Dodaj do ulubionych

Ile - przyznawać się!

06.04.09, 22:20
Na pewno macie jakieś zakamuflowane książki "na potem". Dużo tam tego kitracie? ;)

Ja się notorycznie obkupuję na różnych wyprzedażach, promocjach, targach,
okazjach - ostatnio znowu przyszła wielka paka z NK. Kiedyś trzymałam to w
pudełku, potem pudełko nie wytrzymało obciążęnia, więc była szuflada. Gdy
okazała się za mała przeniosłam swój magazynek na półeczkę schowaną w
garderobie. Ostanio i tam się nie mieszczę, więc wygospodarowałam całą szafkę
na "zapasy". W ramach przedświątecznych porządków policzyłam i się załamałam...

Staram się dawać książki dzieciom dość regularnie, bez większych okazji,
zresztą sporo z nich kupiłam z myślą o innych dzieciach w rodzinie. Ale nawet
gdybym co tydzień wydawała jedną książkę, to by mi trzeba było roku, żeby
opustoszyć szafkę... Niby ciągle coś stamtąd wyciągam, ale też notorycznie
dokładam - ruch w obie strony. Od dziś mówię sobie STOP! Pas! Basta! Na majowe
Targi przykuje się do kaloryfera, żeby nie pójść.
Obserwuj wątek
    • ash3 Re: Ile - przyznawać się! 06.04.09, 23:00
      Nie tak znów dużo. Kilka egzemplarzy raptem. Przydaje sie, gdy nagle wyskakują
      czyjeś (dziecka z rodziny np.) urodziny (mnie zawsze wyskakują i zaskakują
      niestety, bo zapominam o rocznicach, imieninach itd.) albo gdy się człowiek
      wybiera w gości do dzieci.
      Ale fakt, ja się raczej wybieram na targi;-) Poza tym jestem cały czas PRZED
      zakupami;-)
    • mama_kasia Re: Ile - przyznawać się! 07.04.09, 09:03
      > Dużo tam tego kitracie?

      Jedną, jedyną bidulkę ;(
      • aaniaaa Re: Ile - przyznawać się! 07.04.09, 09:26
        Ja mam sporo - tylko w różnych miejscach, no i czasem zapomnę co gdzie
        zakamuflowałam ... i wtedy gdy są niespodziewanie znalezione - to dopiero
        frajda ;))
    • lola125 Re: Ile - przyznawać się! 07.04.09, 09:29
      Zawsze mam z 3 do 6 książek "na potem".U mnie dzieci rzadko dostają bez okazji.
      Zbierają punkty i za określoną ilość dostają nagrodę. Czasem po dłuższej
      przerwie od przedszkola przekupuje, że jak wrócą to będzie czekała niespodzianka
      (często to właśnie książka), żeby łatwiej było wyjść z domu :)
      • biealka Re: Ile - przyznawać się! 07.04.09, 09:51
        Ja mam tylko 5 sztuk, jakoś się rozdały wszystkie ostatnio. te też się rozdadzą
        z okazji świąt teraz.
    • lunatica W tej 07.04.09, 09:54
      chwili tylko 2 - Mela i Gwizdek. Czekają na zająca. Mam nadzieję, że większe
      zapasowe zakupy już wkrótce :-)
      • agamamaoli Re: W tej 07.04.09, 10:31
        W zasadzie wszystko co kupuję pokazuję córce i synowi, chociaż część
        potem chowam na później, ze względu na wiek czytelników.
    • bbkk Re: Ile - przyznawać się! 07.04.09, 11:46
      kilkanascie ...
    • kasia_piet Re: Ile - przyznawać się! 07.04.09, 12:35
      Ok. 15 teraz, ostatnio bardzo się rozchodzą.
      Stracilam pracę, przestałam kupować książki, a dzieci zdażylam uzależnić, wydaję
      więc jak już nie mogą wytrzymać i jęczą... i zapas bardzo się przydaje na
      urodziny kolegów i koleżanek, ale widzę, po tempie, z jakim się rozchodzą, ze do
      wakacji nic nie zostanie
      • metis1 Re: Ile - przyznawać się! 07.04.09, 12:51
        Oj, duuuuuzo... Chyba caly kartonik z niebieskim misiem Nestle i
        jeszcze jeden mniejszy... Rozproszone, zeby nie przerazily mnie albo
        meza, gdy sie przypadkiem na te zapasy natknie ;-) Chomikuje tam
        ksiazki synkowi na zas i innym dzieciom na rozne okazje.
    • blankaz Re: Ile - przyznawać się! 07.04.09, 12:42
      Ja mieszczę się jeszcze w pudełku z zapasami :)
      Jutro trochę ubędzie, bo starszy syn ma urodziny, więc dostanie Pluka i coś tam
      jeszcze, a młodszy na pocieszenie też coś :)
      Ja głównie chomikuję książki dla dzieci, ostatnio staram się ograniczać, bo
      miałam przestój w zleceniach.
      • mamapodziomka Re: Ile - przyznawać się! 08.04.09, 13:08
        Nieduzo - kilka sztuk. Raczej daje na biezaco, bo potem mozna zapomniec is ie
        ksiazka "marnuje" jak dziecko z niej wyrosnie zanim dostanie ;) Ale kilka zawsze
        mam w zapasie.
        • katarzyna2222 Re: Ile - przyznawać się! 08.04.09, 19:23
          ja mam "magiczną szafę" tak już od dawna nazwały dzieci miejsce
          gdzie trzymam niespodzianki, głównie książkowe, ale także inne,
          kupione w dobrej cenie ;)
          lubie coś mieć, gdy z jakiegoś powodu jest smutno, gdy potrzebny
          szybki prezent dla dzieci znajomych, ale i dla swoich dzieci
          prezenty na okazję kupuję w sposób przemyślany z wyprzedzeniem, bo
          bardzo nie lubie zakupów na ostatnia chwilę ...
    • aaga8 Re: Ile - przyznawać się! 09.04.09, 10:34
      DUUUUŻO. Ostatnio dominuje NK. Ale też zamówienia robione grupowo (ostatnio
      bierze w tym udział część firmy....) - ktoś chce jedna książkę i kolejne osoby
      domawiają sobie. Czekają i te na moje dzieci i te na okazje wszystkich znajomych
      królika. Kupuję nałogowo i z ogromną przyjemnością. Uwielbiam to! A jeszcze
      bardziej, te momenty, kiedy odkrywam różne piękne książki ukryte w zakamarkach domu.
      • kasia111177 Re: Ile - przyznawać się! 21.04.09, 14:38
        A ja nie mam zapasów:) Zakupy robię z dzieciaczkami i od razu
        wszystko wędruje na półkę:) I zwykle też od razu starszy sobie
        czyta:) W jego tempie czytania - jedna książka na wieczór, góra dwa,
        zapasy musiałyby mieć rozmiary dostawy do księgarnii, aby coś się
        ostało na później...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka