Dodaj do ulubionych

ITAKA - Odradzamy!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:12
W związku z tym, że zachowanie biura podróży ITAKA przeszło już wszelkie
granice postanowiłam się podzielić historią, która mam nadzieje pomoże paru
osobom i mądrze ominą to biuro szerokim łukiem. Wiem, że nie jestem jedyną
osobą, którą ITAKA tak zrobiła w konia, więc pozdrawiam resztę biednych
klientów:), którzy jak ja mają nadzieję w poniedziałek pojechać do Hiszpanii :)

Wykupiliśmy 2osobową wycieczkę na południe hiszpanii (jedziemy w poniedziałek,
a przynajmniej jeszcze mamy taką nadzieję). Zapłaciliśmy calość już w
kwietniu. Sprytna ITAKA obracała naszą kasą do połowy lipca, po czym jakaś
pani radośnie do nas zadzwoniła i powiedziała, że ITAKA wycofała nasz hotel z
oferty, bo Klienci byli niezadowoleni i proponują nam inny - w innym mieście,
o niższym standardzie. (nawet nie zrobili tego listownie, więc równie dobrze
mogliśmy uznać, że to głupi żart). Oczywiście możemy odebrać kasę, lub
dopłacić do droższego hotelu. Wszystko fajnie, tylko jeśli człowiek nie może
zmienić terminu urlopu w pracy i informuje się go o takich zmianach 3 tygodnie
przed wyjazdem to odebranie kasy niczego nie załatwia bo zostaje sie bez
wakacji. W końcu po ostrych kłótniach udało sie wymusić na nich połowę
dopłaty. Myśleliśmy, że 2 tygodnie szarpania się z nimi już minęły, ale nie!!!
Lecimy w poniedziałek, a dziś przyszedł list informujący o zmianie terminów
lotów - wylot zmienił się o 9 godzin, ale to jeszcze nic. Lepiej jest z
powrotem - mieliśmy być w Warszawie we wtorek o 0:15 (czyli w sumie we wtorek
można iść do pracy), a będziemy o 11:00, czyli praca we wtorek odpada. W
naszej sytuacji wygląda to tak, że zgody na urlopy we wtorek nie mamy, bo nasi
szefowie sami są na urlopach i samowolnie nie przyjdziemy do pracy. :)
Dodatkową niespodzianką jaką serwuje ITAKA są panie z obsługi, które bez
mrugnięcia okiem kłamią w żywe oczy, do tego stopnia, że powiedziano nam,że
lot jest z Central Wings, a okazało się, że lecimy z czymś co nazywa się Proma
Charter... Nie wspomnę już o ich nieszczęśliwych minach, bezczelności,
krzykach i takich tam, bo to chyba normalka...

Póki co, to tyle. Mam głęboką nadzieję, że z pomocą matki natury jakoś
dolecimy do tej Hiszpanii, przeżyjemy ten wyjazd i z pewnością napiszemy jak
było. Nie wątpię w to, że ITAKA zafunduje nam jeszcze nie jeden absurdalny
numer na miejscu. Dziś już z tego żartujemy, bo opadły nam ręce, ale prawda
jest taka, że ITAKA sprawia, że jeszcze przed wyjazdem ma się dość wakacji...
Szczerze odradzam to biuro, bo każdy kontakt z nimi sprawia, że człowiek traci
ochotę na cokolwiek...a już z pewnością na wakacje...
Obserwuj wątek
    • Gość: emka Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.eranet.pl 02.08.07, 21:49
      tiaaa.tez mam pietra jesli chodzi o przewoznika.lecimy rowniez w
      poniedzialek,coprawda o zmianie terminu wylotu wiedzialam nieco wczesniej
      (przezornie zadzwonilam do biura), dni urlopu nam sie nie zmieniaja, chociaz
      niestety lecimy 8 godzin pozniej niz mielismy, wiec jeden wieczor odpada, ale
      obawiam sie mimo to opoznien., na szczescie naszego hotelu nie zmienili
      (sprobowaliby!!!!) a z ciekawosci - jesli mozna wiedziec jaki hotel Itaka
      wycofala z oferty?
      • Gość: gość Re: ITAKA - Odradzamy! IP: 193.59.95.* 03.08.07, 10:06
        Ja często korzystam z tego biura i żadnych problemów nie miałam.
        Nie rozumiem kwestii tego hotelu- proponują drugi hotel o niższym standardzie i
        musicie za to dopłacić? To chyba itaka powinna zwrócić kasę?
      • Gość: karina Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 14:34
        hotel PROAMAR na costa del sol
      • Gość: Ada Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:41
        Ludzie, poczytajcie umowy, biuro podróży ma prawo do zmiany
        przewoźnika, a w praktyce wygląda to jeszcze inaczej - to
        przewoźnicy często nie wyrabiają z siatkami połączeń czarterowych i
        biura podróży, aby nie odwołać imprezy wynajmują inną linię.
    • iberia.pl Re: ITAKA - Odradzamy! 03.08.07, 12:46
      pomijam zachowanie Itaki-nie podlega dyskusji, ale nie rozumiem, tych co to
      jada w sezonie na urlop i wyliczaja dni urlopu-czy to naprawde taki problem
      wziac dzien wolny przed planowanym wyjazdem i dzien po planowanym powrocie-na
      wszelki wypadek?ZAWSZE moze sie zdarzyc awaria samolotu o lot sie przesunie.
      • Gość: ania Re: ITAKA - Odradzamy! IP: 195.117.255.* 03.08.07, 13:04
        tych co to
        > jada w sezonie na urlop i wyliczaja dni urlopu-czy to naprawde taki problem
        > wziac dzien wolny przed planowanym wyjazdem i dzien po planowanym powrocie-na
        > wszelki wypadek?
        uwierz! przynajmniej u mnie w pracy jest tak w wydziale ze kazdy z nas ma
        zaplanowany urlop co do dnia - wracasz i na urlop idzie nastepna osoba i tak w
        kólko. jak ktos ma odpowiedziala prace np operacyjna (finanse czyli praca np w
        banku) to robota jest na 24 na dobe wlasciwie i nie moze byc dnia obsuwy wiec
        ktos dana czynnosc musi wykonywac stad ten podzial na konkretne dni urlopu i ja
        doskonale rozumuiem autorke watku ze nie ma sznasy na przelozenie urlopu bo tak
        czesto bywa wlasnie - koniec kropka;)

        ZAWSZE moze sie zdarzyc awaria samolotu o lot sie przesunie.
        w takich wypadkach jest cos takiego jak "uirlop na żadanie" 4 dni w roku
        przysluguja;-)
        raz w zyciu mi sie zdarzylo jak wracalam zima z sylwesrta ze slowacji i byly
        wtedy te slynne sniezyce w polsce i w okolo na poludniu itp - mialam byc w
        pracy w czwartek (planowany powrot byl w srode na wieczor hehe) a wrocilam do
        domu w czwartek o 11;-) wiec wtedy bralam na zadanie wlasnie;-)
      • Gość: B. Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.aster.pl 03.08.07, 14:05
        iberia.pl napisała:

        > pomijam zachowanie Itaki-nie podlega dyskusji, ale nie rozumiem, tych co to
        > jada w sezonie na urlop i wyliczaja dni urlopu-czy to naprawde taki problem
        > wziac dzien wolny przed planowanym wyjazdem i dzien po planowanym powrocie-na
        > wszelki wypadek?ZAWSZE moze sie zdarzyc awaria samolotu o lot sie przesunie.

        Dla mnie to bardzo duży problem. Z racji swojego zawodu i żelaznych terminów
        muszę się bardzo precycyjnie wpasować w termin. Dzień do "przodu czy do tyłu"
        wszystko może definitywnie zmienić. Ale ci, których żadne terminy nie obligują
        nie są oczywiście w stanie tego zrozumieć.
    • Gość: ania to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: 195.117.255.* 03.08.07, 12:51
      lecialam 2 lata temu z nimi do Turcji (na wariata bo wycieczke znalazlam z last
      minute na 3 dni przed wylotem a wlasciwie nie ja znalazlam ale pani z itaki mi
      znalazla) oferta okazalam sie bbb ciekawa i faktycznie na miejscu okazalo sie
      ze zgodnie z katalogiem itp bez zastrzezen!

      niestety 2 mankamenty: bylismy niestety nie 7 dni tam ale 6 ( a w umowie bylo 7
      posiłków i noclegów) gdzyz wylot z warszawy byl o 21 wieczorem na miejscu
      bylismy o polnocy pozniej czekalismy 2 godz na lotnisku az sie autokary
      zapelnia i wszystkie wyrusza w droge, do hotelu bylo 80 km wiec kolejne 2 godz
      w rezultacie na miejscu bylismy po 4 rano z kluczami i wtedy sie zaczynal juz 2
      dzien wycieczki;-) zenada...

      druga kwestia to taka ze powiedziano nam ze lecimy Central wings ale to chyba
      wynikało z niewiedzy pracownika itaki bo lecielismy Tureckimi liniami
      SunExpress ktore okazaly sie strzalem w 10 bo centralwings to porazka a
      SunExpress wygodniutki, czysciutki, duzo miejsca obok i przed i za siedzeniami
      do tego kazdy mial przed soba wlasna plazme i mozna bylo ogladac filmki sobie
      itp;-) tazke w rezultacie jedyna skucha (i to nie mala!) to to ze oszukano nas
      na ilisc spedzonych tam dni i nocy (nie 7 jak w umowie ale 6) ale reszta bez
      zarzutu! wakacje byly krotkie ale bbb udane!!!

      moja rada: zanim zaplacicie na dana wycieczke w obojetnie w jakim biurze
      PYTAJCIE o godz wylotu i powrotu do kraju - to BARDZO wazne!!!
      • iberia.pl Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 03.08.07, 14:37
        Gość portalu: ania napisał(a):
        > moja rada: zanim zaplacicie na dana wycieczke w obojetnie w jakim biurze
        > PYTAJCIE o godz wylotu i powrotu do kraju - to BARDZO wazne!!!


        Twoja rada jest psu na bude skoro godziny wylotow zmieniaja sie jak w
        kalejdoskopie....
      • Gość: ksenia Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 14:43
        ITAKA juz tak ma, ze mówi to co Klient chce usłyszeć i to nie jest tak, ze coś
        wynika z czyjejś niewiedzy, tylko kłamią prosto w twarz. Pytam - Czy do malagi
        lecimy z central wings? Pani odpowiada - TAK!.Potem okazuje się ze lecę z tymi
        niedołęgami Prima Charter. To nie jest niewiedza tej Pani... Co do pytania o
        loty to masz racje, trzeba pytać 10000 razy, ale to i tak nic nie da, bo 3 dni
        przed wyjazdem przysyłają list gdzie wszystko zmienia się o 9 godzin... i co?
        musisz sie dostosować, albo nie lecisz i stracisz całą kasę za urlop.

        Co do urlopowego mądrali "dzień w tą, dzień w tą". Nie wiem gdzie pracujesz, ale
        jeśli bierze się urlop w określonych dniach to w określonych dniach się go
        realizuje. Ciekawe co by było jak każdy by tak przyszedł "dzień, dwa później".
        Poza tym nie widze powodu zeby tak robic - place ciężką kasę za 2 tygodnie
        urlopu, to w te 2 tygodnie ma on byc zrealizowany.
        • iberia.pl do ksenii 03.08.07, 15:11
          Gość portalu: ksenia napisał(a):

          > > Co do urlopowego mądrali "dzień w tą, dzień w tą". Nie wiem gdzie
          pracujesz, ale jeśli bierze się urlop w określonych dniach to w określonych
          dniach się go realizuje. Ciekawe co by było jak każdy by tak przyszedł "dzień,
          dwa później".
          > Poza tym nie widze powodu zeby tak robic - place ciężką kasę za 2 tygodnie
          > urlopu, to w te 2 tygodnie ma on byc zrealizowany.

          madroscia to teraz ty sie popisalas.

          Nie wiem czemu wysnulas taki bledny i w dodatku bzdurny wniosek, ale specjalnie
          dla ciebie wyloze lopatologicznie:
          Jesli wykupuje wyjazd w dniach: od 7 lipca do 14 lipca to wniosek urlopowy
          wypisuje od 6 do 15 lipca.Czemu ? Bynajmniej nie dlatego, ze mam za duzo
          urlopu, a glownie dlatego, zeby na spokojnie sie spakowac/rozpakowac, zalatwic
          jakies sprawy (niekoniecznie zwiazane z wyjazdem),oraz dlatego, ze moze ulec
          zmianie godzina wylotu i powrotu, dotarlo?
          • Gość: Ksenia Re: do ksenii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:31
            taaak, jak najbardziej dotarlo, bo ja w przeciwieństwie do twoich wyobrażeń
            jestem wyjątkowo inteligentnym stworzeniem, tylko ze nie mam 15 lat i nie
            potrzebuje się pakować przez 2 dni... i to jakoś specjalnie spokojnie.

            Jesli mozesz sobie brać 10 dni urlopu jadąc na tydzien to gratuluje i
            zazdroszczę. Ja mam taką pracę, że nie mogę i jak widać po tym co piszą inni też
            mało kto tak robi.

            "Jesli wykupuje wyjazd w dniach: od 7 lipca do 14 lipca to wniosek urlopowy
            wypisuje od 6 do 15 lipca.Czemu ?... oraz dlatego, ze moze ulec
            zmianie godzina wylotu i powrotu, dotarlo?"

            Ja rozumiem, ze lot sie moze zmienic, ale o 2, czy 3 godziny, a nie o dobę. Bez
            względu na to ile Ty bierzesz dni wolnych w czasie urlopu (co nawiasem mówiąc
            mało mnie interesuje) to ja nie widzę powodu z jakiego mam wracać dobę
            później... i myślę, że większość ludzi również nie

            • monalisa.pl dokładnie!!!! 03.08.07, 15:38
              placimy ciezko zarobione (przewaznie) biurom podrozy za KONKRETY! a nie za
              brednie jakies ktore ulegaja zmianie na dzien przed wylotem!

              sama mam na pienku z triada i nie odpuszcze im za te klamstwa jakimi mnie
              nafaszerowali przed odlotem a na miejscu okazalo sie zupelnie co innego - ja
              placilam na konkretne warunki spore pieniadze a dostalam cos za co moglam
              spokojnie zaplacic polowe a i tak byla bym stratna

              mam nauczke - nie podrozowac z triada i itaka - trudno - doplace wiecej do np
              necermana lub Tui ale bede (moze) miala spokojniejsze wakajce - jakos nie widze
              na forach skarg na te biura tylko w kółko triada itaka ...

              pozdrawiam i mam nadzieje Ksenia ze mimo tych 9 godz opoznienia bedzie ok na
              Twoich wakacjach - jak nie - pisz skarge (czy tez reklamacje) po powrocie a na
              miejscu koniecznie niech rezydent podpisuje kazdy papier jaki napiszesz w razie
              ewentualnych niedociagniec ze str biura;-)
              • Gość: ewa Re: dokładnie!!!! IP: *.chello.pl 03.08.07, 15:57
                Popieram, z tym, że większą pewność, że wszystko będzie ok zyskasz, gdy
                wybierzesz wyjezd z niemieckiego katalogu Neckermana czy TUI. Wylot niestety (
                lub "stety") z niemieckich miast, nieco drożej , rezydent tylko z niemieckim,
                ale godzina 8.00 jest 8.00 a nie jakąkolwiek inna, rezydent miły i kompetentny,
                wycieczki fakultatywne zwykle tańsze, a przy okazji masz szansę zobaczyć
                kolejne niemieckie miasto.
                Od tego roku postanowiliśmy właśnie tak robić.
            • iberia.pl Re: do ksenii 03.08.07, 16:00
              Gość portalu: Ksenia napisał(a):

              > taaak, jak najbardziej dotarlo, bo ja w przeciwieństwie do twoich wyobrażeń
              > jestem wyjątkowo inteligentnym stworzeniem, tylko ze nie mam 15 lat i nie
              > potrzebuje się pakować przez 2 dni... i to jakoś specjalnie spokojnie.

              potwierdzasz po raz kolejny,ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.Nigdzie nie
              napisalam, ze sie pakuje 2 dni...wiec ta twoja inteligencja to...

              > Jesli mozesz sobie brać 10 dni urlopu jadąc na tydzien to gratuluje i
              > zazdroszczę. Ja mam taką pracę, że nie mogę i jak widać po tym co piszą inni
              też mało kto tak robi.

              wspolczuje.

              >
              > Ja rozumiem, ze lot sie moze zmienic, ale o 2, czy 3 godziny, a nie o dobę.

              naprawde nie rozumiesz, ze awarii samolotu NIE DA SIE PRZEIWDZIEC? A w sezonie
              czy nawet poza nim nie stoja samoloty na plycie lotniska ....

              >Bez względu na to ile Ty bierzesz dni wolnych w czasie urlopu (co nawiasem
              mówiąc mało mnie interesuje) to ja nie widzę powodu z jakiego mam wracać dobę
              > później... i myślę, że większość ludzi również nie

              czy ja gdzies pisalam, ze norma jest powrot czy wylot opozniony o dobe?Wynajmij
              sobie prywatny odrzutowiec to bedziesz miala wylo i powrot o godzinie jakiej
              chcesz, pod warunkiem, ze nie bedzie tloku w korytarzach...
              • Gość: Ksenia Re: do ksenii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 16:10
                Już się tak nie denerwuj. Właśnie przeczytałam ze zrozumieniem i widzę, że za
                bardzo się tym wszystkim ekscytujesz. Ja płace i wymagam żeby biuro dało mi to
                za co płacę w czasie, który jest do przyjęcia. TODO.

                Mało tego, że czytam ze zrozumieniem to jeszcze szanuję własną pracę i własne
                pieniądze. Życzę Ci miłych wakacji, kiedy spędzisz tydzień na plaży, a pozostałe
                2 (które z pewnością weźmiesz) na jakimś średnio fajnym lotnisku i wrócisz
                zadowolony.

                Ja, podobnie jak inni, nie widzę większej przyjemności w koczowaniu na lotniskach...

                Już nie odpisuj, bo znowu się niepotrzebnie zdenerwujesz :)
                • iberia.pl Re: do ksenii 03.08.07, 17:01
                  Gość portalu: Ksenia napisał(a):

                  > Już się tak nie denerwuj.

                  ???cos ci to jasnowidztwo nie wychodzi....?


                  >Właśnie przeczytałam ze zrozumieniem i widzę, że za
                  > bardzo się tym wszystkim ekscytujesz.

                  jak wyzej.

                  > Ja płace i wymagam żeby biuro dało mi to
                  > za co płacę w czasie, który jest do przyjęcia. TODO.

                  zgadza sie, tylko pewnych rzeczy nie da sie przewidziec i tego wlasnie nie
                  przyjmujesz do wiadomosci.

                  >
                  > Mało tego, że czytam ze zrozumieniem to jeszcze szanuję własną pracę i własne
                  > pieniądze.

                  dziwne, bo ja tez.

                  >Życzę Ci miłych wakacji, kiedy spędzisz tydzień na plaży, a pozostałe
                  > 2 (które z pewnością weźmiesz) na jakimś średnio fajnym lotnisku i wrócisz
                  > zadowolony.


                  jak wynika z mojego nicka jestem...rodzaju zenskiego -wiec znow pudlo.Poki co
                  te 2 dni na zapas nie spedzam na lotniskach:-DDd,a le ty wiesz lepiej, prawda?

                  >
                  > Ja, podobnie jak inni, nie widzę większej przyjemności w koczowaniu na
                  lotniskach...

                  a GDZIE ja napisalam, ze to jest przyejmne....potwierdzasz ktorys raz , ze masz
                  duzy problem ze zrozumieniem slowa pisanego.
              • Gość: B. Re: do iberii.pl IP: *.aster.pl 03.08.07, 16:12
                Przestań w końcu obrażać piszących na tym forum. Jeśli masz od nich inne
                zdanie, nie widzę przeszkód żeby je wypowiedzieć, ale to co się liczy, to FORMA.
                I tak nawiasem, jeśli nie pracujesz w którymś z biur podróży, albo nie jesteś
                agentem - toś frajer, boś darmowy adwokat "uciśnionych" biur.
                • Gość: Ksenia Re: do iberii.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 16:28
                  Najgorsze w tym jest to, że ktoś kogo uważam za inteligentnego człowieka (nie
                  znam go, wiec nie mam powodów myśleć inaczej) wypisuje takie rzeczy "naprawde
                  nie rozumiesz, ze awarii samolotu NIE DA SIE PRZEIWDZIEC?"...
                  Opada wszystko, bo skoro samoloty Prima Charter mają "awarię" średnio co 1,5
                  lotu i mało kto dobrze o nich pisze to może niech zajmą się czymś innym...

                  Dla mnie te wszystkie przekładania lotów o dobę, trzymanie ludzi na lotniskach
                  albo w zastępczych hotelach po 2, 3 dni to nic innego jak jawne złodziejstwo...

                  I wbrew temu co iberia.pl o mnie myśli nie mam wygórowanych wymagań. Chce po
                  prostu po ciężkim roku wyjechać SPOKOJNIE na urlop, a to chyba nie jest aż takie
                  wielkie wymaganie.

                  Pozdrawiam wszystkich, którzy wakacje mają jeszcze przed sobą i życzę duuużo
                  cierpliwości i szczęścia :)
                  • iberia.pl do ksenii 03.08.07, 17:04
                    Gość portalu: Ksenia napisał(a):

                    > Najgorsze w tym jest to, że ktoś kogo uważam za inteligentnego człowieka (nie
                    > znam go, wiec nie mam powodów myśleć inaczej) wypisuje takie rzeczy "naprawde
                    > nie rozumiesz, ze awarii samolotu NIE DA SIE PRZEIWDZIEC?"...
                    > Opada wszystko, bo skoro samoloty Prima Charter mają "awarię" średnio co 1,5
                    > lotu i mało kto dobrze o nich pisze to może niech zajmą się czymś innym...


                    to moze wybierz takie biuro podrozy, ktore lata z innym przeowznikiem, nie ma
                    przymusu latania z Prima Charter, czy sie myle?

                    > Dla mnie te wszystkie przekładania lotów o dobę, trzymanie ludzi na lotniskach
                    > albo w zastępczych hotelach po 2, 3 dni to nic innego jak jawne
                    złodziejstwo...

                    poniekad masz racje.

                    >
                    >
                    > I wbrew temu co iberia.pl o mnie myśli nie mam wygórowanych wymagań.

                    GDZIE znow wyczytalas takie rewelacje?Naprawde twoje konkluzje sa powalajace na
                    kolana MEGAROTFL .

                    > Chce po prostu po ciężkim roku wyjechać SPOKOJNIE na urlop, a to chyba nie
                    jest aż takie wielkie wymaganie.

                    jak kazdy z nas.
                • iberia.pl do anonima B 03.08.07, 17:02
                  Gość portalu: B. napisał(a):

                  > Przestań w końcu obrażać piszących na tym forum.

                  jakis konkretny cytat mojego rzekomego obrazania interlokutorow????

                  >Jeśli masz od nich inne zdanie, nie widzę przeszkód żeby je wypowiedzieć, ale
                  to co się liczy, to FORMA .

                  naprawde? :-DDDDDDDDDDDDDdddd

                  > I tak nawiasem, jeśli nie pracujesz w którymś z biur podróży, albo nie jesteś
                  > agentem - toś frajer, boś darmowy adwokat "uciśnionych" biur.

                  kto tu kogo obraza......?
                  • Gość: B. Re: do iberii.pl IP: *.aster.pl 03.08.07, 17:16
                    > >Jeśli masz od nich inne zdanie, nie widzę przeszkód żeby je wypowiedzieć,
                    > ale
                    > to co się liczy, to FORMA .
                    >
                    > naprawde? :-DDDDDDDDDDDDDdddd

                    Skoro nie masz nic do powiedzenia, to lepiej nic nie mów, zamiast zaśmiecać
                    forum, paplać na siłę cokolwiek i wnosić tyle co nic.

                    > > I tak nawiasem, jeśli nie pracujesz w którymś z biur podróży, albo nie je
                    > steś
                    > > agentem - toś frajer, boś darmowy adwokat "uciśnionych" biur.
                    >
                    > kto tu kogo obraza......?

                    Proszę, jaki czuły na swoim punkcie "MEGAROTFL".

                    • iberia.pl do anonima B 03.08.07, 19:25
                      Gość portalu: B. napisał(a):

                      >>
                      > Skoro nie masz nic do powiedzenia, to lepiej nic nie mów, zamiast zaśmiecać
                      > forum, paplać na siłę cokolwiek i wnosić tyle co nic.

                      to czego wymagasz od innych najpierw egzekwuj od siebie....


                      > Proszę, jaki czuły na swoim punkcie "MEGAROTFL".

                      nie czuly, a czula jesli juz, tylko jak pamietam to mnie zarzucano obrazanie a
                      sam/a co piszesz?
            • ciffan Re: do ksenii 03.08.07, 20:04
              Gość portalu: Ksenia napisał(a):
              > taaak, jak najbardziej dotarlo, bo ja w przeciwieństwie do twoich wyobrażeń
              > jestem wyjątkowo inteligentnym stworzeniem, tylko ze nie mam 15 lat i nie
              > potrzebuje się pakować przez 2 dni... i to jakoś specjalnie spokojnie.

              Jakoś w poście Iberii nie wyczytałem rzeczy, które próbujesz włożyć w jej usta.
              Spokojniej trochę.

              > Jesli mozesz sobie brać 10 dni urlopu jadąc na tydzien to gratuluje i
              > zazdroszczę. Ja mam taką pracę, że nie mogę i jak widać po tym co piszą inni te
              > ż
              > mało kto tak robi.

              Mając pracę, w której nie możesz wziąć jednego dnia na żądanie z powodu
              obsuwy... współczuję ci takiej pracy. Kodeks Pracy zapewnia ci takie prawo, a
              jeżeli nie możesz z niego skorzystać, to jesteś w jakiś sposób wykorzystywana...

              > Ja rozumiem, ze lot sie moze zmienic, ale o 2, czy 3 godziny, a nie o dobę. Bez
              > względu na to ile Ty bierzesz dni wolnych w czasie urlopu (co nawiasem mówiąc
              > mało mnie interesuje) to ja nie widzę powodu z jakiego mam wracać dobę
              > później... i myślę, że większość ludzi również nie

              Sporo ludzi miało ze swoimi samochodami przypadki, że nie mogły one odpalić.
              Tylko że oni brali wtedy taksówkę, wsiadali w tramwaj albo autobus i jechali do
              pracy, lekko spóxnieni. A ty oczekujesz cudów, gdy np. obsługa znajdzie usterkę
              w samolocie, która uniemożliwia jego natychmiastowy wylot. Trochę wyobraźni...
              Kolega był z Rainbow Tours w Egipcie i taka właśnie przygoda go spotkała. Cóż z
              tego, że podstawili drugi samolot. Ponieważ był z innych linii lotniczych,
              doleciał do Berlina, skąd zabrali ich autokary do Warszawy. Napisał on
              reklamację, która została uwzględniona i dostał rekompensatę. Ale czas stracił
              bezpowrotnie. I gdyby miał twoje sztywne podejście i nie wziął bufora
              urlopowego, musiałby dzwonić i brać dzień na żądanie. Ponieważ wykazał się
              wyobraźnia, nic takiego się nie stąło i komfortowo przyszedł do pracy po
              planowym zakończeniu urlopu, choć trochę niewyspany :]
              • voyager747 Re: Itaka 03.08.07, 21:14
                Itaka wcale nie jest taka zła, to ten nieszczęsny przewoźnik trochę psuje im
                opinię i na to najwięcej osób narzeka. Ja właśnie miesiąc temu też byłem na
                Costa Del Sol z Itaką i też leciałem z PC.Ogólnie cały wyjazd uznaję za udany,
                chociaż mieliśmy opóźniony wylot i leciałem "słynnym" Tu204 Cairo
                Aviation.Mieszkaliśmy w hotelu El Puerto w Fuengiroli.Itaka załatwiła nam pobyt
                w hotelu do 24ej zamiast do 12ej w południe i ogólnie nie było tam źle. Za
                pierwszym razem latałem z Itaką na Kretę i też z Fisherem( jeszcze wtedy) i
                wszystko było punktualnie, bez problemów.Potem było jeszcze Bali( z Catahyem
                jeszcze) i też było ok, chociaż rezydentka nie przyjechała na spotkanie do
                hotelu, ale nic to.Trzy ostatnie wyjazdy miałem z Itaką i wcale jakoś nie
                czuję,aby mnie oszukali albo byli tragicznym biurem. Jak dla mnie średnia
                jakość, za średnie pieniądze ,czyli ogólnie może być. Jak będę leciał gdzieś we
                wrześniu, to też przejrzę ich ofertę.
                • iberia.pl do voyager 03.08.07, 21:42
                  czy TY pracujesz w Itace? :-DDDDDDDDD

                  p.s. zart oczywiscie taki :-)
                • a-b2 Re: Itaka 25.08.07, 17:53
                  do vojagera 747 jak to jest ,że jedni piszą tak jak Ty,że biuro
                  załatwiło ten przedłyzony pobyt w hotelu , a na forum czytam,że w
                  tym samym hotelu chyba tydzień póżnie nic nie mogli załatwić
                  Przeraza / modne słowo/ mnie dezorientacja, jedziemy 17 wrzesnia na
                  objazd po Maroku a póżnie na Costa do hotelu Las Palomas,i
                  powiedziano mi w biurze ,że we wrześniu nie powinno byc problemów z
                  przedłużeniem pobytu w hotelu , ponoć ma to kosztowac 30-40 euro,
                  prosze napisz jak to jest naprawde
                  Jesli możesz to na poczte maria.goral2poczta onet pl

                  pozdrawiam
                  • pietnacha40 Re: Itaka 25.08.07, 20:44
                    Może spróbuj znależć stronę hotelu i zapytaj bezpośrednio
                    telefonicznie lub mailem.
              • iberia.pl Re: do ciffan 03.08.07, 21:42
                dzieki, ze glos rozsadku :-)
                • voyager747 Re: Itaka 03.08.07, 21:54
                  Zawsze staram się pisać rozsądnie i bez emocji zbytnich.Ja oczywiście nie
                  pracuję w żadnym biurze i tylko jestem zwykły turystą jak wielu na tym forum.Z
                  tej racji,że wyjeżdżam 2,3 razy w roku, to miałem okazję korzystać z wielu biur
                  podróży, wielu linii lotniczych, hoteli, wypożyczalni samochodów itp. Wydaje mi
                  się,że dzięki takiemu doświadczeniu mam szansę na porównania i jakieś
                  spostrzeżenia. W związku z tym,że latałem już z TUI,Neckermannem,Scan
                  Holidayem,Itaką,GTI,Jettouristic i kilkoma nieistniejącymi już biurami(
                  np.Alladyn,El Greco) mam jako takie porównanie i wiem,że Itaka wcale nie jest
                  taka zła i jeśli tylko nie nawala przewoźnik, to jest w miarę ok. Swoje trzy
                  ostatnie wyjazdy z Itaką zawsze kupowałem jako lasty i płaciłem stosunkowo mało
                  w porównaniu z katalogiem, ale zawsze byłem zadowolony z wakacji.
          • Gość: bogdan oslo Re: do ksenii IP: *.studby.uio.no 16.08.07, 01:08
            jestes imbecylem- ka
      • Gość: M Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: 217.153.244.* 03.08.07, 21:29
        Czy wy tego nie rozumiecie ze jeśli chodzi o loty to nie jest wina biura tylko
        lini??bo to one im narzucaja z gory rozklad lotow a godziny sa potwierdzone 2
        dni przed wylotem i jesli zamawiasz wycieczke np w styczniu a wyjazd jest w
        czerwcu to napewno ci nie podaja godziny wylotu,to w 1000% nie jest ich
        winnnnnaaaa!!!
        • iberia.pl Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 03.08.07, 21:44
          owszem masz racje, ale jakby na to nie patrzec niemal KAZDA umowa naklada tak
          na jedna jak i na druga strone zarowno prawa jak i obowiazki.Szkoda, ze biura
          podrozy maja tylko obowiazki a przewoznicy tylko prawa-tak by z tego wynikalo.
          Oczywiscie biur jest wiecej niz przewoznikow, a poza tym nie czarujmy sie, jak
          niewiadomo o co chodzi to chodzi o....i wszystko jasne.
          • Gość: wisnia74 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.07, 14:40
            Ja własnie wróciłem 31.07 a właściwie 1.08 z costa del sol. Było 12 godzinne
            opóznienie przewoźnika. I oczywiście nie jest to wina Itaki ze opóxnił się lot.
            Jednak winą biura jest to że wiedząc o tym juz przy wylocie z Polski (a
            wiedziała bo rezydentka na pierwszym spotkaniu juz nas z góry przepraszała za
            opóxniony powrót, nawiasem mówiąc wylot z W-wy tez był opózniony o 4 godz.) nie
            zadbała o turystów, załatwiajac im pokój i chociaż dodatkowy posiłek. I tak po
            zdaniu pokoju o 12 w południe czekalismy do 1,20 w nocy w hotelu na autobus a
            potem na kolejny opóxniony samolot. A przeciez mozna było pokoje o te 10 godzin
            przedłuzyc i załatwic dodatkowy posiłek bo sniadanie był o 9... Mysle ze tu
            pokazuje sie jak biuro szanuje klienta i ze w ogóle nie działa mu PR. Bo gdyby
            sie przyłozyło choc troche to tych z górą 200 turystów wychwalałoby Itakę pod
            niebiosa i napedziłoby im kolejnych turystów. a tak bedzie wręcz odwrotnie +
            reklamacje. A Prima Charter nie opóźnia lotów z powodu awarii tylko dlatego ze
            jakis jełop tak ułozy plan lotów ze sie nie mieszczą w dobie i ztąd opóxnienia -
            my czekalismy w Maladze na samolot z Katowic - opóźniony oczywiście - dopiero
            jak wyladował i zatankował zabrał nas na pokład i poleciał do w-wy.
            • voyager747 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 04.08.07, 16:09
              Nam właśnie Itaka przedłużyła pokoje do północy. A te dwa loty dziennie do
              Malagi są właśnie bez sensu i trzeba być wielkim optymistą aby wierzyć,że nie
              będzie poślizgów.
            • iberia.pl Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 04.08.07, 17:38
              Gość portalu: wisnia74 napisał(a):

              > I tak po zdaniu pokoju o 12 w południe czekalismy do 1,20 w nocy w hotelu
              na autobus a potem na kolejny opóxniony samolot.


              Doba hotelow z reguly trwa do g.12, max 14-takie sa standardy czy to sie komus
              podoba czy nie.Oczywiscie jest to klopotliwe zwlaszcza w przypadku osob z
              malymi dziecmi.Sama nieraz mialam wykwaterowanie o g.12 a powrot do kraju
              popoludniu, wieczorem lub nad ranem.
              Ciezko turystom dogodzic, jakbys miala wylot o g.12 w poludnie to tez by bylo
              marudzenie, ze wam jeden dzien ucieli, mieliscie wylot w nocy-tez zle, bo pokoj
              trzeba bylo opuscic w poludnie.Jeszcze sie taki nie narodzil co by wszystkim
              dogodzil...
              • Gość: "anonim B." Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: *.aster.pl 04.08.07, 19:17
                To ci życzę oczekiwania z dzieckiem pnad 13 godzin na samolot. I tak w ogóle, z
                dzieckiem czy bez dziecka, kibluj sobie ile chcesz, jeśli tak ci się podoba.
                • voyager747 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 04.08.07, 19:37
                  Nie trzeba od razu kiblować, w hotelu można zawsze wykupić pół doby, w El Puerto
                  chcieli chyba ok. 40 euro za coś takiego, albo 35 euro.
                • iberia.pl do anonima B 04.08.07, 19:55
                  Gość portalu: "anonim B." napisał(a):

                  > To ci życzę oczekiwania z dzieckiem pnad 13 godzin na samolot. I tak w ogóle,
                  z dzieckiem czy bez dziecka, kibluj sobie ile chcesz, jeśli tak ci się podoba.

                  a teraz pokaz mi gdzie ja napisalam, ze to jest fantastyczny sposob wolnego
                  czasu na urlopie?Guzik prawda, ale co oprocz tego ze sobie ponarzekamy na forum
                  mozemy zrobic? Jedynie wykupic wczasy z niemieckiego TUI-nie pasuja ci polskie
                  biura to lataj z innymi i po klopocie.Poza tym takim malkontentom jak ty
                  naprawde ciezko dogodzic
                  • Gość: "anonim B." Re: do iberii.pl IP: *.aster.pl 04.08.07, 21:03
                    Nie jestem malkontentem. Jak chcesz być dociekliwa, poczytaj sobie inne moje
                    posty na tym forum. Też mnie denerwują "etatowi narzekacze" szukający dziury w
                    całym, ale też staram się zrozumieć uzasadnioną złość ludzi i nie negować
                    wszystkich ich pretensji do biur, gdyż często są one słuszne.
                    • iberia.pl Re: do iberii.pl 04.08.07, 23:49
                      milo, ze sie zgadzamy.Doskonale rozumiem wscieklych turystow bo sama turystka
                      jestem i skoro za cos place to oczekuje wywiazania sie z umowy.Jako, ze
                      interesuje sie branza turystyczna, to troszke wiem jak to wyglada z drugiej
                      strony, dlatego jestem moze bardziej obiektywna niz inni, ktorzy zawsze widza
                      tylko czubek wlasnego nosa.
                      • squirrel9 Re: do iberii.pl 06.08.07, 23:35
                        Nic mnie tak nie bawi jak takie głupie "rady" dawane przez takie
                        głupie baby jak ty co nie mają chyba co robić i komentują na
                        zasadzie "co do łba strzeli" na róznych forach (współczuję takiego
                        życia !!!).
                        Zwykły śmiertelnik który ma 26 dni urlopu i chce pojechac np. na 2 2-
                        tygodniowe wyjazdy i jeden tydzień np. na narty lub rowerkiem po
                        Polsce musiałby 6 dni poświęcić na "rezerwę powrotową" lub inne
                        pomysły biura wrzucone klientowi niedługo przed wyjazdem. Jeżdżę z
                        niemieckimi biurami (dużo jeżdżę) i jakoś nie miałam NIGDY
                        przesuwania terminu. Polskie dzidowskie buira maja to jakos
                        często....
                        • ciffan Re: do iberii.pl 07.08.07, 14:12
                          squirrel9 napisała:
                          > Zwykły śmiertelnik który ma 26 dni urlopu i chce pojechac np. na 2 2-
                          > tygodniowe wyjazdy i jeden tydzień np. na narty lub rowerkiem po
                          > Polsce musiałby 6 dni poświęcić na "rezerwę powrotową"

                          Większość "zwykłych śmiertelników" umie rachować, ale chyba widać, że tobie
                          powrót do podstawówki i patyczków by się przydał...
                          • ciffan Re: do iberii.pl 07.08.07, 14:14
                            O co chodzi... Wykorzystywać 25/26 dni urlopu jedynie na wczasy, nie zostawiając
                            sobie kilku dni na COKOLWIEK to IMHO problem braku wyobraźni.
                            • squirrel9 Re: do ciffan 07.08.07, 16:31
                              Jeśli dwa razy musisz przeczytać by zrozumieć i jeszcze dwa razy
                              odpowiedziec to patyczki z przedszkola to dla ciebie widać za dużo.
                              Wykorzystywać sporą część urlopu jako rezerwę bo biuro mnie wykiwa
                              to dla mnie kompletny debilizm. Od ponad 10 lat jeżdżę z
                              Neckermannem, TUI,. Thomassem Cokiem i jeszcze innmi mniejszymi
                              biurami niemieckimi, dojeżdżm swoim samochodem lub prawie na styk
                              załatwiam doloty i NIGDY nie miałam poslizgu tak bym musiała dzownić
                              do pracy i załatwiać dodatkowy urlop ( a wylauję 2-3 razy w roku na
                              wczasy). Jeszcze rozumiem burza lub jakieś inne powody atmosferyczne
                              mogą powodować poślizg o nawet 2-3 godziny (rza mi się zdarzyło przy
                              odlocie z Frankfurtu) ale polskie biura robią to nie dość,ze
                              nagminnie to jeszcze z powodów turyście nogdy nie znanych.
                              • ciffan Re: do ciffan 07.08.07, 19:47
                                squirrel9 napisała:

                                > Jeśli dwa razy musisz przeczytać by zrozumieć i jeszcze dwa razy
                                > odpowiedziec to patyczki z przedszkola to dla ciebie widać za dużo.
                                > Wykorzystywać sporą część urlopu jako rezerwę bo biuro mnie wykiwa
                                > to dla mnie kompletny debilizm.

                                Odnośnie czytania ze zrozumieniem, hehe... Gdzie napisałem, że cały urlop trzeba
                                przeznaczać na rezerwę urlopową? Nigdy nie rozbolał cię ząb? Nigdy dziecko nie
                                dostało temperatury? Nigdy nie miałaś 150 spraw po urzędach i żeby je załatwić
                                potrzebne było kilka godzin przed południem? Jeśli na wszystkie te pytania
                                odpowiedź brzmi "nie", to gratuluję tylko miłego życia.
                                • squirrel9 Re: do ciffan 07.08.07, 23:04
                                  Po tym co piszesz widać,ze albo nie umiesz czytać albo nie rozumiesz
                                  tego co czytasz:( Spróbuj jeszcze raz, spokojnie, nie spiesz się-
                                  przeczytaj to co ja piszę, to co ty odpowiadasz i znajdź wspólne
                                  kwestie jeśli się uda :)
                                  Twoja odpowiedź jest jak z kabaretu Mumio - od czapy.
                                  Przypuszczajac,że nie kumasz odpowiem - biura podróży nic nie
                                  obchodzi twój ból czy problemy , swoje na kliencie zarabiają jeśli z
                                  powodu własnych problemów rezygnuje, więc klienta też problemy biura
                                  nie powinny ruszać, klient powinien dostać rekompensatę i to biuro
                                  samo powinno mu ją zaproponować !!!! Jeśli klient na wypadek
                                  wypadków powinien się ubezpieczyć to biuro tym bardziej.Tylko kto
                                  dziada ubezpieczy ????? Dlaczego niemieckim biurom się to nie
                                  zdarza ???????????? a jeśli to wyjątkowo ?????????????
                                  Pytanie czy mnie nie zdarzają się problemy jest durne, bo za moje
                                  problemy płącę ja sama a za problemy byle jakiego biura podróży -
                                  zdaniem właścicieli - powinni turyści !!!!!!! Oczywiście, część
                                  turystów wyegzekwuje odszkodowania, czasem sądownie ale znaczna
                                  część jeszcze boi się spraw sądowych i na to liczy takie biuro.
                                  • iberia.pl Re: do squirrel9 09.08.07, 18:01
                                    skoro latasz z hipersuper biurami niemieckimi to poc wogole
                                    zabierasz glos w tej dyskusji?
                                    Poza tym per analogia:dlaczego na niemieckich drogach ginie duzo
                                    mniej ludzi niz u nas? Podpowiem ci : troche inne realia, inna
                                    kultura jazdy, dobre drogi i teraz moze cie olsni czemu u nas w
                                    kwestii biur podrozy jest jak jest.Dopoki prawo nie chroni
                                    dostatecznie konsumenta to lepiej nie bedzie.
                                    • Gość: aaaaaa Per noga !!!!!! IP: *.c29.msk.pl 11.08.07, 23:25
                                      iberia.pl napisała:

                                      > Poza tym per analogia:dlaczego na niemieckich drogach....

                                      per analogiaM - ucz sie jezykow
                • Gość: ula Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 19:56
                  W ubiegłym roku też byłam w sytuacji, że trzeba było czekać sporo czasu od
                  wykwaterowania (godz.10 rano) do wylotu (godz.2 w nocy). Dzień spędziliśmy na
                  spacerach po mieście i pobycie na plaży, a bagaż główny bez problemu pracownicy
                  hotelu pozwolili zostawić u nich w przechowalni. Tak więc też nie rozumiem po co
                  tyle krzyku?
                  • Gość: klient Itaki Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: *.chello.pl 05.08.07, 01:01
                    Itaka na swojej stronie chwali się,że w tym sezonie miała już 100 tyś klientów,
                    to pewnie nie jest to takie ostatnie biuro.
                    • Gość: wisnia74 Re: do ula IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.07, 23:25
                      No to bardzo fajnie, ciekawe jak sie czułas po spacerach w upale i pobycie na
                      plazy gdy wróciłas juz nie do pokoju a hotelowej recepcji? Nie pomyslałas wtedy
                      ze prysznic by ci dobrze zrobił? Bo ja z zoną własnie tak pomyslelismy. Ale nie
                      było takiej mozliwości. Więc jedyny sposób aby przezyc w miarę świezo było
                      siedzenie w klimatyzowanej recepcji. A biuro mogło zapewnic przynajmniej
                      posiłek lub suchy prowiant jesli nie przedłuzyc pokoje. Bo przeciez dostana
                      odszkodowanie od linni lotniczych wiec koszty im sie zwrócą - a przecież nie
                      oddadzą pieniędzy turystom automatem, co najwyżej tym co napisali reklamacje.
                      • pietnacha40 do wisnia74 06.08.07, 09:21
                        Szkoda,że nie wiedzieliście,że na plaży są prysznice.Moglibyście wtedy milej
                        mimo wszystko dzień spędzić.
                        • Gość: ewa w.oslo Re: do wisnia74 IP: *.studby.uio.no 16.08.07, 01:16
                          tak, przeciez to jest to samo
                      • Gość: ula Re: do ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 11:22
                        Nie wiem, może jakaś dziwna jestem, ale dla mnie hotel to jedynie baza noclegowa
                        i nie wyobrażam sobie koczować w recepcji cały dzień. Wielokrotnie gdzieś na
                        pobycie nie miałam nawet okazji 'zwiedzić' hotelowego basenu, bo ciągnie mnie w
                        zupełnie inne miejsca. Poza tym z tego co zauważyłam w hotelach często do tej
                        pory była zawsze ogólnodostępna łazienka, wiec nie widzę problemu, żeby
                        skorzystać i się odświeżyć, jeśli jest konieczność. I popieram wypowiedź
                        pietnacha40 - na plażach i choćby przy basenie są prysznice...
                        • Gość: jozefa1 Re: do ula IP: *.aster.pl 06.08.07, 21:04
                          Niestety uważam, że Itaka bardzo obniżyła w tym roku loty, spotkało mnie to samo-to znaczy zamiana hotelu na gorszy, tylko, że 5 dni przed wylotem. Mieliśmy podpisane i uzgodnione urlopy i musieliśmy się zgodzić. W tym samym terminie na Thassos było więcej takich zamian, odwoływane wycieczki,beznadziejne rezydentki i wniosek jeden więcej z nimi nie jadę, a tym którym się udało życzę szczęścia...do następnego razu. Naprawdę nie jest fajnie kiedy wybierasz hotel w styczniu, a potem jedziesz nie tam gdzie chciałeś.
                      • Gość: Małgosia Re: do ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 22:22
                        Z Twojej relacji wynika ,że..... bardzo rzadko podróżujesz:)
                        Tzw. "doba hotelowa" kończy się w godzinach porannych.... i może
                        należałoby uważniej czytać program oferowanych wyjazdów w
                        katralogu ? :)
                  • Gość: pior Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 07:32
                    bardzoe plytko myślisz coniektórzy są z malymi dziecmi i tu się
                    zaczyna problem.
                    • Gość: wisnia74 Re:do pietnacha IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.07, 16:21
                      tak, a widziałes kogos kto sie mył mydłem i uzywał szamponu pod
                      takim prysznicem na plazy?? bo ja jakoś niezauwazyłem... A w
                      łazience hotelowej nie było prysznica...
                      • pietnacha40 Re:do pietnacha 07.08.07, 17:41
                        Nie widziałam oczywiście.Tylko ,że ja należę do osób,które sobie radzą z
                        problemem,a nie go wyszukują.Mając ileś godzin czekania na wylot,wolę iśc na
                        plażę,w międzyczasie na pyszny obiad w tawernie na brzegu morza,schodząc z plaży
                        wystarczy mi zmyć piach i sól chłodną wodą z plażowego prysznica,ubrać świeży
                        ciuch i po paru godzinach wylądować we własnej łazience.Wolę to od
                        kilkugodzinnego koczowania w nudnej recepcji.Ty wybrałeś koczowanie ,dlaczego
                        narzekasz ? Dlaczego sobie czasu nie zorganizowałeś ? Zawsze jest wybór - można
                        się bawić i cieszyć końcówką urlopu,można siedzieć i narzekać.
                    • pietnacha40 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 07.08.07, 17:47
                      Gość portalu: pior napisał(a):

                      > bardzoe plytko myślisz coniektórzy są z malymi dziecmi i tu się
                      > zaczyna problem.

                      Nie wiem do kogo to skierowane,ale ja tak właśnie płytko myślę.Nie obchodzą mnie
                      coniektórzy z małymi dziećmi.Bo niby dlaczego mieli by mnie obchodzić ? Choć z
                      jednym się zgadzam."i tu się zaczyna problem "- fakt,czasami jest to dla mnie
                      problem.
                      • squirrel9 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 07.08.07, 23:16
                        Przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś ... chyba twój nik cię tylko
                        tłumaczy - i wiek i poziom :(
                        • pietnacha40 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 08.08.07, 09:14
                          To wytłumacz mi proszę,dlaczego mają mnie te osoby obchodzić ? Jeśli ktoś się
                          decyduje na podróżowanie,musi byc przygotowany na niespodzianki,nawet
                          niemiłe,musi być przygotowany,że ludzie zawiodą,nawet Ci którym płacimy.Jadąc z
                          dzieckiem nalezy być 100% bardziej ostrożnym i zapobiegliwym.Po powrocie mozna
                          napisać reklamację do biura,ostrzec innych rodziców przed hotelem,ale w dalszym
                          ciągu nie rozumiem co ma to wspólnego ze mną i dlaczego ja mam się tym przejąć ?
                          Mój nick i wiek ? Znasz mnie ?
                          • squirrel9 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 08.08.07, 13:06
                            Wytłumacz mi, proszę dlaczego uskuteczniasz głupi wpis do kogoś kto
                            cię nie obchodzi? "Dla jaj" komuś "doradzasz" pisząc,że on cię nie
                            obchodzi ? Po co wpisujesz cokolwiek jeśli nie umiesz przyjąć innej
                            niż swoja własna perspektywa a w sytuacji gdy ktoś inny pisze o
                            swpjej sytuacji odpisujesz,że to cię nie ochodzi. To świadczy o
                            twoim poziomie i (może- to byłoby jednak usprawiedliwieniem) wieku.
                            Jesli masz o sobie inne zdanie to raczej przymyśl swoje
                            zachowanie... Nie muszę cię znać (nie piszę nawet czy mnie to
                            obchodzi czy nie !!!!), twoje wypowiedzi mówią o tobię, niestety :(

                            Moim zdaniem biuro jeśli kogoś wysyła na wczasy to powinno upewnić
                            się, że osoba (szvczególnie z dzieckiem) wie o której kończy się
                            doba hotelowa. Tym bardziej,że nie spotkałam się jeszcze z sytuacją
                            w niemieckich biurach podróży,ze odlatuję o 2 w nocy a o 10 muszę
                            opuścić pokój. To już jest chore!!!! Nikt kto pierwszy raz się z tym
                            nie spotkał nie uznałby tego za normalne.
                            • ciffan Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 08.08.07, 14:43
                              Dużo jeszcze osób obrazisz na tym forum?
                              • squirrel9 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 08.08.07, 17:02
                                Dlaczego uważasz,że obrażam ??? Dostosowuję się tylko do stylu
                                interlokutora (akurat w przypadku iberia.pl to dość trudne bo jej
                                uwagi nie tylko na tym forum są zwykle jakby nieprzemyślane-
                                delikatnie mówiąc- za to na pewno w ilościach sporo przekraczających
                                możliwości człowieka mającego normale życie poza forumowym!!!) .

                                Jeśli komuś piszę,że biorąc pod uwagę jego logikę musiałabym sporą
                                częśc urlopu przewidzieć na wpadki biura a ktoś mi odpisuje,że
                                wóciłam do podstawówki a on nie napisał,że cały urlop ... to cóż
                                należy odpowiedzieć??? Jeśli kobieta z małym dzieciem o 10-ej
                                (rano!!!) musi puścić pokój i do drugiej w nocu koczować w recepcji
                                a któś jej daje dobre rady w stylu "nie interesujesz mnie ty ze
                                swoimi problemami" to po co u licha zabiera głos. Może na jej
                                poziomie trzeba jej uzmysłowić, że jeśli nie ma wyobraźni niech nie
                                dyskutuje o tak abstrakcyjnych sprawach.

                                • ciffan Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 08.08.07, 17:43
                                  Piszesz, że wypłacasz w tej samej walucie, jaką dostajesz. Ciekawe tylko, czemu
                                  wyzwałaś iberię od tępych bab. Jakoś nie widziałem w jej poście tego typu
                                  epitetów. A przecież mogłaby powiedzieć o tobie wiele niepochlebnych słów. Ja
                                  również. Na szczęście kultura, którą wynieśliśmy z domu, nie pozwala nam na to.
                                  A ty jesteś zwykła chamką. Żegnam.

                                  PLONK
                                  • squirrel9 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 08.08.07, 18:56
                                    Jak już pisałam masz problem z czytanie uważnym i jeszcze większy z
                                    czytaniem ze zrozumieniem. Chamką bywasz jak usda ci się
                                    zrozumiwć :))))
                                • iberia.pl Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 09.08.07, 18:11
                                  squirrel9 napisała:

                                  > Dlaczego uważasz,że obrażam ???

                                  no dziwne, bo ja sie z kolega zgadzam....

                                  > Dostosowuję się tylko do stylu
                                  > interlokutora (akurat w przypadku iberia.pl to dość trudne bo jej
                                  > uwagi nie tylko na tym forum są zwykle jakby nieprzemyślane-
                                  > delikatnie mówiąc

                                  spojrz na swoje....pani idealna.....

                                  >- za to na pewno w ilościach sporo przekraczających
                                  > możliwości człowieka mającego normale życie poza forumowym!!!) .

                                  sluchaj zacnzij pisac na TEMAT watku a nie na moj.Tak sie wlasnie
                                  zachowuja domorosli pseudopsycholodzy, ktorym brak argumentow.ODE
                                  MNIE WARA.GUZIK wiesz na temat moje zycia wiec moze zamilcz wreszcie.
                                  • squirrel9 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 21.08.07, 23:45
                                    Mam prawo wypowiadać się NA KAŻDY temat !!!! Na temat twoich głupich
                                    wpisów również.
                            • pietnacha40 squirrel9 napisała : 08.08.07, 20:12
                              "moim zdaniem biuro jeśli kogoś wysyła na wczasy to powinno upewnić
                              się, że osoba (szczególnie z dzieckiem) wie o której kończy się
                              doba hotelowa".
                              Biuro sprzedaje wczasy.Przedstawiciel biura powinien umieć
                              odpowiedzieć na każde pytanie związane z wyjazdem,które mu
                              zadamy,biuro powinno się wywiązać z zawartej umowy.Ale na pewno
                              biuro nie ma obowiązku upewniania się czy dana osoba wykupująca
                              wczasy jest na 100% pewna,przygotowana i zorientowana.Biuro to nie
                              niania,wczasy wykupują osoby pełnoletnie,świadome,dojrzałe -
                              podwójnie ostrożne gdy mają dzieci.
                              A co do biur niemieckich - byłam z niemieckim biurem w tym roku i
                              jedyny kontakt jaki miałam,to potwierdzenie godzin wylotu,które (no
                              niemożliwe ,a jednak !!! ) się zmieniły.Nikt z tego biura się nie
                              upewniał,nie dopytywał,czy aby na pewno wiem kiedy mam z hotelu
                              wyjść.
                              A wracając do posiadających dzieci.Opóznienie lotu,opuszczenie
                              pokoju o 10 z póznym wylotem,nie jest końcem świata.Taki dzień można
                              sobie zorganizować tak jak resztę pobytu,ale łatwiej zrobić z siebie
                              ofiarę nieudolnego biura i rezydentki,jako argumentu używając
                              posiadanie dziecka.Dziecko akurat ma z tym najmniejszy
                              problem,problemem jest,że trzeba się nim zająć w tym czasie i tu
                              jest pies pogrzebany.Dlatego właśnie nie interesują mnie takie osoby
                              i ich wydumane problemy.
                              • squirrel9 Re: squirrel9 napisała : 09.08.07, 13:52
                                Nikt cię nie pytał bo tam taka sytuacja jest nie do pomyslenia !!!!
                                Po prostu o 2-ej w nocy wychodzisz z pokoju !!!! To nie przyszło ci
                                do głowy ????
                                Jeżdżę po całym świecie i WSZĘDZIE widzę dzieci w hotelach z
                                rodzicami. Nigdzie nie widzę takich jak polskie chorych biur które
                                uuważają,że przez kilkanaście godzin mozna zajmować się
                                dzieckiem "gdziekolwiek" w prowizorce.
                                Wydumane dla ciebie to po prostu coś czego sama nie przeżyłaś bo
                                masz zerowy pomyślunek, kompletny brak wyobraźni i nikłe
                                doświadczenia.
                                Oczywiście,że dla dziecka NIC nie jest prooblem, to probelmy mają
                                dorośli !!!! Niestey wykazujesz właśnie tą cechę którą mają te
                                dzieci.... nic mnie nie oobchodzi.. i tak trzymaj ...
                                • Gość: pietnacha40 Re: squirrel9 napisała : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 14:18
                                  hmmmm,ciekawe.Wiesz ile mam lat , wiesz co przezyłam i jakie mam
                                  doświadczenia.Zostaje mi tylko pogratulować - wyobrażni.
                                  • to.ja.kas Re: squirrel9 napisała : 09.08.07, 14:29
                                    Hmmmm byłam kiedys na wczasach z TUI, wylatywałam o 22, pokoj
                                    opuscic musiałam do południa, lot opoznił sie o 2
                                    godziny....widocznie to był ten wyjatek...zaznaczam, ze jestem mamą
                                    i podrózuję z dzieckiem. Akurat tu zgodzię się z
                                    Pietnacha....rezydent to nie opiekun dzieci i nieporadnych
                                    dorosłych...a czasem jak czytam niektóre posty to mam wrazenie, ze
                                    pisza je dzieci jadace na kolonie
                                • Gość: herrflug Re: squirrel9 napisała : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 14:26
                                  jezdze z niemieckimi biurami z dziecmi i nie tworzcie mitow prosze.
                                  jesli doba konczy sie o 12 zadne biuro niemieckie ( a moze zwlaszcza
                                  niemieckie )nie podaruje mi doby jako bonusa. zawsze przedluzamy
                                  sobie dobe jesli wylot jest w nocnych godzinach
                              • Gość: iga Re: squirrel9 napisała : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 15:09
                                Popieram, ludzie potrafią zrobić problem z byle czego. Ja mam 2-letnie dziecko
                                jeździmy z nim zwykle rezerwując sobie wszystko sami i nawet jak do 10.00 trzeba
                                się wynieść z pokoju hotelowego to jakoś daje się to przeżyć, dziecko nie
                                stanowi większego problemu tylko trzeba mieć świadomość że dla dziecko trzeba
                                przewidzieć jedzenie , mycie, atrakcje ale biorąc obecne udogodnienia
                                cywilizacyjne to da to się wszystko zrobić. A jeśli ktoś wybiera się na urlop z
                                takim nastawieniem jak osoba rozpoczynajaca wątek to nie dziwię się ze będzie
                                cały czas niezadowolona. Marudery!
                            • Gość: ASIA Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: *.Red-81-33-2.staticIP.rima-tde.net 07.11.07, 18:19
                              No i tu sie mylisz. Klienci innych biur, w tym TUI, Neckermanna czy
                              FTI tak samo, jak i nasi czekaja na walizkach na lot chyba, że
                              szczesli dopisalo, w hotelu były wolne pokoje, które mozna było
                              przedlużyć - konkretnie hotele PAPI, CAPRICI, ALHAMBRA, CARTAGO NOVA
                              na Costa Brava, OASIS PAPAGAY, COSTA CALMA BEACH na Fuerteventurze.
        • Gość: bogdanoslo Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka IP: *.studby.uio.no 16.08.07, 01:14
          Rozumiemy! Jest tylko jedno ale. Nikt nie nakazal Itace podpisywac
          umow z tak kiepskimi przewoznikami. Druga sprawa ze dziwne zwyczaje
          panuja w Polsce dotyczace godzin odlotow i informowania o nich. W
          cywilizowanych krajach wiesz o ktorej odlecisz w momencie wykupienia
          imprezy a nie na dwa dni przed. Ale to smierdzi malym przekretem bo
          w porozumieniu z takim przewoznikiem mozna zrobic maly walek i
          wysylac turystow 12 godzin pozniej a potem kazac im wracac 10 godzin
          wczesniej! I juz mamy jedna dobe mniej! Pozdrawiam
      • a-b2 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 07.08.07, 20:59
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > lecialam 2 lata temu z nimi do Turcji (na wariata bo wycieczke
        znalazlam z last
        >
        > minute na 3 dni przed wylotem a wlasciwie nie ja znalazlam ale
        pani z itaki mi
        > znalazla) oferta okazalam sie bbb ciekawa i faktycznie na miejscu
        okazalo sie
        > ze zgodnie z katalogiem itp bez zastrzezen!
        >
        > niestety 2 mankamenty: bylismy niestety nie 7 dni tam ale 6 ( a w
        umowie bylo 7
        >
        > posiłków i noclegów) gdzyz wylot z warszawy byl o 21 wieczorem na
        miejscu
        > bylismy o polnocy pozniej czekalismy 2 godz na lotnisku az sie
        autokary
        > zapelnia i wszystkie wyrusza w droge, do hotelu bylo 80 km wiec
        kolejne 2 godz
        > w rezultacie na miejscu bylismy po 4 rano z kluczami i wtedy sie
        zaczynal juz 2
        >
        > dzien wycieczki;-) zenada...
        >
        > druga kwestia to taka ze powiedziano nam ze lecimy Central wings
        ale to chyba
        > wynikało z niewiedzy pracownika itaki bo lecielismy Tureckimi
        liniami
        > SunExpress ktore okazaly sie strzalem w 10 bo centralwings to
        porazka a
        > SunExpress wygodniutki, czysciutki, duzo miejsca obok i przed i za
        siedzeniami
        > do tego kazdy mial przed soba wlasna plazme i mozna bylo ogladac
        filmki sobie
        > itp;-) tazke w rezultacie jedyna skucha (i to nie mala!) to to ze
        oszukano nas
        > na ilisc spedzonych tam dni i nocy (nie 7 jak w umowie ale 6) ale
        reszta bez
        > zarzutu! wakacje byly krotkie ale bbb udane!!!
        >
        > moja rada: zanim zaplacicie na dana wycieczke w obojetnie w jakim
        biurze
        > PYTAJCIE o godz wylotu i powrotu do kraju - to BARDZO wazne!!!
        Do Ani! Miła moja ja na wstępnej umowie mam zupełnie cos innego
        anizeli w tej chwili proponuja i nie wiem co robić, bo wylot miał
        być z Warszaway w nocy a powrót w dzień, a teraz ma byc odwrotniw, i
        cały dowcip polega na tym ,że musze opuścic hotel koło południa i co
        ze soba zrobić do prawie północy???????
        • a-b2 Re: to teraz ja opowiem swoja historie z Itaka 09.08.07, 08:27
          a-b2 napisała:

          > Gość portalu: ania napisał(a):
          >
          > > lecialam 2 lata temu z nimi do Turcji (na wariata bo wycieczke
          > znalazlam z last
          > >
          > > minute na 3 dni przed wylotem a wlasciwie nie ja znalazlam ale
          > pani z itaki mi
          > > znalazla) oferta okazalam sie bbb ciekawa i faktycznie na
          miejscu
          > okazalo sie
          > > ze zgodnie z katalogiem itp bez zastrzezen!
          > >
          > > niestety 2 mankamenty: bylismy niestety nie 7 dni tam ale 6 ( a
          w
          > umowie bylo 7
          > >
          > > posiłków i noclegów) gdzyz wylot z warszawy byl o 21 wieczorem
          na
          > miejscu
          > > bylismy o polnocy pozniej czekalismy 2 godz na lotnisku az sie
          > autokary
          > > zapelnia i wszystkie wyrusza w droge, do hotelu bylo 80 km wiec
          > kolejne 2 godz
          > > w rezultacie na miejscu bylismy po 4 rano z kluczami i wtedy sie
          > zaczynal juz 2
          > >
          > > dzien wycieczki;-) zenada...
          > >
          > > druga kwestia to taka ze powiedziano nam ze lecimy Central wings
          > ale to chyba
          > > wynikało z niewiedzy pracownika itaki bo lecielismy Tureckimi
          > liniami
          > > SunExpress ktore okazaly sie strzalem w 10 bo centralwings to
          > porazka a
          > > SunExpress wygodniutki, czysciutki, duzo miejsca obok i przed i
          za
          > siedzeniami
          > > do tego kazdy mial przed soba wlasna plazme i mozna bylo ogladac
          > filmki sobie
          > > itp;-) tazke w rezultacie jedyna skucha (i to nie mala!) to to
          ze
          > oszukano nas
          > > na ilisc spedzonych tam dni i nocy (nie 7 jak w umowie ale 6)
          ale
          > reszta bez
          > > zarzutu! wakacje byly krotkie ale bbb udane!!!
          > >
          > > moja rada: zanim zaplacicie na dana wycieczke w obojetnie w
          jakim
          > biurze
          > > PYTAJCIE o godz wylotu i powrotu do kraju - to BARDZO wazne!!!
          > Do Ani! Miła moja ja na wstępnej umowie mam zupełnie cos innego
          > anizeli w tej chwili proponuja i nie wiem co robić, bo wylot miał
          > być z Warszaway w nocy a powrót w dzień, a teraz ma byc odwrotniw,
          i
          > cały dowcip polega na tym ,że musze opuścic hotel koło południa i
          co
          > ze soba zrobić do prawie północy???????
          witam Cie! to normalka w Itace, ale trzeba o swoje walczyc -tylko
          pytam czy po to sie jedzie za ciężkie pieniadze naurlop aby o
          wszystko walczyc.J tez we wrzesniu jade z nieszczesna Itaką do
          Maroka a póżniej na Costa na pobyt i mam podobna sytuacje, ale
          powiedziano że we wrzesniu to juz nie będzie problemu z
          przedłuzeniem doby hotelowej, podano nam nawet cenę, zobaczymy jak
          to będzie pozdrawiam
    • wojtek33 Re: ITAKA - Odradzamy! 07.08.07, 16:40
      Mnie się w Itace najbardziej podobało to, że gdy lecieliśmy w obie strony tym
      samym samolotem, ja leciałem na 14 dni a klienci Itaki na 15 ;-)
      • Gość: jozefa1 Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.aster.pl 07.08.07, 17:58
        Uważam, że klasę biura poznaje się po tym jak rozwiązuje drobne
        sprawy, które mogą wyskoczyć na miejscu np. drobne opóźnienie
        samolotu (oczywiście nie mównię tu o 12 godz. opóźn.), późny wyjazd
        z hotelu-Stwierdzam, że Neckerman za każdym razem potrafił załatwić
        przedłużenie pobytu w pokoju (nawet czasem za niewysoką
        dopłatą),albo kilka pokoji do przechowania bagażu, kąpieli itd.
        Rezydentki Itaki w ogóle nie wpadły na to, że można coś takiego
        zaproponować, po co przecież już jedziesz do domu i nie zawracaj
        głowy?!
    • a-b2 Re: ITAKA - Odradzamy! 07.08.07, 20:45
      Witam Cie! własnie przeczytałam twoja informacje o "wapaniałej'
      iTACE , MNIE NOSI OD KILKU DNI ,KIEDY TO PRZECZYTAŁAM W INTERNECIE O
      ZMIANIE WYLOTÓW I POWROTÓ Z hISZPANI
      mY LECIMY Z TYM DZIADOSKIM JAK WIDAC BIURE DO mAROKA A PÓŻNIE
      ZOSTAJEMY NA COSTA NO I WŁAŚNIE TEN POWRÓR O GODZINIE 4,40 Z
      mALAGI , A PRZECIEZ HOTEL MAMY OPUSCIC KOLO POŁUDNIA, PANIENKI NA
      INFOLINII ROBIA NAS W PRZYSŁOWIOWEGO 'KONIA', NIC NIE WIEDZĄ , ATO
      POWIEDZA DZISIAJ A TO JUTRO, MY MAMY WYLOT COPRAWDA 17 WRZESNIA ALE
      JUTRO MAMY DOPŁACIĆ RESZTE ,SAMI NIE WIEMY CO ROBIĆ, NIE WIEM KIEDY
      LECISZ , ALE JEŚLI WRACASZ PRZED MOIM WYLOTEM PODZIEL SIE
      WIADOMOŚCIAMI NA MARIA.GORAL@POCZTA.ONET.PL POZDRTAWIAM I ŻYCZĘ
      SPOKOJNEGO URLOPU
    • a-b2 Re: ITAKA - Odradzamy! 07.08.07, 20:54
      Gość portalu: Karina napisał(a):

      > W związku z tym, że zachowanie biura podróży ITAKA przeszło już
      wszelkie
      > granice postanowiłam się podzielić historią, która mam nadzieje
      pomoże paru
      > osobom i mądrze ominą to biuro szerokim łukiem. Wiem, że nie
      jestem jedyną
      > osobą, którą ITAKA tak zrobiła w konia, więc pozdrawiam resztę
      biednych
      > klientów:), którzy jak ja mają nadzieję w poniedziałek pojechać do
      Hiszpanii :)
      >
      > Wykupiliśmy 2osobową wycieczkę na południe hiszpanii (jedziemy w
      poniedziałek,
      > a przynajmniej jeszcze mamy taką nadzieję). Zapłaciliśmy calość
      już w
      > kwietniu. Sprytna ITAKA obracała naszą kasą do połowy lipca, po
      czym jakaś
      > pani radośnie do nas zadzwoniła i powiedziała, że ITAKA wycofała
      nasz hotel z
      > oferty, bo Klienci byli niezadowoleni i proponują nam inny - w
      innym mieście,
      > o niższym standardzie. (nawet nie zrobili tego listownie, więc
      równie dobrze
      > mogliśmy uznać, że to głupi żart). Oczywiście możemy odebrać kasę,
      lub
      > dopłacić do droższego hotelu. Wszystko fajnie, tylko jeśli
      człowiek nie może
      > zmienić terminu urlopu w pracy i informuje się go o takich
      zmianach 3 tygodnie
      > przed wyjazdem to odebranie kasy niczego nie załatwia bo zostaje
      sie bez
      > wakacji. W końcu po ostrych kłótniach udało sie wymusić na nich
      połowę
      > dopłaty. Myśleliśmy, że 2 tygodnie szarpania się z nimi już
      minęły, ale nie!!!
      > Lecimy w poniedziałek, a dziś przyszedł list informujący o zmianie
      terminów
      > lotów - wylot zmienił się o 9 godzin, ale to jeszcze nic. Lepiej
      jest z
      > powrotem - mieliśmy być w Warszawie we wtorek o 0:15 (czyli w
      sumie we wtorek
      > można iść do pracy), a będziemy o 11:00, czyli praca we wtorek
      odpada. W
      > naszej sytuacji wygląda to tak, że zgody na urlopy we wtorek nie
      mamy, bo nasi
      > szefowie sami są na urlopach i samowolnie nie przyjdziemy do
      pracy. :)
      > Dodatkową niespodzianką jaką serwuje ITAKA są panie z obsługi,
      które bez
      > mrugnięcia okiem kłamią w żywe oczy, do tego stopnia, że
      powiedziano nam,że
      > lot jest z Central Wings, a okazało się, że lecimy z czymś co
      nazywa się Proma
      > Charter... Nie wspomnę już o ich nieszczęśliwych minach,
      bezczelności,
      > krzykach i takich tam, bo to chyba normalka...
      >
      > Póki co, to tyle. Mam głęboką nadzieję, że z pomocą matki natury
      jakoś
      > dolecimy do tej Hiszpanii, przeżyjemy ten wyjazd i z pewnością
      napiszemy jak
      > było. Nie wątpię w to, że ITAKA zafunduje nam jeszcze nie jeden
      absurdalny
      > numer na miejscu. Dziś już z tego żartujemy, bo opadły nam ręce,
      ale prawda
      > jest taka, że ITAKA sprawia, że jeszcze przed wyjazdem ma się dość
      wakacji...
      > Szczerze odradzam to biuro, bo każdy kontakt z nimi sprawia, że
      człowiek traci
      > ochotę na cokolwiek...a już z pewnością na wakacje...
      Do Kriny jesli możesz to przeczytaj moja prośbe autorstwa a-
      b2@NOSPAM I JEŚLI MOŻESZ ODEZWIJ SIE
      • Gość: Krysen Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.acn.waw.pl 09.08.07, 12:46
        Mi za to zmienili miejsce pobytu na inną miejscowość na 14 dni
        przed wylotem .Nie zgodziłem sie na to i wycofałem kase .Poleciałem
        z innym biurem .
        Napisałem skarge do Izby turystyki i czekam na odpowiedź .
        Proponuje każej osobie reagować w ten sposób i informować o takich
        faktach instytucje nadorujące takie biura.Umowy dotyczą obydwu stron
        i za ich zmiane powiny ponosić konsekwencje też biura turystyczne .


        • Gość: wonski Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 13:36
          Izba turystyki nie jest zadna istytucja nadzorujaca baranie!
    • Gość: Mala Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:52
      No to miałaś pecha. Ja byłam z Itaką dwa razy, moi znajomi parę
      razy, zawsze bez zarzutów.
      • Gość: Marta A ja polecam Itakę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 22:18
        Ja byłam z Itaką na kilku wycieczkach . Było super:) I
        najbardziej "denerwującą" kategorią turystów
        są ..."narzekacze":))))) , którym zawsze wszystko przeszkadza i
        zawsze , nieustannie szukają przysłowiiowej "dziury w całym"... To
        oni potrafią uprzykszyć wyjazd innym turystom....I tak naprawdę tacy
        turyści nie potrafią się naprawdę cieszyć wyjadzem, pięknem
        odwiedzanych miejsc itp....
        • asoadam Re: A ja polecam Itakę:) 14.08.07, 23:30
          większośc problemów itaki - to nie same biuro , tylko "kolestwo" z
          prima charter - "super transporterem". Za co sami są winni.
    • Gość: Marta Do: Karina..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 22:36
      Ten wątek już się niegdyś pojawił.... To już zaczyna być nudne.....
      Jeszcze nie wyjechałaś na wakacje a już marudzisz i narzekasz......
      I z takim negatywnym nastawieniem z pewnościę wrócisz z cudownej
      Hiszpanii ! Zapewne Twoja uwaga skoncentruje się nie na pięknych
      plażach , ciepłym morzu itp.... , lecz na ..... "problemach" z
      hotelem, z klimatyzacją , z wyżywieniem itp.....
      P.S. A tak a propos - ja byłam już na kilku wyjazdach z Itaką i
      zawsze było świetnie! Ale myślę ,że wiele zależy od naszego
      nastawienia....
      • Gość: bmx itaka odloty IP: *.icm.edu.pl 15.08.07, 11:43
        cześć
        itaka zmieniła nam wylot z godziny14.55 na 23.55 przez co tracimy
        jeden dzień z wakacji.wkurza mnie to i po powrocie złoże reklamacje.
        co do powrotu to wylot mamy o 21.55 i myśle że to nie problem
        zorganizować sobie czas,żal mi tych co nie umieją nic robić tylko
        narzekać
      • Gość: Jozefa1 Re: Do: Karina..... IP: *.crowley.pl 16.08.07, 08:43
        Pogratulować tym, którym udało się z Itaką-ale nie chodzi o
        nastawienie tylko wypełnienie warunków umowy. Jeśli wybieram hotel
        to chciałabym się tam znalesć, ewentualnie jeśli to niemożliwe
        oczekuję innej propozycji a nie wciskania mi przed wyjazdem hotelu o
        klasę gorszego. Denerwuje mnie mnie głupie gadanie o szukaniu dziury
        w całym przez polskich turystów. Jak można być zadowolonym jeśli
        biuro zmieniło mi hotel, mijscowość, formę posiłków, próbowało
        wepchnąć mi zamiast apartamentu 1 pokój, nie wywiązało się z
        promocyjnych wycieczek i jeszcze próbowało wymusić opłatę.Co do
        zmiany godziny wylotu to z umowy wynika, że biuro ma do tego prawo,
        ale porządne biuro, do których nie zaliczam Itaki, proponuje
        tutyście coś w zamian. A tym zadawolonym życzę potężnej wpadki
        i "dobrego nastawienia".
        • Gość: Marta Re: Do: Karina..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 23:15
        • Gość: Marta Re: Do: Józefina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 23:23
          Józefino !
          Zupełnie nie rozumiem skąd u Ciebie tyle złej woli i hmmm .....
          niepojętej dla mnie zawiści???????? Jak możesz życzyć innym turystom
          wpadki??????? Niepojęte !!!!!!!! Oczywiście każdy może wyrazić swoją
          opinię na forum dotyczącą jego ( czy też jej) zadowolenia/ bądź
          niezadowolenia dotyczącego danego wyjazdu.... To jest właśnie
          specyfiką FORUM:) Każdy może też się do owych opinii w jakiś
          sposób ustosunkować , wyrazić swoją opinię .... Ja mam nadzieję ,że
          Twoje dalsze podróże dostarczą Ci zadowolenia....i spełnią Twoje
          oczekiwania.
    • Gość: bogdanoslo Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.studby.uio.no 16.08.07, 01:02
      Potwierdzam! Mialem podobna sytuacje z Itaka w grudniu 2006r.
      Wycieczka do Tajlandji. Za wycieczke zaplacilem ponad 15000 juz w
      pazdzierniku ( pierwsza polowa miesiaca ). W listopadzie okazalo sie
      ze linie Fisher nie sa juz zainteresowane wspolpraca z Itaka.
      Znaleziono ( Itaka ) przewoznika nowego Kathay Pacific oraz prosbe o
      doplate 300 USD spowodowana roznica cen biletow. Tak tez uczynilem.
      A tu nagle tydzien przed odlotem dzwoni do mnie Pani z Itaki i
      informuje ze impreza sie nie odbedzie bo Kathay Pacific odwolal
      nasze rezerwacje i zaproponowala mi wylot do Brazyli, bo to przeciez
      to samo ( tak to okreslila ). Oczywiscie nie skorzystalem a wyjazd
      zorganizowalem sam dzieki pomocy niemieckiego biura podrozy. Sek w
      tym ze dwa razy drozsza bo tydzien przed odlotem plus dodatkowe
      bilety do Frankfurtu. Wiec wychodzi na to ze Itaka obraca pieniedzmi
      za wycieczki i nie odpowiada w zaden sposob za kontrahentow ktorzy
      nie wywiazuja sie z umow. Podejzewam tez ze odebrala jakies
      pieniadze od Kathay Pacific jako odszkodowanie i w ten sposob po
      cichu dorabia na boku. A klienta ma w glebokim powazaniu. Nigdy z
      Itaka! Mam nadzieje ze jej koniec jest bliski
      • voyager747 Re: ITAKA - Odradzamy! 16.08.07, 11:53
        Itaka miała w tym sezonie ponad 100tyś. klientów, więc nie sądzę aby jej koniec
        był bliski, bo na forum jest 10u niezadowolonych klientów.
        • Gość: w. Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.elsta.pl 16.08.07, 14:41
          Czytam sobie ten watek i tak, z jednej strony wiem ze Polacy generalnie lubia
          sobie troche pomarudzic, ale tym razem sama stalam sie ofiara BP Itaka. Po raz
          pierwszy bylam z tym biurem i musze przyznac ze po raz pierwszy w zyciu zostalam
          oszukana przez BP (wyjezdzam srednio 2 razy do roku, nigdy nie mialam zadnych
          zastrzezen: Scan Holiday, Ecco Holiday, Neckermann, nieistniejace Open Travel
          itp). W moim przypadku Itaka zmienila na miejscu hotel, niby 4**** w zamian,
          jednak duzo rozbieznosci pomiedzy wybranym hotelem a tym w ktorym mieszkalam np.
          brak basenu czy odleglosc od morza 2 km, zamiast 250 m. Coz wybierajac i placac
          za wakacje w lutym (wyjazd w lipcu), byt to moj przemyslany wybor i te elementy
          akurat sa dla mnie wazne. Itaka na zlozona reklamacje udzielila odpwowiedzi ze
          jest to subiektywna ocena standardu. No coz fajnie sie tak pisze siedzac w
          biurze w Polsce. Wiecej z ITAKA nie pojade, odradzam wszystkim!!!
        • Gość: bogdanoslo Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.studby.uio.no 19.08.07, 11:42
          Akurat w Polsce ilosc zadowonolych i nie-zadowolonych klientow nie
          ma wogole znaczenia w przypadku upadku biur podrozy. Bo klient to
          intruz
          • Gość: Alfa Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:16
            Bodzio taki frustrat jak ty to zapewne intruz nie tylko w biurach
            podrózy:)
      • voyager747 Re: ITAKA - Odradzamy! 19.08.07, 12:05
        "Linie Fisher nie są zainteresowane współpracą z Itaką", one po prostu
        upadły.Firma zbankrutowała i jak Itaka miała z nimi latać? To,że lot z Cathay
        Pacific jest droższy niż Fisherem, to też nie jest dziwne.Jeśli wyjazd z Niemiec
        był dwa razy droższy, tzn. że zapłaciłeś 30 tyś. za wyjazd do Tajlandii, to
        chyba trochę drogo, chyba że za 4 osoby.
        • Gość: bogdanoslo Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.studby.uio.no 21.08.07, 23:59
          Nie! Nie drogo. Sprobuj a pogadamy. Tydzien przed odlotem z data na
          19 grudnia. Zobaczymy czy znajdziesz cos tanszego. Powodzenia!
          • voyager747 Re: ITAKA - Odradzamy! 22.08.07, 00:48
            Nie przesadzaj, 30 tyś za Tajlandię z Niemiec? Dla ilu osób, dla 2? To
            pobyt,objazd, 7 * hotele, przelot 1szą klasą? Standardowa wycieczka do Tajlandii
            to wydatek 5-9 tyś za osobę, nawet z biurem z Polski.
            Z Niemiec jest jeszcze taniej, z datą na święta to na pewno będzie drożej, ale w
            te 30 tyś. to nie bardzo mogę uwierzyć.
            Ciekawe co powiedzą na to ludzie, którzy tu promują wyjazdy z Niemiec,że jest
            super tanio itp.,chętnie się dowiem.
            Jeszcze nigdy nie zapłaciłem za wyjazd dla 2 osób 30 tyś., a kawałek świata
            udało mi się zobaczyć. Wydaje mi się,że strasznie przepłaciłeś.:(
            • Gość: bogdanoslo Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.studby.uio.no 24.08.07, 22:36
              No moze przeplacilem! Nie zaprzeczam. Naprawde jest ciezko trafic na
              cos taniego w okresie swiateczno moworocznym tydzien przed wyjazdem.
              Bardzo drogi byl lot na trasie Frankfurt-Bahrain-Bankok-Krabi w
              klasie busines bo tylko takie byly wolne w okresie ktory mnie
              interesowal. Pozdrawiam!
              • voyager747 Re: ITAKA - Odradzamy! 24.08.07, 23:04
                No i to wiele tłumaczy,business class to trochę kosztuje, ale nijak nie da się
                tego porównać do lotu Fisherem na takiej długiej trasie. W sumie to chyba
                powinieneś się cieszyć,że Fisher padł i nie poleciałeś z nimi.
                Inne pieniądze i inna jakość, to się niestety wiąże nierozerwalnie ze sobą.
            • Gość: bogdanoslo Re: ITAKA - Odradzamy! IP: *.studby.uio.no 24.08.07, 22:50
              Wlasnie przegladam poczte. To niektore hotele w ktorych bylem.
              Zapewniam Ciebie ze duzo drozsze od oferowanych przez Itake. Pimalay
              Resort & Spa,Rayavadee Resort Krabi,Bangkok Mariott Resort & Spa.Za
              nocleg w Rayavade R & S 0d 28.12 do 30.12 zaplacilem 1750 USD!!! Byl
              tez prywatny objazd ( kierowca+przewodnik, auto osobowe ) i tak sie
              uzbieralo. Podaj maila- podesle cala dokumentacje. Pozdrawiam!
          • Gość: waldi UWAGA!!! NA ITAKE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 22:36
            powiem wam jak robi ITAKA.dokleja sie do takich biur jak Tui i Neckerman bo z
            nia raczej nikt raczej nie bedzie prowadził interesu(są zbyt mali i nie znani w
            branży turyst na świecie)na 50-siat obiektów raczej o watpliwej reputacji Tui i
            neckerm udaje im sie tylko na 10-sieciu sprostac wymaganiom klientów.i jesli sa
            jakies problemy w hotelu(co jest nie uniknone) zawsze to czeka ludzi z ITAKI.dwa
            razy mi sie udało dzis wiem ze to było szczęście bo widziałem jak narzekali
            ludzie z hoteli które Ja nie wybrałem z jakiegoś błachego powodu.kiedyś juz
            miałem zamiane hotelu w TUI ale dowiedziałem sie o tym na dwa tygodnie przed
            odlotem w zamian dostałem hotel o wyższym standarcie i gratyfikacje pieniężną-
            nie wspomne o przeprosinach.aha nigdy nie kupuje hotelu o mniejszym standarcie
            jak 4*szkoda słow kto może niecz nie gra z ITAKA od tego jest LOTTO.tam
            przynajmniej nie narażasz rodziny na stres a mozesz stac sie milionerem
    • Gość: waldi UWAGA NA ITAKE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 22:07
      UWAGA NA ITAKE. byłem z nimi po raz trzeci.teraz wiem ze miałem raczej
      szczęście bo to biuro to prawdziwy TOTO-LOTEK.w tym roku wykupiliśmy dwa
      skierowania juz w styczniu.Ja z zona jeden pokó za 5400 i córka z mężem drugi
      też za tyle samo do tego samego hotelu w turcji.właśnie wróciłem ijeszcze jestem
      zdenerwowany.REASUMUJE. na lotnisku zmienili nam hotel.nie pomogły protesty
      mielismy 20 min albo zostajemy sami na lotnisku o włos nie skończyło sie na
      rekoczynach. po przyjezdzie do hotelu okazało sie ze nie ma drugiego pokoiu
      .TAK. ZOSTALISMY ZAKWATEROWANI NA JEDNYM W CZTERECH.łoze małzeńskie i dwie
      dostawki w postaci łozek polowych.nic tylko zyły sobie podgryść.rezydenta nie
      było bo pewnie wiedzieli co nas tam czeka i nie pojechał z nami.hotel był o tym
      samym stand. rano po godz 11 próbowałem dodzwonić sie do biura do Opola. wydałem
      na tel ok 800zlm nikt nie odbierał dopiero po tygodnu zmieniono hotel i dano dwa
      pokoje tak jak na skierowaniu.moge tylko dziękować rezydentce która obiecał ze
      zrobi wszystko co w jej mocy by nam pomóc.ITAKA ma Cie w d.... (i tu
      przepraszam)zostawią to na twojej głowie bo przeciesz mają twój nr tel wczesniej
      i napewno nie odbiora a o problemie juz wiedza dzien wcześniej.BANDA OSZUSTóW Z
      OPOLA. JUZ RAZ ZMIENILI NAZWE NA-NOWA mógłbym powiedziec więcej ale mógłbym
      zaszkodzić wielu osobom. a tym którym sie udało -gratuluje ale ja juz nie chce z
      nimi ryzykować.
      • Gość: anna przesada IP: *.rzeszow.mm.pl 24.08.07, 23:06
        Tak czytam Twój wpis i myślę,czy aby nie robiłeś jednej rezerwacji na 4 osoby?
        Mocno to wszystko naciągane.
        Jesli biuro miałoby rezydenta do każdego hotelu to szybko zbankrutowałoby. Jeśli
        rezydent odebrał Cie z lotniska , wsadził do autobusu to jest ok. Nie jest
        obowiazkiem jechać z Wami do hotelu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka