka była super!
Święty, Koń który mówi, Bonanza- seriale
Zwierzyniec, po którym leciały bajki Disneya.
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 22.10.08, 22:11
      Wyrabiano nawet bańki na drzewko: "Balbina", "Ptyś"...
      (Ptysia mam jeszcze).
      • oryginal23 Re: Programy telewizyjne PRL-u 23.10.08, 10:35
        Tele echo z panią Dziedzic.Nudne rozmowy z nieciekawymi personami.
        23.
        • tamsin Re: Programy telewizyjne PRL-u 23.10.08, 18:39
          "Piórkiem i węglem" Wiktora Zina, cala rodzina to ogladalismy.
        • a_weasley Re: Programy telewizyjne PRL-u 25.10.08, 19:50
          oryginal23 napisał:

          > Tele echo z panią Dziedzic.Nudne rozmowy
          > z nieciekawymi personami.

          Nie to co teraz. I.Dz. wiadomo było, że się na nikim nie położy, nie przytarga
          do studia psich g****n, no po prostu nudy na pudy.
    • mallard Re: Programy telewizyjne PRL-u 24.10.08, 12:50
      lisia312 napisała:

      > Zwierzyniec, po którym leciały bajki Disneya.


      Nie Disneya, tylko Hanna-Barbera! :)
      • lisia312 Re: Programy telewizyjne PRL-u 24.10.08, 20:02
        jasne, skleroza mnie toczy to był Hana Barber miś Yogi i inne
        • lezbobimbo Re: Programy telewizyjne PRL-u 4 kids 17.06.09, 08:20
          Disneje chyba lecialy w niedziele rano, po jakims tereranku. Pamietam, bo pies
          Pluto byl ukochanym ulubiencem mojej mamy i czekala na niego z utesknieniem :)

          Cala rodzina z doroslymi tez ogladala Muppety! Ach.. te Swinie w kosmosie.. te
          dziady w operze :D

          Dla dzieci lecialo jeszcze
          "Do-mo-we przedszkole
          wszystkie dzieci kocha
          i chce bys je takze
          kochalo choc troche"

          i podczas tego spiewu, na ekranie obracalo sie dziecko w bladoniebieskich
          rajtuzkach :)
    • skrzydlate Re: Programy telewizyjne PRL-u 24.10.08, 19:51
      ogladałam ale nie lubilam .. najbardziej do gustu przydal mi kabaret starszych
      panów, pomimo ze byłam malutka jak gaska balbinka, programy i filmy dla dzieci
      zawsze mnie nudzily, ogladalam, bo nic innego nei bylo, ale... moze tylko
      animowane filmiki lubilam.. kiedy zaczal sie Żwirek i Muchommorek, Krecik albo
      Rozbójnik Rumcajs, bylam juz duzą panną ale ogladalam z przyjemnością.. to samo
      z Kubusiem Puchatkiem - ale to juz inne czasy


      a teraz nie mam telewizora i zyje i usiluje wszystkich zarazic tym sposobem na
      zycie, bez_telewizora_okazuje_się_że_można
    • luccio1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 24.10.08, 22:12
      Telewizor "zaistniał" w domu w r. 1976.
      Akurat Mama zdążyła w sam raz na początek serialu "Dyrektorzy".
      • kkokos Re: Programy telewizyjne PRL-u 15.04.09, 22:19
        a jak się nazywał ten program, w którym występował czterdziestolatek w filmie
        "motylem jestem, czyli romans czterdziestolatka"? jakiś "bohater miesiąca" czy
        "człowiek miesiąca" - czy to przypadkiem nie był autentyczny program?

        no i były turnieje miast - pamiętacie? różne miasteczka czy mieściny walczyły
        nie tylko na zasadzie "nasza drużyna przeciągnie linę i pokona waszą drużynę",
        ale też na czyny społeczne, szybsze wykonanie planu itd.

        pamiętam też, że moja rodzina namiętnie oglądała w poniedziałki po teatrze
        program "świadkowie" - czyli "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", ale dotyczące
        drugiej wojny światowej. mała byłam i mnie to kompletnie nie iteresowało, ale
        wydaje mi się, ze naprawdę znajdowano w ten sposób mnóstwo świadków jakichśtam
        wydarzeń z okresu wojny


        • moziba Re: Programy telewizyjne PRL-u 01.06.09, 16:40
          > a jak się nazywał ten program, w którym występował czterdziestolatek w filmie
          > "motylem jestem, czyli romans czterdziestolatka"? jakiś "bohater miesiąca" czy
          > "człowiek miesiąca" - czy to przypadkiem nie był autentyczny program?

          Progi i bariery
    • luccio1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 16.04.09, 16:49
      Pamiętam z listopada-grudnia 1976 serial biograficzny: Leonardo da Vinci.
      Zawsze jego czołówką było zbliżenie kominka z płonącym ogniem - i piosenka:
      "Płonie ogień miły,
      świeżych polan łaknie.
      Ale traci siły
      kiedy drew zabraknie...".
    • syswia Re: Programy telewizyjne PRL-u 17.04.09, 22:40
      Pies Pankracy - cudowny!, Sonda, Teleranek, 5-10-15, Wieczorynka,
      poranne programy edukacyjne dla rolnikow:)
      • lustroo Re: Programy telewizyjne PRL-u 19.04.09, 19:58
        Radzimy Rolnikom :)
        • dorrit Re: Programy telewizyjne PRL-u 20.04.09, 17:07
          "Teleranki" z reguły trochę mnie nudziły. "Pora na Telesfora" za to
          była świetna (bo świetny był i Telesfor i pan Zygmunt czyli Zygmunt
          Kęstowicz).
          Za to "Baśnie pana Perrault" w niedzielne popołudnia bardzo mi się
          podobały.
          Teatrzyki kukiełkowe w telewizji - z przejęciem oglądałam "Królową
          śniegu", "Tymoteusz wśród ptaków", "Gucia i Cezara", różne bajki...
          Animowane dobranocki - Bolek i Lolek, Miś Uszatek (dotąd go lubię i
          baardzo mnie śmieszy, teraz oglądają go moje dzieci).
          Dla dzieci bywały też niezłe filmowe baśnie radzieckie oraz filmy
          (np. "Przygody Elektronika" albo film o locie grupy młodzieży w
          kosmos).
          Seriale dla dzieci i młodzieży - przez mgłę pamiętam "Stawiam na
          Tolka Banana" (chyba byłam zbyt mała), "Podróż za jeden
          uśmiech", "Do przerwy 0:1".


          Potem przyszedł czas polskich seriali dla dorosłych czyli ulubionego
          dotąd "Czterdziestolatka", "Stawki", "Czarnych chmur".
          • kkokos Re: Programy telewizyjne PRL-u 20.04.09, 19:59
            Nie byle co mieć takie szkło,
            co, gdy doń zbliżyć oko,
            to wszystko - ach,
            jest bliskie tak,
            że wzruszasz się głęboko....

            uwielbiałam bajki pana perrault
    • ela282 Re: Programy telewizyjne PRL-u 23.04.09, 13:56
      Ekran z bratkiem, a w nim niewidzialna ręka, a potem film. Do
      południa programy edukacyjne, które oglądaliśmy czasami w szkole. No
      i "Czterej pancerni i pies". Wtedy do domu pełno dzieciaków z
      okolicy się naszło. Teraz również z chęcią ten film oglądam i jestem
      ciekawa jak to wtedy było na planie. Ci aktorzy mogliby opowiedzieć
      jak to było. Wiem tylko, że w roli Szarika wystąpiły 3 psy.
    • zona_jarka Re: Programy telewizyjne PRL-u 10.05.09, 10:03
      Niezaprzeczalnym hitem była oczywiście Sonda! Żal Kurka i
      Kamińskiego i ich świetnego programu!
      • anpika1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 17.05.09, 13:53
        W poniedziałek był "Zwierzyniec". Najlepsze po nim to były
        filmy "Miś Yogi" " Pixi i Dixi" i inne. Mielismy lekcje po południu
        i pamiętam, jak ubieralismy sie w szatni i lecieliśmy do domu je
        oglądać.
        • lustroo Re: Programy telewizyjne PRL-u 17.05.09, 21:55
          Antena i taki człowieczek z kreski co robił "bajum-nadum" znalazłam go na
          youtube, nazywa się La linea :)
          • lezbobimbo Re: Programy telewizyjne PRL-u 17.06.09, 08:15
            Czlowiek kreska! Tak! :))))

            Czy to nie jego wykorzystuje teraz jakis bank do reklam? Az sie zmartwilam,
            widzac, ze wyprzedali znajomego z dawnych lat - ech.
    • cromwell1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 11.06.09, 11:31
      kierownik gs w witkowie/malopolska/zapewnial:
      od kiedy we wsi jest telewizja spozycie alkoholu spadlo o 40%

      pzdr.
    • luccio1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 11.06.09, 11:46
      Rok 1961 - oglądanie u kolegów serialu "Zorro"
      (- Sierżancie Garcia - jutro o świcie zostaniecie rozstrzelani!
      - O cholera! Czy ja się obudzę tak wcześnie?).

      Odbiornik "Wawel" albo "Belweder", ze względu na kineskop głębszy niż szerszy.

      A potem, już w szkole, wspólne oglądanie w auli czegoś z cyklu "telewizja dla
      szkół" (było fajnie - lekcja przepadała...).
      I w charakterze zadania domowego - oglądana u kolegi telewizyjna adaptacja
      powieści Bogdana Czeszki "Pokolenie" (= bohaterskie początki Gwardii Ludowej).

      Kolejne odcinki "Czterech Pancernych" oglądałem w kinie "Wanda" [w Krakowie]
      (budynek istnieje - mieści dzisiaj supermarket pod tą samą nazwą, którą przez
      dziesięciolecia nosiło kino).
    • luccio1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 11.06.09, 11:52
      A pamiętacie - póki telewizory "chodziły" na lampach, trzeba było aparat
      dostrajać po każdym włączeniu.
      Było to tak: po wyłączeniu jasność i kontrast na minimum;
      po włączeniu, gdy wszedł głos, dodawało się pomaleńku światła na ekran i w ślad
      za tym stopniowo zwiększało kontrast, aż nie pojawił się obraz;
      potem wypadało poczekać z pół godziny, aż odbiornik rozgrzał się dobrze - i
      dopiero wówczas można było dalej dodawać światła i kontrastu.
      (W ten sposób pracował jeszcze "Neptun" [ostatni polski telewizor wyłącznie
      lampowy] w końcu lat 70.).
      • lezbobimbo Re: Programy telewizyjne PRL-u 17.06.09, 08:14
        luccio1 napisał:
        > A pamiętacie - póki telewizory "chodziły" na lampach, trzeba było aparat>
        dostrajać po każdym włączeniu.

        Neptuna nie pamietam, ale u babci byl telewizor (czyzby Rubin? nie pamietam
        marki) tez sie rozgrzewal pare minut, a potem bach - co pewien czas obraz sie
        psul, i trzeba bylo lupac piescia hucznie w obudowe.
    • luccio1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 11.06.09, 11:54
      I jeszcze ciekawostka:
      gdy nie było jeszcze w domu telewizora - miałem głos programu II w radiu na UKF:
      66 mHz (tuż w lewo od programu III PR).
    • luccio1 Gdyby nie wojna 11.06.09, 12:13
      mielibyśmy stały program telewizyjny już w r. 1940!
      pl.wikipedia.org/wiki/Telewizja_Polska
      (w rzeczywistości - dopiero od r. 1961 - zatem 21 lat opóźnienia!).
      • marguyu Re: Gdyby nie wojna 15.06.09, 21:07
        Lubilam Pegaza i Eureke. Lata temu, wlasnie Eurece Jerzego
        Wunderlicha, gdy o internecie nikomu jeszcze sie nie snilo, po raz
        pierwszy uslyszalam o swiatlowodach.

        Byly takze dobre programy rozrywkowe. Nie pamietam jak sie nazywaly,
        ale w jednym z nich Gerard Wilk i Mrozowna genialnie tanczyli
        do "Darling" Bitelsow.

    • lezbobimbo Re: Programy telewizyjne PRL-u 17.06.09, 08:32
      Teatr Telewizji. Niesamowicie ponure i powazne. Czesto czarno-biale. Nic z tego
      nie rozumialam.

      Za to podniecal mnie werbel muzyki rozpoznawczej Dziennika :D
      i bardzo lubilam dzwieki z Teleexpresu, takie pipczenie po kazdym doniesieniu, z
      sakramentalnym "agencja PAP"!

      W poznych latach 80-ych oczywiscie krolowala w sercach i umyslach polskich
      Dynastia, serial prosto z raju :D
      I jeszcze wtedy lecialo raz na tydzien, po poludniu w niedziele, takie cos..
      godzina - zlepek z rozmaitych wiesci rozrywkowych z zagramanicy. Czary i cuda, a
      na koncu zawsze byl Benny Hill, biegajacy po ekranie i klepiacy staruszka po
      lysinie.

      Pamietam tez Shoguna z Ryszardem Jak mu tam, zawsze potem mowilo sie na niego u
      nas w rodzinie per Andzinsan :)))

      Wielki konkurs - Wielka Gra :)
      • the_dzidka Re: Programy telewizyjne PRL-u 26.06.09, 15:26
        > I jeszcze wtedy lecialo raz na tydzien, po poludniu w niedziele,
        takie cos..
        > godzina - zlepek z rozmaitych wiesci rozrywkowych z zagramanicy.

        "Bliżej świata, czyli przegląd telewizji satelitarnych" :) Ach, jak
        ja marzyłam, żeby miec taką fajna telewizję! :)
    • luccio1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 17.06.09, 12:32
      I oczywiście seriale brazylijskie: "Isaura" oraz "W kamiennym kręgu"
      (połowa lat 80.).
      • malgosia-beata Re: Programy telewizyjne PRL-u 23.06.09, 23:53
        Rano w niedziele w łóżku ogladałam Teleranek z klubem Pancernych a
        na koniec byl oczywiscie film - kultowy "Czterej pancerni i pies".
        Jeszcze byl taki program dla dzieci Niewidzialna reka.
        Po poludniu w niedziele, jak mama konczyla zmywac naczynia po
        obiedzie, zaczynała sie Bonanza albo Kloss. Mielismy w domu jako
        pierwsi telewizor (Chyba Szmaragd sie nazywał) przychodzili wszyscy
        z krzeselkami z domu i sie ogladało...
        W poniedzialek oczywiscie Zwierzyniec z pogawedka o zwierzetach,
        pamietacie tego pana? Pan Michał Suminski? ( Nie pomyliłam?).
        Jak on ciekawie opowiadal o zwierzetach..
        W czwartek bylo popoludnie z bratkiem i lecialy takie kultowe
        seriale jak:" Stawiam na Tolka Banana", "Karino","Wakacje z
        duchami", "Przygody pasa Cywila","Podróz za jeden uśmiech".
        No i byly takie piekne dobranocki jak: Bajki z mchu i paproci, Mis
        uszatek, Bolek i Lolek, Kot Filemon, Reksio, Zaczarowany ołówek.
        Z programow dla dorosłych pamietam Swiadkowie, to sie w domu
        ogladało, poza tym w jedyna wolna sobote w miesiacu bylo Studio 2, z
        masa atrakcji. Na ktore sie czekalo... Pamietam, jak przyjechala do
        Polski ABBA i cały koncert nagrałam na szpulowy magnetofon Grundig
        przez mikrofon... Ale mi sie udało...
    • funkenschlag Re: Programy telewizyjne PRL-u 29.10.09, 17:57
      To co pamiętam z telewizji:
      - standardowo: Teleranek, Sobótka, 5-10-15, Domowe przedszkole, wszystkie bajki typu Reksio, Bolek i Lolek i ta o Krainie Deszczowców ;) ...
      - Były też Pi i Sigma, Okienko Pankracego (Cztery łapy, cztery łapy a na łapach pies kudłaty...),
      - pamiętam też (ale to już lata 90.) Telewizję Edukacyjną, która była po prostu z.....sta, zwłaszcza programy o chemii importowane z Niemiec!
      - najbrdziej jednak utkwił mi "Koncert życzeń" ok. godz. 14 w niedziele (zaraz po przerwie): "Od Wiesława z rodziną i dziećmi dla ukochanej babuni", a potem leciał "Diamentowy kolczyk (jak perełka złota)", albo coś w tym stylu. :D
    • pompompom Re: Programy telewizyjne PRL-u 05.05.10, 14:12
      Ekran z bratkiem, Pankracy, Studio2, Sonda, Zwierzyniec, Teleranek.
      Jakieś programy dla rolników.
      • cromwell1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 05.05.10, 19:34
        bylo wiecej usterek
        to chyba wina sprzetu
        albo zagluszarek radia wolna europa i bbc
        kiedy przerywano program widniala plansza przepraszamy za usterki
        najczesciej przepraszaly przewrocone literki
        tak do smiechu
        disiaj usterki w transmisji wypelniane sa na maksa reklamami
        ni ma zmiluj


        pzdr.
    • asdaa Re: Programy telewizyjne PRL-u 05.05.10, 20:57
      Pierwszym programem jaki obejrzałam we własnym telewizorze (rodzice właśnie
      nabyli) był "Wielokropek" z Kociniakiem i Kobuszewskim :)
      • cromwell1 Re: Programy telewizyjne PRL-u 05.05.10, 22:00
        juz pisalem
        podobno wielokropka wykopali bo emitowali odcinek po przemowieniu gomolki
        ktos bystry w cenzurze skojarzyl nudne przemowienie
        ze standardowym haslem "telewidzu obudz sie"
        zupelnie jak w starym kawale
        gosciu zostal zatrzymany przez milicje z powodu napisu na koszulce
        "rzad jest do dupy"
        jeszcze probowal sie bronic ze chodzi o rzad znienawidzonych imperialistow
        jednak milicjanci lepiej wiedzieli jaki rzad jest do dupy
        i nici z mydlenia oczu

        pzdr.
        • horpyna4 Re: Programy telewizyjne PRL-u 06.05.10, 08:49

          Ten stary kawał najbardziej podobał mi się w wykonaniu pijaczka,
          który wpakował się do zatłoczonego autobusu na warszawskim Placu
          Konstytucji. Oczywiście opowiadał go z pijacką intonacją, czkawka
          też była.

          - Wsiadłem kiedyś do takiego autobusu i pytam faceta stojącego obok,
          czym różni się kapelusz od rządu... no i mówię mu, że kapelusz jest
          do głowy, a rząd do dupy. Na to on pyta, czym ten autobus różni się
          ode mnie i mówi, że autobus pojedzie dalej, a ja pójdę z nim.
          No to ja mówię, że przecież chodziło o rząd brytyjski. A on mi na to:
          "co mi pan tu pieprzysz, ja już tyle lat pracuję w UB, to wiem, który
          rząd jest do dupy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka