Dodaj do ulubionych

katar=zapalenie uszu

09.09.08, 14:15
Witam,
jestem na forum pierwszy raz, więc proszę o wyrozumiałość:)
Tak więc: mam 4-letniego syna, który ogólnie jest zdrowy, gdyby nie
to, że jak tylko dostaje kataru, od razu ma zapalenia ucha lub uszu.
Chory na uszy był około 10 razy, w tym pierwszy raz był jeszcze w
szpitalu w 1 dobie. Przez ten czas zdążył się uodpornić na wszystkie
antybiotyki no i od czerwca leczymy się homepatycznie. Jak tylko
dostaje kataru stosujemy: bańki, inhalacje ,syropy różnego rodzaju;
cebulowe, czosnkowe, moczymy nogi, dmuchamy uszami twn. "jakuby",
mleko+czosne+miód i masło, tyle pamiętam. Moje pytanie i prośba:
może ktoś wie co zrobić, żeby katar nie przeszedł na uszy, albo co
zrobić, żeby nie było kataru, albo żeby go zwalczyć w zarodku?
Dodam, że mały miał płyn w uszach, ma wycięty migdał i od 01
września chodzi do przedszkola, gdzie jest bardzo szczęsliwy.
Szukałam na forum, czytałam dużo, ale takiego przypadku nie
znalazłam. Pomóżcie proszę pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: katar=zapalenie uszu 09.09.08, 16:04
      od strony homeopatycznej nie pomogę. sama w tym raczkuję.
      natomiast podobne infekcje kataralne przerabiałam z synem.
      mimo braku potwierdzenia w testach u mojego syna ewidentnie jedną z przyczyn
      takiego stanu rzeczy (tzn. katar złażący na uszy) jest alergia.
      u nas rewelacyjne okazała się zmiana diety. wiem, ze to trudne u dziecka,
      szszególnie takiego które je wszystko, ale rezultaty były z tygodnia na tydzień.
      wyeliminowalismy totalnie nabiał i cukier (mimo, ze syn nie jadł tego zbyt
      wiele). potem okazało się, że pomogło i na inne problemy.
      ponadto koniecznie trzeba wzmocnic odpornosc dziecka. ale w tym ma Ci juz pomóc
      homeopata.
      bardzo dobrez robi podawanie kaszy jaglanej, ale niestety dzieci często nie chcą
      jej jeść.

      nie napiszę jakie leki podawałam, bo to chemia, a to nie to forum.

      • magda8867 Re: katar=zapalenie uszu 09.09.08, 17:00
        mam to samo z córką 3 letnią. Też przy każdym katarze jest zaczerwienione ucho. Do tej pory nie było na szczęscie płynu w uchu, ale zaczerwienienie błony bębenkowej i ból w nocy.
        Też myślałam że to od alergii, zrobiłam testy na alergeny wziewne ale wyszły ujemne. Myślałam że to od czekolady, nie dawałam 2 mies., a własnie znów przerabiam katar + ucho i czerwone gardło. Temperatury przy tych infekcjach nie ma lub jest ale szybko przechodzi. Przedtem dawałam antybiotyk, a teraz się wstrzymuję, daję eurespal, calcium, wygrzewanie.
        Też myślę, że to może być od nabiału ale córka je mało nabiału, mleka wcale nie pije, czasem je lody czy serek bakuś.
        Już czuję się bezsilna z tymi infekcjami, najgorsze oczywiście jest to że boli ja ucho. Lekarz tylko przepisuje antybiotyk i nic nie potrafi doradzić wiecej. Ogólnie wszyscy mówią: ucho to musi być antybiotyk, a ja mam wrazenie że to nie są jakieś sprawy bakteryjne wiec po co faszerować antybiotykiem, tym bardziej że przechechodzi bez...
        Nie wiem co jest przyczyną kataru, zapaleń ucha u córki, czy rzeczywiscie przyczyna to katar, ale u nas jest zawsze tak, ze najpierw ucho potem katar lub w nocy dostaje bólu ucha a rano jest juz też katar.
        Ręcę mi już opadają, jedyne marzenie moje to żeby te cholerne choroby dały nam już spokój.
        • monika-swiatek Re: katar=zapalenie uszu 09.09.08, 22:04
          Co do temperatury, to w pierwszych zapaleniach była zawsze wysoka,
          teraz ostatnio nie ma gorączki jest tylko straszny ból ucha. U
          mojego małego jest tak, że jak już zaczynamy się katarzyć, to we
          troje: ja, mój czterolatek i mój drugi 1,5 roczny syn. Więc jeśli
          katarzymy się razem, to chyba nie jest alergia, choć może się mylę.
          Ja najbardziej boję się niedosłuchu, bo mój już miał z tym problem
          od tych zapaleń uszu no i komplikacji, bo to jest przecież głowa.
          Teraz walczymy z katarem od czwartku, na razie jeszcze nie boli
          ucho, jutro idziemy do laryngologa na kontrolę i zobaczymy,
          pozdrawiam
      • monika-swiatek Re: katar=zapalenie uszu 09.09.08, 21:59
        Słyszałam, że odstawienie nabiału może pomóc w zapaleniu ucha, choć
        nie rozumiem tego. Prosze napisz jeszcze dlaczego uważasz, że
        ewidentnie jest alergikiem, mimo, że testy tego nie wykazują. Ja
        sowjemu skarbowi nie robiłam testów, ale nie zuważyłam, żeby na coś
        był uczulony. O kaszy jaglanej słyszałam, że terzeba taką dietę
        skaładającą się tylko z kaszy jaglanej stosować parę dni czy nawet
        tygodni i śiwetnie oczyszcza i odkwasza chyba organizm. Ale nie mam
        dokładnych wytycznych jak długo ma to potrwać. Dziękuję i
        pozdrawiam :)
        • very.martini Re: katar=zapalenie uszu 10.09.08, 13:11
          Z nabiałem chodzi o to, że ogólnie nie jest taki zdrowy, jak nam się
          wmawia:) W postaci przefermentowanej i niepocukrzonej, i owszem, ale
          takie produkty stanowią zdecydowaną mniejszość.
          O kaszy jaglanej było chyba na forum Medycyna Naturalna. To dieta
          oczyszczająca polegająca na niejedzeniu przez 10 bodajże dni niczego
          poza rzeczoną kaszą jaglaną i zieloną herbatą/wodą. Wiem, że
          doskonale sprawdza się w przypadku dorosłych (ale, jak ktoś napisał,
          już na drugi dzień rośnie w ustach, hehe), nie wiem jednak, jak to
          jest z dziećmi

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
    • monika-swiatek Re: katar=zapalenie uszu 11.09.08, 21:26
      Witam :)
      Z uśmiechem, bo muszę się Wszystkim pochwalić, że przy pomocy
      babcinych sposobów, które między innymi wyliczyłam wcześniej plus
      moczenie nóg, masowanie punktów bańkami przy obojczykach i przy
      kostkach u stóp, daliśmy radę katarowi, który był tylko wodnisty i
      uszy są czyste. A dodam, że w tym samym czasie zaraziłam się tym
      katarem ja i mój drugi syn i mamy brzydki katarzysko, bo aż tak z
      nim nie walczyłam jak u mojego czterolatka!!!!!!!!!!! Nie podałam
      ani jednego leku, nawet homeopatycznego, ale bardzo ciężko
      pracowaliśmy nad tymi metodami, bo i małemu nie wszystkie te metody
      się podobały. Ale jest zwycięstwo! Wszystkich ciepło pozdrawiam :)
      • mami7 Re: katar=zapalenie uszu 14.09.08, 13:47
        dokładnie, nabiał nie jest taki zdrowy jak niektórzy wmawiają. przyznam, ze na
        skórze własnego dziecka i swojej się o tym przekonałam.

        ponadto nabiał jest śluzotwórczy, dlatego jak już katar-śluz jest to po co go
        mnożyć?

        rok rocznie w maju syn jest chory (katary, zapalenia spojówek, kaszle). w tym
        roku o dziwo było lżej, nie miał nawet kataru, ale ogłuchł-powód płyn w uszach,
        skąd nie wiem?
        po odstawieniu nabiału, skóra syna wróciła do normalnej postaci, skończył się
        świąd, pokrzywki, azs, syn przestał wymiotować bez powodu, skończył się
        nieustanny katar i płyn w uszach, itd.

        generalnie dobrze jest jeść kasze jaglaną bo jest zdrowa. koleżanka, która leczy
        dzieci u pani naturopatki podaje wyłącznie kaszę jaglaną jak dziecko jest na
        początku infekcji. jest to jednak trudne.
        dzięki tej monodiecie, bańkom i jakimś ziółkom dzieci wychodziły z poważnych
        zapaleń oskrzeli. nie leczą się homeopatycznie.
        • monika-swiatek Re: katar=zapalenie uszu 15.09.08, 10:02
          Tę dietę z kaszą jaglaną najpierw wypruję na sobie, a potem pomęczę
          mojego 4-latka. Wiem, że nie będzie łatwo, ale jak mówię mu, że uszy
          będąą bolały, jest w stanie zjeść wszystko i wypić też.
          A to zaśluzowanie od nabiału, to miał mój młodszy syn który potrafił
          wypić 2 litry mleka krowiego dziennie w wieku 1,5 roku i strasznie
          jakby rzęźił, jakby nie mógł odkrztusić. Teraz wiem dlaczego. Bardzo
          Wam dziękuję pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka