abuk111
04.03.06, 21:13
Wydaje mi sie Rowling sama sobie to kreuje. Harry za mocno dba o wszystkich
tylko nie o sobie (przykład Harry i Ginny :() . Moze wątki z tym o czym
wypisałem [Harry i Ginny] ubarwił by 7 część. A tak... Skończy się nudą i
przez pół książki Harry będzie rozmyślał "po co ja zerwałem z Ginny, ale w
końcu to dla jej dobra". Według mnie to nie ubarwi akcji. A co wy sądzicie?