Dodaj do ulubionych

Trudna decyzja

06.01.10, 09:12
Znalazłam to forum niedawno i bardzo cieszę się, że na nie trafiłam. Właśnie
znalazłam się przed trudna dla mnie decyzją, czy mieć kolejne dziecko? Mam już
dwójkę, 12 i 4 lata, od jakiegoś czasu chciałabym mieć maluszka, ale boję się
podjąć taką decyzję, nawet nie wiem czemu, może dlatego, że jestem jedynaczką,
wiem, jakie podejście ma moja mam do dzieci i kiedyś jak wspomniałam o tym, to
usłyszałam, że jestem głupia, itd... Mąż to jest za, więc akurat w tym
przypadku nie muszę się martwić. Finanse ok. Chęci są, tylko ogromny strach.
Nie mam za bardzo o tym z kim pogadać, może są tu jakieś osoby, które stały
też przed takim dylematem. Jestem z charakteru osobą, której podjęcie decyzji
(jakiejkolwiek) sprawia ogromny problem, a co mówić o takiej! Miałam nie pisać
o tym, ale wiem, że często możecie podnieść na duchu, no i może to ułatwi
decyzję. Myślę o świadomej decyzji, choć tzw. "wpadka" byłaby chyba najlepsza,
ale to niestety niemożliwe.
Strasznie się denerwuję i myślę, że jak się nie zdecyduję, to będę całe życie
tego żałować!
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: Trudna decyzja 06.01.10, 10:26
      a czego sie boisz wlasciwie?
      bo chyba nazwanie strachow to pierwszy krok do ich oswojenia
      • aska1972 Re: Trudna decyzja 06.01.10, 10:36
        Im więcej będziesz myśleć, tym trudniej będzie się zdecydować. Weźcie się "do roboty" tak od już i nie myśl tyle wink
    • lynette Re: Trudna decyzja 06.01.10, 10:57
      Sdec, doskonale Cię rozumiem. Sama jestem jedynaczką, mam troje
      dzieci. Moja mama nie cieszyła się z żadnej mojej ciąży, teraz też
      mnie nie wspiera, potrafi nas tylko krytykować i się obrażać. Ale to
      wszystko jest nieważne. Ty masz już swoją rodzinę, męża i zdanie
      mamy nie powinno mieć tu większeg znaczenia. Jeśli Ty i mąż
      pragniecie następnego dzieciaczka, to moim zdaniem nic nie stoi na
      przeszkodzie, żeby go mieć. Uszy do góry i do roboty!
      • mama.rozy Re: Trudna decyzja 06.01.10, 12:53
        moje dzieci wg mojej matki zawsze były nie w porę...gdybym kierowała się jej
        zdaniem to może i miałabym doktorat,ale...mam troje wspaniałych dziecismile
        a przy "robieniu" dzieci myślenie nie służysmilejeśli coś ci się w środku odzywa,to
        idź za tym.zobacz,nie masz takich zmartwień jak kilka innych
        mam-pieniądze,niechętny mąż,problemy z dziećmi.a wpadkę też mozna
        zaplanowaćsmilewystarczy schować kalendarz i iść za głosem hormonówsmile
    • dagis.1 Re: Trudna decyzja 06.01.10, 14:10
      jak bardzo cie rozumiem

      mamy - w zasadzie mielismy bardzo podobna sytuacje. pragnienie kolejnego dziecka
      kontra strach, podsycany jeszcze przez najblizszych

      oczekujemy wlasnie trzeciego malucha

      wraz z pozytywnym wyikiem testu chyba wyparowaly wszelkie watpliwosci. nie chce
      nic radzic bo kazdy jest inny, ale wiedz ze niekoniecznie trzeba zalowac

      zycze samych dobrych decyzji smile
    • sdec Re: Trudna decyzja 08.01.10, 09:38
      Dzięki za Wasze rady, tak naprawdę to bardzo chcę mieć maleństwo, chciałabym
      żeby było wiosenne, bo dwójkę mam z końca lata i początku jesieni. Tak więc
      najprawdopodobniej decyzja będzie na tak, ale strasznie się denerwuję, bardzo to
      przeżywam, czy dobrze robię. Dobrze, że mam chociaż Was, bo zawsze jest mi lżej
      na duszy. Jak czytam to forum naprawdę ma odczuwam, że ma dużo pozytywnej energii.
    • viewiorka Re: Trudna decyzja 08.01.10, 15:06
      Skoro Ty chcesz i mąż chce, a do tego warunki finansowe na to pozwalają, to myślę, że nie ma się nad czym zastanawiać. A mamą się nie przejmuj. Moja też niefajnie zareagowała na moją 3 ciążę, chociaż sama miała 3 dzieci. Teraz już jest ok.
      Też mam dzieci z końca lata i początku jesieni, a teraz będzie... no termin mam na pierwszy dzień wiosny i oby tak zostało smile
      Pozdrawiam!
    • fillette2 Re: Trudna decyzja 08.01.10, 17:22
      Ja mam dwójkę dzieci 3,5 i 9 miesięcy i odkąd urodziłam drugie
      obsesyjnie myślałam o trzecim czy mieć czy nie mieć, dodam, że
      trochę mam problemy zdrowotne w ciąży, można powiedzieć, że jestem
      chora na ciążę wink tylko gdy jestem w ciązy to jakies kłopoty, które
      niestety powtórzą się w następnej.

      Myślałam o tym codziennie, nie dawało mi to spokoju, aż wreszcie
      podjeliśmy z mężem decyzję, że tak, że chcemy, że będziemy mieli.
      Mam nadzieję,że już niedługo zaczniemy staraniasmile
      Od tego czsu mam taki spokój wewnętrzny i radość, że szczerze
      polecam smile
      • anggie2 Re: Trudna decyzja 08.01.10, 22:07
        hej, najwazniejsze ze oboje z mezem chcecie tego malenstwa, reszta sie nie przejmuj, naprawde miedzy posiadaniem 2 a 3 nie ma duzej rożnicy, moze w poxniejszym okresie jak dzieci sa starsze i maja wieksze potrzeby. Ale nie ma sie nad tym co teraz martwic.
        JA tez jestem jedynaczka i mam trojeczke i teraz ciesze sie ze dzieci beda mialy siebie kiedys na wzajem , bo ja czesto ostatno o tym mysle ze jak zabraknie kiedys rodziców to nie mam zadnego rodzenstwa.
        • sdec Re: Trudna decyzja 08.01.10, 22:19
          Naprawdę, strasznie się cieszę, że znalazłam to forum, widzę, że nie tylko ja
          mam takie "problemy". Czytając Was widzę, że między Waszymi dzieciaczkami są nie
          tak duże różnice, u mnie wypada to tak: córka 1997 będzie 13 lat, synek 2005 -
          będzie 5 lat, zaś planowane maleństwo jest na 2011 - jeśli odważę się bo na
          razie mam takiego stracha, jakiego nie miałam jeszcze nigdy w życiu, mam
          nadzieję, że to minie. Jakoś najciężej jest wieczorem, bo w ciągu dnia jestem
          już prawie zdecydowana, ale wieczór daje dużo przemyśleń.
          Tak poza tym, Jesteście wspaniałe!
    • gersomina Re: Trudna decyzja 09.01.10, 11:26
      nie ma sie co za dużo zastanawiać,
      pomyśl raczej o różnych przyjemnych aspektach wynikających ze
      starańsmile
      dziecko to realizacja Faustowskiego zawołania "chwilo trwaj! jesteś
      piękna!"
      • mamaanieli Re: Trudna decyzja 09.01.10, 11:36
        zastanawiac się trzeba. natomiast bać się histerycznie - nie. bo to
        nie daje nic dobrego. każdy się boi nowego. ja potwordnie się bałam
        zajść w drugą ciążę, po pierwszej koszmarnej i koszmarnym porodzie.
        gdy zaszłam - odczułam niewyobrazalną wręcz ulgę.
        według mnie jeśli teraz masz taką potrzebę dziecka, to jeśli się
        nie zdecydujesz, prawdopodobnie kiedyś będziesz załować. wiele
        starszych ode mnie kobiet, gdy dowiadują sie ze mam 4 dzieci,
        zaczyna wzdychać i mówić, "jak ja żałuję ze sie nie zdecydowałam lat
        temu X na drugie, czy trzecie". i widzę, że to jest dla nich
        autentyczny problem i tęsknota już nie do zrealizowania. pozdraiwam.
        • tu-jaa Re: Trudna decyzja 09.01.10, 22:03
          Doskonale Cię rozumiem. Też to niedawno przechodziłam, w pewnym momencie
          pragnienie dziecka okazało się silniejsze niż obawy i tak pojawił się trzeci
          maluch smile Ale długo o tym myśleliśmy, rozważaliśmy, tym bardziej, że wszystkie
          moje ciąże zagrożone i wogóle nieciekawe.
          Teraz sytuacja się powtarza, z tą różnicą, że nie o trzecim a o czwartym marzę
          smile. I chyba nawet decyzja byłaby o dziwo łatwiejsza gdyby nie te moje ciąże sad
          chyba muszę poczekać trochę aż najmłodszy podrośnie i bardziej się usamodzielni,
          ale ciężko mi z tym bardzo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka