Dodaj do ulubionych

ogrodnicy :)

03.04.07, 14:42
Co Wam zakwitło w ogródkach? dzisiaj się właśnie z byłą sąsiadką, która
wyemigrowała do stolycy posprzeczałam deczko bo twierdzi że w Wawce kwitną
już kasztanowce... czy to możliwe? Ten, którego widzę z okna ma piękne acz
świeżutkie i delikatne listki, ale kwiaty?
Kwitnie za to na całego forsycja, śliwowiśnia, mirabelka, żonkile, barwinek,
fiołki, sasanka i stokrotki. Jak się dobrze przypatrzeć to za chwilkę pękną
kwiatowe pączki migdałka. Pięknie jest, a z każdym dniem będzie jeszcze
cudniej smile

A w drodze kolejne cuda zamówione na allegro.
Do, pamiętasz o "moich" pomidorkach? wink

I jeszcze pytanko: siał ktoś z Was samodzielnie kobeę w domu i potem wysadzał
w ogrodzie? Zawsze kupowałam gotowe sadzonki, ale to droga impreza więc w tym
roku siedzą na parapecie w pojemnikach po śmietanie. Chyba siedzą, bo powinny
już kiełkować, a nic nie widzę sad buu, może mnie ktoś pocieszy.
Obserwuj wątek
    • surmia Re: ogrodnicy :) 03.04.07, 15:11
      Kobea, aby zakwitła musi być wsadzona w ziemię już w lutym. W każdym razie jak
      wsadzałam w marcu, to kwitła późniuteńko, jak w lutym to dużo wcześniej. Teraz
      już nie sadzę. A Twoje kobeowe ziarenka na pewno jutro wystrzelą. A jak nie
      jutro, to pojutrze już na pewno.

      Kasztanowce? Teraz? Coś się tej pani pomyliło. To niemożliwe.

      U mnie też kwitnie wszystko to co u Ciebie, a oprócz tego wczoraj zauważyłam
      malutkie pączki na wiciokrzewie. Zaraz pękną pączki jabłonki i pigwy. Pączki
      pigwowca trochę zgłupiały, bo otwierać zaczęły się już w końcu stycznia, i
      trochę je przymroziło. Na szczęście nie wszystkie. Przylaszczka to nawet już
      przekwita.
      No i kwitną jak oszalałe malutkie brateczki, które w zasadzie nie przestają nigdy.
      Nie mogę się na to napatrzeć. A co do Allegro, to jakie masz doświadczenia? Czy
      te sadzonki są w porządku po "przepuszczeniu" przez pocztę? Szukam dobrej wiśni
      i 4 krzaczków porzeczek czerwonych i białych, ale jakoś nie mam odwagi zamówić
      przez Allegro.
      Poradź cośsmile))
      • doomi Re: ogrodnicy :) 03.04.07, 15:35
        Zamawiam na allegro regularnie od trzech lat. Praktycznie u tych samych 4-5
        osób. Jak podpatrzyłam na forum ogrody i foto-ogrody tak właściwie ludzie
        polecają sobie tych samych sprzedawców. Ostatnio nawet skorzystałam z
        podpowiedzi (o czym Ona sama jeszcze nie wie) naszej zuzyzuzyzuzy smile
        Pomyślałam, że krajanka, więc wie co mówi big_grin

        Poczta jak poczta, zawsze opłacam priorytet, ale ostatnio sprzedający coraz
        częściej korzystają z firm kurierskich. I tak w niedzielę złożyłam trzy
        zamówienia u różnych sprzedawców, oba opłaciłam wczoraj ok. 20-ej, a dwie
        paczki mam już w domu. Sama się lekko zszokowałam, bo tak szybko to jeszcze nie
        miałam. Jednak co kurier, to kurier - chociaż trochę drożej niż poczta wychodzi.

        Na pewno jak zamawiasz na allegro to warto złożyć większe zamówienie, bo przy
        cenach bylin 2,5-3 zł za sztukę wysyłka rzędu kilkunastu złotych opłaca się
        właściwie przy kilkudziesięciu sztukach. Czasami umawiam się na wspólną pakę z
        mamą, ale najczęściej jakoś tak się nakręcę, że z trzech roślinek robi mi się
        trzynaście smile

        Trzy lata temu tak właściwie według allegro zrobiłam listę co bym chciała mieć
        i zrobiłam rajd po okolicznych sklepach. Wyszło jednak na to, że z bardziej
        egzotycznych roślinek (kielichowiec wonny, surmia, judaszowiec chiński,
        wisteria, kalmia, tulipanowiec itd.) zakupiłam tylko surmię smile bardzo dorodną
        zresztą i za grosze (bo nikt tego nie kupuje jak się dowiedziałam i pan się
        chyba ucieszył że się pozbywa).
        Nie miałam więc innego wyjścia i zaryzykowałam zakup na allegro u Cleome.
        Dostałam piękne sadzonki w donicach, wszystkie się przyjęły i nadal cieszą moje
        oczy smile

        Gdybyś chciała konkretne namiery i nicki to chętnie podzielę się doświadczeniem!
        • doomi Re: ogrodnicy :) 03.04.07, 17:31
          Tak wyglądają moje nowe nabytki, jak widać podróż z Częstochowy do Józka im nie
          zaszkodziła smile
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,782,58816817,60195784.html
          • surmia Re: ogrodnicy :) 03.04.07, 20:09
            Ładne sadzonki!!!! A nie wolisz sama wybierać podczas zakupów? Dla mnie zawsze
            najładniejsza jest sadzonka w samym srodku, ta najbardziej trudnodostępnawink))
            Kupowałam już rosliny wysyłkowo i nie bardzo mi pasowało. Musze przemysleć to
            Allegro. Zbieram się do kupienia leszczyny pogiętej i jakoś nie wyobrażam sobie
            paczki z nią. No chyba, że z jakąś malutką.
            Dziękuję.
        • zuzazuzazuza Re: ogrodnicy :) 04.04.07, 10:01
          Witam, witam,
          jak widze korzystamy z tych samych zrodel. Budleja jest przepiekna jak kwitnie.
          wazne jest, zeby sukcesywnie po przekwitnieciu obrywac uschniete kwiatostany,
          no i na zime koniecznie przykrywac, a jesli przemarznie to mozn amocno
          przyciac. Ona kwitnie na tegorocznych pedach, wiec po przycieciu w marcu ladnie
          sie rozkrzewi.
          • doomi Re: ogrodnicy :) 04.04.07, 10:18
            Zuza, wszystko się zgadza, oprócz tego że skrętolistna kwitnie na pędach
            zeszłorocznych w przeciwnieństwie do tej najbardziej popularnej, którą mam od
            dwóch lat. Ta faktycznie przymarza co roku, a potem odbija i w czerwcu jest z
            powrotem sporym krzewem.
            To są informacje skopiowane ze strony sprzedawcy:
            "BUDLEJA SKRĘTOLISTNA- BUDDLEIA ALTERNIFOLIA

            Piękna, inna niż wszystkie budleja, o wysmukłych, łukowatych pędach, obsypanych
            latem lilaróżowymi kwiatami. Gęste, kuliste kwiatostany, długości 4cm, bardzo
            mocno pachną co jeszcze podnosi wartość tej rośliny.W czasie kwitnienia koło
            krzewu lata mnóstwo kolorowych motyli.
            Dorasta nawet do 4m, jest ozdobą każdej rabaty, pięknie wygląda posadzona jako
            samodzielny okaz na trawniku. Można posadzić przy murze i poprowadzić w formie
            piennej.
            Gleba żyzna, w pełnym słońcu.
            Kwiaty zawiązują się na pędach zeszłorocznych."

            Surmia, Ty chyba jesteś zaklinaczką wink widzę jedną roślinkę wyłażącą z
            kobeowych nasionek. Tylko, że ja posiałam ich 13! Zaklinaj dalej big_grin

            Gprs, wiedziałam że z tymi kasztanami to jakaś ściema musi być. Ale tak to jest
            jak ktoś chce na siłę udowodnić atrakcyjność stolycy wink

            • surmia Re: ogrodnicy :) 04.04.07, 10:56
              Eeeeee tam, zaraz zaklinaczka...po prostu na drugie mam Sybilla...Ale co tam,
              zaklinam dalej - @#%&!**($@%^&**(()##@!^&$#$^%&**&& - to było zaklęcie wink))))
              Wylezą jeszcze dzisiaj, najdalej jutro...
    • gprs1 Re: ogrodnicy :) 03.04.07, 19:48
      dziś widziałem w Wa-wie kasztanowca ... ale dopiero co zaczęły wychodzić mu
      listki ... (a koleś rósł "na" słońcu) tak więc chyba sąsiadka widziała jakiś
      zeszłoroczny program w telewizji ...
    • muffinek2 Re: ogrodnicy :) 04.04.07, 10:54
      doomi napisała:
      > I jeszcze pytanko: siał ktoś z Was samodzielnie kobeę w domu i potem wysadzał
      > w ogrodzie? Zawsze kupowałam gotowe sadzonki, ale to droga impreza więc w tym
      > roku siedzą na parapecie w pojemnikach po śmietanie. Chyba siedzą, bo powinny
      > już kiełkować, a nic nie widzę sad buu, może mnie ktoś pocieszy.

      ja kiedys robilam sadzonki kobey (?) w domu, nie mialam klopotow z
      wykielkowaniem, ale pozniej rosla mi marno, a jak kupilam gotowa sadzonke to
      rosla jak szalona, nie wiem czy to przypadek, czy tak po prostu jest i juz
      • doomi Re: ogrodnicy :) 04.04.07, 11:46
        Ano właśnie, w zeszłym roku kupiłam dwie gotowe sadzonki, ale z przesyłką
        kosztowały mnie 26 zł, w tym roku wysiałam sama 13 sztuk za 6 zł, ale zobaczymy
        co z tego wyniknie. A kobea w zeszłym roku rosła mi jak szalona i miała z 10
        metrów. Kwitła jednak późno i nie tak wiele jak się spodziewałam. Ale ogólnie
        byłam z niej bardzo zadowolona, zwłaszcza że nieźle przetrwała nasz urlop.

        A tak wyglądać będzie już niedługo kasztanek na którego wyglądam codziennie.
        Przyznacie, że ma nietypowy i ładniutki kolorek wink

        fotoforum.gazeta.pl/3,0,88004,2,222.html
        • zuzazuzazuza kobea.. 04.04.07, 12:26
          A ja kupuje sadzonki kobei na gieldzi eorgodniczej na Okeciu, wiem ze to dosc
          daleko i trzeba jechac rano, ale wiosna bywam tam dosc regularnie, przed praca..
          W tym roku jeszcze za chlodno na kobee, ale tez planuje dwie na balkon tam
          kupic.Mysle, ze warto kupic tam np. bratki albo pelargonie albo male bylinki na
          skalniaczki..Wybieram sie po swietach na duuze zakupy..
          Gielda ma tylko jedna wade: jest tyle pieknych roslin, ze zostawia sie tam
          wszystkie pieniadze..

          • doomi Re: kobea.. 04.04.07, 12:31
            A gdzie ta giełda jest dokładnie? też bym się wybrała...
            • zuzazuzazuza giełda 04.04.07, 22:43
              Giełda jest na Okeciu, jadac Grojecka i potem Aleja Krakowska od centrum
              skrecasz w prawo za wiaduktem nad torami kolejowymi w uliczke chyba Bakalarska:
              widac krecacych sie ludzi z nareczami kwiatow.A jesli pojedziesz dalej to przed
              petla tramwajowa na Okeciu tez po prawej stronie jest duzy sklep CNOSczy PNOS
              przy ktorym tez jest gielda bardziej ogrodowych roslin drzew i krzewow no i
              dalej jest calodobowy sklep Tomaszewskiego.
              gielda na Okeciu dziala tak do 9-9:30 rano, pozostale sklepy normalnie w ciagu
              dnia.
              Na gieldzie niestety czasem trzeba kupic zestaw np. 20 bratkow, ale byly po 1
              zl smile. Doniczkowe sa pojedynczo nie na palety, a swiete i ciete kwiaty na
              paczki po 10-20 sztuk. Zazwyczaj trudno trafic na krzewy i drzewa, raczej
              kwiaty i byliny, ale sa tez wiklinowe i plastikowe doniczki,pojemniki i suche
              kwiaty, wstazki i wszelkiego rodzaju dodatki. A jak sie zacznie sezon na
              pelargonie i inne balkonowe, to dopiero jest szalenstwo...
              Uwazaj, to wciagasmile
        • surmia Re: ogrodnicy :) 04.04.07, 14:18
          Piękny ci on, ten kasztanek. Uwielbiam te czerwone. W ogóle wolę kwiaty kolorowe
          niż białe. A ta kasztanowa czerwień jest urzekająca. Muszę go wytropić i upoić
          się widokiem jak zakwitnie. A czy szrotówek kasztanowcowiaczek, czy jak mu tam,
          nie wyssie z niego życia??? Może go zaszczep?
          • doomi Re: ogrodnicy :) 04.04.07, 14:42
            Na razie rośnie sobie zdrowo.
            Zresztą on taki jakby bardziej wspólny wink jak go każdy zacznie szczepić to
            będzie smile
    • jerry-15 Re: ogrodnicy :) 04.04.07, 18:22
      Z ciekawszych roślinek zakwitł mi dereń jadalny.
      Kupiłem go na allegro ale odebrałem osobiście bo sprzedawca okazał
      się "sąsiadem" z Falenicy - pojechałem i wybrałem sobie jaki chciałem.
      Ma też inne ciekawe roślinki po rozsądnych cenach.
      Pozdrawiam wszystkich ogrodników i ogrodniczki.


      • doomi Re: ogrodnicy :) 05.04.07, 19:55
        Jerry, pokaż koniecznie tego derenia, bardzo jestem go ciekawa smile
        • jerry-15 Re: ogrodnicy :) - dereń 13.04.07, 21:52
          Tu wrzuciłem fotkę derenia jadalnego - zdjęcie jeszcze z marca.
          Troszkę niepozorny ale jest młody i tak wygląda:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,782,58816817,60718884.html
          • surmia A jakie macie drzewa? 14.04.07, 14:51
            No właśnie, jakie??? Bo muszę coś posadzić, mam jedno wolne miejsce. Myślałam
            nad surmią (katalpą) ale ona podobno niezbyt ładnie pachnie - prawda to??? Za to
            jest ładna.

            Szukam drzewa z ładną, dość zwartą koroną i raczej dużymi liśćmi. Fajne są
            czerwone klony, ale chorują na smolistość, czy jakoś tak, mają czarne plamy na
            listkach i to nie wygląda ładnie. Nie wiem, może ktoś mi coś podpowie?
            • kowalik26 Re: A jakie macie drzewa? 14.04.07, 15:48
              czerniak klonu - choroba grzybowa - opryski środkami chemicznymi - mycetoksem
              itp. (jak małe drzewko to można ale duże ...) Pomaga również coroczne staranne
              grabienie i palenie liści. I tu się czkawką odbija wątek o zadymianiu - ale
              mimo, że jestem przeciwnikiem zadymiania to osobiście nie widzę tu alternatywy -
              jak mus to mus. Dąb czerwony - chociaż nie nasz gatunek to ładny (zwlaszcza
              jesienią) i świetnie sobie daje radę nawet na ubogich piaseczkach. No i
              wreszcie nieśmiertelna brzoza. Katalpa mi osobiście nie leży - jakieś takie nie
              nasze i faktycznie nie pachnie ładnie choć o ile pamiętam nie jest to
              uciążliwe - można się tylko naciąć wąchając wink). No i jej wymagania glebowe :
              (. Aaaa... i jeszcze buk się fajnie sprawdza - mimo, że jesteśmy poza jego
              naturalnym zasięgiem.
              • surmia Re: A jakie macie drzewa? 14.04.07, 16:13
                Dzięki kowalik26.
                Klon odpada bo nie mam czasu na opryski, poza tym nie lubię chemii. Są takie
                klony z samoistnie okrągłą, bardzo zwartą koroną. Czy one też chorują na to
                świństwo?
                Brzoza odpada - za małe liście. Poza tym mam 5 za płotem.
                Buk też małe liście.

                Dąb czerwony? Piękny. Pomysł dobry.

                Miałam sumaka, ale wiatr mi go połamał. Lubię sumaki za ich kolory na jesień.
                Mam też głóg różowy - polecam. Piękność.
                • kowalik26 Re: A jakie macie drzewa? 14.04.07, 16:37
                  Uważaj na sumaka - trujący. Ja generalnie jestem zwolennikiem polskich
                  gatunków. W przypadku katalpy pamiętaj o jej b.dużej wrażliwości na niskie
                  temperatury - w naszych warunkach nieuniknione.
                • kowalik26 Re: A jakie macie drzewa? 14.04.07, 16:50
                  Klony chorują wszystkie (chyba poza jesinolistnym - acer negundo ale też nie
                  jestem pewien - choć ja na nim nigdy czerniaka nie widzialem) -
                  pl.wikipedia.org/wiki/Klon_jesionolistny
                  Głogi są super - ale mówiłaś o dużych liściach wink a głóg raczej ma bardzo
                  małe. Do tego ma wymagania glebowe. Buka możesz wziąć odmianę purpurową i to
                  już jest poezja!! Wytrzyma nasze gleby, można go formować, zagęszczać do tego
                  stopnia, ze nawet w stanie bezlistnym stanowi zasłonę/barierę. Tu popatrz o buku
                  www.drzewapolski.pl/Drzewa/Buk/Buk.html
                  • surmia Re: A jakie macie drzewa? 14.04.07, 17:28
                    Ach, kowalik26, purpurowy buk!!! To chyba jest to. Co prawda mam już buka -
                    drzewko - ale zielonego. Hoduję go już bardzo długo, bo pastwię się nad jego
                    kształtem. Wciąż go strzygę.
                    Czerwony też ma małe liście, ale jaki kolor! Co prawda na pewno trochę traci
                    kolor wraz z rozwojem. I nie ma robali! Od poniedziałku zaczynam szukać buka.
                    Dzięki kowalik26.

                    Dużych liści szukam u nowego drzewa. Głóg rośnie sobie zdrowo i czeka na
                    towarzysza. Polecam każdemu zakup głogu. Podczas kwitnienia (poza nim także, ale
                    mniej spektakularnie) nie przebije go żadne drzewo. CUDO. Da się formować, aby
                    nie rozrastał się dziko. Mój ma koronę w kształcie kulki.
                    • kowalik26 Re: A jakie macie drzewa? 14.04.07, 17:47
                      Nic nie traci z rozwojem. Mam gdzieś zdjęcie prawie 100 letniego buka
                      purpurowego - jakby płonął. Jak znajdę to udostępnię - nie wiem czy znajdę, bo
                      zdjęć robię ok. 30 000 rocznie i mimo niesłychnie porządnego segregowania
                      czasami coś mi ginie bezpowrotnie. Buk stoi przy pałacu (ruinach) w
                      Chocianowcu, gm. Chocianów, powiat Polkowice, woj. dolnośląskie i jest jednym z
                      najpiękniejszych jakie w życiu widziałem - a trochę ich widziałem smile
                      • doomi Re: A jakie macie drzewa? 14.04.07, 22:59
                        A ja mam dorodną, chociaż młodą surmię i świetnie mi zimuje. Bez żadnego
                        zabezpieczenia oczywiście. Ma piękne liście, które w dodatku zmieniają kolor.
                        Piękny okaz katalpy można obejrzeć na Skłodowskiej. Po lewej stronie jadąc od
                        torów, gdzieś tak w połowie ulicy, zaraz za łagodnym zakrętem. Cudna jest: ma
                        wielkie liście i zwartą koronę. A jak przekwitnie to ma fajne wiszące torebki smile
                        Ale ja mam świra na punkcie cięcia i formowania, więc moja będzie raczej
                        niewielka wink
                        • surmia Re: A jakie macie drzewa? 15.04.07, 17:29
                          Właściwie to wstyd, żebym nie miała w ogrodzie katalpy. Zawsze mogę wsadzić 2
                          drzewa. Tylko trochę poszukać miejsca.

                          Doomi, a jak z jej zapachem? Spróbuj ją obwąchać podczas kwitnienia, proszę.
                          Surmie podobają mi się już dawno, zresztą stąd mój nick. Pojadę kiedyś obejrzeć
                          tą na Skłodowskiej.
    • sosnovy Re: ogrodnicy :) 15.04.07, 21:01
      Wracałem ostatnio z Siedlec i po drodze zajrzałem zupełnie przypadkiem (coś mnie tknęło) do centrum ogrodniczego .No i mnie powaliło ,czegoś takiego nie widziałem dotąd -centrum moloch,kilka hektarów,szkółka ,pawilony handlowe,można znaleźć co potrzeba i nacieszyć oko.Byłem chwilę ,znalazłem to czego poszukiwałem od razu oczywiście.
      To centrum jak spojrzałem na licznik jest dokładnie 20 km od Józka,5 km za Dębem-trasa na Mińsk Maz.
      • doomi Re: ogrodnicy :) 15.04.07, 23:08
        A jak ceny w porównaniu do sklepów ogrodniczych lokalnych? Bo po drodze to
        rozumiem, że się opłaciło wpaść, ale czy się opłaca specjalnie wybrać do tego
        centrum?
        Chociaż z tymi cenami to w józku warciactwo: na przeciwko kościoła na 3 maja
        roślinki są średnio 2-3 zł droższe niż w małej kwiaciarni na Kopernika. Mówię o
        roślinach typu stokrotki, bratki, niezapominajki itd. czyli taka drobnica. "Pod
        akacją" 4-5 zł, "u Kawki" 2-3 zł. A w dodatku właścicielka na kopernika ma
        niebanalne imię Domicella smile

        Surmia, obiecuję obwąchać moją katalpę. O ile w tym roku wreszcie zakwitnie,
        dotychczas nie zrobiła mi jeszcze tej przyjemności sad
        • sosnovy Re: ogrodnicy :) 15.04.07, 23:52
          20 km więc spokojnie rowerem rekreacyjnie można się wybrać ,tak sondażowo.
          Przede wszystkim ogromna szkółka i ilość,wielość drzew ,krzewów i innych krzaczków,do tego rzeczy typu;ogrodzenia ,altany ,zabudowy itp.,dla zakupów pod tym kątem na pewno warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka