Dodaj do ulubionych

mission impossible?

17.06.08, 09:47
dziewczynki!
myślicie, że jest szansa byśmy sie w realu spotkały?
wiem, że trudno będzie to skoordynować, bo nie mieszkamy na jednej ulicy,
każda z nas życie zawodowe wiedzie a i w prywatnym czasu brak (starania o
groszka pochłaniają każdą wolna chwilęsmile).
Ale może jakimś cudem i z bożą pomocą sklecimy spotkanie?
Obserwuj wątek
    • uccellino Miałam wrażenie, że jesteśmy... 17.06.08, 09:50
      ...umówione do zoo, jak Gosia wróci. Chcesz coś wcześniej zrobić?
      Tylko dla Wawy czy szerzej?

      Ja to bym chciała, żeby o nas w Wysokich Obcasach napisali... Tylko
      muszą byc jakieś ciąże wink) Za same elokwentne posty nas nie wezmą ;-
      ))
      • mjulka Re: Miałam wrażenie, że jesteśmy... 17.06.08, 09:54
        uccellino napisała:

        > ...umówione do zoo, jak Gosia wróci.
        ...i na Barbados też o ile mnie pamięć nie zawodzismile

        > Chcesz coś wcześniej zrobić?
        > Tylko dla Wawy czy szerzej?

        szerzej, koniecznie szerzejsmile
        >
        > Ja to bym chciała, żeby o nas w Wysokich Obcasach napisali... Tylko
        > muszą byc jakieś ciąże wink) Za same elokwentne posty nas nie wezmą ;-
        ale, że co? Że ciąża to jakiś szczególny wyczyn? nie łapię...
        >
        • uccellino Re: Miałam wrażenie, że jesteśmy... 17.06.08, 09:59
          > ale, że co? Że ciąża to jakiś szczególny wyczyn? nie łapię...

          Po pierwsze na tym forum to chyba jednakowoż wyczyn. Piszesz tak,
          jakbyśmy codziennie zachodziły przy okazji i niepostrzeżenie wink))

          A po drugie ja mam całą wizję już. Artykuł będzie
          zatytułowany "Staraczki i Szczęśliwiec" i będzie opowiadał, jak się
          zaczęło to forum, jaką miało niesamowitą dynamikę ;-P jakie
          inteligentne dziewczyny uczestniczyły ;-P i jak potem zaszło
          niewyjaśnialne metodami naukowymi zjawisko, że zaciązyła E-dziunia,
          a po niej w ciągu 2-3 miesięcy (wytrzymacie tyle, czy skrócić?) w s
          z y s t k i e aktywne uczestniczki big_grinDDDDDDD A przy okazji artykuł
          bedzie edukował tępe społeczeństwo na temat bólu niepłodności.
          • martucha90 Re: Miałam wrażenie, że jesteśmy... 17.06.08, 10:02
            Uccellino, jesteś superancka! Fragment "wytrzymacie tyle, czy
            skrócić?" mnie osobiście powalił ;-D Pikna wizja...
          • mjulka Re: Miałam wrażenie, że jesteśmy... 17.06.08, 10:03
            uccellino napisała:


            > niewyjaśnialne metodami naukowymi zjawisko, że zaciązyła E-dziunia,

            hehe, żeby nie uznali naszego forum za cud świata i remedium na niepłodność, że
            niby dzięki niemu w ciąże się zachodzismile

            > a po niej w ciągu 2-3 miesięcy (wytrzymacie tyle, czy skrócić?)

            skrócić, koniecznie skrócićsmile...się juz naczekałyśmy w życiusmile

            >A przy okazji artykuł
            > bedzie edukował tępe społeczeństwo na temat bólu niepłodności.

            A to mi się podobasmile
            • uccellino Re: Miałam wrażenie, że jesteśmy... 17.06.08, 10:08
              > hehe, żeby nie uznali naszego forum za cud świata i remedium na
              niepłodność, że
              > niby dzięki niemu w ciąże się zachodzismile

              No, ale ja chcę, żeby uznali, bo tak jest smile)


              > > a po niej w ciągu 2-3 miesięcy (wytrzymacie tyle, czy skrócić?)
              >
              > skrócić, koniecznie skrócićsmile...się juz naczekałyśmy w życiusmile

              Chodziło mi o to, żeby to nie było "too good to be true". W
              przeciwnym razie do Super Expressu wink)
              • po_trzydziestce1 Re: Miałam wrażenie, że jesteśmy... 17.06.08, 10:32
                Jeżeli spotkanie miałoby dotyczyć tylko Pań w Wawy to dopatruję się
                tu pewnej dyskryminacji i nawet rozważam zabranie swoich zabawek i
                udanie się do innej piaskownicy (czyt.na inne forum) sad((
                • mjulka Re: Miałam wrażenie, że jesteśmy... 17.06.08, 10:39
                  ejże, no skąd Ci przyszło do głowy, ze tylko z Wawki?
                  ja tak sobie marzę, że MY WSZYSTKIE się spotkamy...a gdzie? mnie tam rybkasmile
    • uccellino A Londyn? 17.06.08, 10:45
      Z taką pewną nieśmiałością, bo w sumie będę w GB tylko przez tydzień
      i już mam milion planów, ale może?
      Chealsyka, Gosia, Justmaga? Kto tam jeszcze?
      Między 20. a 27. lipca w Londynie?
      • zosienta Re: A Londyn? 17.06.08, 10:50
        Ja kocham Londyn i chętnie polecę na zlot, ale w ciąży mam zamiar
        nie latać, więc termin tylko od @ do owu, czyli dokładnie ten termin.
        To ja się piszę, chyba że, @ nie przyjdzie.....
        • uccellino Mnie nie chodziło o to, żeby... 17.06.08, 11:44
          ...ktoś tam specjalnie latał. O emigrantki mi chodziło wyłącznie.
          • biedronka1969 Re: Mnie nie chodziło o to, żeby... 17.06.08, 11:57
            Ja chetnie bym przystapila do akcji "Spotkanie" smile) i bardzo mi sie
            pomysl podoba.Tylko trzeba dobrac ladnie termin i miejsce.Tak mi sie
            wydaje,ze najlepiej kiedys w weekend.Bo te co pracuja mialyby
            problem w tygodniu.Ja na przyklad urlopu nie dostane sad( I gdzie?
            • mjulka Re: Mnie nie chodziło o to, żeby... 17.06.08, 12:01
              weekend to pewnie najlepsza opcja będziesmile, a gdzie? może niech każda napisze
              skąd jest, a potem ustalimy miejsce...gdzieś pośrodku?smile
          • zosienta Re: Mnie nie chodziło o to, żeby... 17.06.08, 12:00
            sad No to ja się nie wpraszam, ja re-emigrantka tylko jestem.

            Ale polecieć powinnam, bo mam parę spraw do załatwienia, znajomych
            odwiedzić, wypić kawę w dokach św.Katarzyny i na "krispi-aromatik"
            kaczkę się z mężem wybieramy do chińczyka na Curlew St, bo w Polsce
            takiej nie ma.
            • justmaga Re: Mnie nie chodziło o to, żeby... 17.06.08, 12:37
              to jak i tak lecisz to sprawdz czy termin ucellino czy przed owu
              wypada bo jak tak.... smile
      • justmaga Re: A Londyn? 17.06.08, 12:36
        ja ja ja ja !!!! Daj date i miejsce a bede...
        • uccellino No ja to bym preferowała w tygodniu... 17.06.08, 12:40
          ...ale nie wiem, czy to będzie dla Was OK...?
          Jedziemy do przyjaciela a on bedzie chodził do pracy, więc weekend
          wolałabym mieć dla niego, a nie na jazdę do Londynu... Chyba że do
          Londynu z nim, panowie na jakieś debilne zakupy, a my do knajpy...

          A Ty, Magda, gdzie mieszkasz?

          Gosia to wiem, że w Northampton, a Chealsyka w Lądku.
          • justmaga Re: No ja to bym preferowała w tygodniu... 17.06.08, 12:49
            ja w Southend 45 minut pociagiem od Ladka a mi kazdy dzien
            pasuje...
            • uccellino No to trzeba jeszcze zapytać Gosię, bo... 17.06.08, 12:54
              ...ona ma chyba najdalej.

              Może mnie mąż nie wyśmieje... wink)

              Tak jak pisałam - z mojej strony od 20. do 27.07.
              Te skrajne dni niechętnie, bo 19. przylatuję a 28. wylatuję - co
              będę tak w te i wewte do tego Londynu kursować. Dajcie odsapnąć,
              morzem się nacieszyć. Połowę tygodnia proponuję. Gosia chyba powinna
              już mieć wakacje w szkole do tego czasu?
              • justmaga Re: No to trzeba jeszcze zapytać Gosię, bo... 17.06.08, 13:12
                19 mam urodziny. Po cichu licze ,ze z Groszkiem w brzuchu....A gdzie
                dokladnie bedziesz??
                • uccellino W Brighton :-))) 17.06.08, 13:15

    • chealsyka27 Re: mission impossible? 17.06.08, 12:47
      wow czytam i nie wierze...
      spotkanko w Londynie,,czemu niesmile jestes ZAsmile)))
      • po_trzydziestce1 Re: mission impossible? 17.06.08, 14:39
        Świetnie!smile Wcześniej byłam nadąsana, że tylko panie z Wawy się
        spotykają, a teraz okazuje się, że Wawa to był rzut beretem, bo już
        nie Wawa a Londynsmile To marne szanse bym się kiedyś z Wami mogła
        spotkać, a szkoda;-(
        • zosienta Re: mission impossible? 17.06.08, 14:43
          A gdzie chcesz? Ja jadę, lecę, płynę...
        • uccellino Pomyśl o tym w ten sposób: 17.06.08, 14:45
          te trzy biedne emigrantki siedzą tam daleko i mają jeszcze mniejszą
          szanse się z nami spotkać. I nagle - łut szczęścia - uccelino tam
          leci na własnych skrzydełkach! Rach ciach, animuje spotkanie w
          gronie czterech staraczek, emigrantkom rozjaśniają sie twarze, bo
          może i chleb polski wytęskniony za pazuchą przywiozła... A to
          wszystko w ogóle nie przeszkadza ogólnopolskiemu spotkaniu w innym
          terminie. A one tam - jak już sie raz spotkamy - to będą
          kontynuowały te nową świecką tradycję. A kto wie? Może teraz się po
          cichu namówią i przed moim przylotem sie spotkają we trzy?

          Allelujah!
          • uccellino Re: Pomyśl o tym w ten sposób: 17.06.08, 14:49
            > uccelino

            He, he, z wrażenia żem sobie sama osobiście byka w nicku zrobiła ;-PP
        • zosienta Re: mission impossible? 17.06.08, 14:45
          po_trzydziestce1 napisała:

          okazuje się, że Wawa to był rzut beretem, bo już
          > nie Wawa a Londynsmile To marne szanse bym się kiedyś z Wami mogła
          > spotkać, a szkoda;-(

          No nie. Jeszcze była Jastarnia, Barbados i Bermudy w międzyczasie.
          • po_trzydziestce1 Re: mission impossible? 17.06.08, 15:45
            Jak sam tytuł wątku wskazuje, będzie to niemożliwe abyśmy się
            wszystkie spotkały. A szkoda, bo ja Was na serio polubiłamsmile
            • uccellino Re: mission impossible? 17.06.08, 15:50
              > Jak sam tytuł wątku wskazuje, będzie to niemożliwe

              Ten taki wygięty w tytule to znak zapytania jest, wiesz? wink)
              • po_trzydziestce1 Re: mission impossible? 17.06.08, 15:55
                przecież napisałam, że chciałabymsmile
                • biedronka1969 Re: mission impossible? 17.06.08, 16:00
                  No dobra a jesli w Polsce to gdzie? Ja z Lodzi jestem wiec sam
                  srodek prawie he he smile) Takze ja mysle,ze do srodka wszystkie maja
                  po rowno!
                  No dobra dobra tak sobie tylko wykombinowalam smile)))))
                  • uccellino Do Łodzi zawsze chętnie - jestem za :-))) 17.06.08, 16:01

                    • pirania81 Re: Do Łodzi zawsze chętnie - jestem za :-))) 17.06.08, 16:45
                      ...i ja,i ja,i ja!!! wink
                      • bushko Re: Do Łodzi zawsze chętnie - jestem za :-))) 17.06.08, 17:04
                        Jeżeli nie będziecie mnie namawiać na IVF, to do Łodzi mogę się wybrać... mam
                        tam ulubioną knajpkę.... ORFEUSZ, jest blisko stacjiwink No chociaż do Łazienek
                        mam bliżej wink
                        • mjulka Re: Do Łodzi zawsze chętnie - jestem za :-))) 17.06.08, 17:50
                          a niech będzie i Łódź, nawet podwodna może być i ... żółta (ten
                          kolor w końcu króluje tego latasmile)
                  • justmaga Re: mission impossible? 17.06.08, 18:15
                    no srodek to podobno Piatek...
                    • biedronka1969 Re: mission impossible? 17.06.08, 18:42
                      Madzia nie wybrzydzaj smile)) a przeciez napisalam,ze prawie srodek tak troche w
                      bok ale blizej srodka.
                      No to skald juz prawie jest i knajpa tez wybrana (Orfeusz to znana w Lodzi bo
                      tam sie elita-smietanka z Teatru Wielkiego zbiera) wiec moze ktos nas zauwazy
                      jednak smile) Teraz jeszcze data! Kazdy weekend w sumie.Ostatecznie moge sie
                      rozejrzec za jeszcze jakas fajna knajpka tylko musimy ustalic co ma byc:
                      jedzenie,picie,tance smile czy po prostu kawiarnia z ciastkami smile
                      No i Manufakture zobaczycie.....
                      A nastepnym razem moze byc W-wa bo tez blizej srodka tylko w drugi bok wink
                    • viktoria1980 Re: mission impossible? 17.06.08, 18:51
                      ja "pierdzielę" !!! smile aż mi się komputer z wrażenia zawiesił!!!! smile))) ja się
                      spotkam z Wami zawsze i wszędzie! Może być Londyn, co do terminu to chyba
                      jeszcze do 25 pracuje, no ale to nic zawsze się mogę przecież rozchorować, tylko
                      błagam jak się już umówimy to odbierzcie mnie ze stacji smile a jak skończymy to
                      mnie tam odprowadźcie smilepliiiiiz ja w ogóle nie znam Londynu!!!! a w ogóle to
                      jeszcze byłoby fajnie jakbyście ze mną wróciły smile dzień w zimnym klimacie
                      północnego Northampton to jak krioterapia dla jajników wink no i jak najbardziej
                      jestem za spotkaniem w Łodzi, jak się nie załapię na pierwsze, to już na pewno
                      na drugie (wracam na początku września). Łódź mi jak najbardziej pasuje. A i tak
                      we wrześniu mamy już umówione spotkanie w Warszawie, pamiętacie wata, zoo,
                      bociany - tak sobie myślę że o noclegi nie ma się co martwić, pozabieramy nasze
                      "podwarszawskie" psiapsióły do siebie, a w ogóle to możemy gdzieś balować przez
                      całą noc - no ale to zależy od liczby ciężarnych. Poza tym trzeba to wszystko
                      dokumentować!!! bo musi być materiał dla Wysokich Obcasów i reszty mediów smile ale
                      się już cieszę, tralalalalalalalal
    • viktoria1980 Re: mission impossible? 17.06.08, 20:19
      normalnie nie mogę z Wami Kobity!!!! w czasie dnia to normalnie łącza się
      przegrzewają a wieczorkiem puszki smile no ja chyba muszę z szefami się
      skontaktować wink no bo co to za wygłupy w pracy!!! do internetu to w czasie
      wolnym, WIECZOREM!!!! smile))
      • szczesliwiec Re: mission impossible? 17.06.08, 20:26

        Łódź???Kamieniem bym dorzucił.
        Może być ;-}}}}
        • justmaga Re: mission impossible? 17.06.08, 20:43
          no szczesliwiec.. tobie to bym drinka postawila..albo i
          wszytskie.. wink
    • gosiek_1981 Re: mission impossible? 17.06.08, 22:42
      Hmmm.... Lodz??? Jakbym miala urlop to bardzo chetnie (jestem z
      Katowic)smile
      • biedronka1969 Re: mission impossible? 18.06.08, 00:14
        W Lodzi tez jest zoo - bylam w niedziele i widzialam bociany!!!!!!
      • po_trzydziestce1 Gosiek! 18.06.08, 14:40
        To my prawie sąsiadkami jesteśmysmile))
    • keegan Re: mission impossible? 18.06.08, 07:04
      a czy istnieje taka opcja żebym zabrała się do tej Łodzi z kimś kto
      będzie jechał z Wawy???
      • uccellino Ze mną pociągiem możesz się zabrać ;-)) 18.06.08, 07:11

        • keegan Re: Ze mną pociągiem możesz się zabrać ;-)) 18.06.08, 07:14
          no to rewelacja bo ja strasznie nie lubię sama się gdzieś pałętać smile
          razem zawsze raźniej, czyli czekam na ustalenie terminu smile
      • zosienta Re: mission impossible? 18.06.08, 10:02
        > a czy istnieje taka opcja żebym zabrała się do tej Łodzi z kimś
        kto
        > będzie jechał z Wawy???

        No, ja z "podwarszawy", ale przez Warszawę. Samochód mam duży i z
        nawigacją. Zabieramy maluchy? Bo jak tak to drugi fotelik zamontować
        trzeba.
        • mjulka Re: mission impossible? 18.06.08, 10:07
          ja też bryką się będę wybieraćsmile chętnie kogoś zabiorę, może za pilota będzie
          robił, bo ja nawigacji niestety nie posiadamsad
          • uccellino To może ja? 18.06.08, 10:16
            Bo z "obcym" nie wsiądę wink) Mama zabraniała. A Ciebie od jutra będę
            znać wink))
          • uccellino A pilotować akurat umiem. 18.06.08, 10:17
            No, chyba że się zagadam wink)
            • mjulka Re: A pilotować akurat umiem. 18.06.08, 10:23
              Kochana, zapraszamsmile

              Odnośnie jutra, to chyba jednak nici z naszego spotkaniasadsadsadsadsad. Strasznie mi
              przykrocryingcryingcrying
              M mi na konferencję dwudniową się wypuszcza sadsadsad: i nie będę miała z kim Julki
              zostawić, a ze na egzamin prosto po pracy jadę - nie zdążę o dom zahaczyć, by ją
              ewentualnie ze sobą zgarnąć. A wolałabym mojej 10-latki na dłużej niż to
              konieczne na pastwę podwórka nie zostawiaćsmile

              Za to w przyszłym tygodniu jestem wolna everyday po południu, więc jeśli nie
              masz innych planów, wybierz dzień, godzinę, miejsce a ja będę na banksmile
              • uccellino Re: A pilotować akurat umiem. 18.06.08, 10:31
                > Za to w przyszłym tygodniu jestem wolna everyday po południu, więc
                jeśli nie
                > masz innych planów, wybierz dzień, godzinę, miejsce a ja będę na
                banksmile

                Dobra, pomyślę.
            • kasia.kul Re: A z Biełegostoku 18.06.08, 10:27
              któś pojedzie, chętnie bym się zaczepła smile
              • uccellino Ale masz farta, że mieszkasz w Białymstoku! 18.06.08, 10:30
                Klinikę mam na myśli oczywiście.
        • keegan Zosienta, Uccellino, Mjulka i kto tam jeszcze chce 18.06.08, 13:24
          Zosienta to może my razem z maluchami Twoim samochodem (bo u mnie
          samochodem tylko mąż jezdzi), a Uccellino z Mjulką razem za
          nami smile)) Co Wy na to dziewczyny??
          • uccellino :-DDDDDDD 18.06.08, 13:33
            Się szczerzę do kompa teraz smile)
          • uccellino A Bushko? 18.06.08, 13:34
            A jak Monika będzie chciała wziąć córkę??

            Po pierwszym entuzjazmie - piętrzę smile))
            • mjulka Re: A Bushko? 18.06.08, 14:26
              że niby Bushko to me dzieciębig_grin??, hehehehebig_grin

              Jesli ustalimy, ze dzieciny bierzemy, to w moim aucie 3 miejsca wolne i tak
              będąsmile dla Uccellino, dla Bushko (o ile będzie chciała ze mną jechaćsmile) i
              zostaje jeszcze jedno dla...halo? no dla kogo?
              • viktoria1980 Re: A Bushko? 18.06.08, 14:32
                nastepnym razem dla mnie!!! smile bo pewnie to spotkanie to juz zaraz
                zmajstrujecie, no i puste miejsce przy stole dla mnie zostawcie wink i
                zdjecia do galerii róbcie !!!
              • uccellino Re: A Bushko? 18.06.08, 14:33
                > że niby Bushko to me dzieciębig_grin??,

                Jak to??? Nie obczajam... Bushko to jedna pasażerka, a Twoje dziecię
                druga.
          • zosienta Re: Zosienta, Uccellino, Mjulka i kto tam jeszcze 18.06.08, 16:22
            Super!!! big_grin
            Dzisiaj dowiedziałam, że gdzieś pod Łodzią jest "dino-park", więc
            może wycieczka łączona, coś dla nas i coś dla chłopaków?
            Dowiem się więcej szczegółów.

            Tylko co z terminem, bo ja w piątek na 7 dni - "going to Hel".
            • zosienta Re: Zosienta, Uccellino, Mjulka i kto tam jeszcze 18.06.08, 16:38
              www.lodzcity.pl/strefa-dzieci/news,detail/40/1/163
    • uccellino Dziewczyny, dziś śniło mi się... 28.06.08, 21:30
      ...nasze spotkanie!!! smile))))))

      Nie pytajcie: i co? I nic. Nic nie pamiętam poza wspaniałym
      nastrojem, jaki temu towarzyszył i poza tym, że pytałam kolejne
      osoby "a ty to kto?" wink))
    • szczesliwiec Uccellino:-}}}} 28.06.08, 21:38
      Gdybyś dołączyła do naszej galerii nie musiałabyś tyle pytać bo
      sporo naszych twarzyczek jest już w misyjnej galerii.
      • uccellino Wiem, ale rezygnuję z tej mozliwości :-))) 28.06.08, 21:40

        • szczesliwiec Re: Wiem, ale rezygnuję z tej mozliwości :-))) 28.06.08, 21:48

          No heba,że tak :-}}}}}}
    • uccellino Co z tą Łodzią??? 19.07.08, 08:29
      Może czas planować?
      • keegan Re: Co z tą Łodzią??? 19.07.08, 09:29
        Chyba już czas tyle, że mi się urlop przesunął i w pierwszy weekend września (bo
        taki chyba był plan) będę jeszcze nad morzem...
        Chciałabym żebyście zgodziły się zmienić termin ale jak miałoby to wprowadzić
        duże zamieszanie to nie będę Wam komplikować...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka