ziutka0
17.05.13, 07:39
Cześć,
zaczęło się od tego, że mój chłopak dostał anginy, a ja się nim opiekowałam - tak się zaraziłam. Miał czopy na gardle, chcieliśmy go wyleczyć (po konsultacji tel. z homeopatą) Mercurius Solubilis 30CH - 3 granulki pod język, potem jedna do wody i pić w razie potrzeby. Niestety wcale nie pomogło, gardło zapuchło przeokropnie, gorączka 39,5 utrzymywała się od kilku dni, więc zdecydował się pójść do lekarza. Gardło było aż sine, dostał antybiotyk który od razu pomógł. Poza tym pomagało płukanie gardła wodą z solą.
Teraz przerzuciło się na mnie, przy przełykaniu boli mi gardło po prawej stronie (wraz z uchem). Praktycznie ledwie przełykam. Wczoraj rano wzięłam 3 granulki Mercurius (gdy czułam że się zaczyna) i w dzień było ok, wieczorem zaczęło się na nowo. Dzisiaj rano zaczęłam pić z wody, niestety jest co raz gorzej z tym gardłem. Kupić coś innego? Jakieś opinie o Angin Heel?