Dodaj do ulubionych

efekty uboczne

31.05.04, 12:06
Poczytałam post o klasykach /cały/i moze teraz coś na temat efektów ubocznych
po stosowaniu homeopatii,bo jakoś tak narazie to tylko trochę info przemyca
się na ten temat.A podobno jak nie pomogło to miało nie zaszkodzić.A diabeł
podobno tkwi w szczególach,czekam na wpisy.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: efekty uboczne 31.05.04, 12:44
      Czekaj... To nie jest tak, że homeopatia daje skutki uboczne jako takie. Na
      przykład chwilowe pogorszenie, ale o tym już było, świadczy zazwyczaj o tym, że
      lek zadziałał i chwilę trzeba odczekać.
      Homeopatia może być niebezpieczna, jeśli za leczenie poważnych chorób albo za
      majstrowanie w człowieku dużymi potencjami bierze się ktoś, kto się na tym nie
      zna. Zabić Cię to nie zabije, natomiast trzeba mieć świadomość, że leki
      homeopatyczne to naprawdę silnie działające substancje, wbrew pobłażaniu, z
      jakim się o nich mówi. W homeopatii klasycznej, mówię o niej, bo tylko o niej
      mam pojęcie, dobiera się pacjentowi lek, który ma zadziałać na niego całego,
      czyli na głowę i na to, co w głowie. Zdarza się, że - z różnych przyczyn - lek
      nie zostanie zbyt szczęśliwie dobrany i wtedy następuje pogorszenie
      niekoniecznie związane z chorbą wyjściową - na przykład pacjent dotąt zrywający
      się z łóżka jak skowronek będzie miał problemy, żeby zwlec się z łóżka przed
      południem, może sobie popaść w jakąś depresję albo i zapaść na jakieś insze
      choróbsko. Trzeba pamiętać, że naczelną, przynajmniej formalnie, zasadą
      homeopatii jest to, że podobne leczy się podobnym - czyli lek podany zdrowemu
      delikwentowi wywoła takie same objawy, jakie wyleczyłby u chorego. To tak w
      sporym uproszczeniu.
      A z lekami doraźnymi... Coś takiego zdarzyło nam się ostatnio na tym forum.
      Zgłosiła się osoba z zapaleniem spojówek, której ktoś polecił jakiś lek.
      Zapalenie się pogorszyło, bo lek albo potencja leku, już nie pamiętam, okazał
      się średnio trafiony. Tylko lek homeopatyczny jest o tyle fajniejszy od
      zwykłego, po podaniu właściwego leku wszystko mija bardzo szybko, natomiast
      skutki źle zaordynowanego leku alopatycznego można leczyć miesiącami. W
      homeopatii klasycznej, gdzie operuje się większymi, poniekąd wnikającymi
      głębiej, potecnjami, pomyłka może mieć szersze konsekwencje (już o tym
      pisałam), natomiast zawsze można człowieka jakoś odtruć, lekarz da antidotum.
      Są zresztą leki, na które antidotum może być na przykład sauna czy nikotyna:).
      No i jeszcze niebezpieczeństwa wynikające z na przykład przeładowania pacjenta
      lekami pojedynczymi. Któraś forumowiczka opowiadała tu kiedyś o lekarzu, który
      jej dziecku zaaplikował 8 środków homeopatycznych na raz. To może się skończyć
      nieciekawie o tyle, że potrafi zachwiać równowagę człowieka na kilka lat i
      wtedy homeopacie będzie go trudniej leczyć, bo tzw. obraz pacjenta będzie
      poniekąd zamazany, to znaczy, trudno będzie stwierdzić, co jest efektem
      działania tych wszystkich leków, a co rzeczywistą "naturą" delikwenta.
      W skrócie to było.
      Liczę na fachowców:)


      Dla Astrii: widzisz, ktoś jednak czyta, cośmy tam sobie popisały!!! ;) I ja
      dlatego uważam, że warto było:)

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • iswiss HiOP 10.02.05, 07:50

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka