jozee
12.07.10, 16:37
Spójrzcie Państwo na bazarek ukryty między Polną,Świderską i
Wyszyńskiego.Jest tam sklep z farbami,używane ciuchy,jakaś
pizza,obok związek wędkarzy.3 działaności+związek ulokowane w
ścisłym centrum.I niby nic nie dzieje się,cisza,spokój.Według mnie
jest to cisza przed burzą.Nie interesuje mnie jakie miasto ma plany
z tym bazarkiem.Zaraz podniesie się krzyk,jaka to makieta została
już poczyniona i przez jakiego architekta.Za nasze pieniądze.Mnie
interesuje co innego.Mianowicie śmieci,jakie zalegają w i obok
niewykończonych budynków.Moim zdaniem właściciele sklepu z farbami
na pewno czekają na rozstrzygnięcie spraw o charakterze formalnym w
sądzie.Nomen omen są to ludzie z krwi i kości z Józefowa.Jakiś
doradzacz doradza burmistrzowi,żeby siedzieć cicho i nie robić na
razie nic.Firma sprzątająca,którą utrzymujemy my-mieszkańcy jest o
ironio-100 metrów po prostej od tych zalegających śmieci.I teraz
posługując się językiem burmistrza pytam:KIEDY DO CHOLERY ZNIKNIE TO
ZAGROŻENIE EPIDEMIOLOGICZNE W CENTRUM JÓZEFOWA.I teraz ośmielę się
zadać drugie pytanie.Albo nie.Jeszcze nie teraz.