Dodaj do ulubionych

PILNE reakcja na Tuberculinum

26.06.05, 15:00
Bardzo Was proszę, odpowiedzcie, bo dziwnie mi to wygląda.
Córka wczoraj dostała pierwszy raz 15CH (kaszel, początki astmatycznych
objawów alergii). Normalnie dawno nie śpi w dzień. Od rana nic nie chciała
zjeść poza Sinlac'iem o 7. Nie kasłała pierwszy raz rano ani w nocy od wielu
dni. Za to dużo pije. I padła. Śpi jak zabita, jest nie do dobudzenia. Czy to
moze tak być, że 2,5 letnie dziecko tak zareagowało na ten lek? Śpi już 3
godzinę w ten sposób.
Sen to zdrowie, wiem, ale martwi mnie trochę, że taki maluch nic nie jadł od
tylu godzin.
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 26.06.05, 15:11
      Dobra głodówka nie jest zła, moze organizm chce się oczyścić trochę, tym
      bardziej że mała dużo pije (szybsza praca nerek = sprawniejsze usuwanie toksyn).
      Nie wmuszaj jej jedzenia na razie, tym bardziej że śpi, a podczas snu nie
      zużywamy aż tak dużo energii. Myślę, że to od kulki - przestała kasłać, znak, że
      lek zadziałał.

      16%VOL
      22%VAT
      • very_martini Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 26.06.05, 15:12
        Aha, jak często lekarz kazał podawać lek?

        16%VOL
        22%VAT
        • marciszonka Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 26.06.05, 20:36
          Co 2 tyg.
          Młoda wstała, wyje, rozdrażniona, ogólnie cuś okropnego, jak marudzi. Apetyt
          nadal zerowy :-(
    • very_martini Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 26.06.05, 20:52
      Moim skromnym zdaniem - jak nie chce, to niech nie je. Anoreksji pewnie tak
      maluch nie ma;)
      Marciszonko, czy ona w ogóle jest/ bywa/ bywała taka rozdrażniona? Myślę, że to
      może być reakcja na lek, pozostaje uzbroić się w cierpliwość...

      16%VOL
      22%VAT
      • marciszonka Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 26.06.05, 21:15
        Nie, no jasne, że nigdy przenigdy bym nie wmuszała i nie bała się anoreksji u
        córy. Boję się natomiast, że i potem obudzi się o 3 rano i zażąda dwóch dań:-))

        Otóż to, Martini, dla mnie ewidentnie przenigdy takiej fazy nie miała. Nie tak i
        nie w tym stylu. Ja ufam bardzo panu Oczkowskiemu, ale tak mu czasem grzeję
        komórę, że już mi głupio przy niedzieli - jeśli to polekowe i w porządku -
        zawracać mu głowę.
        • very_martini Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 26.06.05, 21:21
          Marciszonko, ja nie mogę zadecydować, czy to polekowe czy nie, ale ogólne
          pogorszenie, a przede wszystkim ten brak apetytu, wiązałabym z lekiem. Co do tej
          złości, może raz a dobrze musi się wyładować, może gdzieś to w niej tkwiło
          głęboko - w takim wypadku byłaby to reakcja wręcz oczekiwana. Gorzej by było,
          gdyby kaszel nagle zniknął, a humor pozostał zupełnie bez zmian, bo to by mogło
          świadczyć na przykład o stłumieniu.
          Jutro rano dzwoń do Dżej Oła, mam nadzieję, że nas nie zamorduje za to, że tak
          Was do tego namawiamy. Musimy po prostu odreagować to, że wielu innych lekarzy
          nie pozwala do siebie dzwonić i bardzo przeżywamy, jak już się znajdzie ktoś,
          kto pozwala:)Oby więcej takich lekarzy!

          16%VOL
          22%VAT
      • marciszonka Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 26.06.05, 21:16
        A ile to moze potrwać, tak nawiasem??
    • marciszonka Ratunku! Dzień drugi i cyrk coraz większy 27.06.05, 22:33
      Doktor nie wiąże tego z tuberculiną, a młoda:
      - od dwóch dni regularnie o 11 rano i pod wieczór dostaje napadu płaczu o byle
      co (generelnie zawzse pogodna i wesoła, jak dotąd)
      - napadła ją coś również i nie chce się myć, boi się odkręconej wody, boi się
      kąpać z zabawkami, z którymi normalnie się kąpie (bo, jak mówi, "wciągnie je
      dziula") - a normalnie uwielbiała wodę
      - nie chce się ubierać, bardzo protestuje przed majtkami, koszulką

      Apetyt tylko jakby minimalnie wraca.
      I nadal śpi w dzień choć wcześniej od dawna nie spała.

      Co jest Waszym zdaniem, może kogoś oświeci, moze ktoś się spotkał kiedyś z taką
      reakcją?
      • very_martini Re: Ratunku! Dzień drugi i cyrk coraz większy 27.06.05, 23:30
        Marciszonka, a ja Ci mówię, zadzwoń do Dzej Oła. On Was lepiej zna, niż my;)

        16%VOL
        22%VAT
        • marciszonka Re: Ratunku! Dzień drugi i cyrk coraz większy 28.06.05, 07:54
          Martini, przeca post mój poprzedni mówi własnie, ze rozmawiałam z nim. I nie
          widzi pan doktor związku. Z tuberkuliną. A faktem jest, że dziecię mi świruje na
          potęgę i miałam nadzieję, ze może ktoś tutaj się spotkał z takim świrowaniem.
          Ja nie podważam tym samym słów homeodoka (bo wiedzę o tym mam żadną niemalże),
          ale nie mogę pojąć, skąd ten cyrk i szukam.
          Badanie moczu mamy zalecone. Mam nadzieję, że to coś wyjaśni.
          • syrenka70 miałam podobnie 01.07.05, 14:29
            Otóż nareszcie ktoś ma podobny problem jak ja, długo nie odwiedzałam forum. Mój
            syn został uznany przez dwóch homeopatów jako tzw konstytucja - tuberkulina.
            Pierwszy lekarz dowalał mu strasznie duże potencje, - efekty krzyki przez sen,
            nadmierna nerwowosć, płaczliowśc, awanturnictwo powyzej normy, mnie nikt nie
            wmówi że to nie po leku. Lekarz zaaplikował mu kulki 10 tyisęcy! zmieniłam
            lekarza - podkreslam że syn miał jedynie chroniczny katar!
            Po tuberkulinie w kulkach 1 MK zasypiał mi nagle, ale objawy kataralne średnio
            ustępowały, ale agresja takze sie nasilała. Wkońcu pani doktor kazała przejśc
            na krople VI LM - z apteki w Sycowie. To na niego nalepiej działa. Jej diagnoza
            byłam taka ze jeśli lek nasila agresję a nie ją niweluje - bo przecież dzieci
            tuberkuliniczne są dosc impulsywne to znaczy ze nie jest dobrze dobrany.
            Ostatnio mały miał ospę - nie miałam Tuberkulinum VI LM wiec lekarka kazała
            podac XII LM - bardzo naisliła objawy ospy a;e i szybko choroba mu przeszła po
            tym , natomiast cała noc po podaniu miałam w plecy, mały wsciekał się okropnie.
            I wiesz co jeszcze zauważyłam że po podaniu kropli homepoatycznych syn w nocy
            przenosi się na podłogę spać, moze to głupie co pisze ale takie mam obserwacje,
            myslę jednak że pierwszym lekarzem dziecka jest matka.
            • marciszonka Re: miałam podobnie 01.07.05, 18:48
              Syrenka, dzięki, że się wpisałaś :-))
              Ja już dawno "na swój rozum" podejrzewam, że to lek, ale młoda dostaje wiele
              niższą potencję i powiem tak: te dwa dni horroru, który opisałam trzeciego dni
              przeszły. Mamy dziś i znowu mała płacze, ale jest po badaniach w CZD a to
              spokojnie mogło ją wyprowadzić z równowagi, choć inwazyjne nie było.
              One problem tylko mnie zastanawia - pierwotnie mała miała być sulfurem. I jest
              niemalże 100% sulfuryczna w opisie. A raczej była. Zanim nie poszła do szpitala
              na Wielce Nieznaną Chorobę. Po jeździe szpitalnej mam nie swoje dziecko. Ale jak
              czytam opis Tuberkuliny - to tuberkulinowe również nie. Nie mniej tuman jestem i
              nie mam oka homeodoka, więc tylko tak sobie myślę.
              • syrenka70 Re: miałam podobnie 03.07.05, 20:22
                jesli chcesz to napisz na mój adres ankas70@wp.pl mój syn został uznany za
                tuberkuline przez 2 lekarzy, mi tez polecono ten lek jako konstytucyjny. powiem
                ci jaki objawy brali pod uwagę. Bo podobno jesli chpdzi o dzieci czesto
                zdarzają się pomyłki
                • syrenka70 do marciszonka 18.08.05, 23:17
                  Nie wiem czy jeszcz masz jakieś problemy, ale ja zmieniłam lekarkę i ona uznała
                  mojego syna za sulfura, owszem potwierdziła skaze tuberkulinową, także po
                  wielkiej paprzącej się rance na zdjęciu w 2 miesiacu życia po szczepieniu na
                  gruxlicę, ale generalnie stiowerdziła ze on jest sulfur a nie żadna
                  tuberculina, teraz już wiem czemu ta tuberkulina od około 1, 5 roku tak dziwnie
                  na niego działa, no bo niby przynosiła pewne efekty ale strasznie zmieniała mu
                  osobowość i czyniła go bardzo niespokojnym . No własnie jak to jest z tymi
                  dziećmi, czy im się zmienia konstytucja czy lekarze źle trafiają?
                  • beba2 Re: do marciszonka 18.08.05, 23:22
                    I jedno i drugie :)
                  • tom_j23 Re: do marciszonka 18.08.05, 23:55
                    syrenka70 napisała:

                    > No własnie jak to jest z tymi
                    > dziećmi, czy im się zmienia konstytucja czy lekarze źle trafiają?

                    Czasem nie trafiają, ale chyba częściej jest tak, że kolejne leki "odkrywają"
                    kolejne warstwy choroby. Na forum homeokulki dyskutowaliśmy kiedyś trochę na
                    ten temat. Tu masz linki:
                    www.homeokulka.fc.pl/forum.php?start=thread72
                    www.homeokulka.fc.pl/forum.php?start=thread83

                    Stefan
    • cornela Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 19.08.05, 11:11
      Mój syn też dostał tuberkuline, ale po bardzo pobieżnym wywiadzie, niejako przy
      okazji mojej wyzyty u homeodoka.Wiem że to nie dobrze, ale bylam zdesperowana.
      Młody gryzł do krwi, a nawet do ''mięsa''. Zaczęło się to nagle i trwało 2
      tygodnie, przeszło po podaniu tuberkuliny 200 ch. Synek ma prawie 3 lata.
      Zastanawiam się czy ta tuberkulina to jego konstytucja czy tylko to było na to
      gryzienie. Mój homeodok jest dobry myślę , ale niestety bardzo małomówny :-)
      Synek jest bardzo drobej budowy, ma bardzo jasne włosy, niebieskie oczy.
      Uwielbia chodzić goły, zawsze mu ciepło, kompiele w zimnej wodzie są ok. Nie ma
      raczej lęków. Jest bardzo ruchliwy, żywiołowy, towarzyski.
      Po tuberkulinie noc była koszmarna, ale potem był super grzeczny /jak na niego/
      nie powtórzyło się już gryznienie, bardzo czesto domaga sie mleka i noszenia na
      rękach. Jak był malutki to blizna po szczepionce na grużlicę bardzo dlugo mu
      sie goiła, była duża i brzydka. Czy to odpowiada konstytucji tuberkuliny?
      • syrenka70 Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 19.08.05, 12:25
        JA też się zastanawiam i to już długo czy już dawno mój syn nie powinien mieć
        zmienionej tej tuberkuliny. TYm bardziej że katary raczej zniknęly na rzecz
        chronicznego obrzęku śluzówki nosa. NAtomiast po tuberkulinie robił sie
        okropny, w nocy zrywał się wściekał, znacznie bardziej pogorszyło sie jego
        zachowanie. Dlatego jakoś tak kierowana intuicją zmieniłam lekarza. Ale mam
        pytanko jakby ktoś miał wiecej czasu. Co odróznia tuberculine od sulfuru. Bo ja
        zostałam uznana za tuberkulinę ale coraz częsciej sie zastanawiam czy w moim
        przypadku też nie zaszła pomyłka bo lekarz zasugerował się dzieckiem. JAk by
        ktoś miał cas to bardzo prosze o kilka słów
        • tom_j23 Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 19.08.05, 15:47
          syrenka70 napisała:

          > Co odróznia tuberculine od sulfuru.

          Działanie leków homeopatycznych można rozważać na różnych płaszczyznach. Oba
          wymienione leki mogą być stosowane w stanach ostrych jako leki objawowe. W tym
          zakresie różnica między nimi polega na tym, że ich główne działanie skupia się
          na różnych narządach. Tuberculine, to przede wszystkim układ oddechowy (płuca),
          zaś Sulphur, to skóra i błony śluzowe. Oczywiście w praktyce to się zazębia, bo
          Sulphur może być z powodzeniem stosowany w nieżytach górnych dróg oddechowych,
          skąd już jest blisko do płuc i Tuberculiny.
          Ale oba leki są też jednymi z ważniejszych leków "skazowych". Sulphur jest
          lekiem skazy psorycznej, zaś Tuberculinum - tuberkulinizmu.
          Nie wiemy do końca na czym polegają skazy, wiemy że jest to osobnicza skłonność
          do zapadania na określonego rodzaju schorzenia oraz do chorowania w określony
          sposób. Być może skazy są przekazywane genetycznie. Jeśli całokształt
          dolegliwości oraz sposób chorowania pacjenta odpowiada danej skazie, to
          wymienione wyżej leki mogą być podawane jako lek na tę skazę. Nie wiem czy
          zapoznałaś się z dyskusjami, do których linki podałem wcześniej. Tam w jednym z
          listów była wyjaśniana teoria skaz na przykładzie warstw. Człowiek może być
          otoczony kilkoma warstwami chorób (skaz) i wtedy nie ma jednego leku
          uniwersalnego. Trzeba najpierw zerwać pierwszą warstwę, żeby dostać się do
          kolejnej. Tu masz link bezpośrednio do tego listu (w tym liście mowa jest o
          miazamach. Miazma - to inaczej skaza).
          www.homeokulka.fc.pl/forum.php?start=thread72_3
          Być może lek, który kiedyś dostałaś zrobił juz swoje, zdjął przypisaną mu
          warstwę i teraz przyszła kolej na kolejną warstwę.
          Obserwuj siebie, swoje samopoczucie. Jeśli czujesz się lepiej niż kiedyś, to
          dobrze, jeśli nie - to melduj lekarzowi co Ci dolega i co idzie nie tak.


          Stefan

      • cornela Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 27.08.05, 01:11
        Please podpowiedzcie czy mój synek podchodzi pod tub, konstytucyjnie?
        • tom_j23 Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 27.08.05, 01:53
          cornela napisała:

          > Please podpowiedzcie czy mój synek podchodzi pod tub, konstytucyjnie?

          > Synek jest bardzo drobej budowy
          Zgadza się.

          >ma bardzo jasne włosy, niebieskie oczy.
          Nie znalazłem tych cech.

          >Uwielbia chodzić goły, zawsze mu ciepło, kompiele w zimnej wodzie są ok.
          Tuberculinum jest wrażliwy na zimno (w zimnym szybko popada w chorobę). Tub.
          jest zaliczany przez Mastera do leków raczej zimnych (czyli częściej im zimno i
          chcą być w ciepłym).

          >Nie ma raczej lęków.
          Tub. są bojaźliwi, boją się zwierząt, zwłaszcza psów.

          >Jest bardzo ruchliwy, żywiołowy, towarzyski.
          W charakterystykach pisze się, że są niespokojni i mają potrzebę zmiany miejsca.

          >bardzo czesto domaga sie mleka
          Tak. Do tego nie lubi mięsa.

          >i noszenia na rękach.
          Jest poprawa przy stałym ruchu.


          Wg mnie - to za mało cech, żeby wyrokować. Chcesz linki do anglojęzycznych
          stron z pełnymi charakterystykami?


          Stefan

        • very_martini Re: PILNE reakcja na Tuberculinum 27.08.05, 11:28
          Cornela, to nie jest dobre pytanie. Możemy sobie tylko gdybać. Nie widzieliśmy
          dziecka na oczy, nic o nim nie wiemy poza tym, co napisałaś, a tub. ma dość
          szeroki obraz.

          16%VOL
          22%VAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka