Co Wam zakwitło w ogródkach? dzisiaj się właśnie z byłą sąsiadką, która
wyemigrowała do stolycy posprzeczałam deczko bo twierdzi że w Wawce kwitną
już kasztanowce... czy to możliwe? Ten, którego widzę z okna ma piękne acz
świeżutkie i delikatne listki, ale kwiaty?
Kwitnie za to na całego forsycja, śliwowiśnia, mirabelka, żonkile, barwinek,
fiołki, sasanka i stokrotki. Jak się dobrze przypatrzeć to za chwilkę pękną
kwiatowe pączki migdałka. Pięknie jest, a z każdym dniem będzie jeszcze
cudniej
A w drodze kolejne cuda zamówione na allegro.
Do, pamiętasz o "moich" pomidorkach?
I jeszcze pytanko: siał ktoś z Was samodzielnie kobeę w domu i potem wysadzał
w ogrodzie? Zawsze kupowałam gotowe sadzonki, ale to droga impreza więc w tym
roku siedzą na parapecie w pojemnikach po śmietanie. Chyba siedzą, bo powinny
już kiełkować, a nic nie widzę

buu, może mnie ktoś pocieszy.