Dodaj do ulubionych

3 dziecko.

18.07.18, 08:01
Hej. Chciałabym się dowiedzieć jak wiele zmieniło trzecie dziecko w waszym życiu ?

Mam dwóch chłopców 5 lat i 3 latka, dwie ciąże w ciągu dwóch lat.
Teraz marzy mi się trzecie dzieciątko, mieszkamy za granicą i nie nie ma u nas dodatków na dziecko. Prace mamy stała, chłopcy chodzą do szkoły.
Boje się jednak tej trzeciej ciąży, mąż jest zdecydowany, a ja ciągle mam obawy czy sobie poradzimy.

Możecie podzielić się Waszym doświadczeniem ?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: 3 dziecko. 18.07.18, 15:29
      Każda sytuacja jest inna, ja urodzenia trzeciego dziecka niemal nie zauważyłam, starsze były małe, nie pracowałam, zupełnie nic się nie zmieniło.
    • trina27 Re: 3 dziecko. 22.08.18, 08:36
      Rozwiodłam się smile
    • jac-uch Re: 3 dziecko. 22.08.18, 11:19
      Trzecie dziecko zmienioło bardzo niewiele. Przede wszystkim mniej czasu musieliśmy poświęcać na zabawę z dziećmi, bo więcej zaczęły się bawić razem. Najmłodsze bardzo wiele uczy się od starszych, więc nakład uwagi potrzebny na jego rozwój jest znacznie mniejszy. Ogólnie jest fajniej i weselej, gdy drużyna jest większa.

      Jedyny minus to transport. Musielimy zmienić samochód na większy, bo z tyłu nie mieściły się 3 foteliki. Gdy wracamy nocą z imprezy z dziećmi, musimy zamawiać taksówkę vana lub 2 zwykłe, bo w 5 do zwykłej taksówki się nie mieścimy.
    • jacek-43-43 Re: 3 dziecko. 25.08.18, 19:14
      Ja wraz z żoną wychowywałem jedno dziecko. Chociaż chcieliśmy więcej mieć dzieci to jednak warunki mieszkalne nie pozwoliły na więcej dzieci. Mieszkaliśmy w komunistycznym mieszkaniu M2. Teraz nie żałuję ponieważ córka ma już dwoje dzieci, a ja jestem stu procentowym dziadkiem. Razem z żoną wyszliśmy z założenia, że dziecko musi mieć swój pokój ponieważ jest ludzkie i musi mieć swoją intymność zachowaną. Notabene córka mieszkała w kuchni przerobionej na pokój. Teraz jestem po rozwodzie i sam mieszkam w komunistycznym mieszkaniu M2 - luksusowym na te czasy.
      • plater-2 Re: 3 dziecko. 25.08.18, 21:30
        Nasze 1 dziecko urodziło się nie w PRLowskim M2, a w PRLowskim hotelu pracowniczym. Mielismy do dyspozycji pokój 12 m2, wspolna kuchnie i wspolna lazienke.

        Perspektywa czekania (rok 1979) na lokatorskie w sm 10-12 lat.

        A jednak zdecydowalismy sie na kolejne dzieci. Gdyby nie to, ze sie sukcesywnie nam rodziły w 1991 "dostalibysmy" okolo 35 metrowe M3, gdzie wprowadzilibysmy sie z 12 letnim dzieckiem.

        "Zdobylismy" mieszkanie innym sposobem, najpierw to było M4 - dwa pokoje, a 9 lat później jeszcze większe.
    • dorota.dem Re: 3 dziecko. 17.12.18, 20:28
      Poradzisz sobie. Bez przesady, trójka dzieci, to nie jest coś ponad ludzkie siły.
      Oczywiście, że będzie ciężej niż dotychczas, ale z własnego doświadczenia wiem, że poważne trudności pojawiają się dopiero przy czwartym dziecku, to wtedy musisz zmienić auto na 7 osobowe, powiększyć lokum i zejść z większości ambicji własnych.
      U mnie trzecie dziecko nie zmieniło niczego (poza dodatkową pracą w domu), ale w sumie wszystko jeszcze sprawnie ogarniałam. Zresztą, przy czwartym też ogarniałam, ale zajęło mi to dużo więcej czasu. Teraz, dzieci mają 13, 11, 8 i 6 lat i NICZEGO w życiu nie żałuję odnośnie dzieci.
      Śmiało działaj!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka