ragnarv
25.02.15, 00:15
Jestem chyba uzależniony od żarcia. TZn nie jest tak że non stop myslę o jedzeniu ale ciagle jestem głodny, nie myslę że bym cos zjadł tylko ciagle mi sie chce. cokolwiek jakąś bułkę czy coś.
Jak żrę to czuję spełnienie. nie umiem obejrzeć filmu bez jedzenia. Rano jak się budzę to czuję aż ból z głodu.