kurczak1
04.03.07, 09:53
strasznie źle mi zawsze o tej porze roku. Za kilka dni mam rocznicę, co
znaczy że jakiś czas temu o tej porze roku popłynęłam. Ale jest tak źle, ze
chyba tylko ten odcinek czasu od błocka trzyma mnie na powierzchni. n\ic nie
pomaga. Od kilku dni a nawet tygodni marzę tylko o uieczce od rzeczywistości,
najlepiej w stan kompletnego zamroczenia. Na razie uciekam w gry, ksiazki,
ludzi, seks...Mam kilka lat abstynencji, równiez nikotynowej, i nie pamiętam
kiedy tak sie czułam. Chyba w pierwszym miesiacu...
Szukam tylko zrozumienia nie pomocy i rad