28.06.10, 12:25
witam,
wlasnie sie dowiedzialam, ze jestem w trzeciej ciazy. strasznie sie ciesze, bo
na kolejne dziecko musialam meza dlugo namawiac.
ale jak to na poczatku ciazy bywa oblecial mnie strach. moje dzieci maja 6,5 i
4,5 lat. czy one beda maly jakis kontakt z malenstwem? czy kolejne dziecko nie
bedzie mialo uczucia, ze jest na uboczu?
moze jest ktos na forum w podobnej sytuacji? naiszcie jak to u Was wyglada z
roznica wieku.
pozdrawiam huha
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: 3 ciaza 28.06.10, 13:41
      dzieci to się będą cieszyły a nie stesowalysmile "odrzucenie"
      i "zazdrość" wśród rodzeńśtwa to tematy wg mnie mocno
      przereklamowane. nie bój sie niczego - wszystko sie pozytywnie
      ułozy. ciesz sie ciążą i tyle.
    • tjoanna Re: 3 ciaza 28.06.10, 16:08
      Ja też jestem w trzeciej ciąży i na forum zaglądam na razie nieśmiało... atmosfera tu wspaniała, ale jakoś się nie włączam, bo na razie nie mam nic do zaoferowania oprócz różnych swoich wątpliwości...

      Mamy podobną sytuację - moje starszaki są w podobnym wieku co Twoje, obaj chłopcy. Najmłodszy też podobno jest chłopczykiem. Obawy podobne, martwi mnie trochę ta różnica wieku. Starsi mają swoje sprawy, a młodszy będzie... sporo młodszy.
      Na razie bardzo się cieszą i czekają na brata z niecierpliwością, lubię myśleć, że to dobry znak.

      Byłoby miło, gdyby ktoś z doświadczenia coś napisał smile

      Pozdrawiam Ciebie i Stałe Bywalczynie!
      Joanna
      • karolina_w_gazecie Re: 3 ciaza 29.06.10, 08:46
        Będzie dobrze smile
        Moi mieli 6 i 4, gdy urodził się Ignac.
        Radość wielka, że kolejny brat i bardzo fajny stosunek starszaków do malucha.
        Wprawdzie, gdy już zrobił się mobilny, praktycznie nie zwracali się do mnie inaczej, niż "Mamozabierzignaca!!!", ale trwało to zaledwie jakieś 4 lata wink
        Teraz mały ma prawie 5, a doroślaki - 11 i 9.
        Owszem, piorą się.
        Owszem, kłócą.
        Ale też potrafią, w swoisty sposób, "zaopiekować się" najmłodszym ("Flaneeek, mozes mi nacisnąc alt-kontlol-efctely i wpisać ten kod, któly mi pokazywałeś wcolaj?").
        Myślę, że go raczej lubią wink A dla niego - są bardzo ważni. "Pierwsza instancja" wink

        A "los matki"? Cóż - dystans do wszystkiego plus poczucie humoru i da się jakoś przeżyć ten tajfun męskości (jakkolwiek, zbliżająca się - nomen omen - wielkimi krokami Era Pryszczy Śmierdzenia i Gigantycznych Butów - Antek JUŻ ma stópkę 41 - może z lekka przerażać wink).
        • tjoanna Re: 3 ciaza 29.06.10, 09:00
          uhm hmmm ekm
          no nie wiem, czy czuję się pocieszona wink))

          Ale dzięki, Karolino, też myślę, że będzie fajnie!

          A Ignac nie czuje się jakiś gorszy przez to, że starszaki przed długi czas głównie się od niego opędzali, przynajmniej w zabawie?
          W grupie jest raczej nieśmiały (bo ten najmłodszy i najmniej ma do powiedzenia), czy wręcz przeciwnie - przebojowy (bo ma TAKICH dużych i świetnych braci)? smile
        • 2007e Re: 3 ciaza 29.06.10, 13:49
          O mamma mija tez 3 chlopakow w domu mam. Ogromne ilosci jedzenia juz mnie
          przerazaja, ale do tego gigantyczne buty!! Gdzie ja to pomieszcze?
    • elgosia Re: 3 ciaza 28.06.10, 23:04
      Jak urodziła się Agnieszka, Tomek miał 6 lat, a Marta 4,5. Rozwiązanie dla nas
      to jeszcze jedno dziecko. Bo najlepiej jest parzyście wink Ale jak nie można, to
      też będzie dobrze. Ja liczę na kontakt Marty z Agnieszką, ale jak na razie Tomek
      jest najlepszą niania. smile
      • kubara1 Re: 3 ciaza 29.06.10, 08:29
        Różnica pomiędzy moim córkami to 5 lat i mają wspaniały kontak.
        Teraz rózncia będzie 8 lat i 3, do tego chłopiec, zobaczymy jk to
        wyjdzie, ale liczę na to, ze się dziewczynki jednak w braciszku
        zakochają
    • ana-76 Re: 3 ciaza 29.06.10, 11:34
      moji chłopcy maja 13, 6 i 3 lata. Najmłodsze urodzi się w
      listopadzie. Najstarszy z utęsknieniem czekał na pierwszego braa i
      swietnie się dogadywali kiedy poronilam trzecia ciąże strasznie to
      przezyl i potem na Franka obaj czekali. Oczywiście najlepiej w tej
      chwili bawią się ze sobą młodsi, ale nieżle też sie tłuką. Chyba
      normalne że czasami każdy chcialby mieć odrobinę prywatności i że
      czasem jest z boku. Ja uważam że to bardzo zdrowe i potrzebne.
      Jestem ciekawa jak bedzie maleństwo jak będą reagowali, pomagali.
      Jak urodził się Franek to sredniak chcial uczestniczyc we wszystkim
      przebieraniu, ompaniu i uczestniczył. Trzeba dać dzieciom szansę.
      Nie masz się czego bać.
    • hu-ha Re: 3 ciaza 29.06.10, 15:06
      dzieki dziewczyny za pocieszenie smile
      dzieci oczywiscie jeszcze nic nie wiedza o rodzenstwie, ale juz wczesniej rozmawialismy z nimi o mozliwosci pojawienia sie kolejnego dziecka w domu. oboje bardzo byli za, tylko corcia zdecydowanie wolalaby siostre. zobaczymy co sie da zrobic wink
      pozdrawiam
    • i-t-a Re: 3 ciaza 29.06.10, 21:53
      Musi być dobrze, ważne żebyś w to wierzyła. Też czasem zastanawiam się, jak to
      będzie z trójką, bo chyba parzyście lepiej, ale chyba już męża na czwarte nie
      namówię.
    • latajacamysz Re: 3 ciaza 04.07.10, 22:47
      Ja mam nadzieję niedługo być w twojej sytuacji smile
      Moje chłopaki mają 4 i 6 lat, a właśnie staramy się o trzecie. Rozmawiałam z
      chłopakami o rodzeństwie, jedyne co starszego martwiło to czy będzie musiał się
      nim zajmować i czy maleństwo nie ucierpi jak oni będą grali w piłkę! big_grin
      Uspokoiłam ich, że zajmować się małym będę ja i w piłkę też będę z nimi grać, a
      małe będzie oglądało nas z kojca. Wtedy stwierdzili, że ok! smile
      Będzie dobrze! Nawet bardzo dobrze!
      • cytrusowa Re: 3 ciaza 05.07.10, 10:02
        uwazam, ze masz rewelacyjna roznice wieku miedzy dziecmi - to chyba najlepsza
        jaka moze byc

        dzeci dobrze zareaguja choc na pewno beda jakies etapy buntu niekoniecznie
        przejawiajacego sie w czyms zlym typu bicie. moga sie stac wiekszymi przylepami

        u nas zadzialalo mowienie o dziecku juz na etapie brzucha, corki glaskaly,
        pomagaly organizowac pokoj dla synka, ciuszki itp., itd.
        teraz to najlepze kumpelki dla brata, ktory smiechem reaguje na obie z
        wyszegolnieniem jedenj corki.
        pomagaja, zabawiaja, same sie rwa do tego - ale do niczego nie zmuszam. jelsi
        nie chca, ok.

        no i trzeba tylko nauczyc sie dzielic czas miedzy wszystkie dzieci, co bywa
        trudne ale jakis system trzeba wypracowac i bedzie dobrze.
        mimo wzsystko uwazam, ze trzeba angazowac partnera - to i dla niego dobre, o
        dzieciach nie wspomne

        mowi ci to matka trojki, w tym blizniat: roznica miedzy corkami a synem - 3 lata
        i 2 miesiace
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka