frax1
15.03.09, 20:15
Dziś jechałem sobie poza miastem i nadziwić się nie mogłem - dwóch "miszczów"
kierownicy na normalnym odcinku drogi, gdzie obowiązuje zwykłe ograniczenie
jak poza miastem jedzie 50 km/h/. Za nimi z 5 aut jadących sobie na zderzakach
bo miejsce średnie do wyprzedzenia. Po 20 m jechał drugi. Dodam że były to
dość nowe auta, marki nie podam, ale jedna z najpopularniejszych w PL ;) Ja
rozumiem że niektórzy nie lubią jeździć szybko i nic w tym złego - ale
przecież gdy warunki na drodze są dobre nie należy jeździć tak znacznie
poniżej limitu bo to jest niebezpieczne! Tacy kierowcy tworzą niesamowite
zamieszanie i wiele niebezpiecznych sytuacji. Ciekawe niż nasi policjmajstrzy
wlepili by za to mandat, bo jakoś wątpię...