Dodaj do ulubionych

50 km/h na trasie...

15.03.09, 20:15
Dziś jechałem sobie poza miastem i nadziwić się nie mogłem - dwóch "miszczów"
kierownicy na normalnym odcinku drogi, gdzie obowiązuje zwykłe ograniczenie
jak poza miastem jedzie 50 km/h/. Za nimi z 5 aut jadących sobie na zderzakach
bo miejsce średnie do wyprzedzenia. Po 20 m jechał drugi. Dodam że były to
dość nowe auta, marki nie podam, ale jedna z najpopularniejszych w PL ;) Ja
rozumiem że niektórzy nie lubią jeździć szybko i nic w tym złego - ale
przecież gdy warunki na drodze są dobre nie należy jeździć tak znacznie
poniżej limitu bo to jest niebezpieczne! Tacy kierowcy tworzą niesamowite
zamieszanie i wiele niebezpiecznych sytuacji. Ciekawe niż nasi policjmajstrzy
wlepili by za to mandat, bo jakoś wątpię...
Obserwuj wątek
    • v-6 Re: 50 km/h na trasie... 15.03.09, 21:48
      Witam!
      Odwiedzając to forum łatwo zauważyć, jaki użytkownik drogi najbardziej danego forumowicza denerwuje:
      1. Zawalidroga
      2. Jadący za szybko
      3. Cwaniak drogowy
      Poprawność polityczna nie pozwala mi dopisać punktu 4: Rowerzysta ;)
      Nie jestem wyjątkiem: mnie też najbardziej denerwują zawalidrogi. Cwaniacy drogowi tylko wtedy, kiedy zmuszają mnie do hamowania - jak tylko do zdjęcia nogi z gazu, to OK. A jak jestem w dobrym humorze, to nawet lekko przyhamowując wybaczam im nasze winy ;)
      Pozdrawiam
      v-6
      • ant777 punkt 5 20.03.09, 13:16
        5. Motocyklista.
    • luksusowy_yacht Re: 50 km/h na trasie... 15.03.09, 22:04
      a ja sie juz nauczylem olewac takie sytuacje. kiedys bluzgalem
      niemilosiernie pewnie tak, ze 5km dalej bylo widac moje gardlo, a
      slychac mnie bylo 10km przede mna :] ale stwierdzilem, ze to nic nie
      da, a jazda wolniejszym tempem ku mojemu zdziwieniu tez moze byc
      przyjemna, a czesto nawet przyjemniejsza niz cisniecie na maxa :)
      tak wiec zycze wszystkim pedzacym tego co sobie, cierpliwosci, a
      zycie bedzie latwiejsze i serce sobie odpocznie :DDD
      • piotr33k2 Re: 50 km/h na trasie... 15.03.09, 22:14
        nie jestem zwolennikiem szybkiej ryzykownej jazdy ale 50 na godz gdy
        mozna jechac 90 ze wzgdledu na przepisy, warunki itd. to faktycznie
        troche irytujące .
    • forum.humorum.defekalium Re: 50 km/h na trasie... 16.03.09, 00:32
      frax1 napisał:

      > marki nie podam, ale jedna z najpopularniejszych w PL ;)

      Czy to była aKURA??
    • llukiz co sie robi 16.03.09, 02:02
      to trzeba takiego zawalidroge wyprzedzić i zwolnić do 20stu
      • jureek Re: co sie robi 17.03.09, 17:59
        llukiz napisał:

        > to trzeba takiego zawalidroge wyprzedzić i zwolnić do 20stu

        Przecież wtedy jeszcze później dojedziesz do celu. Nie rozumiem - wyprzedzać,
        żeby potem zwalniać. To jest bez sensu.
        Jura
        • llukiz Re: co sie robi 20.03.09, 08:59
          > żeby potem zwalniać. To jest bez sensu.

          zamykanie złodziei w więzieniu by potem płacić za ich pobyt tam też może wydawać
          się bez sensu. Ale jak taki debil poprzemieszcza się 20km/h to z pewnością zmądrzeje
          • jureek Re: co sie robi 20.03.09, 13:23
            llukiz napisał:

            > > żeby potem zwalniać. To jest bez sensu.
            >
            > zamykanie złodziei w więzieniu by potem płacić za ich pobyt tam też może wydawa
            > ć
            > się bez sensu. Ale jak taki debil poprzemieszcza się 20km/h to z pewnością zmąd
            > rzeje

            Aha. To Ty nauczyciel drogowy jesteś. Masz do tego jakieś uprawnienia? Czy po
            prostu samosądy urządzasz?
            Jura
      • szymizalogowany Re: co sie robi 20.03.09, 14:28
        ciekawe rozwiazania na internecie wypisujesz

        pewnie jakby przed toba jechal dziadek albo kobita w jakims
        samochodziku to bys tak mogl zrobic i krolowac na szosie
        ale jakbys spotkal "zawalidroge" z paroma duzymi panami w srodku w
        jakiejs limo to bys grzecznie za nimi jechal
    • phelix Re: 50 km/h na trasie... 16.03.09, 10:05
      należy odróżniać jazdę ślamazarną od ostrożnej.
      • v-6 Re: 50 km/h na trasie... 16.03.09, 14:58
        phelix napisał:

        > należy odróżniać jazdę ślamazarną od ostrożnej.

        To prawda. Ale tu mowa o jeździe w dzień, w dobrych warunkach. Ja np. nie znoszę jeździć po zmroku i staram się tego unikać. No ale nie zawsze się da. Wtedy rzeczywiście jadę ostrożnie i chyba wolno, bo wielu mnie wyprzedza. Cóż, trzymam się jak najbliżej prawej strony i staram się nie przeszkadzać.
        Pozdrawiam
        v-6
    • remo29 Re: 50 km/h na trasie... 17.03.09, 00:41
      Nie wiem, może to przypadłość lokalna, ale u mnie jest tak, że jak spadnie
      TROCHĘ sniegu, to wszyscy jadą 50 km/h lewym pasem... Jak bum-cyk! prawy pas
      jest wolny od Tychów aż po same Katowice...
    • inguszetia_2006 Re: 50 km/h na trasie... 17.03.09, 09:21
      Witam,
      Jak ktoś jedzie 50/h po drodze, gdzie dozwolone jest np. 80/h, to
      jest to najgorszy typ zawalidrogi i pierdoły. Ja bym to ścigała
      urzędowo. Jak ktoś się boi, to niech nie wyjeżdża poza miasto.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • jureek Re: 50 km/h na trasie... 17.03.09, 18:03
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Jak ktoś jedzie 50/h po drodze, gdzie dozwolone jest np. 80/h, to
        > jest to najgorszy typ zawalidrogi i pierdoły. Ja bym to ścigała
        > urzędowo. Jak ktoś się boi, to niech nie wyjeżdża poza miasto.

        Jak taki jedzie cały czas 50 kmh, to jeszcze nie tak źle. Wyprzedzi się i
        zapomni o takim. Gorzej jak ktoś jedzie szybciej a potem nagle hamuje do 40 kmh,
        bo zobaczył fotoradar, a dozwolone jest 80 kmh. Takiego trudniej wyprzedzić, bo
        przeważnie jak widzi, że jest wyprzedzany, to budzi się i gazu dodaje.
        Jura
    • szymizalogowany Re: 50 km/h na trasie... 17.03.09, 10:52
      Ciekawe niż nasi policjmajstrzy
      > wlepili by za to mandat, bo jakoś wątpię...

      na jakiej podstawie? V min obowiazuje tylko na autostradach ktorych
      nie ma


      a do reszty - widocznie jestescie sami pie...mi drogowymi, tamten
      ma prawo po jednojezdniowce jechac i 30 kmh, normalny kierowca nie
      pie... jak chce szybciej to wyprzedza cala druzyne na raz albo na
      dwa ruchy
      ale do tego trzeba miec samochod a nie 100 konne g. hyhy


      juz ja widzialem takie "nie pierdoly" co im slina cienknie z pyska
      ze ktos na jednojezdzniowce jedzie 50kmh a jak sie zacznie
      dwujezdniowka to zjezdzaja na lewy pas i jada se 80 kmh sami blokuja
      przy tym kierowcow jezdzacych samochodami
      • frax1 Re: 50 km/h na trasie... 17.03.09, 17:32
        Ja nie napisałem że tego nie można wyprzedzić i to całkiem normalnym autem w
        sprawny sposób, ale o tym jak niebezpieczne jest takie zachowanie - bo wiele
        osób nie umie i boi się wyprzedzania i to stwarza zator - na parę aut trzeba
        więcej miejsca niż na jedno, a w momencie kiedy ruch w stronę przeciwną jest
        duży to nawet jakbyś miał 5000km to b.trudno wyprzedzić jest kilka aut.
        Pozdrawiam
        • szymizalogowany Nie ma wazniejszych problemow... 17.03.09, 17:47
          ....niz ze ktos sobie jednojezdzniowka jedzie 50kmh?

          - zawalidrogi na lewym pasie
          - wiesniaki w miastach jadacy w poprzek ronda bo im sie przypomnialo
          ze do KDT po nowe riboki to w lewo z prawego pasa
          - fatalny stan drog
          - nie ustepowanie mimo ze mozna bo pobocze ma 2m jak ktos chce
          wyprzedzic tylkoku... bezczelne i specjalnie jechanie lewym kolem po
          srodkowej lini na jednojezdniowce
          -ustawianie sie na swiatlach na lewym i srodkowym pasie po czym
          ruszanie przy zielonym w tempie 0-100 w 1 min, oczywiscie bez
          zamiaru spie...nia na prawo i zrobienia miejsca tym co nie musza
          oszczedzac wachy
          - stanie do skretu w prawo jak sie ku... zielona strzalka pali i
          czekanie ku... na chyba oklaski
          - brak autostrad i S


          zamiast tego jakies pierdoly ze ktos jednojezdzniowka sobie jedzie
          50 kmh albo ze hamuje przed zakretem na tym forum - wezcie se kupcie
          chociaz 250KM to wam kompleksy odejda i nie bedzie pisac pie...
          • remo29 Re: Nie ma wazniejszych problemow... 18.03.09, 08:26
            szymizalogowany napisał:

            > na tym forum - wezcie se kupcie
            > chociaz 250KM to wam kompleksy odejda i nie bedzie pisac pie...
            >

            Na receptę ci dali?
            <rotfl>
          • simon_r Re: Nie ma wazniejszych problemow... 18.03.09, 10:52
            szymizalogowany napisał:
            > zamiast tego jakies pierdoly ze ktos jednojezdzniowka sobie jedzie
            > 50 kmh albo ze hamuje przed zakretem na tym forum - wezcie se kupcie
            > chociaz 250KM to wam kompleksy odejda i nie bedzie pisac pie...

            hhhmmmm.... zastanawiam się kto tu ma jakieś kompleksy??
            Fiutek za mały więc trzeba mieć 250KM???
      • tiges_wiz Re: 50 km/h na trasie... 18.03.09, 08:40
        > na jakiej podstawie? V min obowiazuje tylko na autostradach ktorych
        > nie ma

        a od kiedy to? to ze wjechac tam mozna pojazdem silnikowym, ktory rozwuja
        predkosc conajmniej 40 km/h nie oznacza ze jest tam jakas predkosci minimalna
        • szymizalogowany Re: 50 km/h na trasie... 18.03.09, 09:27
          na niemieckich autobahanach jest predkosc minimalna 60kmh, nie
          dotyczy tylko przejazdow specjalnych (ponad normatywnych), sytuacji
          awaryjnych (kiedy masz obowiazek sie zatrzymac w wyznaczonym miejscu
          najczesciej na pasie awaryjnym jesli nie mozesz kontynuowac jazdy z
          predkoscia vmin60kmh i wezwac pomoc)

          a jest jeszcze na niektorych odcinkach zasada ze predkosci minimalna
          na lewym pasie wynosi 120 kmh

          od kiedy? nie wiem, ale podejrzewam ze od przed wojny bo juz wtedy
          szwaby mialy dozwolona predkosc na autostradzie berlin hamburg 160
          kmh, ale co my mozemy o tym wiedziec - wtedy w polsce sie jezdzilo
          wozem konnym hehe po blocie, i w sumie niewiele sie zmienilo

          a w polsce to nie wiem, ale co za roznica i tak autostrad nie ma -
          jak jechalem ze szkopami przez zgorzelec do katolandii do wysmiewali
          znak na granicy z predkoscia na autostradzie 130 kmh, bo zaraz po
          przekroczeniu granicy juz nie bylo autostrady hehe, zaczela sie
          dopiero 100 km dalej (i to post-hitlerowska) ale tylko do wroclawia
          byla czyli jakies 120 km dalej juz bylo polskie g. az po sama stolyce
          • crannmer Wyssane z palca 18.03.09, 09:37
            szymizalogowany napisał:

            > na niemieckich autobahanach jest predkosc minimalna 60kmh,

            To jest niestety bzdura.
            To i cala reszta wywodow wyssana jest z palca.
            • szymizalogowany Sam jestes wyssany z palucha 18.03.09, 10:25
              de.wikipedia.org/wiki/Vorgeschriebene_Mindestgeschwindigkeit

              cyt: "Beispiel: eine dreispurige Autobahn hat eine starke Steigung.
              In aller Regel fahren dann schnelle Lastwagen auf der mittleren
              Spur, um ihre langsameren Kollegen zu überholen. Sie sind aber
              dennoch so langsam, dass sie eine Verkehrsgefährdung für schnelle
              Fahrzeuge darstellen, besonders dann, wenn die Autobahn in diesem
              Abschnitt ku...g und unübersichtlich ist. Dann wird für die rechte
              Spur keine Mindestgeschwindigkeit vorgeschrieben, aber z. B. für die
              mittlere Spur ein Tempo von 60 km/h, und zur Benutzung der linken
              Spur eine Mindestgeschwindigkeit von 100 km/h, um die Gefahr von
              Auffahrunfällen zu senken."


              ta czesc "und zur Benutzung der linken Spur eine
              Mindestgeschwindigkeit von 100 km/h, um die Gefahr von
              Auffahrunfällen zu senken" znaczy ze na lewym pasie obowiazuje
              minimalna predkosc 100 kmh aby zredukowac prawdopodobienstwo kolizji.


              to z kolei znaczy: "Manchmal werden diese Mindestgeschwindigkeiten
              auch überwacht. Hier ist nicht die (theoretische)
              Höchstgeschwindigkeit eines Fahrzeugs gefordert, sondern das
              tatsächlich gefahrene Tempo. Wenn das geforderte Mindesttempo 60
              km/h ist, der Lastwagen dieses leer auch erreichen kann, aber
              momentan an der Steigung mit seiner Beladung nicht schafft, so darf
              er die so beschilderte Spur nicht benutzen, weil er zu langsam
              fährt. Dies gilt in Frankreich an vielen Stellen der Autobahnen und
              auch an einigen Stellen deutscher Autobahnen."

              ze te predkosci min 60 kmh nie oznaczaja ze nie moze tam wjechac
              rupiec ktory tyle nie rozwija tylko ze ma tyle minimalnie
              utrzymywac, a jak ciezarowka jest przeladowana i jedzie w gore i nie
              moze to ma spadac na pas awaryjny


              so tez na dole przypisy z ichniego kodesku drogowego
              • jureek Re: zacytowałeś nie na temat 18.03.09, 10:35
                To, co zacytowałeś, dotyczy regulowania minimalnej prędkości znakami i
                rzeczywiście zdarza się, że na podjazdach są znaki pozawalające np. na jazdę
                środkowym pasem z minimalną prędkością 60 kmh, a całkiem lewym 100 kmh (to są
                tylko wartości przykładowe, na znakach mogą być inne limity).
                Nie ma jednak w Niemczech czegoś takiego jak generalnie obowiązująca minimalna
                prędkość na niemieckich autostradach. To wyssałeś z palca.
                Jura
                • szymizalogowany Nie pisalem nigdzie ze jest generalne ograniczenie 18.03.09, 10:43
                  Napisalem ze na niemieckich autobahnach jest wprowadzona predkosc
                  minimalna co potwierdzilem ponizej z czym sie zgodziles, a nie
                  pisalem wprost ze jest na wszystkich autobahnach wszedzie - to juz
                  nadinterpretacja Cranmera i Twoja. Sa takie kawalki np jak sie
                  skreca na Munchen przez Lipskiem ze jest taki luk ze nawet CL600
                  mozna wypasc przy 60 kmh :D

                  natomiast sa czeste ograniczenia Vmin np na trzypasmowej od
                  Monachium do Norymbergii - wiem ze to sie w Polszy moze nie podobac
                  ale widzialem na wlasne oczy jak zatrzymala polizaia polskich
                  mietkow z laweta zlomu blokujacych ruch na lewym pasie. Mam nadzieje
                  ze dostali z 1000 eurasow bo zapomnieli chyba ze jeszcze nie sa w
                  azji, do zgorzelca mieli jeszcze ze 300 km hyhy.
                  • tiges_wiz Re: Nie pisalem nigdzie ze jest generalne ogranic 18.03.09, 10:47
                    tylko, ze icj nie zatrzymali za predkosc, a wlasnie za jazde lewym, kiedy
                    powninni prawym.

                    u nas tez jest taki znak:
                    www.v10.pl/prawo/znaki/d-13.png
                    widzialem go na wielu drogach. oznacza on ze u nas minimalna jest 30 km/h?
                    • szymizalogowany Re: Nie pisalem nigdzie ze jest generalne ogranic 18.03.09, 10:52
                      ja nie wiedziec i nie komentowac polnische znaki drogowe - w polszy
                      to znaki sobie stoja tylko po to zeby chyba urozmaicac krajobraz

                      sa poustawiane bez sensu, i tak nikt nie patrzy na nie, a wiekszosc
                      w tym ja nie wie o co chodzi

                      np dlaczego jak sie jedzie DK8 na katowice to jest napisane ze do
                      wroclawia a ani slowa o katowicach, dodatkowo wyjezdzajac z janek do
                      wroclawia jest chyba 320 cos tam kilometrow a po przejechaniu 20 km
                      jest na znaku ze jest 330 cos tam jeszcze hyhy

                      polsza to azja, sa dziury czasporzestrzenne i rozne takie
                      ja nie komentuje polski

                      ponizej masz przypisy ze w szkoplandii jest Vmin ktora nalezy
                      utrzymywac a nie ze jest "Vmin=60" to jak masz rower na ktorym tyle
                      wyciagnales kiedys to mozesz wjechac, masz tyle UTRZYMYWAC
                      • tiges_wiz Re: Nie pisalem nigdzie ze jest generalne ogranic 18.03.09, 11:00
                        > np dlaczego jak sie jedzie DK8 na katowice to jest napisane ze do
                        > wroclawia a ani slowa o katowicach, dodatkowo wyjezdzajac

                        Bo DK8 idzie wlasnie do Wroclawia, a projektowana S8 też będzie do Wrocławia. Do
                        Katowic jest DK1, która idzie przez Łódź do Gdańska.

                        Po za tym jak cos piszesz to sprawdz, bo drogowskaz na Katowice stoi już od
                        jakiegos czasu.
                        • szymizalogowany Re: Nie pisalem nigdzie ze jest generalne ogranic 18.03.09, 11:06
                          > Bo DK8 idzie wlasnie do Wroclawia, a projektowana S8 też będzie do
                          Wrocławia. D
                          > o
                          > Katowic jest DK1, która idzie przez Łódź do Gdańska.


                          hyhy bo to jest polski burdel, jak wyjezdzam z Janek i jade
                          prosto "glowna droga" to sie znajde w katowicach, a to ze fizycznie
                          jeden glowny ciag komunikacyjny zwany gierkowka polscy debile z
                          gdaki ponazywali w jednym miejscu DK8 w innym DK1 to juz jest
                          debilizm

                          zreszta potwierdzony przez znajomka z zachodu ktory zone tu zaprosil
                          a ladowala w pyrzowicach, ten jadac po nia autem z wypozyczalni
                          dzwonil do mnie w nocy ze nie widzi nigdzie "katowyc" poza tym
                          bluzgal jeszcze o "potholes" ale to juz inna sprawa

                          w normalnym kraju cala gierkowka to by byla A8 i to jako pewnie
                          pierwsza albo druga budowana po A7, a tam jakies odnogi do lodzi to
                          by byly wlasnie S1 ale u nas w XXI wieku sie (nie) buduje wg. planow
                          ktore powstaly jak DK1 byla zachodnia granica kraju hyhy
                          • tiges_wiz Re: Nie pisalem nigdzie ze jest generalne ogranic 18.03.09, 11:11
                            > hyhy bo to jest polski burdel, jak wyjezdzam z Janek i jade
                            > prosto "glowna droga" to sie znajde w katowicach, a to ze fizycznie
                            > jeden glowny ciag komunikacyjny zwany gierkowka polscy debile z
                            > gdaki ponazywali w jednym miejscu DK8 w innym DK1 to juz jest
                            > debilizm

                            pewnie .. jak ktos jedzie z Gdanska i jedzie droga glowna to wyladuje w
                            katowicach .. pewnie tez ta droga powinna miec taki sam numer. Po za tym to ze
                            tam jest taki wlazd to wynika tylko z tego ze jest tam kawalek autostrady A1,
                            ktora jest coraz dluzsza i coraz bardziej przypomina efekt koncowy.
                            • szymizalogowany A ti ti! wyciales moj komentarz o debilnej S8 18.03.09, 17:12
                              ...ze bedzie urwana pod lodzia i trza wracac 50 kilosow A1 na
                              poludnie zeby znowu trafic na S8 - co? w gdace pracujesz tiges?
                              przeciez u nas to normalka ze droge buduja z dwoch stron i sie
                              mijaja o 50 km hyhy
                              • tiges_wiz Re: A ti ti! wyciales moj komentarz o debilnej S8 18.03.09, 17:32
                                glupi jestes... to nie ja, ale zgadzam sie z decyzja tego kogos
                  • jureek Re: zacytuję 18.03.09, 10:58
                    "na niemieckich autobahanach jest predkosc minimalna 60kmh"
                    Z tego zdania nie wynika, że jest tak tylko w niektórych miejscach, to
                    stwierdzenie ogólne, nie dziw się więc takiej interpretacji, że prędkość
                    minimalna miałaby obowiązywać generalnie.
                    Jura
                    • szymizalogowany Re: zacytuję 18.03.09, 11:01
                      jureek napisał:

                      > "na niemieckich autobahanach jest predkosc minimalna 60kmh"
                      > Z tego zdania nie wynika, że jest tak tylko w niektórych
                      miejscach, to
                      > stwierdzenie ogólne, nie dziw się więc takiej interpretacji, że
                      prędkość
                      > minimalna miałaby obowiązywać generalnie.
                      > Jura

                      a takie zdanie "w polsce mieszkaja idioci" - to zinterpretujesz ze
                      jest 38 mln idiotow czy ze mieszka iles tam idiotow?

                      po prostu nadinterpretujesz, jak jakis automat :)
                      s
              • crannmer Zalosny klonie Szymiego 18.03.09, 11:59
                Zalosny klonie Szymiego,
                jestes zupelnym ignorantem, jestes zupelnym glupcem, klamiesz w zywe oczy, nie
                masz kszty odwagi przyznac sie do wlasnych wczesniejszych twierdzen, oraz nie
                masz za cien nawet kultury osobistej.

                Myslalem z poczatku, ze to nowe wcielenie habudzika, ale stan obecny bije
                habudzika na glowe.

                Milego pobytu w koszu.
                • szymizalogowany Zalosny klonie Cramera! 18.03.09, 17:13
                  Zalosny klonie Cramera,
                  jestes zupelnym ignorantem, jestes zupelnym glupcem, klamiesz w zywe
                  oczy, nie masz kszty odwagi przyznac sie do wlasnych wczesniejszych
                  twierdzen, oraz nie masz za cien nawet kultury osobistej.
                  Myslalem z poczatku, ze to nowe wcielenie Iberii, ale stan obecny
                  bije Iberie na glowe.
                  Milego pobytu w koszu.
    • mejson.e Urozmaicenie 18.03.09, 08:36
      frax1 napisał:

      > Dziś jechałem sobie poza miastem i nadziwić się nie mogłem - dwóch "miszczów"
      > kierownicy na normalnym odcinku drogi, gdzie obowiązuje zwykłe ograniczenie
      > jak poza miastem jedzie 50 km/h/. Za nimi z 5 aut jadących sobie na zderzakach
      > bo miejsce średnie do wyprzedzenia. Po 20 m jechał drugi.

      Może trafiłeś na moment, gdy jakiś nauczyciel dawał lekcję drugiemu i blokował
      go pięćdziesiątką?

      Jeśli nie są to godziny szczytu i nie tworzą się przez to ogromne korki, to
      takie zjawisko trudno uznać za blokowanie ruchu i stwarzanie zagrożenia.

      Dużo gorsze rzeczy można spotkać - ciągnik, furmanką, kombajn albo zdezelowany
      autobus.

      Taki mały samochód to nie problem.

      Traktuj to jako urozmaicenie w nudnej podróży... ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • jureek Re: Urozmaicenie 18.03.09, 10:36
        mejson.e napisał:

        > frax1 napisał:
        >
        > > Dziś jechałem sobie poza miastem i nadziwić się nie mogłem - dwóch "miszc
        > zów"
        > > kierownicy na normalnym odcinku drogi, gdzie obowiązuje zwykłe ograniczen
        > ie
        > > jak poza miastem jedzie 50 km/h/. Za nimi z 5 aut jadących sobie na zderz
        > akach
        > > bo miejsce średnie do wyprzedzenia. Po 20 m jechał drugi.
        >
        > Może trafiłeś na moment, gdy jakiś nauczyciel dawał lekcję drugiemu i blokował
        > go pięćdziesiątką?

        :))) O tak, może Ilukiz to był?
        Jura
        • drab59 Re: Urozmaicenie 20.03.09, 13:12
          Cały temat jest banalny, wszyscy rozsądni kierowcy oceniają takie zachowania
          jednoznacznie. Natomiast dyskusja, która rozgorzała na forum woła o pomstę do
          nieba, a użyte argumenty godne są co najwyżej politowania. W dodatku nie
          szczędzicie sobie epitetów i inwektyw. Ludzie, po co to piszecie? Aby wylać
          własną frustrację i ukoić bezsilność?
          Długo jeszcze będziemy spotykać na drodze zawalidrogi, bo w kraju-raju prawko
          może dostać każdy, bez względu na kwalifikacje. Kultury w narodzie próżno
          szukać, szczególnie na drogach, ale wykażcie choć kulturę w dyskusji!! Plizzz!
          • jureek Re: Urozmaicenie 20.03.09, 13:27
            Podpiąłeś się pod mój post. Czy mam to tak rozumieć, że to mi zarzucasz brak
            kultury w dyskusji?
            Jura
            • drab59 Re: Urozmaicenie 20.03.09, 13:36
              Sorry, tobie akurat nie, choć nie wszystkie twoje wypowiedzi mi się podobają.
              Ale nie miała to być zaczepka skierowana do ciebie.
              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka