kasia_271
17.06.10, 09:50
Mam dylemat... poprosze o sugestie.
Synek 5 lat po odczulaniu biorezonansem dostał ropnego kataru. Nie
ma goraczki, dobrze sie czuje, poza tym troche odksztusza tą ropą.
Domyslam sie, ze to rodzaj oczyszczania sie organizmu z alergii po
tym zabiegu.
Nie wiem czy w ogole cos z tym robic, czy tak zostawic go w spokoju
niech wszystko zejdzie? Tylko ile to jeszcze moze trwac (juz 3
tygodnie mijają).
Problem jest tez w tym, ze te bakterie zaatakowaly wszystkich
domownikow i wszyscy mamy teraz ropne wydzieliny z nosa i buzi, ale
samopoczucie dobre. My z mezem przezyjemy, ale boję sie o najmłodszą
1,5 roczną córeczkę, że te bakterie mogą u niej coś „rozpętać”.
Mi pasuje tu Mercurius solubilis, ale miałam tez sugestie
Pyrogenium, Kalium Bichromicum i Notakehlu firmy Sanum (pani
aptekarka). Co wybrac? Pomożcie podjąc decyzję.