Dziewczyny, prowadzę dopiero pierwszy raz badania temperatury i codziennie
uzupelniam wykres. No i już kompletnie zwariowałam, bo od niedzieli
temperatura mi rosła, a dzisiaj, w 12 d.c. spadła. To, co miałam przy 27-
dniowym cyklu owulację w 8-11 dniu?!! Jeśli tak, to szansa została
niewykorzystana, bo nie było żadnego przytulania. Jestem okropnie zmęczona po
ciężkich paru tygodniach w pracy i od wtorku (czyli od 9 d.c.) padam do łóżka
około 22 i zasypiam kamiennym snem. Rano jestem tak nieprzytomna, że cud, ze
jeszcze termometru nie połknęłam. Myślałam, że weekend, jak już się oboje
wyśpimy, będzie idealnym momentem (13 i 14 d.c.) na figle-migle. Ech...
Przez tę pracę w życiu nie zajdę w ciążę