Dodaj do ulubionych

Ilośc prania a oszczędzanie

17.02.11, 13:54
Witajcie,
Jesteśmy 4 osobową rodziną z dwójką małych dzieci, niemowlak i przedszkolak. M. twierdzi, że pralka "chodzi" zdecydowanie zbyt często (wsad 6 kg), co znacznie wpływa na zużycie wody i prądu. Ja twierdzę, że to konieczność, po jednym dniu zbiera się pół pojemnika na pranie, piorę więc co 2-3 dnI, dzieląc pranie na białe i kolorowe ( czyli wtedy nastawiam pralkę 2 x). Czy to rzeczywiście za często?
Obserwuj wątek
    • woman-in-the-city Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 14:00
      Jesli pierzesz w długich programach i w wysokich temp. to jest to dośc prądożerna impreza, o niszczeniu się włókien poddanych takim atrakcjom nie wspominając. Koszty wody to pikuś w prównaniu z kosztem jej podgrzania i czasem pracy pralki.
      Były wątki o oszczedzaniu prądu w kontekscie prania , radziłabym poczytac.
      • zuzanna56 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 14:30
        Ja sporo piorę ale na 40% najczęściej.
        Pralka chodzi w zasadzie raz dziennie.
        • limoncino Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 14:38
          Ok, poszukam tych wątków. Piorę głównie w 40 st, program raczej z tych średnio-długich. Spróbuję go skrócić.
          • nvv Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 15:12
            IMHO nie pierzesz nieekonomicznie. Jeśli ubrania są brudne (a nie wymagają tylko lekkiego "odświeżenia"), to moja rada: nie skracaj długości prania.
            Ekonomiczne programy są raczej długie, mają zwykle niższą temperaturę i ew. niższy poziom wody.

            Prąd na podgrzanie wody, proszek i woda to 3 kluczowe koszty prania, tymczasem sporo efektu dokonuje się samą wodą, tarciem, obracaniem bębna (proszek i wyższa temperatura pomagają zmniejszając napięcie powierzchniowe)
            • beverly1985 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.02.11, 18:30
              >sporo efektu dokonuje się samą wodą, tarciem, obracaniem bębna

              tia... Może jeszcze orzechy albo kule piorące...

              Oczywiście przy brudnym praniu trzeba prać dłużej, ale jeśli rzeczy wymagają tylko odświeżenia to spokojnie 30 minut w 30 stopniach wystarczy. Z dobrym proszkiem, oczywiście.
    • zooba Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 14:37
      Nie martw się, mężowie tak mają - pralki chodzą zdecydowanie za często ale komputery i telewizory nigdy wink
      • limoncino Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 14:39
        Hi, hi, racja, jakbym czytała o moim wink
    • joanna_poz Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 15:04
      skoro M. twierdzi, ze pierzesz za często przesta prać jego rzeczy, wtedy częstotliwośc trochę Wam spadniesmile
    • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 15:31
      U nas rodzinka 2+1(pierwszoklasista), pralka 4,5 kg. W tygodniu piorę 2-3 pralek. Nieraz częściej jeśli np. muszę wyprać pokrycie sofy lub jakieś koce czy pościele.
      Najczęściej piorę na eco, lub bawełnie. Jak silnie zabrudzone to na odplamianiu, do tego program do delikarnych i do wełny.
      Zużycie wody mamy bardzo niskie bo 4m2, ale prąd już ok 160zł. chociaz pralka i zmywarka klasy A+
      • johana75 ps. 17.02.11, 15:33
        Po dziecku ubrania wrzucam do prania jesli sa brudne lub np. górę nosił max 3 dni, lub jesli sa przepocone (u dorosłych raczej). Jeansy dłużej...Lubie prać ale nie lubie zbytnio prasować ;P
        • franula Re: ps. 17.02.11, 15:37
          przepraszam ale trochę brakuje mi kontekstu - mąż uważa ze za często bo co? bo u innych mniej się pierze?
          co mąż proponuje?
          - bardziej ekonomiczny program (do rozważaniea)
          - rzadziej zmieniać ciuchy (do rozważenia, ale każdy ma swoje standardy higieniczne i raczej sią z nich nie rezygnuje łatwo)
          - prać w ręku? (panowie przodem)

          bo jeżeli tylko tak sobie stwierdził to zaliczyłabym do gatunku marudzenia.... niekonstruktywne
          • quri3 Re: ps. 17.02.11, 19:34
            > - prać w ręku? (panowie przodem)

            Nie sądzę, aby jedno pranie więcej zrujnowało budżet domowy...
        • zuzanna56 Re: ps. 17.02.11, 15:56
          johana75 napisała:

          > Po dziecku ubrania wrzucam do prania jesli sa brudne lub np. górę nosił max 3 d
          > ni, lub jesli sa przepocone (u dorosłych raczej).

          O, to już wiem czemu ja ciągle piorę wink Dzieci noszą dżinsy max 3 dni, bluzkę czy bluzę zwykle 1 dzień, ja po jednym dniu od razu wrzucam swoje bluzki i swetry do prania, spodnie mogę nosić 2-3 dni.
          Dzieci nie sa małe, nie plamią ubrań, no czasami, ale mnie się wydaje że te rzeczy sa nieświeże. Wiem, mam na tym punkcie fioła wink
          • zonaniezona1 Re: ps. 17.02.11, 18:31
            Ja mam podobnie, ale fioła nie mam (nawet mi nie przuchodzi taki pomysł ...) Rzeczy nawet trochę przepoconych nie znoszę. Spodnie noszę 2 dni, bluzki i swetry noszę jeden dzień. Tak lubię i jestem za to gotowa płacić więcej ( a to nie są jakieś wielkie kwoty). Dzisiaj w pracy usiadłam obok kobiety, która miała na sobie ten sweter od 2 dni. Nistety moim zdaniem , ubrania tej kobiety były przepocone i brzydko pachniały. Nie mam zamiaru tak paniechniec i stanowić takie urocze zjawisko przed otoczeniem .
            • johana75 Re: ps. 17.02.11, 19:55
              Ja się pocę tylko jak jest pow. 30 st.C i jak uprawiam sport smile
              Koszuli białej nie założe 2 raz ale sweterek czy bluzkę tak, spodnie nosze zdecydowanie dłużej...zapewniam ze nie śmierdzę bo mój syn ma fiola na tym punkcie ;P
              • zonaniezona1 Re: ps. 17.02.11, 20:02
                Są rózni ludzie, rózna potliwość. Nie zamierzam oceniać . Przez długi czas mogłabym nie prac rzeczy syna - bo nie były zapocone (do wieku dojrzewania) - teraz piorę codziennie.
                Np. ja musze myć moje włosy codzieniie (bo drugiego dnia mam nieświeże - moja mama myła całe życie raz na tydzień... Tak jest i już...smile
                • johana75 Re: ps. 18.02.11, 09:12
                  Dokładniesmile
                  Zawsze zazdrościłam kobietom które włosy mogą myć raz w tygodniu, ja niestety musze co drugi dzień....
                  • agattka_84 Re: ps. 18.02.11, 10:57
                    > Zawsze zazdrościłam kobietom które włosy mogą myć raz w tygodniu, ja niestety m
                    > usze co drugi dzień....

                    Koleżanka mi ostatnio tłumaczyła, że to kwestia "przyzwyczajenia włosów" wink i że trzeba się jakiś czas przemęczyć, a później już wystarczy mycie 1x w tygodniu. wink Ale jakoś mnie to nie przekonuje big_grin
                    • johana75 Re: ps. 18.02.11, 16:31
                      Wiesz co ja już też to słyszałam i nawet wypróbowałam ;P
                      Jak byłam w domu i nie musiałam wychodzic przez tydzień nie myłam włosów i co...ano miałam smalec na głowie. Po umyciu ich po 2 dniach to samo....nie weim może trzeba częściej próbować, ja nie mogłam bo nie wyjdę do ludzi z takimi włosami ;P
                      • zuzanna56 Re: ps. 18.02.11, 16:41
                        Ja myję włosy codziennie rano, nawet gdy wychodze z domu o 7.00, a zwykle wychodzę. Inaczej czułabym, że mam tłuste włosy, ale to raczej kwestia odczucia.
      • anyx27 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 13.04.12, 21:59
        johana75 napisała:

        > U nas rodzinka 2+1(pierwszoklasista), pralka 4,5 kg. W tygodniu piorę 2-3 prale
        > k. Nieraz częściej jeśli np. muszę wyprać pokrycie sofy lub jakieś koce czy poś
        > ciele.

        Co jaki czas zmieniasz ręczniki i pościele?
        U nas też 2+1, ale pralka 9kg. Piorę w weekendy, w sumie tygodniowo 5 pralek - 1. kolorowe/białe, 2. ciemne męża, 3.ciemne moje i młodej, 4. i 5. ręczniki/pościel/poszewki z kanapy/koce/ścierki/mop itp.
    • 2-aleksandra1981 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 16:04
      u nas 5 osób 4,5l at i 20 m-cy, my + babcia. Piorę co 2 ,czasem 3 dni. Najgorsza jest zniana poscieli. cały dzień prania. a ciuchy segreguję. bardzioej brudne i mniej brudne, bielizna osobno. skarpetki osobno i tak czekam az mi się zbierze. Takie dzielenie jest dla mnie dobre, wygodne bo skarpetki się nie gubią i dobrze wypłukują. średnio mało brudne na 1 godzienkę.i też oddzielam białe, kolorowe. Bardzo brudne to plamy najpierw np smaruje mydelkiem do osplamiania, czekam i potem wrzucam na 1,5 godziny. ręczniki , posciel tylko na 2 godziny i na 60. i prawe zawsze uzywam programu eco.
      • kalina_19 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.01.12, 19:52
        ola , bogini moja zaczynam od jutra robic jak ty. ja tylko czytuje zawsze forum raczej nie pisze ale teraz musiałam DZIEKIwink
    • zonaniezona1 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 18:25
      Powiedziałabym męzowi - Masz rację Kochanie, ale ja jakoś nie potrafię - na pewno zrobisz to lepiej . Od dzisiaj Ty nastawiasz pranie... I bezczelnie nie nastawiłabym paru pralek. A co - jak za często , to za często . Oprócz tego dokupiłabym dzieciom trochę ciuchów.
      Szybko przestanie komentować !
      • vikatl Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 20:04
        To ja Was chyba przebilam,bo u mnie do prania wrzuca sie wszystko z siebie wieczorem.
        Nic nie nosimy dluzej niz dzien,zarowno maz,ja jak i dziecko.Tak mam i zadne rachunki tego nie zmieniawink
        Po prostu nie zalozylabym niczego po raz drugi.
        Do tego dochodza uniformy z pracy mojego meza i jego ubrania na silownie.
        Posciel co tydzien.
        Pralke mam na 7,5kg,wiec nie wlaczam codziennie,a co drugi lub trzeci dzien.
        • agni71 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 21:37
          Tak z ciekawości zapytam, czy garnitury mąz równiez po jednym zalożeniu oddaje do pralni? A co z czapkami, szalikami, rekawiczkami, kurtkami - tez pierzecie codziennie?
          • iwoniaw Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 21:54
            Rękawiczki piorę na okrągło, mam wrażenie, że to najbrudniejsza część garderoby, w końcu dotykamy nimi wszystkiego - i to przede wszystkim rzeczy (klamek, poręczy, uchwytów) wymacanych dokładnie przez tabuny innych, obcych, niekoniecznie czystych i zdrowych, ludzi.
          • vikatl Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 22:08
            Moj maz nie chodzi w garniturach tylko w mundurach.Ma ich dwa rodzaje.Te''od swieta''nosi tylko na uroczystosci panstwowe itp,wiec rzadko oddaje do pralni.
            Te codzienne -gore zmienia co 2 dni,reszte codziennie.Niby praca biurowa ,ale tez praca w terenie,poligon,wiec sie jednak brudzi.
          • vikatl Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 22:09
            Nie,no ubran wierzchnich typu kurtki nie pierzemy codziennie.
            Szalikow,rekawiczek i czapek nie nosimy ze wzgledu na klimatsmile
        • reni_78 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.02.11, 17:07

          > To ja Was chyba przebilam,bo u mnie do prania wrzuca sie wszystko z siebie wieczorem.

          już się kiedyś z tym spotkałam : )
          mam znajomą, której wieczorny rytuał jest zawsze taki sam: łazienka, wprost z siebie wszystko do pralki, kąpiel i inne /godzinna okupacja pomieszczenia/, jakiś tam krótki program prania się kończy/, rozwieszanie, prosto do łóżeczka...
          w pralce istny misz-masz: majtki, skarpety, dżinsy, bluzka, sweter...
          mieszkałam z nią jakiś czas, i takich dziwów chyba nigdy więcej w życiu nie zobaczę - nic się z tym praniu nie psuło, nie mechaciło, nic nie farbowało, białe z kolorowym, cienkie z grubym, i wszystko ok... jakby każdą z tych rzeczy osobno, ręcznie i z namaszczeniem prania...
    • sparkley78 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 21:10
      Co za gość, uwielbiam taki facetów wink Chyba nie pierzesz hobbystycznie albo mężowi na złość? wink
    • miska_malcova Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 21:20
      Piorę często. 2 razy w tygodniu kolory, co 2-gi tydzień białe rzeczy, raz w miesiącu ręczniki, koce, pościel (czekam aż zbierze się cała pralka). Uznałam, ze tutaj nie ma co oszczędzać. Rzeczy czyste muszą byc i basta.
      • iwoniaw Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.02.11, 21:58
        No dokładnie. Oszczędzać prąd to ja mogę gasząc niepotrzebnie świecące się żarówki, przestawiając się na czajnik na kuchenkę gazową itd., a nie ograniczając pranie. Zresztą jak mąż sobie to wyobraża? Pościel masz zmieniać, aż sztywna z brudu sama zacznie schodzić z łóżka? W brudnych ciuchach będziecie chodzić? Ścierek i ręczników używać brudnych? Bo czystego chyba nie wkładasz do prania, no nie?
    • jamesonwhiskey Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.02.11, 00:31
      chyba jedynym rozwiazaniem to konsultacja codzienna co jest juz brudne a co brudne jeszcze nie jest
      brzmi dziwnie ale po paru dniach powinien sie odczepic
      jesli ladujesz pelna / prawie pelna pralke no to nie bardzo jest tu co poradzic
    • madzioreck Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.02.11, 01:27
      1. "Ależ żaden problem, kochanie, od dziś ty pierzesz smile Albo noś gacie tydzień, skoro ja piorę za dużo smile"
    • diablica_diabla Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.02.11, 08:20
      u nas sa 3 osoby w tym 3 miesieczny synek. Pralka chodzi 1 w tygodniu 2 prania, ale podeszlam do tematu racjonalnie wink wiadomo ze male dziecko bardzo brudzi, a to uleje a to zasika itd. mam tyle ciuszkow, zeby miec zapas na caly miesiac, wiec nie musze prac 3 razy w tygodniu, bo sie np. spiochy koncza.
      Moze macie za malo ubran i dlatego musicie czesto prac? Co do meza, jesli uwaza ze pralka chodzi za czesto niech chodzi w brudach, szybko zmieni zdanie smile
      • limoncino Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.02.11, 10:06
        >>Moze macie za malo ubran i dlatego musicie czesto prac?

        To na pewno nie ten problem smile Ubrań mamy dużo...za dużo nawet, a dzieci to już w ogóle. Może wołaśnie gdyby miały mniej to prałabym mniej?? Ostatnio się nad tym właśnie zastanawiam smile
        • limoncino Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.02.11, 10:07
          Może gdyby nie miały takiej ilości, prania byłoby mniej? o to mi chodziło wink
      • ada16 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 13.04.12, 12:11
        Kupowanie duzej ilości ubrań dla niemowlaka też nei jest oszczędne.
        Niemowlak bardzo szybko wyrasta i za dużo wydajesz na ubrania wink
    • mama_dorota Jeśli chodzi o zużycie wody 18.02.11, 09:54
      to pralka zużywa mniej niż spłuczka w WC i w przypadku zbyt dużych rachunków temu przedmiotowi bym się lepiej przyjrzała, a mało kto o nim myśli. smile

      Z małymi dziećmi jest sporo prania. Jak nasi (11 i 9, więc już trochę więksi) wyjeżdżają na tydzień do babci, to nie mogę pralki uzbierać, a normalnie robię 3-4 prania w tygodniu.

      Za to spłuczka właśnie była powodem, dla którego po zmianie mieszkania nasze zużycie wody skoczyło o 6 m3. I wszystko było z nią w porządku, nie przeciekała ani nic, tylko napełniała się bardzo szybko, a nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że dzieci (wtedy miały 4,5 i 2,5) lubiły spłukiwać i zazwyczaj robiły to po 2 razy, więc zawsze leciało w kanalizę 10-12 litrów. Mąż przytłumił trochę prędkość napełniania, czyli przykręcił zaworek, aby napełniała się powoli, nauczyliśmy ich, że tek się nie robi, że po "siusiu" warto nacisnąć jeszcze raz, ale od razu, bo wtedy wypływ się zatrzymuje,a przy okazji tego, że na zewnątrz spłuczki zbierała się rosa mąż wyłożył ją czymś od środka, wcale nie dla oszczędności, a wtedy okazało się, że spłukiwanie zabiera 4 litry. I moim zdaniem to wystarczy w zupełności. Przytłumić warto wodę wszędzie tam, gdzie używają jej dzieci samodzielnie, więc także w umywalce w łazience.

      Ale czy pralka 6kg jest ekonomiczna, to nie mam pojęcia, bo sama mam 4,5kg-wą i mi to odpowiada, a moja mama 6-kg i wtedy pierze wszystko na raz niszcząc białe rzeczy, bo trudno jej uzbierać cały wsad, ale ty masz większą rodzinę, moi rodzice są sami, więc po prostu mają za dużą pralkę i mama argumentuje to tym, że jak potrzebuje koc wyprać (może z raz do roku) to jej się zmieści. Może ma rację, bo ja muszę prać narzutę na sofę u niej.

      Może ktoś ma wyrobione doświadczalnie zdanie na temat kształtowania się zużycia prądu i wody w zależności od wielkości pralki?
      • vikatl Re: Jeśli chodzi o zużycie wody 18.02.11, 10:17
        Ja zamienilam pralke z wsadem na 5kg na 7,5.
        I zadnej roznicy w rachunkach nie ma.Po prostu wczesniej czesciej musialam prac.
        A co do pojemnosci-wreszcie miesci mi sie wszystko-narzuty,koce,koldry,nic nie piore w reku.
        Pralka ma duzo programow ekonomicznych.Gdy piore rzeczy czerwone,ktorych nie mam az tyle,by wsad byl pelny wlaczam na 3,5kg.
        Nigdy juz nie wroce do 5kg.
        • johana75 Re: Jeśli chodzi o zużycie wody 18.02.11, 16:40
          Wszystkie nowe pralki sa ekonomiczne i oszczędne jesli pierze się przy maksymalnym załadunku do danego programu.
          Natomiast jeśli pierze się bawełnę na programie do bawełny w pralce 6 kg., czyli max. wkład w tym programie to 6 kg., a my wypierzemy na tym programie 3 kg., to nie jest to już ekonomiczne, bo pralka nie zużyje połowy wody i prądu, a zaoszczędzi nam jedynie 20-30% w zależności od modelu. Automatyka wagowa nic tu nie pomoże, nie wierzcie producentom pod tym względem. Stiftung Wahrentest już to przeegzaminował wink
          Dlatego aby pranie było ekonomiczne to powinno sie ją napełniać do max. dozwolonego wkładu, np. programy do wełny mają mniejsze wkłady niz do bawełny.
      • araceli Re: Jeśli chodzi o zużycie wody 15.01.12, 11:41
        mama_dorota napisała:
        > to pralka zużywa mniej niż spłuczka w WC i w przypadku zbyt dużych rachunków te
        > mu przedmiotowi bym się lepiej przyjrzała, a mało kto o nim myśli. smile

        Bez przesady. Spłuczka to 3 lub 6 litrów a pralka ok 40 wink
        • emkaska Re: Jeśli chodzi o zużycie wody 16.01.12, 13:37
          Chodziło chyba o to, że pralka nawet raz dziennie to 40 litrów, a jak masz spłuczkę ustawioną na 6 litrów przy jednym spłukiwaniu, a spłukujesz kilka razy dziennie (przy czym dzieci często jedno siku spłukują dwa razy, bo to fajna zabawa) - to więcej wody schodzi ze spłuczki niż z pralki.
    • mal-foj Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.02.11, 18:36
      Ja piorę na weekend - 8 wsadów uncertain plus suszenie. Jak miałam niemowlaka prałam codziennie po jeden-dwa wsady. Po prostu jest takie zapotrzebowanie, nie pierzemy przecież czystych rzeczy??
      • czekolada72 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 14.01.12, 13:46
        U nas - 3 osoby dorosłe, w tym " ciuchy pracowe" M - było tak, ze w tygodniu ok 2 prań za to w wekendy porafiło byc i 6.
        Jak kiedys w koncu to podliczyłam i przeliczyłam na koszt to lekko mi wlosy dęba stanęły.
        Przeorganizowałam sposób prania - znaczy nadal dziele na kolory, na tylko przepranie lub pranie z tzw gotowaniem, wiadomo - osobno bywa prana posciel, osobno wełna.
        Ale zaparłam sie - mamy na tyle ciuchow, ze spokojnie chce osiagnac pranie jedno co 2 dzien.
        I teraz prosze sie nie smiac ani nie kpic smile - w grudniu policzylam - wyszlo mi 25 pran, teraz , do dzis - 8.
    • frytka_81 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 14.01.12, 14:44
      Ja mam standardową pralkę z wsadem 5kg. Piorę, jak mi się nazbiera na pełny wsad (białe i kolorowe osobno). Nie zastanawiam się zbytnio nad kwestią oszczędności przy praniu, przecież w brudnych rzeczach nie będziemy chodzić. Oczywiście dobór programu i temp jest, naturalnie.
      Dziwne jest trochę podejście męża, bo co znaczy, że pralka za często chodzi?
      Chodzi tak często, jak jest tego potrzeba i tyle smile
    • pasela80 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 15.01.12, 15:56
      u mnie skład identyczny 2 +2 (przedszkolak +roczniak) piorę w zasadzie do 2 dni jesli chodzi o nasze rzeczy. Wychodzi 3-4 prania w tygodniu. Teraz i tak spadła nam ilość bo juz piorę wszystkim w jednym proszku dorosłym. Nie liczę tutaj prań dodatkowych typu, ręczniki, pościel.
      • majka.da Re: Ilośc prania a oszczędzanie 15.01.12, 16:26
        Trudno oszczędzać na praniu przy niemowlaku. Odświezanie ubranek raczej nie wchodzi w grę-palmy potrzebują dłuższego prania.Sama czasem próbowałam i konczyło się to drugim praniem ...Dużo zalezy też od ilości ubranek. Jak jest ich sporo, to można prać rzadziej, jak mniej to nawet codziennie. Dzieci mają to do siebie,że brudzą się i jużsmile
    • volta2 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.01.12, 08:20
      u mnie 2+2(dzieci wczesnoszkolne)
      pranie średnio wychodzi 1 kolorowe(wsad max) i jedno ciemne(też max) na tydzień.
      do tego dochodzą ręczniki raz na 2 tygdonie(też max).
      ręczniki piorę na wysokich tempreraturach i są jasne, więc czasem dorzucam proszek do białego i wrzucam też naszą białą bieliznę czy bluzki/podkoszulki

      no i jeszcze męża koszule - jak się ich hurtem zbierze sporo to też piorę osobno, i czasem też dorzucam bieliznę(jak był tydzień bez prania ręczników)

      pościel piorę jeszcze rzadziej, prześcieradła czasem wrzucam do ręczników(też frote)
      czyli generalnie pralka codziennie to dla mnie jakiś kosmos.

      ubrań mamy mało, tyle by tydzień bez prania wytrzymać, ale nie więcej - więc zawsze pranie robię wieczorem, by na rano już było suche i dzieci mogły iść znów w tym samym do szkoły.
      zakładam, że oszczędzam na wydawaniu na ciuchy a piorę i tak i tak.

      dodam, że ja nie latam do pracy w związku z tym nie muszę być codziennie jak spod igły - mam ubranie domowe, w którym nie wychodzę na zewnątrz - i po dostarczeniu/odbiorze dzieci ze szkoły/zakupach - przebieram się w ciuchy domowe(i te domowe piorę dowolnie - z kolorami, ciemnymi czy ręcznikami)

      no i co kraj to obyczaj - z miesiąc temu kumpela z japonii mnie uświadomiła, że u niej pranie to od zawsze w zimnej wodzie się robi - czyli pralka chodzi krótko, bo nie podgrzwa wody, nie wydaje na prąd do tego podgrzania a przede wszystkim - nie niszczy ubrań kolorowych. była szczerze zdumiona że ja piorę zawsze na 40 stopni i wyżej(a na 30 tylko to co zalecane przez producenta)
      • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.01.12, 11:39
        Ciekawe z ta Japonią, WSZYSTKO w zimnej wodzie? Białe ręczniki też? Ja piorę w 60 st.C i wydaje mi się że szarzeją....
        • beatrix_75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.01.12, 13:00
          hmm, zawsze mi sie wydawało ,ze w zimnej wodzie to jedynie płukac można smile
          ale skoro ta koleżanka tak mówi , to znaczy ,ze tak robi
        • next_exit Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.01.12, 13:14
          ja piore zawsze na 30, czasem tylko na 40.. wsad do poduszki i koldre tylko na 50-60. Inna sprawa, ze prawie wszystkie moje ciuchy maja zalecenie prania w max 40 stopniach. Jakos nie potrafie sie przemoc zeby prac w wysokich temperaturach.
          • frytka_81 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 17.01.12, 14:00
            Ja też w zasadzie piorę max w 40st. Tylko pościel/ręczniki co któreś tam pranie (jak mi się przypomni) puszczam na 60st. Ale nie za każdym razem.
    • bxaxsxtxa Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.01.12, 13:10
      Rodzina 4 os., taka jak u Ciebie, pranie 4 razy w tyg., zużycie wody ok. 8 m3/m-c
      • naturella Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.01.12, 14:38
        U nas generalnie też jest tak, że wszystko z siebie - do prania. Oprócz garniturów męża, bo to raz na jakiś czas mąż do pralni oddaje, ale chyba dłużej niż tydzień nie nosi - nie wiem dokładnie ile, bo ma garniturów wiele. Dżinsy też noszę dłużej, ze dwa-trzy dni, ale resztę piorę codziennie. Nie segreguję, piorę jak leci, to, co jest w pralce, jak się pełna nazbiera. Nie mam kosza na pranie, od razu wkładam do pralki, więc jak czuję, że jest pełna, to włączam. Nie zdarzyło mi się, żeby coś zafarbowało, zmechaciło się, skurczyło - wszystko piorę na 40 stopni, ekologiczny, skrócony program i tyle. Ręczniki raz na tydzień, ale też z pozostałym praniem, dorzucam po prostu, jak są nieświeże. Moja mama zawsze za głowę się łapie, bo u niej koszule - ręcznie, sweterki - ręcznie, a ja niczego ręcznie nie piorę, bo mi szkoda czasu i wody. No i prędzej ciuchy stają się niemodne, a dzieci za małe, niż się zniszczą.
        • anyx27 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.01.12, 18:24
          Rodzina 2+1. Pralka 9kg - piorę raz w tygodniu kolorowe z białymi 40st, ciemne moje i dziecka 40st i ciemne męża 60st. W sumie 3 wsady/tydzień, do tego razem pościel/ręczniki 90st 1xtydzień.
      • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.01.12, 21:57
        U nas 2+1 wody idze ok. 4m3 na miesiąc (zeszły rok)W tym roku ja i młody praktycznie bierzemy prysznic kilka razy w tyg poza domem smile wiec jakaś tam oszczędność będzie wink
        • anyx27 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 18.01.12, 23:12
          johana75 napisała:

          > U nas 2+1 wody idze ok. 4m3 na miesiąc (zeszły rok)W tym roku ja i młody prakty
          > cznie bierzemy prysznic kilka razy w tyg poza domem smile wiec jakaś tam oszczędno
          > ść będzie wink

          Kurcze, jak wy to robicie, bo my zużywamy ponad 20m3 miesięcznie... i z tego, co podpytałam znajomych, to też ok. 7m3 na osobę...
          • czekolada72 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 20.01.12, 08:57
            No wiec ja mam dylemat - wczoraj byl odczyt, odczyt za 2,5 miesiaca, w czasie ktorych bardzo pilnie pilnowalam pran (25 na 2/5 miesiaca; przy czym przez 3 tygodnie nie ma M).
            Porownalam tez z poprzednim odczytem - za 3 miesiace.
            I.... i okazało sie ze w obu rozliczeniach wychodzi (srednio oczywiscie) 12 m3 / miesiac - na 3 dorosle osoby.
            I nie wiem teraz - duzo to czy malo??
            Czy trzymac tak nadal, czy stawac na rzesach i ograniczac, ale.... nie wiem szczerze piszac co mozna by bylo, bo uwazam, ze korzystamy rozsadnie, nierozrzutnie.....
            • nvv Re: Ilośc prania a oszczędzanie 21.01.12, 12:48
              12m3/mc/3os to 133l/dzień/os. Nie jest to oszczędnie, ale są tacy co więcej zużywają, jeśli Cię to pocieszy.

              Średnie zużycie np. we Wrocławiu kilka lat temu było 116 l/os. (i średnie zużycie stopniowo spada, oczywiście nie tylko we Wrocławiu, m.in. dzięki bardziej oszczędnemu sprzętowi AGD).

              W Zielonej Górze w 2004r. śr. zużycie na os. to 103l (wg tej strony).

              Na szybko nie znalazłem dla Warszawy, podejrzewam że obecne średnie zużycia w miastach oscylują blisko 100l/osobę i mniej więcej tak też u mnie wychodzi, z odchyłką dosłownie kilku litrów. W mniejszych miejscowościach spodziewałbym się statystycznie mniejszych zużyć, m.in. z powodu częściej stosowanego drogiego szamba, choć to tylko moje przypuszczenie, danych nt. zużycia w małych miejscowościach nie widziałem.

              Niektórzy tutaj na forum schodzą do ok. 66l/dzień i to dopiero moim zdaniem jest oszczędne zużycie. smile Oczywiście w tym miejscu pojawiają się inne myśli, nie związane z oszczędzaniem... ale miemy nadzieję, że po prostu biorą oszczędny prysznic, zamiast kąpieli co n-ty dzień. wink
          • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 21.01.12, 14:37
            > Kurcze, jak wy to robicie, bo my zużywamy ponad 20m3 miesięcznie... i z tego,
            > co podpytałam znajomych, to też ok. 7m3 na osobę...

            No kurcze jakoś tak wychodzi po prostu...Myjemy sie codziennie, ale nie bierzemy codziennie prysznica. Piorę 2-3 pralki tygodniowo plus ręczniki lub pościel kl. A+ wsad 5kg.Mamy zmywarkę prawie nie myje naczyń w zlewie (no oprócz desek i teflonów)
            Bluzki nosze wiecej niz 1 dzień, a no i nie ma mnie regularnie w domu 11 dni w miesiącu, więc to tez taka przymuszona oszczędność, a jak jestem w domu to nie pracuje i chodze w domowych ciuchach...
            • kura28 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 13.04.12, 10:44
              johana75 napisała:

              > No kurcze jakoś tak wychodzi po prostu...Myjemy sie codziennie, ale nie bierzem
              > y codziennie prysznica.

              Nie rozumiem. Na czym polega to mycie?
              • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 14.04.12, 15:25
                > Nie rozumiem. Na czym polega to mycie?
                Mycie polega na myciu się, ale nie całościowym. Myje twarz, zęby,paszki, tyłek, nogi i zaręczam że nie śmierdzę. Prysznic biorę kilka razy w tyg. w zależności od pory roku i najczęściej po siłowni, właśnie pod prysznicem na siłowni, dzięki temu oszczędzam też gaz i wodę w domu. Zresztą nie wyobrażam sobie nie wziąć prysznica po 1h ćwiczeń aerobowych i 30 minutach ćwiczeń siłowych. Wtedy to ja już po prostu śmierdzę, a poza siłownia nie pocę się, zwykły antyperspirant pod pachy wystarcza.
                • agni71 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 10:17
                  johana75 napisała:

                  > > Nie rozumiem. Na czym polega to mycie?
                  > Mycie polega na myciu się, ale nie całościowym. Myje twarz, zęby,paszki, tyłek
                  > , nogi i zaręczam że nie śmierdzę.

                  Jak mozna umyć pachy, miejsca intymne i nogi jednocześnie bez wchodzenia do wanny lub brodzika? Same pachy i nogi jeszcze mogę sobie wyobrazić, ale pupa? Woda leje sie cały czas podczas tych ablucji, czy zakręcasz co chwile i odkręcasz na nowo? Bo mnie sie wydaje, ze wejśc pod prysznic, polać sie wodą, zakręcić, namydlić, spłukać - zuzyje mniej wody niz twoje mycie?
                  • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 17:18
                    > Jak mozna umyć pachy, miejsca intymne i nogi jednocześnie bez wchodzenia do wan
                    > ny lub brodzika? Same pachy i nogi jeszcze mogę sobie wyobrazić, ale pupa? Woda
                    > leje sie cały czas podczas tych ablucji, czy zakręcasz co chwile i odkręcasz n
                    > a nowo? Bo mnie sie wydaje, ze wejśc pod prysznic, polać sie wodą, zakręcić, n
                    > amydlić, spłukać - zuzyje mniej wody niz twoje mycie?

                    hehehe ja nie pisałam ze nie wchodzę do wanny, wchodzę, woda nie leci cały czas.
                    Nie myje sie tak dla oszczędności bynajmniej, po prostu z przyzwyczajenia pomiędzy prysznicami, bo mam b. suchą skórę, a czy zużywam jej mniej....? chyba mniej niz na prysznic
                    • jagoda85 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 19:26
                      A propos suchej skóry, czego używasz do mycia? Ja mam niestety ten problem, i żadne mydła nawilżające, tudzież inne płyny, i żele nawilżające nie zdają egzaminu. U mnie dodatkowo występuję coś jakby alergia, której de facto nie ma, nawet preparaty na atopowe zapalenie skóry nie są dobre. Czasami funduję sobie kąpiel w oliwie, i odrobinie octu winnego, ale nie mogę za często, bo mam reumatyzm, i takie moczenie się nie jest wskazane, raczej szybki prysznic.
                      • anyx27 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 19:31
                        Ja polecam Vichy Nutriextra. Jest rzeczywiście extra! wink do tego krem do ciała z tej samej serii. Odkąd używam, to problem suchej skróry nie istnieje smile a wcześniej było tragicznie.
                      • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 21:40
                        Nie używam tzw. żeli pod przyrznic, wszystkie mają SLS-y i wysuszają skórę. Mam mydło w kostce Alep lub jakieś inne z dużą zawartością olejów, do ciała najczęściej olej kokosowy.
                        Jak biorę kąpiel to tez z olejkami, ale ja nie lubię sie moczyć, wolę prysznic.
                        Mam problemy z "alergią" z kremami do twarzy, tez nie moge wszystkich no i muszą byc do super suchej skóry, najlepiej z certyfikatem BDIH.
                        tutaj mydełko:
                        helfy.pl/myd%C5%82o-alep-70-premium
                    • agni71 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 20:41
                      Aha, teraz juz chyba rozumiem. Na mój rozum to bierzesz prysznic, tylko nie namydlasz całego ciała, tak? Tez tak robie, jak wiem, ze danego dnia będe brała dwa prysznice (ok. południa po ćwiczeniach) i wieczorem - wtedy przy jednym myciu nie namydlam jakos specjanie np. łudek, przedramion, bo tam jest najsuchsza skóra.
                      • agni71 Re: łydek oczywiście bo wyszło nie wiadomo co 16.04.12, 20:42
                        nt
    • stukostrach-jeden Re: Ilośc prania a oszczędzanie 21.01.12, 15:42
      Przy 4 osobach w domu tyle prania to chyba standard?
      A mąż co proponuję ? Chodzić w ubraniach aż odpadną czy wietrzyć na balkonie zamiast prać?
      • alfa36 Temperatura prania 13.04.12, 10:18
        Jak oszczędniej? Wstawiam na 40 stopni w wersji ekonomicznej (mam taki program, pierze dlużej) czy w 60 stopniach w wersji krotkiej? Rzeczy srednio/ mało brudne.
        • nvv Re: Temperatura prania 13.04.12, 10:57
          Ekonomiczniej jest prać w mniejszej temperaturze a dłużej.
          • naturella Re: Temperatura prania 13.04.12, 13:21
            Postanowiłam nieco oszczędzać - wyszło to przypadkiem, bo w święta byliśmy w domu, mamy szambo, musieliśmy wytrwać do wtorku. Więc przy okazji kąpieli w wannie (codziennej, dodam, żeby nie było) przepierałam drobne rzeczy typu majtki, skarpetki, koszulki dzieciaków. Nie miałam pojęcia, że tyle to miejsca zabiera w pralce. Normalnie robiłam pranie co dwa dni, zdarzało się codziennie - a teraz robię co cztery dni, dodatkowo oglądając rzeczy dzieci, czy na pewno się do prania kwalifikują. Okazuje się, że nie zawsze - dotąd zakładałam, że co z siebie, to do pralki, ale w większości rzeczy dzieci po jednym ubraniu są naprawdę czyste i ładnie pachnące, i z powodzeniem można je jeszcze założyć.

            Za samo opróżnienie szamba płacimy normalnie 240 zł miesięcznie plus ok. 110 zł za wodę na dwa miesiące - mam nadzieję, że przy oszczędności na praniu wyjdzie mniej.
            • zosia711 Re: Temperatura prania 15.04.12, 07:49
              Naturella, sprawdzaliscie czy w waszej okolicy nie mozna mieć przydomowych oczyszczalni? koszt szamba jest bardzo duzy, przy oczyszczalni roczny koszt w naszym przypadku to 200 zł
              (100 zł bakterie i 100 zł wywóz)
    • jagoda_pl Re: Ilośc prania a oszczędzanie 15.04.12, 00:15
      W mojej dwuosobowej rodzinie pranie "chodzi" 2-3x w tyg. Osobno ciemne, osobno białe. Najczęściej w temp. 40 do 60 st. Czasem - jak uda mi się zebrać więcej sztuk jednego "typu" - robię osobne pranie ręczników, pościeli, bielizny (wtedy piorę w wyższych temp.) lub swetrów.
    • barboorka1313 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 15.04.12, 10:09
      U nas rodzina 2+2 (dzieci dwa lata i 10). Pranie robię najczęściej w weekend i wtedy lecą: białe, czarne z granatowym, szare z niebieskim, czerwone co dwa tygodnie. Innych kolorów nie mamy smile Wychodzi 3-4 prania na tydzień i od czasu do czasu ręczniki, pościel i inne rzeczy. Wody zużywam 3-4 m3 na miesiąc (zimnej). I piorę na 40 stopni, jak włączam z opóźnieniem, żeby pierwsza pralka na rano była, to włączam eko, ale trwa 4 godziny, więc tylko to jedno jest eko, bo inaczej bym się z praniem w sobotę nie wyrobiła.
    • beverly1985 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 15.04.12, 10:56
      Piorę wszystko w 30 stopniach 30 minut. Wystarcza. Oczywiście w proszku, nie w orzechach.
    • konwalia-82 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 15.04.12, 18:00
      piorę codziennie, czasem nawet 2 pralki, osobno białe, bezowe, czerwone+róż, szare, niebieskie, czarne, ręczniki, pościel, ubranka dziecięce osobno(też dzielę kolory)
      rodzina 3+niemowlak
      na 30st, tylko ręczniki/pościel na 60st
      • anyx27 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 15.04.12, 19:06
        Z ciekawości - po co tak dzielisz kolory? To jakaś nerwica natręctw? wink
        • konwalia-82 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 15.04.12, 21:38
          wink kilka razy wyciagnęłam juz pranie pofarbowane na sinokoperkowo surprised sieciówki niestety jakoscia nie grzeszą
          a ze prania duzo, to podzielic zaden problem
          • agni71 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 09:23
            Ja tez mocno dzielę, a przy rodzinie 5-osobowej nie mam problemu z zapełnieniem pralki np. samymi różowymi ubraniami. Mam 4 kosze na brudy smile
            No, czasem jasnoróżowe z jasnoniebieskimi razem piorę...
            Nie piorę dziecięcych oddzielnie tylko wszystko razem, dla takiego podziału nie widzę uzasadnienia.
          • anyx27 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 11:24
            Ja szczerze mówiąc rzadko trafiam na farbujące ubrania, a żeby mieć pewność, że nie zafarbuje używam chusteczek wyłapujących kolor i dzięki temu moge spokojnie prać razem białe, zielone, czerwone, fioletowe, niebieskie itd. Poza tym nie po to kupiłam pralkę 9kg, żeby każdy kolor prać osobno i czekać, aż się nazbiera.
            • czarne-jagody Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 11:41
              Ja próbowałam z chusteczkami wyłapującymi kolory, wrzuciłam kolory jasne i ciemne. Niestety jakaś czerwona rzecz, pierwszy raz prana, zafarbowała białą bieliznę. I skończyłam eksperymeny.
              • zuzanna56 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 12:26
                Czytając ten wątek mam wrażenie, że wcale nie oszczędzam. Staram sie bo mamy szambo, ale mam wrażenie, że ciągle piorę. Rzeczy typu bielizna, skarpetki, bluzka, koszulka chłopięca, koszula męska piorę po 1 dniu, a mam w rodzinie 4 osoby. Dżinsy nosimy 3-4 dni, ja sweterki max 2 dni, dzieci bluzy z kapturem zakładane na wierzch tydzień. Do tego pościel, ręczniki, jakiś koc itp.
              • anyx27 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 13:42
                Pytanie, co jest jasne, co ciemne. Ja piorę czarne/granatowe oddzielnie, a białe z kolorami. Jak bym wyprała białe z czarnym, to pewnie białe przestałoby być białe. A tak, jeśli chodzi o ciuchy, to piorę wszystko na 40st, 3 pralki w tyg - 1białe/kolorowe, 2xczarne/granatowe. A pościel, ręczniki itd. to niezależnie od kolorów wszystko razem, bez chusteczek na 90st.
                • agni71 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 14:09
                  anyx27 napisała:

                  > Pytanie, co jest jasne, co ciemne. Ja piorę czarne/granatowe oddzielnie, a biał
                  > e z kolorami. Jak bym wyprała białe z czarnym, to pewnie białe przestałoby być
                  > białe. A tak, jeśli chodzi o ciuchy, to piorę wszystko na 40st, 3 pralki w tyg
                  > - 1białe/kolorowe, 2xczarne/granatowe. A pościel, ręczniki itd. to niezależnie
                  > od kolorów wszystko razem, bez chusteczek na 90st.

                  Może masz większośc ubran w dośc jasnych, pastelowych kolorach? Bo te nasycone naprawdę potrafia zafarbować - np. morskie, fuksja, czerwień, ciemna zieleń - z czarnymi nie chcę tego prać, bo jednak pewnie złapie troche tej czerni i zszarzeje, z jaśniejszymi tez nie, bo na tych jasnych mogą powstac plamy. Ręczniki mam i białe i np. fioletowe, nie wyobrażam sobie jednak prać ich razem... Zresztą, kazdy robi jak mu pasuje, ja tam zawsze mam pełną pralkę, mimo ścisłej segregacji smile
                  • konwalia-82 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 15:46
                    anyx, to ja mam pecha, ale mimo chusteczek 2x mi zafarbowało pranie i wolę dzielić, zwłaszcza, ze z zapełnieniem nie mam problemu

                    poza tym ja uważam, ze lepiej się pierze, jak pralka jest pełna, ale nie przepełniona, bo rzeczy się dopłukują

                    zdecydowanie więcej wody tracę na ukochaną wannę, którą ograniczam
                    • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 17:28
                      Ja równiez segreguje kolory na:
                      1. ciemne kolory (czarne, brąz, grafit, fiolet itp)
                      2. czerwone, różowe, pomarańczowe
                      3.jasne kolory z częściowymi białymi wstawkami np. w paski
                      4.białe na 90 stopni (ręczniki prześcieradła, bielizna, skarpetki)
                      5. białe na 40 stopni(bielizna, staniczki itp. i cała reszta nie nadająca się do gotowania)
                      zawsze piorę pełną pralkę dostosowując program do stopnia zabrudzenia.
                      Wcześniej tez mi się zdarzało, ze cos pofarbowało. teraz chusteczek ozywam tylko do kolorów łączonych jasnych z białymi
                      • anyx27 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 18:39
                        johana75 napisała:
                        > 4.białe na 90 stopni (ręczniki prześcieradła, bielizna, skarpetki)

                        Co jaki czas zmieniasz pościel, ręczniki?
                        • johana75 Re: Ilośc prania a oszczędzanie 16.04.12, 21:48
                          Pościel co 3-4 tyg. (latem co 2-3 tyg.) Ręczniki białe co 2-3 dni lub częściej w razie potrzeb.
                          A dlaczego pytasz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka