Dodaj do ulubionych

trzeci Dzieciaczek...

19.01.13, 20:48
Witam... Postanowiłam pogadać z doświadczonymi... Ciągle myślę o trzecim dzieciątku... i tak ciężko mi podjąć decyzję..Wiem że nikt za mnie nie zdecyduje, jednak powiedzcie czy z 3 dzieckiem tak wiele się zmienia... Moja dwójka jest już odchowana - 8 i 5 lat. A mnie już stuknęło 33 więc to ostatni moment.
Obserwuj wątek
    • pola468 Re: trzeci Dzieciaczek... 19.01.13, 21:05
      Atino - podobne wątki przewijają się tu regularnie od jakiegoś czasu. Przeszukaj listę, to ważki temat, rzeka temat - jest się w czym zagłębić, a po co dublować. Powodzenia smile.
      • aniutek.s Re: trzeci Dzieciaczek... 20.01.13, 10:51
        powiem tylko tyle, że 33 lata to wcale nie ostatni moment na dziecko wink
        ale to też znajdziesz tu w wielu wątkach smile
    • brytyjka Re: trzeci Dzieciaczek... 20.01.13, 14:55
      Dlaczego to miałby być ostatni dzwonek? Jeśli nie masz poważnych problemów zdrowotnych, zostaje Ci jeszcze sporo czasu smile
    • moo-mi Re: trzeci Dzieciaczek... 23.01.13, 13:38
      Hej

      Ja tez sie zastanawiam nad trzecim dzieciaczkiem wlasnie bardzo intensywnie, i dlatego tez podczytuje sobie to forum od paru dni. Dziewczyny poradzily, zeby przeszukac podobne watki a to tak naprawde nie takie latwe zadanie, wyskakuja najrozniejsze posty, nie koniecznie na temat. Latwo moi sie dziewczynom, ktore sa tu od dawna i po prostu pamietaja te watki, dla kogos kto dopiero zajrzal, kazdy temat jest nowy. Nie przejmuj sie brakiem odpowiedzi. Dobry watkek o posiadaniu wiekszej ilosci podczytalam calkiem niedawno, jakas mama dopytywala o roznicach miedzy trojka a czworka chyba, ale sporo mozna sie dowiedziec o wielodzietnosci z tegoz to watku.
      Ja mam dwojke, najmlodsza ma 3 latka prawie, starsza 5,5, sklaniamy sie na tak z mezem, aczkolwiek jeszcze myslimy, myslimy. Jesli bedziemy probowac to juz calkiem za niedlugo....a jak u Ciebie z decyzja?
      • aniutek.s Re: trzeci Dzieciaczek... 23.01.13, 15:27
        chociażby tutaj smile
        forum.gazeta.pl/forum/w,16714,140206086,140206086,Ile_zmienia_trzecie_.html
        • moo-mi Re: trzeci Dzieciaczek... 23.01.13, 23:08
          aniutek-s dziekuje za podeslanie linka, przesledzilam wlasnie caly.
          jola83 , mnie powstrzymuje niepewnosc o jutro, ale pewnosci nigdy sie nie ma tak naprawde...
          mamy moze pozytywne perspektywy, na razie jednak bardziej w formie przyszlej, jak juz dzieciarnie odchowamy i czasu bedzie wiecej. Poki co jest dobrze, tylko oby gorzej nie bylo.
          Boje sie tez czy mi energii i zapalu starczy, obie moje dziewczynki byly mocno planowane, nie mam az takiej potrzeby wszechogarniajacej na posiadanie trzeciego potomka, choc mam niejasne wrazenie, ze to trzecie male juz po domu biega, kwestia tylko kiedy...
          I wlasnie dlatego mysle, ze im szybciej tym lepiej, boje sie jednak blizniakow/dziecka specjalnej troski...tutaj na pomoc nie moglabym liczyc, jestesmy zupelnie sami i jesli zdazyloby sie takie, nie wiem czy bym podolala fizycznie/psychicznie. W zasadzie zwykle typowe rozterki. Maz bardzopragnie tego trzeciego, duzo romawiamy poki co...
          • kosmo78 Re: trzeci Dzieciaczek... 24.01.13, 00:41
            Ja marzyłam o trzecim, mąż mniej, ale w końcu dał się namówić. Wyszły nam bliźniaczki smile, w życiu nie pomyślałam, że będę miała tyle dzieci. Nie jest łatwo, czasem bardzo ciężko, ale zazwyczaj wesoło . Nigdy nie cofnęłabym czasu, chociaż każdego wieczora czuję się jakbym wróciła z wojny.smile
      • jol-a83 moo-mi 23.01.13, 21:44
        Witam, ja wypowiadalam sie w watku "do mam 4 dzieci". Mnie od dłłłłuuzszego czsu "meczy" 3 dziecko, na razie z mezem dalismy sobie spokoj. A co ciebie powstrzeymuje przed podejciem decyzji o posiadaniu 3 potomka, jesli mozna wiedzie, albo co jest na tak. Ciekawi mnie to jak to wyglada u innych osob, u nas na razie niestety, albi stety zwyciezyly pieniadze i wygoda, eh. Ale i tak wydaje mi sie , ze za kilka lat sie zdecyduje, bo nie "wytrzymam", pzdr
    • dvoicka Re: trzeci Dzieciaczek... 23.01.13, 22:05
      ja nie mam wiele doświadczenia z trójką - na razie czekam na narodziny (termin jutro) i wydaje mi się chwilowo, że na czwarte się nie zdecyduję (czego nie byłam pewna przed zajściem w ciążę i pewnie nie będę pewna za jakiś czas).
      po prostu przyszedł taki moment, że stwierdziłam, że starsza dwójka jest coraz bardziej samodzielna i będę w stanie zająć się trzecim. i że chcę tego. na szczęście mąż podzielał te odczucia smile
      nie uważam, że 33 to ostatni moment (a tyle mam), ale że teraz raczej powinno być trochę łatwiej niż za jakiś czas.
      jest tak wiele rzeczy, których nie sposób przewidzieć, że nie można się opierać tylko na rozsądku wink
    • dot22 Re: trzeci Dzieciaczek... 24.01.13, 08:06
      Mam trójeczkę od 6 tyg. i nie wiem jak to możliwe, ale bardziej odczułam pojawienie się drugiego dziecka niż trzeciego. Malutka do nas dołączyła tak naturalnie jakby była z nami od zawsze, tak też przyjęły ją starszaki, nie było scen zazdrości itp. i mam nadzieję, że już nie będzie. Codziennie całują malutką jak wychodzą do szkoły i przedszkola smile. I chociaż mija dopiero 6 tyg. nie wyobrażam sobie jakby mogło jej nie być.
    • atina11 Re: trzeci Dzieciaczek... 28.01.13, 14:20
      Moja decyzja jest na TAK ... tak na 90% wink. Przyjmuję kwas foliowy i witaminy, zrobiłam badania: morfologię, mocz, hormony tarczycy, glukozę, toksoplazmozę i cytomegalię - wszystkie ok (cytomegalię odbieram jutro). Byłam na konsultacjach u ginekologa i nie widzi przeciwwskazań, chociaż na pewno ciąża byłaby dokładniej monitorowana, gdyż w ciąży ostatniej przedwcześnie skracała mi się szyjka i miałam pessar. I to właśnie główna przyczyna moich "strachów". I dochodzi jeszcze lęk przed chorobami maluszka bo ja jestem straszny hipochondryk... Ale podobno jak już pojawi się to dzieciątko w sercu to nic i nikt nie potrafi go zastąpić , a w moim sercu już zagościł smile
      • lisia312 Re: trzeci Dzieciaczek... 28.01.13, 22:28
        jeżeli chodzi o mnie, to trzecie dziecko niewiele zmieniło, nawet logistycznie. Jedno a dwoje, to była różnica, ale 3 i 4 to już niewiele.
      • afroddytta Re: trzeci Dzieciaczek... 29.01.13, 00:06
        Ja przy pierwszym miałam pessar, leżenie, zastrzyki itd., więc potem przy kolejnej ciąży automatycznie zakłada się zagrożenie i też miałam pessar. W trzeciej ciąży też miałam mieć z automatu, ale powiedziałam, że nie chcę, że poprzednio po zdjęciach pessara nie było żdanych sensacji, więc teraz jak nie ma takiej konieczności a jedynie założenie to chcę się wstrzymać. I trzecią ciążę spokojnie bez pessara przechodziłam, teraz w czwartej jeszcze nikt o pessarze nie wspominał smile Więc jednak może być lepiej.
        • leluchow1 Re: trzeci Dzieciaczek... 29.01.13, 08:28
          Też tak dywagowałam kilka mcy temu smile Też stuknęły mi 33 lata ( tyle że ja to w ogóle uważałam że już jestem po ostatnim dzwonku smile ) , moja dwójka była w wieku 7 i 5 lat. Tyle że ja tak myslałam o 3 dziecku już ze 3 lata wcześniej i choć były momenty że przekonałam się że ok zostaniemy z dwójką to to trzecie zawsze gdzieś tam z tyłu głowy miałam. Jak wiele zmienia trzecie? Nie wiem, dowiem się za 18 tygodni
      • juleg Re: trzeci Dzieciaczek... 29.01.13, 09:28
        Supeeersmile będzie dobrze!
    • atina11 Re: trzeci Dzieciaczek... 29.01.13, 10:16
      Afrodytta - mam ogromną nadzieję że i u mnie tak będzie smile
      • jolusia77 Re: trzeci Dzieciaczek... 29.01.13, 13:12
        W tym roku kończę 36 lat i dopiero co urodziłam czwarte dziecko. A i o piątym pewnie z czasem pomyślimy. Dziwi mnie to podkreślanie jakie to jesteście za stare na dzieci. Jeśli człowiek dba o siebie, jest zdrowy, sprawny i dobrze odżywiony, to ciąża nie będzie problemem. Owszem z każdym rokiem wzrasta ryzyko wad genetycznych, ale z tego co wiem nie jest tak, że po 30 roku życia to już same uszkodzone dzieci przychodzą na świat, czego jestem dowodem, bo troje z czworga urodziłam po 30-tce właśnie. Moja znajoma zaś urodziła troje dzieci między 40 a 46 rż. Wszystkie są zdrowe. Nie przesadzajmy więc...
        • afroddytta Re: trzeci Dzieciaczek..., 29.01.13, 14:41
          Mnie mama urodziła jak miała 39 lat, a mam jeszcze młodszą 3 lata siostrę, raczej nic nam nie dolega, jesteśmy zdolne i piękne smile
          A na poważnie to sama mam 32 i jestem w ciąży z czwartym (ostatnim planowanym) dzieckiem i ogólnie się cieszę, ale raczej nie dlatego, że jestem już stara itd., ale raczej chciałam po prostu młodo założyć rodzinę i wcześnie mieć dzieci, aby jeszcze pożyć na stare lata jak dzieci odchowam i ogólnie być z nimi jak najdłużej. Jednak wśród np. koleżanek ze studiów większość jeszcze nawet nie zamężna, więc dzieci też za kilka lat, więc myślę że statystycznie Polki poźno mają dzieci, przed 40stką. Jak rodziłam trzeciego syna (30l) i wszystkie te formalności w szpitalu itd. to żaden lekarz mnie nie spytał, które to dziecko tylko każdy wpisywał z automatu pierwsze, dopiero ja musiałam poprawiać, że trzecie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka