staua
28.11.12, 17:20
Bardzo mnie poruszyla ta wiadomosc, oczywiscie strasznie mi smutno i bardzo wspolczuje rodzicom, ale moze dzieki temu cokolowiek sie zmieni w tym, jak lekarze w Polsce traktuja rodzace kobiety. Wlos sie na glowie jezy.
Aha, i jakos w tej sytuacji nikt nie pomyslal o tym, zeby ratowac te nienarodzona jeszcze dziewczynke, chciana i oczekiwana, gdy wiadomo bylo, ze jest owinieta pepowina, chociaz latwo bylo zapobiec tej sytuacji. Ale wazny byl porod silami natury...
opole.gazeta.pl/opole/1,35114,12940187,Dziecko_olimpijczyka_walczy_o_zycie__To_wina_lekarzy_.html#MT