bernadka.1
07.04.07, 14:17
Pamiętam Kamilka jak wędrował w ubiegłe święta do kościoła z koszyczkiem w
ręku. Była piękna słoneczna pogoda.Był taki radosny. Dzisiaj oglądam zdjęcia,
bardzo tęsknię i cierpię. Czasami tak bardzo, że trudno się zmobilizować do
codzienności. Kocham Cię synku.