03.06.11, 19:27
Czy Jaśki to książka do której się wraca (jak do Mikołajka)?
Mieliśmy ją wypożyczoną, Dorastającemu momentami się podobała, mnie irytowały metody wychowawcze Taty Jaśków tzn. kary cielesne.
Taki mam dylemat - macie ją na stałe w biblioteczce?
Obserwuj wątek
    • pa_yo Re: Jaśki? 07.06.11, 08:47
      Tak, mamy Jaśki na pólce z ksiązkami.
      ksiązke czytałam ja mojemu siedmiolatkowi, na nerwach grały mi niecenzuralne zwroty wypowiadane przez wszystkich członkow rodziny, no chyba Mama pod tym względem była w porzo.
      Igorowi podobało sie do tego stopnia, że nie raz wspomina jakąs historię z udziałem Janów, drugi raz jeszcze nie czytaliśmy, może Igor przeczyta juz sobie sam jak dojrzeje do czytania takich opasłych tomiszczy :)
      • beataj02 Re: Jaśki? 07.06.11, 09:26
        Właśnie 3 dni temu Sz. wyciągnął z półki do czytania, więc jesteśmy dopiero na początku, ale hmmm, nie rzuciła mnie na kolana - jeszcze. Zobaczymy co będzie dalej...
        PS. Może się źle do niej nastawiam, bo nigdy nie lubiłam Mikołajka ? A może do tego ostatniego zrobić kolejne podejście z 7-latkiem ?
        • alistar1 Re: Jaśki? 07.06.11, 09:42
          beataj02 napisała:

          > PS. Może się źle do niej nastawiam, bo nigdy nie lubiłam Mikołajka ? A może do
          > tego ostatniego zrobić kolejne podejście z 7-latkiem ?

          Czytam Mikołajka z siedmiolatką, bardzo się podoba:) Mikołajek rządzi:)
    • mamalgosia Re: Jaśki? 07.06.11, 09:52
      Mam, bo dostaliśmy. Ale jak na razie nikt jeszcze do niej nie wrócił

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka