Dodaj do ulubionych

Wampiraci - Justin Somper

29.09.06, 07:06
W empiku trafiłam na broszurkę reklamową. Nowa seria, autorstwa Justina
Sompera. Pierwszy z tytułów: Demony oceanów.
www.wampiraci.pl/index.php?w=1152&h=864
W październiku ma się książka pojawić w księgarniach.
Wydawcą jest Nasza Księgarnia.
Kolejny tytuł to zgodnie z okładką broszurki Fala Terroru...

z merlinowego opisu:
Jest rok 2505. Podniósł się poziom oceanów. Nadchodzi nowa era piractwa.
Straszliwy sztorm rozdziela bliźnięta Connora i Grace Tempestów, niszczy ich
łódź, a ich samych rzuca w okrutne, zimne wody, by walczyli o życie.

Uratowany przez jeden ze słynniejszych statków pirackich, Connor wkrótce
zaczyna nosić rapier. Ale czy ma dość charakteru, by zostać piratem?
Grace trafia na pokład bardziej tajemniczego statku. Trzymaną w zamknięciu
zapewnia się, że nie spotka jej żadna krzywda, dopóki będzie słuchać poleceń
niezwykłego kapitana...

Czy bliźnięta przetrwają na morzu? Czy zdołają w końcu odnaleźć siebie
nawzajem? Przyłącz się do rejsu po nieznanych morzach. Wyprawa wampiratów
właśnie się rozpoczyna...


I tak sobie myślę, skoro bohaterami Wampiratów są 14-letnie bliźnieta, może
właśnie tak 10-15 latkom się spodoba...
Przyczytałam pierwsza fragment, po mnie syn. Chyba wsiąkliśmy :-)
Fragment jest też na stronie, którą podałam
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: Wampiraci - Justin Somper 02.10.06, 21:19
      A lubicie się bać ??!!
      Jeśli tak, to szykujcie się na miłe dreszcze ;-))) W moim odczuciu prawie
      Hitchcock (wiesz: najpierw jest trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie).
      Ale granicę wieku to bym chyba ciut podniosła - od 12 lat. A może się starzeję
      i zaczynam być zbyt poprawna...
      Więcej będzie na stronie - jak dobrze pójdzie (czytaj: dziecię wyzdrowieje), to
      za trzy - cztery dni.
      • nchyb Re: Wampiraci - Justin Somper 07.10.06, 07:04
        zdrówka dla dziecięcia życzę, a sama chyba idę wyskrobywać zaskórniaki :-)
        • itula Re: Wampiraci - Justin Somper 09.10.06, 15:52
          Kupiłam Wampiratów w piątek w Empiku i przez weekend przeczytałam razem z moją
          10 letnią córką. Obie jesteśmy zachwycone. Książka wciąga, jest w niej dużo
          akcji czyta się bardzo szybko. Spokojnie nadaje się dla 10-latka niektóre sceny
          są mroczne ale nie ma w nich nic drastycznego.
          Obejrzałam także strony - www.wampiraci.pl - piszą, że od 16 będzie jakiś
          konkurs z nagrodami a do wygrania są gierki komputerowe.
          Stronę polecam jest fajna, polecam również oryginalną stronę angielską link do
          niej jest na stronach polskich.

          • i2h2 Re: Wampiraci - Justin Somper 09.10.06, 16:37
            itula napisała:
            > Spokojnie nadaje się dla 10-latka niektóre sceny
            > są mroczne ale nie ma w nich nic drastycznego.

            Innymi słowy ja już się starzeję i mantyczę ;-(
            • lulilu Re: Wampiraci - Justin Somper 09.10.06, 16:46
              Hej i2h2!
              Ja też wolę dmuchac na zimne, więc może Ciebie się poradzę na jaki wiek przeznaczyć "Wampiratów"? (Dla dzieci nie karmionych raczej na codzień horrorami.)
              • itula Re: Wampiraci - Justin Somper 10.10.06, 11:08
                lulilu napisała:

                > Hej i2h2!
                > Ja też wolę dmuchac na zimne, więc może Ciebie się poradzę na jaki wiek
                przezna
                > czyć "Wampiratów"? (Dla dzieci nie karmionych raczej na codzień horrorami.)

                porównując Wampiratów np. z Harrym Potterem, Harry jest o niebo bardziej
                drastyczny i trudniejszy w czytaniu(w szczególności ostatnie dwa tomy)a Harrego
                przeczytałam córce jak miała 6-8 lat i była zachwycona. Myślę, że poziom
                straszenia jest porównywalny z opowieściami z Narnii
                • nchyb wrażenia 12-letiego dziecięcia... :-) 05.01.07, 09:46
                  Syn przeczytał, rzekł OK. Ale zachwyów nie było. Stwierdził, że jego zdaniem,
                  zbyt dziecinna ta książka dla tak poważnego młodzienca jak o.Jego zdaniem,
                  Wampiraci to taka książeczka dla ok. 9-10 latków... :-)
                  I teraz nie wiem, sama mam czytać, czy nie... ;-)
                  • i2h2 Re: wrażenia 12-letiego dziecięcia... :-) 05.01.07, 10:06
                    nchyb napisała:
                    > I teraz nie wiem, sama mam czytać, czy nie... ;-)
                    Poszukaj "Princetty i Kapitana", wydaje mi się, że będziecie usatysfakcjonowani
                    oboje ;-))))
                    • nchyb Princetta?... 05.01.07, 10:13
                      I2h2, ja tych Wampratow jeszcze i tak przeczytam (tylko swoich książek mam na
                      kupce już kilkanaście doprzeczytania - teraz czytam Sieć Włoszansiego, o dziwo
                      oj 12-latek mipodbiera i też czyta...

                      A wracając do Wampiratów, muszę przeczytać, bo w dodatku mój 6,5 latek też chce
                      by mu przeczytać. Starszy twierdzi, ze dla młodszego jeszcze ciut za wcześnie,
                      młodszy sę domaga, co radzisz?

                      A co do Princetty, czyje to? Czy coś wicej napisać możesz?

                      Ja teraz sobie w przerwach smakuję Lindgren tę od Ciebie, dawkuję pomalutku, bo
                      serce mnie boli, że już się kończy... :-(
                      • i2h2 Re: Princetta?... 05.01.07, 10:20
                        "Princetta..." wyszła we wrześniu, dla mnie to coś łączącego Guliwera,
                        Odyseusza, jakąś powiastkę filozoficzną i normalną książkę przygodową ;-)
                      • i2h2 Re: Princetta?... 05.01.07, 19:48
                        nchyb napisała:
                        > A wracając do Wampiratów, muszę przeczytać, bo w dodatku mój 6,5 latek też
                        chce
                        >
                        > by mu przeczytać. Starszy twierdzi, ze dla młodszego jeszcze ciut za
                        wcześnie,
                        > młodszy sę domaga, co radzisz?
                        Ja Ci radzę - rób jak uważasz ;-)
                        Jeśli on z tych mało strachliwych i zaprawionych w bojach, to bym się
                        zastanowiła. Na razie sama przeczytaj - szybko to idzie, bo zgrabnie napisane.
                        NB ja Lindgren noszę w torebce jako lekturę autobusową (nie zakładam, tylko
                        czytam tam, gdzie się otworzy).
                        • nchyb Re: Princetta?... 06.01.07, 19:38
                          > NB ja Lindgren noszę w torebce jako lekturę autobusową (nie zakładam, tylko
                          > czytam tam, gdzie się otworzy).
                          ja nie mogę, bo mam luźne kartki w formacie A4, raczej trudno to rozłożyć w
                          autobusie... :-)
                          • i2h2 Re: Princetta?... 06.01.07, 19:47
                            Marudzisz ;-))) Robiłam kiedyś korekty, jak jeździłam podmiejskim (ale tylko
                            zakreślenia, tekst jednak później dopisywałam, bo trzęsło).
                            • abepe Re: Princetta?... 06.01.07, 20:13
                              i2h2 napisała:

                              > Marudzisz ;-))) Robiłam kiedyś korekty, jak jeździłam podmiejskim (ale tylko
                              > zakreślenia, tekst jednak później dopisywałam, bo trzęsło).

                              Mi się zdarzało szkice opinii pisać (oczywiście, jak pociąg był pustawy i nikt
                              nie mógł mi zaglądać przez ramię:))

                              A ja nie o tym chciałam - "Pricetta"na allegro:
                              www.allegro.pl/show_item.php?item=155588740
                              • nchyb Re: Princetta?... 06.01.07, 20:41
                                robiłasm korektę książi m.in. w poczekalni u lekarza, ale nie trzęsło i kartek
                                nie rozsypywało... :-)
                                A za linka dziękuję :-)
                                • bea-sjf Re: Princetta?... 06.01.07, 21:01
                                  wg Sary ta "Princetta.." baaardzo smutna jest ( i tyle od niej się
                                  dowiedziałam ,a nie mam czasu na czytanie TAK grubych ksiązek ;( -przy
                                  karmieniu najmłodszego albo ślęczę w internecie albo czytam maluchom ).
                                  • abepe Re: Princetta?... 06.01.07, 21:47
                                    bea-sjf napisała:

                                    ( -przy
                                    > karmieniu najmłodszego albo ślęczę w internecie albo czytam maluchom ).

                                    Beatko - ależ on od tego jedzenia przy komputerze nerwowy będzie:))

                                    Ojoj,od tych Twoich maluchów z książkami w rękach faktycznie trudno się
                                    opędzić:)) Jak tam gwiszkowe "Eee tam!"?
                                    Skrobnę do Cię jutro:))
                            • pszczolamaja Przepraszam, że się wtrącę... 09.01.07, 22:37
                              i w dodatku będę niedyskretna i "nieaktualna", ale że po Nie Tylko Bożym, ale i
                              Michałka Narodzeniu czytam forumowe debaty hurtem raz na parę dni, więc
                              zapytam - z nikłą nadzieją na odpowiedź - a co Lindgren tak czytacie???
                              • nchyb Re: Przepraszam, że się wtrącę... 10.01.07, 11:07
                                przeprosiny przyjęte :-)
                                A czytamy:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=42763562&v=2&s=0
                              • i2h2 Pszczółko gratuluję :-))))))))))))))) n/txt 10.01.07, 11:45

                                • nchyb Re: Pszczółko gratuluję :-))))))))))))))) n/txt 10.01.07, 11:59
                                  o rety, dopiero docztałam, narodzenie Michałka. Do gratulacji dołączam!
    • pszczolamaja Re: Wampiraci - Justin Somper 11.01.07, 22:28
      Dziękujemy :-))))
    • pszczolamaja Temat miał być inny ;-) 11.01.07, 22:31
      Ale zapytam przy okazji jeszcze - nie ma możliwości poczytania z Wami, Drogie
      Koleżanki???
      • i2h2 Re: Temat miał być inny ;-) 11.01.07, 22:47
        Dam znać na priv, w której bibliotece da się wypożyczyć. Gazetową odbierasz?
        Pozdrawiam
      • bea-sjf Re: Temat miał być inny ;-) 11.01.07, 23:47
        Pszczółko ,ode mnie rónież przyjmij gratulacje :))))Mamy prawie rówieśników -
        mój najmłodszy urodził sie 25 listopada .Wszystkiego dobrego dla całej
        Rodzinki:)))
        • pszczolamaja Re: Temat miał być inny ;-) 13.01.07, 23:20
          Beo - dziękuję i gratuluję również! Jak się miewacie? Napiszesz słówko priv-
          atnie?
          Iwono - odbieram gazetową. Będę wdzięczna za namiar.
          • bea-sjf Re: Temat miał być inny ;-) 14.01.07, 23:29
            Pszczółko ,nawet zdjęcie poślę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka