Dodaj do ulubionych

Ustka ma swój hejnał...

15.11.07, 12:14
Mieszkańcy Ustki (Pomorskie) po raz pierwszy usłyszeli w poprzedni czwartek
(8.11.2002) na żywo hejnał swojego miasta. Utwór wykonali na sesji Rady Miasta
muzycy Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica w Słupsku.

Jak powiedział PAP rzecznik magistratu Jacek Cegła - od przyszłego roku hejnał
każdego dnia w południe będzie odtwarzany z taśmy z wieży ratusza. "Utwór
będzie również grany w czasie miejskich uroczystości" - dodał Cegła.

Rozpisany na dwie waltornie i trąbkę 44-sekundowy utwór nawiązuje stylem do
muzyki średniowiecznej i jest efektem ogłoszonego latem br. przez burmistrza
Ustki konkursu na hejnał, którego miasto dotychczas nie miało.

Kompozytorem hejnału jest informatyk ze Słupska Jacek Stańczyk, który w roku
1998 skomponował hejnał swojej rodzinnej miejscowości, zaś dwa lata później
hejnał Bytowa.

Propozycja Stańczyka była jedną z kilkunastu, jakie na konkurs, w którym
nagrodą było 2000 zł, zgłosiło 13 kompozytorów.

Jury pod przewodnictwem znanego jazzmana, profesora Akademii Pomorskiej w
Słupsku Leszka Kułakowskiego uznało kompozycję Stańczyka za najbardziej
dopasowaną do charakteru Ustki. "Ten utwór ma wszystko co powinien mieć
hejnał" - uznał prof. Kułakowski.

Podobnego zdania byli mieszkańcy, którzy w czwartek wysłuchali w ratuszu
hejnału. W ich ocenie "wzniosły, spokojny i melodyjny utwór, będzie dobrze
wyróżniał Ustkę na tle innych miast".

Źródło: PAP
Obserwuj wątek
    • e.qba Łeba też... 15.11.07, 12:16
      Z okazji 650 lecia nadania praw miejskim Łebie Parafia św. Jakuba Apostoła w
      Łebie podarowała miastu "Hejnał dla Miasta Łeby", który od dnia 23. lipca b.r.
      rozbrzmiewa codziennie w południe z wieży kościoła św. Jakuba. Autorem hejnału
      jest prof. Mariusz Matuszewski z Poznania.

      Hejnał pełnił przez lata funkcje ostrzegawcze. Alarmował mieszkańców miasta
      przed zbliżającym się niebezpieczeństwem czy to w postaci nadciągających wojsk
      wroga, czy też przed pożarem. Po usłyszeniu hejnału należało jak najszybciej
      zamknąć bramy miasta (w celu ochrony przed zagrożeniem ze strony wroga) lub
      otworzyć je na oścież umożliwiając tym samym ucieczkę mieszkańcom w sytuacji
      zagrożenia czyhającego w murach miasta.

      Każde miasto miało taki hejnał, akcentowano w ten sposób czas pracy – tłumaczy
      historyk sztuki, profesor Jacek Wiesiołowski. - Hejnał grano z wieży ratuszowej
      jako pobudkę dla mieszkańców. Miało to oznaczać: wstawać, brać się do pracy. W
      średniowieczu większe miasta miały swoich trębaczy, których zadaniem było
      sygnalizowanie pojawiających się pożarów czy zbliżających się wojsk nieprzyjaciela.

      Źródło: www.leba.eu
    • przedziwna1 Dziwnów ma nawet dwa ;) 15.11.07, 15:58
      Nie do konca sa to hejnaly ale rozbrzmiewaja dwa razy dziennie niezmiennie od
      kilku ladnych lat. O 6 rano i o 22 wieczorem.
      Na terenie jednostki wojskowej po drugiej stronie rzeki na starej wiezy jest
      zegar, ktory rano wygrywa melodie pobudki a wieczorem - capstrzyk. W sezonie
      melodyjki gina w natloku keyboardow. Ale poza sezonem gdy jest cisza....uchch,
      bajka...daleko niesie sie po wodzie...
      A jak jeszcze buczek zagra...to juz trzy "hejnaly" mamy w Dziwnowie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka