zona_jarka 22.01.09, 08:55 Królowały oczywiście radzieckie i były sporej wielkości, ja miałem NRDowską Ruchle (chyba tak to sie pisało?) i byłem bardzo z niego dumny. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zona_jarka Re: Zegarki tamtych lat 22.01.09, 09:00 Oczywiście ważna była ilość "kamieni" i napis na zegarku świadczący o tym, to był dopiero szpan. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zegarki tamtych lat 22.01.09, 09:58 No i w głębokim peerelu dostawało się pierwszy zegarek zwykle jako prezent na Komunię św. Dostałam od chrzestnych (nie dogadali się widać) dwa identyczne, nie pamiętam już jakiej marki. Pierwszym chwaliłam się tak intensywnie, że już pierwszego dnia pękła mu ośka (cokolwiek to znaczy), więc noszenie drugiego zaczęło podlegać reglamentacji ;-) Odpowiedz Link
a_weasley Re: Zegarki tamtych lat 22.01.09, 15:22 ewa9717 napisała: > w głębokim peerelu dostawało się pierwszy zegarek > zwykle jako prezent na Komunię św. Dostałam od > chrzestnych Fakt, od chrzestnego się dostawało. Z tym że to stary zwyczaj musiał być, w każdym razie mój ojciec dostał zegarek na I Komunię od chrzestnego jeszcze przed wojną. I potem w Białym Tygodniu wszyscy się lampili, kto ma jaki zegarek, a szpan był, jak ktoś miał (za Gierka rzecz się w moim przypadku działa) z kalendarzem. Odpowiedz Link
luccio1 Re: Zegarki tamtych lat 22.01.09, 22:30 Mój zegarek z I Komunii św.: "Moskwa. 16 kamniej. Pierwyj Moskowskij Czasowoj Zawod im. Kirowa. Sdiełano w SSSR". Chodzi do dziś - jako zegarek "stacjonarny", wisząc na kilimie nad tapczanem. Odpowiedz Link
a_weasley Dowcip antypaństwowy 22.01.09, 15:23 Z 1957 czy 58 roku. Idzie facet ulicą, patrzy - długa kolejka. - Co tu dają? - Zegarki ze Związku Radzieckiego przywieźli. - A, to stanę. Może i mój przywieźli. Odpowiedz Link
bercik38 Re: Zegarki tamtych lat 22.01.09, 15:53 Rok 59 komunia Ruhla rok 70 na 18-stkę Glashütte co sam się nakręcał za 1700 zł. Odpowiedz Link
tamsin Re: Zegarki tamtych lat 22.01.09, 17:57 Po komunii na podworku dzieciaki, ktore przystepowaly do niej chwalily sie iloscia zegarkow ktore dostali. Wygrala dziewczynka z 6 cioma. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Zegarki tamtych lat 22.01.09, 20:49 A kto pamięta zegarki "Błonie"? Co do zegarków radzieckich, to duże były dość dobre. Natomiast małe, damskie - szkoda gadać. Ponieważ miały na ogół napisane, że mają "17 kamieni", to mówiło się, że brakuje im dwóch. Jednego pod spód, a drugiego na wierzch. Z rozmachem oczywiście. Odpowiedz Link
yanga Re: Zegarki tamtych lat 25.01.09, 14:24 Pamiętam, że mówiło się: "Kupujcie Błonie, najszybszy zegarek świata". Ja, chociaż byłam córką specjalisty w dziedzinie pomiaru czasu, pierwszy zegarek dostałam dopiero w ósmej (wówczas pierwszej licealnej)klasie na Gwiazdkę (w moim pokoleniu prezentem na Komunię był najwyżej medalik i różaniec). Był szwajcarski, wodoszczelny i miał 17 rubinowych kamieni. Tę wodoszczelność musiałam oczywiście sprawdzić, co zegarkowi nie wyszło na dobre. Zresztą zaraz mi go skonfiskowano za karę za jakieś przewiny i oddano dopiero po zakończeniu roku szkolnego. Odpowiedz Link
oryginal23 Re: Zegarki tamtych lat 25.01.09, 18:55 Do dzisiaj noszę sowiecką Rakietę,którą otrzymalem w wojsku w 1984 roku.(bez naprawy jak dotąd.) 23. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Zegarki tamtych lat 25.01.09, 20:54 Bo radzieckie zegarki męskie były nie do zdarcia. Tylko te damskie miniaturki cóś im nie wychodziły. Odpowiedz Link
lustroo Re: Zegarki tamtych lat 08.02.09, 22:01 A ja nie pamiętam jaki mój był marki :( dostałam na Komunię, miał zieloną tarczę, zepsuł się w II klasie szkoły średniej, mama zaniosła do naprawy, nie dało się naprawić i został u zegarmistrza na części, dziś żałuję bardzo. Następny to rosyjski "Łucz", w którym się wykąpałam w rzeczce i się zepsuł, mam go do dziś oraz kilka innych, które wiszą na ścianie Odpowiedz Link