Dodaj do ulubionych

microsporoza u psa

04.08.06, 17:29
poszukiwany jest weterynarz homeopata w okolicy bielska białej w celu
wyleczenia ww. grzyba u 13 miesiecznej suczki - zna ktoś.
na marginesie: "grzyb najpierw mial postac lupiezu,
choc ciezko powiedziec czy to bylo z grzyba, bo ostatnio lupiez prawie wcale
sie nie pojawia, potem byly juz zmiany na karku (takie prawie strupki ktore
odchodzily razem z sierscia) i lysiejace uszka z kilkoma "kropkami". Teraz
juz te "kropki" pojawiaja sie na calym ciele w roznych miejscach."

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agakoziorowska Re: microsporoza u psa 05.08.06, 22:58
      moja mama jest weterynarzem, co prawda teraz na emeryturze :) ale powiedizalabym
      ze idz do normalnego wterynarza stwierdz czy to grzybica czy uczulenie i wylecz
      psiaka bo szkoda zeby sie tak meczyl.
      • 5_monika Re: microsporoza u psa 06.08.06, 17:14
        czasami nie jest to proste, wychodzi np. drożdzyca w wymazie gronkowiec , jest
        antybiogram, później wyszukane leczenie kilkumiesięczne.A po ostawieniu leków
        znów powrót objawów chorobowych, nie drożdżaka czy gronkowca, bo on i tak
        będzie, ale np. zmian skórnych czy zapalenia uszu.Na szczęcie są leki
        homeopatyczne i pies już czuje się dobrze.
        • agakoziorowska Re: microsporoza u psa 06.08.06, 17:26
          z doświadczeń obserwatora wiem że najczęsciej psy mają po prostu uczulenia. 3/4
          na pchły, czesc na czekolade , czesc na jakies składniki pozywienia. Reszta jest
          chora na grzybice i leczy sie je bardzo łatwo (na ogół z tydzień, bardzo rzadko
          dłuzej). gronkowca u psa widzialam jeden raz przez cale zycie. Ale ciesz sie ze
          Twoj zwierzak jest juz zdrowy dzieki lekom homeopatycznym:)
        • jss7 Re: microsporoza u psa 06.08.06, 17:32
          moniko, co dostał, ten który poczuł lepiej? ten o którym ja piszę ;) jeszcze nie
          czuje się lepiej.

          • 5_monika Re: microsporoza u psa 06.08.06, 17:52
            na razie dostał Aviare raz w tygodniu, ale po reakcji nie podaję kolejnej dawki.
            Leku Candida na razie nie podawałam, chciałam zobaczyć jak na to zareaguje, czy
            zmieni się wydzielina z ucha(uszy główny problem), zresztą starszy pies miał z
            nimi problem od początku i nigdy się nie wyleczył, a zaręczam że u weterynarza
            nie bylejakiego był częstym gościem.Pies rodziców, ale ten jest jeszcze młody
            więc nie chcę żeby szytuacja się powtórzyła.
            Będę coś kombinować sama :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka