marica79
05.08.05, 12:28
Witam!!!!
Musiałam do Was napisać, bo od kilku dni chodzę z pełną głową pytań bez
odpowiedzi.Napisałam też o tym na ciąża iporód, ale w sumie tutaj ten wątek
bardziej pasuje. W lutym straciła moje maleństwo w 9tc. Miałam zapalenie
płuc, gorączkę...i tak to się skończyło. Dwa miesiące temu zrobiłam sobie
badania. Progesteron wyszedł mi wzorcowy a prolaktyna 2x za wysoka. Z
progesteronu wynikało że owulacja mimo tego była. Pomyślałam, że powtórze
badania jak wróce z urlopu(wypoczęta) na tamte bowiem poszłam po całym
ciężkim dniu pracy. Niestety zaskoczyła mnie @. A w tym miesiącu bardzo bym
chciała starać się o dzidziusia. Ale boję się czy to nie jest ryzyko. Czy nie
strace maleństwa przez prolaktynę. Czytałam, że zbija ją się w czasie ciąży
bez ryzyka u dziecka, ale nie wiem... A chcę zacząć starania w sierpniu bo od
września wracam do pracy w przedszkolu i obawiam się infekcji (jakie miały
miejsce w poprzedniej ciąży).
Jak myślicie czy powinnam się starac, iść na żywioł, czy lepiej poczekać,
tylko, że mam już dość tego czekania...