Dodaj do ulubionych

ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-((

24.06.05, 07:15
Bardzo proszę o poradę, juz ręce mi opadają. Syn ma od dziś zatkany nos ale
tak gdzieś głęboko, trudno mu oddychać, choć nie ma żadnej wydzieliny,
żadnego kataru ale co chwila pociąga noskiem i słychać, że katar tuż tuż.
Pochrząkuje też, zaczyna się kaszel suchy ale z takim odgłosem "psiego
kaszlu", gardło jak na razie nie jest zaczerwienione, wszystko siedzi i czeka
na wylęgnięcie się. Zawsze mamy te same objawy i nie potrafimy ich zatrzymać,
a potem idzie już bactrim, tak jak półtora tygodnia wcześniej, wapno i
psikanie tantum verde :-(. Domyslam się,że to ubiegłotygodniowa infekcja nie
została wyleczona do końca, choć tak mi się wydawało. Syn nie ma jeszcze
gorączki, to dopiero początek, dlatego proszę o szybką radę. Dodam jeszcze,
że na nic innego nie choruje, tylko gardło a potem w zależności od opanowania
choroby-zapalenie oskrzeli i antybiotyki. Jesteśmy już po usunięciu 3 migdała
a od września zaczyna się przedszkole. Błagam pomózcie.
Obserwuj wątek
    • granna Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 24.06.05, 07:47
      E eeee cos chyba nie czytasz naszego forum zbyt długo :))) Dziewczyno wyciełas
      dziekcu migdałek i kochany bactrim tez nie pomaga i coż na to doktorki???
      Pewnie sie musi wychorowac, taki wiek :)) A moze Ci jeszcze jakąs szczepionke
      proponowali? Typu rimbomunyl albo cos w ten desen? :))
      Jak chcesz sie pozbyc problemu to nie ma co marnowac czasu na nasze doraźne
      rady, bo one tez posłuza tylko na raz. Dziecku potrzebna jest trwala pomoc a
      więc jesli masz możliwosc to od razu nawet z tym stanem do homeopaty.
      Mnie w kazdym razie nic w tej chwili nie przychodzi do głowy czym by to
      ewentualnie potraktowac bo mimo wszytsko za mało danych ;)
      Mozna by spróbowac dać Sulfur 30 ch jeden raz i poczekac, ale nie wiem czy to w
      ogóle miałoby sens. Za tydzien sytuacja moze sie powtórzyc :(
      • gugusiaczek1 Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 24.06.05, 07:52
        No to co mam robić, żeby pomóc choć na razie i zatrzymać infekcję??
        • granna Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 24.06.05, 09:05
          A czy te infekcje biora sie np z przechłodzenia? MOze go gdizes przewialo
          ostatnio?
          Jesli mógł sie zaziębic to daj mu aconitum wszytsko jedno jaką potencję, moze
          rozpuśc w szklance wody 5 kulek, i dawaj mu po łyzeczce.
    • akownik Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 24.06.05, 11:54
      "Psi kaszel" to zwykle HEPAR SULFUR 9CH dwa razy dziennie po trzy kulki,chyba że
      już po pierwszej dawce zacznie się poprawiać to drugiej nie podawać.I do homeopaty.
      • gosiek1 Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 24.06.05, 15:22
        Właśnie wróciłam od homeopaty ale na nieszczęcie dziś nie przyjmuje :-((Kupiłam
        oscillococillum i dałam 1 dawkę pod język, nie wiem czy mogę syna przetrzymać
        na tym do poniedziałku i czy podawać tak jak w ulotce rano i wieczorem? Może
        ktoś mi podpowie? A kaszel ustał, z pewnościa pojawi się rano po przebudzeniu,
        identycznie jest z zapchanym nosem, to juz przerabiamy po raz enty.
        • very_martini Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 24.06.05, 20:43
          Spokijnie możesz podawać oscillo.
          Lek podaje się dopóki objawy nie zaczną ustępować i wznowić podawanie, kiedy
          powrócą, tu akurat nie trzeba się mega ścićle trzymać ulotki:)
          Najważniejsze, żeby mu się humorek poprawił, wtedy wszystko bedzie na dobrej
          drodze:)

          16%VOL
          22%VAT
          • gugusiaczek1 Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 24.06.05, 22:10
            Very_martini a czy trzeba mu ładować całą fiolkę pod język czy wystarczy pół?
            No i oczywiście dziekuję,że nie zostawiliscie nas samych :-))
            • very_martini Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 24.06.05, 22:27
              Możesz dawać pół fiolki, a zaoszczędzoną kasę wydać na jakiś fajowy krem, żeby
              była świadomośc, że Ty piękna, a dziecko zdrowe.


              Choć o kremach mam swoje zdanie:P

              16%VOL
              22%VAT
    • awinn Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 26.06.05, 04:04
      Podaj synkowi Lycopodium 30CH 2X dziennie i dodatkowa dawke co 1/2 godz w nocy
      az nosek sie odepcha, na kaszel podaj mu Spongia 30CH 3X dziennie. Podaj mi wiek
      synka to wtedy powiem Ci co dalej masz mu podac. Po stanie ostrym potrzebuje on
      lek konstytucyjny Calcarea carbonica 30CH.
      • very_martini Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 26.06.05, 09:52
        I nie ma, że nie było w aptece 30CH, więc jest 15. Jak Awinn napisał, tak ma być.

        16%VOL
        22%VAT
        • gugusiaczek1 Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 27.06.05, 22:28
          Witam
          Dzięki serdeczne za rady :-)
          Dziś byłam pierwszy raz u homeopaty ale powiem, że mam mieszane uczucia czy on
          prawdziwy. Wizyta trwała co prawda godzinę ale żadnego szczegółowego wywiadu
          nie było :-( Pan dr zaczął od, nie wiem jak to fachowo nazwać - przystawiania
          takiej diody w kształcie długopisu do różnych miejsc na stopach i dłoniach
          syna. Syn trzymał w ręce też cóś metalowego. Przy każdym dotknięciu, urządzenie
          pikało i pan zapsywał dane skrzętnie w swoim laptopie. Potem kazał stanąć
          dziecku na takich metalowych płytkach, wziąć do rąk metalowe uchwyty i mówił,że
          w ten sposób ogrzewa. Potem naświetlał jakąś lampą skronie, dał tajemnicze
          kulki, które wysypał z wielkiego słoika do malutkiego pojemniczka, który włożył
          do jakiegoś urządzenia, potem wsypał je do owiniętej metalową folią kapsułki i
          kazał podawać 3x dz. po 5 kulek plus 2x dziennie jakiś ziołowy syrop na
          odrobaczenie. Z badań wyszła mu diagnoza,że syn ma problemy z nawracającymi
          infekcjami górnych dróg oddechowych, cosik nie tak z wątrobą i drogami
          moczowymi. Zakazał całkowicie słodyczy, kurczaka,mleka, soki rozcieńczać
          mineralną, owoce tylko krajowe sezonowe. Mam przychodzić na zabiegi z lampą 2x
          w tyg. przez cały lipiec, potem dołączy jakieś leczenie wzmacniające odporność
          żeń-szeniem albo czymś innym. No i zapłaciłam 80zł za wizytę i 12 za kropelki.
          I nie wiem czy to homeo (znalazłam go tu na forum ale nikt nic o nim nie
          pisał ). Dla mnie ta wizyta była jak odwiedziny w czarodziejskim ogrodzie.
          Napiszcie mądre głowy, co myslicie o takiej wizycie i czy chodzić z dzieckiem
          na te lampy(15zł za zabieg)???????????
          Pozdrawiam serdecznie
          • granna Re: ZNOWU ZACZĘŁO SIĘ U 5-LATKA :-(( 28.06.05, 07:46
            Homeopata na pewno nie jest, ale nie mam pojecia co to za czarodziej :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka